Lifestyle

„Nauczycielowi płci męskiej zezwala się na wykorzystanie jednego wieczoru na sprawy osobiste” – czyli Kodeks Nauczyciela z XIX wieku

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 stycznia 2017
Kodeks Nauczyciela z XIX wieku
Fot. Screen z Facebook Głos Pedagogiczny
 

W kontekście nieustannego chaosu w systemie edukacji, słowa „Obyś cudze dzieci uczył”, (wypowiedziane jako groźba) chyba nigdy nie były bardziej aktualne. Czasy się zmieniły, prestiż jednego z najważniejszych zawodów z punktu widzenia społeczeństwa – niekoniecznie.

Przed wami Kodeks Nauczyciela z 1872 roku. Niektóre punkty – jak ten o okładaniu ze swojej pensji stałej sumki na emeryturę – urzekły nas serdecznie. Inne stanowią jawny dowód na istniejącą wówczas nierówność płci. Czy rzeczywiście tak wiele się zmieniło?…

Kodeks Nauczyciela z XIX wieku

Fot. Screen z Facebook Głos Pedagogiczny


Źródło: Facebook/Głos Pedagogiczny


Lifestyle

Aby poradzić sobie z emocjonalnym bólem, musisz najpierw pozwolić mu odejść

Karolina Krause
Karolina Krause
16 stycznia 2017
Aby poradzić sobie z emocjonalnym bólem, musisz najpierw pozwolić mu odejść
Fot. iStock/praetorianphoto
 

Kiedy trzymamy w sobie emocjonalny ból, zbiegiem czasu tylko przybiera na silne. Stopniowo wyniszczając nas od środka. Przepracowanie go jest czymś znacznie trudniejszym, ale to jedyny sposób na to, by skrywane pod maską rany mogły się zabliźnić.

Niezależnie od tego, czy tym co ciągnie cię na dno jest złość, gorycz, rozczarowanie czy smutek, aby sobie z nimi poradzić, najpierw musisz pozwolić im odejść. Oto 4 sposoby na to, jak to zrobić:

1. Naucz się przebaczać

Przebaczanie nie jest łatwe. Zwłaszcza wtedy, gdy ktoś dotyka nas „do żywego”. Często zapominamy jednak, że przebaczanie nie ma służyć osobie, która nas skrzywdziła, ale nam samym. Trzymając to w sobie pozwalasz komuś ranić się znacznie dłużej. O wiele za długo. Przebacz więc nie dla czyjegoś dobra, ale dla dobra samej siebie. Tylko tak możesz się z tego „wyleczyć”.

Aby poradzić sobie z emocjonalnym bólem, musisz najpierw pozwolić mu odejść

Fot. iStock/wildpixel

2. Skup się na tym, co teraz

Gdy ktoś nas rani bardzo często zostajemy uwięzieni w pewnym momencie naszego życia. Być może mentalnie już dawno poszliśmy dalej, ale sercem ciągle wracamy do trudnych wspomnień. Kiedy więc poczujesz, że twoje myśli znów odlatują do minionych traum, pozwól sobie na to. by to zauważyć. A potem skup się na pozytywnych faktach z teraźniejszości. Może tym, co do ciebie powraca jest na przykład zdrada twojego byłego faceta. Myślisz: ”Zdradził mnie”. Zanim jednak pozwolisz, by to jedno zdanie pogrążyło cię w smutku, postaraj się nakierować tok swojego rozumowania na właściwe tory: „To prawda, że zdradził, ale zerwaliśmy ze sobą. Bolało jak jasna cholera. Dziś jestem w pracy, której w pełni oddałam się zaraz potem. Jestem szczęśliwa i dumna z tego co udało mi się że udało mi się do tej pory osiągnąć. Dziś jest naprawdę dobry dzień.”

3. Staw czoła własnym ograniczeniom

Wszyscy wyrabiamy sobie zdanie na temat różnych spraw, które prędzej czy później stają się naszymi ograniczeniami. Widzimy siebie, jako osoby niewystarczająco dobre, niewarte kochania czy bezwartościowe. Albo wydaje nam się, że nie jesteśmy w stanie się z czymś zmierzyć, że nie damy rady. Tymi wierzeniami tworzymy potem naszą rzeczywistość. Dostosowujemy się do nich. Budujemy mury, które nie pozwalają nam iść dalej. A to wszystko dzieje się tylko w naszej głowie. Przyjrzyj się więc uważnie temu, co trzyma cię przy twoim cierpieniu, staw czoła własnym ograniczeniom i idź dalej.

4. Zrób remanent w swojej głowie

Często też źródłem naszej złości, smutku i cierpienia są nie tylko nasze własne przekonania, ale ogólne wierzenia tworzone przez społeczeństwo. Rzeczy, które zostały „wtłoczone” do naszej głowie, jeszcze wtedy, kiedy byliśmy dzieckiem (przez rodziców, nauczycieli czy media). Zastanów się więc, czy to co do tej pory uznawałaś za pewnik, rzeczywiście odpowiada temu, co sama o tym myślisz? Czy naprawdę uważam, że szczuplejsze kobiety są bardziej szczęśliwe? Czy potrzebuje faceta do tego, by poczuć się szczęśliwa i wartościowa? Czy rzeczywiście chce mieć teraz dzieci? Albo czy jest coś złego w tym, że nie chciałabym ich mieć? Czym jest dla mnie sukces? Zrób remanent w swojej głowie. Zostaw to co tobie służy, wyrzuć resztę.

Pozbądź się tego, co ciągnie cię w dół. Pozwól sobie iść naprzód…


Źródło: unisoultheory.com


Lifestyle

Krótki test Freuda: Jaki jest twój prawdziwy stosunek do życia?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 stycznia 2017
test Freuda
Fot iStock/Keyshort

Spójrz dziś głębiej w swoją podświadomość. Weź długopis i kartkę papieru, wyłącz logiczne myślenie i analizowanie. Włącz wyobraźnię i zaufaj intuicji. Te pytania pomogą ci odpowiedzieć sobie na pytanie, jaki jest twój stosunek do życia. Nie ten, o którym mówisz, ale taki, którego być może nawet nie jesteś świadomy :)…

Pytania Freuda, które pozwolą ci określić swój stosunek do życia

1. Wyobraź sobie, że wpatrujesz się w morze. Co czujesz?

2. Spacerujesz w lesie i spoglądasz na ziemię. Co widzisz? Jakie uczucie ci towarzyszy?

3. Patrzysz na mewy przelatujące nad twoją głową. Jak się z tym czujesz?

4. Patrzysz na galopujące konie. Jakie emocje wzbudza w tobie ten widok?

5. Znajdujesz się na pustyni, a przed tobą ściana, olbrzymia, wygląda jakby nie miała końca. Zauważasz małą dziurę w tej ścianie. Widać przez nią oazę. Co zamierzasz zrobić?

6. Podczas wędrówki po pustyni, nagle znajdujesz dzban pełen wody. Co zrobisz?

7. Nocą gubisz się w lesie. Nagle spostrzegasz dom, z daleka widać blask zapalonych w nim świateł. Co zamierzasz zrobić?

8. Zapadła mgła, nic nie widzisz. Jak się czujesz? Co jest pierwszą rzeczą, jaką chcesz zrobić?

Fot. Pixabay/Unsplash / CCO

Fot. Pixabay/Unsplash / CCO

Co oznaczają twoje odpowiedzi:

1. To jest Twój stosunek do życia, emocji i twoich potrzeb.

2. To są twoje uczucia w stosunku do twojej rodziny.

3. To twój stosunek do kobiet.

4. To twój stosunek do mężczyzn.

5. To jest twoja strategia rozwiązywania problemów.

6. W ten sposób wybierasz swojego partnera seksualnego.

7. To jest twoja gotowość do małżeństwa i założenia rodziny.

8. To twój stosunek do śmierci.


Źródło: brightside.me

 


Zobacz także

Bo miłość, ta prawdziwa, nie odchodzi nigdy. Odżywa, z każdym wspomnieniem, rocznicą i świeczką tlącą się na grobie. List do teściowej

Przytulić się do mamy i zasnąć… Historia jednego zdjęcia, trochę inna niż wszyscy myśleliśmy

Radio internetowe? Jak działa i dlaczego warto zaprzyjaźnić się z nim na dobre