Lifestyle

O czym marzy Matka Polka, której czasami ryczeć się chce, bo ile razy można w kółko to samo robić?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
18 lutego 2017
Fot. iStock / elenaleonova
 

Marzycie czasem o magicznej mocy? Nucicie pod nosem słynną piosenkę z „Krainy Lodu” myśląc, jakby to było pięknie mieć moc, która jednym mrugnięciem, jednym machnięciem czarodziejskiej różdżki ułatwi nam życie, choćby jednego dnia w tygodniu. Chociaż w sumie, to zgodziłabym się nawet na raz w miesiącu, byleby tylko dostać taką spuściznę po wróżce. A pal sześć – nawet po wiedźmie.

O czym marzy Matka Polka, której czasami ryczeć się chce, bo ile razy można w kółko to samo robić?

Po pierwsze – czysta podłoga

Marzę, żeby choć przez jeden dzień podłoga umyta nie była uwalona po 15 minutach z powrotem. Bo jedno się wróci po czapkę, drugie po zeszyt z matmy, pies wpadnie z zabłoconego podwórka, a największy niby tylko boczkiem przemknie po kluczyk od auta. Ja pierdzielę. Nic nie mam do podłogi, nie dbam jakoś przesadnie, ale raz, jeden dzień – żeby nie gonić nikogo z mopem, nie patrzeć z obrzydzeniem zastanawiając się – czy już, czy może za chwilę warto ją przetrzeć. Wycierasz i bach… „Oj mama, sok mi się wylał”. Aaaaaa mocy przybywaj!!!!

Po drugie – samo robiący się obiad

No dobra, nie będę aż tak wymagająca. Mogę nawet sama ugotować – ale żeby tak jadłospis całotygodniowy otrzymać, zakupy na to wszystko co zrobić trzeba. To by mi wystarczyło. Żeby nie wymyślać – a temu zupę, tamtemu mięso, a kolejnemu naleśniki. Błagam!Nie, nie chcę choć przez jeden dzień słyszeć: „Mamo, a co dziś zjemy?”.

Po trzecie – jednorazowe naczynia

Dlaczego nie można by używać jednorazowych naczyń w domu? Że też nikt takiego wynalazku jeszcze nie wymyślił i nie opatentował. Byłabym pierwsza chętna do wypróbowania, mogłabym wziąć nawet udział w badaniach. Obiad zjedzony, naczynia w koszu. O wiem, a jeszcze lepiej gdyby były jadalne. Ale dobra, nie ma co wybiegać marzeniami aż tak daleko… Tylko pomyślcie, jakby to życie ułatwiło, prawda?

Po czwarte – eliksir cierpliwości

Taki schowany gdzieś głęboko w szafce kuchennej, co by można było łyknąć, kiedy po raz sto dwudziesty trzecie słyszysz tego samego dnia: „Mamoooo a on mi zabrał/kopnął/powiedział/” – dowolne wybierz. Bo ileż można powtarzać jak katarynka spokojnie: „wyjaśnijcie to między sobą/rozmawiajcie/rozumiem”, kiedy masz ochotę w końcu wrzasnąć: „jeden do łazienki, drugi do kuchni i tak siedzicie resztę dnia!”. A wystarczyłaby jedna kropelka, żeby zamienić nas w oazę spokoju, która każdą burzę przetrwa.

Po piąte – święty spokój

Oj tak, chciałabym mieć taką czarodziejską różdżkę, za której dotknięciem moje dzieci o godzinie 20:00 zasypiają rozkosznie, a ja mam cały wolny wieczór na czytanie, oglądanie, broń Boże sprzątanie. Cisza, kiedy nie słyszę pięć razy dobranoc i wołania, czy może się jednak rozmyśliłam i mogą jednak bajkę jeszcze obejrzeć. Ta cisza byłaby najcenniejsza. Czasami wstaję o piątej rano, żeby się nią nacieszyć, wypić kawę, kiedy nikt nie skacze nad głową i nie chce niczego od samego rana. Kiedy nie ma kłótni o mleko, o płatki, o kanapkę, na której więcej lub mniej sałaty.

I tak wiele rzeczy odpuściłam, nad wieloma przestałam się kompletnie spinać. Ale kiedy biegasz w kieracie bez chwili wytchnienia, czasami nachodzą cię takie marzenia…


Lifestyle

„Zostaw za sobą oczekiwania świata. Nie spełniaj marzeń kogoś innego”. Najpiękniejsze cytaty o tym, jak uczynić niemożliwe możliwym

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
18 lutego 2017
Fot. iStock / Yuri_Arcurs
Następny

Jakiś czas temu powiedziała nam, że Bóg nigdy nie mruga… i od tego momentu, kartka po kartce, udowadnia, że życie nawet często jest znośne, że nie ma niczego ponad czyjeś siły, że nie ma nie ma w nas niczego bardziej pięknego, od tego, co ludzkie. Śmiech, płacz, śmierć i narodziny.

Ma rzeszę swoich wiernych czytelników i równie wielkie grono osób, którym jawi się jako ucieleśniony banał.

Całe nasze życie to często seria banałów, które nabierają sensu tylko dla garstki tych najbliższych osób. Jest w książkach Reginy Brett coś, co pokochały tłumy. Być może, dla każdego to coś innego.

Więc bez względu na to, co myślałeś do tej pory, dziś spójrz na świat inaczej. Zatrzymaj się i sprawdź, czy chcesz by niektóre słowa stały się i twoim, małym-wielkim banałem. Momentem, na to by coś zbudować, a co innego zburzyć. Obrócić się przez ramię i zobaczyć więcej, a może właśnie pierwszy raz z lekkością wybiec do przodu?

… bo jak pisze autorka: „Jeśli chcesz zobaczyć cud, sam bądź cudem”.

Najpiękniejsze cytaty z książki Reginy Brett „Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym”


Źródło: *Na podstawie „Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym”, Regina Brett, wybór cytatów redakcja

Lifestyle

Antygrypina – 3 popularne przepisy, czyli jak domowymi sposobami nie dać się grypie

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
17 lutego 2017

Moi synowie wrócili ze szkoły do domu od drzwi krzycząc: „Wracaliśmy już w odpiętych kurtkach!”. Oho, czyli czas uważać – na szkliste oczy, czerwone poliki – każda z nas wie, jak rozpoznać pierwsze objawy przeziębienia u swoich dzieci, ale też u siebie.

Cóż wiosna coraz bliżej, za to sezon grypowy zbiera swoje żniwo, bo okres przejściowy to częsty czas zachorowań. Jak się przed tym ustrzec. Jak zawsze najważniejsza jest profilaktyka, czyli poprawa naszej odporności. A jakie są na to najlepsze i najprostsze sposoby? Oczywiście, że domowe.

Oto trzy przepisy na antygrypinę, które sprawdzą się w każdym domu i smakują całej rodzinie.

1. z czosnkiem i miodem

Składniki: 5 ząbków czosnku, sok z jednej cytryny, miód do smaku, szklanka schłodzonej przegotowanej wody.

Czosnek siekamy drobno, zalewamy sokiem cytryny i dodajemy miód do smaku. Warto sprawdzić po zalaniu wodą smak domowego syropu i dowolnie dodać miodu lub soku z cytryny. Całość odstawić w chłodne i ciemne miejsce, można częstować rodzinę już po 8 godzinach. Uwaga najlepiej w porach wieczornych ze względy na intensywny zapach i smak czosnku.

2. z grejpfrutem i cytryną

Składniki: ząbek czosnku, mała cytryna, grejpfrut, łyżki miodu, 800 ml wody.

Czosnek siekamy, grejpfruta obieramy ze skórki kroimy drobno zostawiając pestki, cytrynę obieramy i kroimy, ale bez pestek. Całość miksujemy, dodajemy miód, zalewamy wodą i taki koktajl można podawać od razu – na zimno lub na ciepło (podgrzany maks. do temperatury 50 stopni)

3. z pomarańczami i imbirem

Składniki: 4 pomarańcze, 3 cytryny,  4 cm imbiru, pół litra miodu płynnego.

Cytrusy myjemy dokładnie i kroimy ze skórką pozbywając się pestek, imbir obieramy ze skóry i drobno siekamy, całość zalewamy miodem i miksujemy. Tak przygotowaną miksturę o konsystencji dżemu zamykamy w słoikach. Może być spożywana sama, ale nadaje się świetnie jako dodatek do herbaty, czy naleśników.

Polecamy każdą z receptur. Cytrusy są źródłem witaminy C, imbir działa rozgrzewająco i tak jak miód – antybakteryjnie, czosnek to naturalny antybiotyk. Naprawdę warto wypróbować jeden z przepisów, by zadbać o zdrowie swoje i najbliższych.


Zobacz także

„Synku, jak się nie będziesz uczył, to będziesz zasuwał jak ta pani…”. Portret Kasjerki

Jak zdemaskować fałszywego przyjaciela

„Taka przyjaźń, to nie przyjaźń, to zaciągnięty kredyt”. Jak zdemaskować fałszywego przyjaciela

„Jestem samotna, od pięciu lat nie uprawiam seksu. Czy masturbacją mogłam zepsuć sobie mechanizm przyjemności?”