Lifestyle

Najbardziej kobiecy, koronkowy samochód świata…

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
13 września 2016
Qashqai Black Edition
Fot. Materiały prasowe
 

W powiedzeniu, że to była „koronkowa robota” nie będzie grama przesady. Przez 800 godzin zespół artystów stworzył największą na świecie rzeźbę za pomocą pióra 3D. Z 13,8 km nitki plastiku powstał jeszcze bardziej wyjątkowy Nissan Qashqai Black Edition.

Nissan Qashqai to dobrze znany i lubiany przez nas model samochodu crossover, który ma to „coś” – teraz jednak zyskał jeszcze więcej elegancji. Właśnie na rynek trafił model z jego limitowanej edycji Nissan Qashqai Black Edition, a żeby doskonale oddać jego charakter i jeszcze bardziej pobudzić wyobraźnię kierowców, Nissan zrobił coś wyjątkowego. We współpracy z gronem utalentowanych artystów, powstała największa na świecie rzeźba 3D – odzwierciedlająca model samochodu w skali 1:1.

Pikanterii dodaje fakt, że cała praca nad rzeźbą nie ma nic wspólnego z przychodzącymi na myśl drukarkami 3D. Całość została ręcznie „namalowana” za pomocą pióra 3Doodler. Tak, ręcznie, nitka po nitce, każdy detal, szczegół, każdy jeden plastikowy „ogonek” łączą się w większe przestrzenne elementy.

Zobaczcie koniecznie, jak rysuje się naturalnej wielkości samochód :).

Ciekawostka

Nissan Qashqai jest najpopularniejszym crossoverem w Europie. W brytyjskiej fabryce Nissana w Sunderland w ciągu godziny powstaje 58 sztuk modelu Qashqai, ale narysowanie tego specjalnego egzemplarza pochłonęło aż 800 roboczogodzin i trwało ponad trzy tygodnie. Niezwykła rzeźba ma 4,4 metra długości i 1,6 metra wysokości — dokładnie tyle, ile Nissan Qashqai Black Edition.

Jest w tej rzeźbie wiele „niezwykłego” – podobnie jak prawdziwym samochodzie.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Pióro 3Doodler Create 3D pozwala na rysowanie w powietrzu unikatowych wzorów, a jego zaletą jest to, że efekt otrzymujemy i widzimy natychmiast. W rękach utalentowanego artysty, to drogocenne narzędzie. Zespół, który odtwarzał kształty Nissana Qashqai Black Edition, był kierowany przez Grace Du Prez, która od lat pracuje z tą technologią. Z plastikowych wkładów i ogromu talentu oraz precyzji powstało prawie 14 kilometrów „koronki”.

Grace Du Prez  
„Piórami 3Doodler rysuję od kilku lat, ale to było moje zdecydowanie najambitniejsze zlecenie. Na jego przykładzie można się przekonać, jak daleko zaszła technologia druku 3D oraz że jest ona dostępna dla wszystkich”.

Czy było warto?

Zapewne zastanawiacie się, czy tego rodzaju, przyznacie, że dość niecodzienna inicjatywa, miała większy sens? Oczywiście, tak. Po pierwsze sztuka wcale nie musi się z niczego tłumaczyć, a rzeźba zapiera dech w piersiach. Nie da się ukryć, że tu liczy się nie tylko efekt końcowy, ale każda z tych 800 godzin włożonych w powstanie dzieła. To idealne odzwierciedlenie tego, co tak naprawdę zawsze sprawdza się w życiu (a może i ukryta dewiza marki?) – że małe, drobne rzeczy, potrafią stworzyć coś wielkiego. Bo zarówno w przypadku rzeźby, jak i prawdziwego samochodu, to właśnie te wszystkie detale stanowią o jego jakości i pięknie.

Koji Nagano, wiceprezes Nissan Design Europe
„W firmie Nissan zawsze wspieramy inicjatywy, dzięki którym styliści i projektanci mogą wyrazić swoje pomysły za pomocą nowej i innowacyjnej technologii. Zespół artystów niewątpliwie przesunął granice techniki pracy piórem 3D, tworząc imponującą rzeźbę modelu Qashqai w prestiżowej wersji Black Edition”.

 

Oprócz tego nie sposób zaprzeczyć, że o Nissanie będziemy długo mówić. Firma potrafiła zrobić coś innego – a efekt ich pomysłów śmiało możemy opatrzyć mianem tzw. „efektu WOW”.

Dlaczego taki wyjątkowy?

Nic dziwnego, że model Qashqai Black Edition doczekał się swojej statuetki – samochód bowiem jest swego rodzaju perełką marki. Dopracowany w najmniejszym szczególe. Edycja limitowana bez wątpienia przykuwa oko, a oprócz tego ma do zaoferowania wyjątkowe wyposażenie:

19-calowe czarne felgi ze stopów metali lekkich „Ibiscus”,
Charakterystyczne listwy progowe Black Edition,
Srebrne nakładki stylizujące z przodu i z tyłu,
Opcjonalnie dostępny z panoramicznym szklanym dachem.

Klasyczny model tego samochodu jest zdecydowanym faworytem swojej klasy w Europie.

Robi wrażenie, prawda?

Qashqai Black Edition

Fot. Screen z YouTube Nissan Europe

PS: Prawdziwy Nissan Qashqai Black Edition będzie dostępny w Europie zaledwie w 3360 egzemplarzach. Więc jeśli was uwiódł swoją stylistyką i zaletami, nie zwlekajcie zbyt długo ;).


Lifestyle

30 małych gestów, które podtrzymają ogień w związku

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
13 września 2016
fot. iStock/teksomolika
 

Miłość to trudna sprawa. Na początku są motylki w brzuchu, różowe okulary i ogień, który mógłby podpalić całe miasta. Jednak w pewnym momencie o ten płomień trzeba zacząć dbać. Nie potrzeba jednak wielkich poematów z wyznaniem uczucia i drogich prezentów. Chodzi o małe gesty, które sprawiają, że kocha się najbardziej. Gdybyś potrzebowała pomocy w wymyśleniu kilku, aby twój ukochany poczuł się potrzebny i adorowany (a tego potrzebuje nawet facet!), przychodzimy z pomocą!

  1. Odtwórz w domu danie z jego ulubionej restauracji. Może nie wyjdzie idealnie, ale liczą się chęci!

  2. Kup mały prezent ot tak, bez okazji.

  3. Powiedz „dziękuję”. To jedno z tych słów, które naprawdę świadczą o docenieniu małych rzeczy robionych przez twojego partnera.

  4. Bądź najlepszą motywacją podczas ciężkich dni w pracy. Pamiętaj, że nawet jedno motywujące zdanie od bliskiej osoby dodaje skrzydeł bardziej niż Red Bull!

  5. Napisz „kocham cię” na małej karteczce. Schowają ją w jego portfelu, kalendarzu czy laptopie. Efekt gwarantowany!

  6. Trzymajcie się za ręce w miejscach publicznych. Pamiętasz tę parę trzymającą się za ręce w parku? To naprawdę wzruszający widok, a przy okazji jest najprostszą oznaką przynależności do siebie.

  7. Niespodzianki? Postaw na niespodziewany lunch! Wybierz waszą ulubioną knajpę albo sama ugotuj coś pysznego i zróbcie sobie piknik!

  8. Szybko przepraszaj za popełniane błędy i słowa wypowiedziane bez przemyślenia.

  9. Nic nie smakuje lepiej niż zwycięstwo, zwłaszcza to w kłótni. Pozwól mu wygrać raz czy dwa.

  10. Pozwól mu od czasu do czasu na odrobinę szaleństwa! W końcu w każdym z nas jest odrobina dziecka i nadchodzi taki moment, w którym trzeba je uwolnić.

  11. Wróćcie razem do szkoły! Albo raczej na lekcje. Nauczcie się czegoś razem. Może lekcje gotowania albo karate?

  12. Zrób swojemu ukochanemu masaż stóp – najlepszy relaks po ciężkim dniu w pracy!

  13. Jasne, trudne sytuacje łatwiej rozgryzać razem. Jednak czasem każdy z nas potrzebuje przestrzeni dla siebie. Pozwól mu na samotność w czasie ciężkich dni.

  14. Powiedz „kocham” bez powodu. Ot tak, z czułością w ciągu dnia.

  15. Masaż stóp to jedno, ale masaż pleców to cudowne poczucie bliskości, które może się okazać wstępem do pełnego czułości seksu.

  16. Motywuj się do robienia choć jednej miłej rzeczy dla ukochanego dziennie,  zupełnie swobodnie i z uśmiechem na twarzy.

  17. Przygotuj gorącą kąpiel. Taką z olejkami eterycznymi, jego ulubioną kulą do kąpieli i świecami w łazience. Pozwól mu relaksować się tak długo, jak będzie chciał.

  18. Czytajcie razem książkę! Niech raz on czyta tobie, a następnie ty jemu. Jeżeli twój facet ma cudowny, niski głos… Skorzystacie z tego oboje.

  19. Mecz? Serial kryminalny, za którym nie przepadasz? Usiądź na kanapie obok niego i obejrzyj jego ulubiony serial czy sport razem z nim. Tylko pamiętaj – żadnych pytań!

  20. Wspólny początek dnia? Zróbcie razem śniadanie! Nieważne, co będziecie gotować, najważniejsza jest bliskość i budowanie zgodności jako zespół, którym przecież jesteście.

  21. Umyj mu samochód. Gwarantujemy – to gest, który doceni każdy facet! Tylko nie przekładaj nic w środku! To może skończyć się tragedią.

  22. Spróbujcie razem czegoś, czego żadne z was jeszcze nigdy nie próbowało. Jazda na quadach? Wycieczka rowerowa przez całą Polskę? Bądźcie kreatywni!

  23. Wybierzcie się razem na lekcje jogi. Może się okazać, że to będzie wasza nowa wspólna pasja, która rozpali wasze zmysły i uwolni głowy od wszelkich problemów.

  24. Zagrajcie w grę. Ale nie kolejną Fifę czy inne GTA. Zagrajcie w planszówkę! Jako powrót do dzieciństwa i oderwanie od zdigitalizowanej rzeczywistości.

  25. Dzielcie się swoimi marzeniami. Możecie stworzyć wspólną „bucket list” i sukcesywnie odhaczać na niej spełnione marzenia. To prawdziwa motywacja!

  26. Stwórzcie kilka celów, do których chcecie dotrzeć razem jako para. Nie muszą to być odległe i wielkie plany, liczą się chęci i wspólne działanie.

  27. Wybierzcie się na niespodziewane, nieplanowane wakacje! Niezależnie od tego gdzie pojedziecie, na pewno zbliżycie się do siebie i poczujecie się jak para zakochanych nastolatków.

  28. Wagary od pracy? Jeśli tak, to tylko razem i tylko w łóżku! A przy okazji włączcie ulubione kreskówki lub reality show, które nie będą miały nic wspólnego z górnolotnymi myślami.

  29. Idźcie razem na zakupy z jednym celem – niech on wybierze outfit dla ciebie, a ty dla niego. Tylko tak na serio, żebyście mogli razem wyjść na miasto i być dumni z gustu swojego partnera.

  30. Zaplanuj wieczór dla ukochanego. Od początku do końca tak, aby poczuł się szczęściarzem, bo w końcu ma ciebie!


źródło: LifeHack.org


Lifestyle

Pozytywnego myślenia można się nauczyć. Przekonaj się, w jaki sposób ono działa

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
13 września 2016
Fot. iStock / gpointstudio

Chyba każda z nas chciałaby umieć myśleć tylko pozytywnie. Szczególnie że życie nie składa się jedynie z biegu z górki, ale i mozolnego wspinania się na nią. Raz słońce, a raz deszcz — do tego każdy przywyka. Tyle że czasem po prostu nie chce się ruszyć ani ręką, ani nogą, gdy coś sprzysięga się przeciw nam. Przytrafia się także passa mało fajnych dni czy zdarzeń, które zamiast wiarą w przyszłość, napawają lękiem i niechęcią do działania. I skąd wziąć w takiej sytuacji pozytywne nastawienie to tego, co nas dotyka?

Pozytywne myślenie opiera się przede wszystkim na przekonaniu, że mimo złego, jesteśmy w stanie podjąć potrzebne działania i przejść przez trudną sytuację. Bo jak pamięcią sięgnąć, cały czas jesteśmy stawiani przed takimi próbami. Począwszy od sprawdzianów z nielubianych przedmiotów, stresu maturalnego czy sytuacji mniej zależnych od nas, np. choroby w rodzinie. Za każdym razem, zamiast brać nogi za pas, stajemy w szranki z wyzwaniem i radzimy sobie. Nawet jeśli nie za pierwszym razem, to przy kolejnej próbie odnosimy sukces. Po prostu wierzymy w niego i pragniemy go osiągnąć.

Damy radę!

To hasło, które nawet nie tyle trzeba sobie powtarzać, ile po prostu w nie uwierzyć. Tak, dasz sobie radę. Ale żeby było ci z tym łatwiej, pozbądź się ze swojej głowy nawet cienia negatywnego podejścia. Zapomnij, że jest coś takiego jak wątpliwość, co będzie, gdy się nie uda. Jeśli masz obawy, np. przed rozmową kwalifikacyjną, wyobraź sobie jej możliwy przebieg. Nieznane wygląda straszniej, więc warto oswajać różne sytuacje. Nawet gdy coś idzie nie po myśli, zmień to z porażki w szansę. Bo jeśli rozmowa kwalifikacyjna nie wypali, to będziesz wiedziała, co poszło nie tak i na drugi raz nie popełnisz tego samego błędu. Być może trafi ci się lepsza oferta, która da ci większą satysfakcję, lepsze zarobki. Co więcej, jeśli okaże się, że masz jakieś braki np. w zakresie obsługi komputera, zapiszesz się na kurs, zdobywając nowe kompetencje, co otworzy ci więcej drzwi do sukcesu. Gdy w ten sposób rozpatrzysz to, co się wydarzyło, łatwiej i z większą szansą na sukces postawisz kolejny krok naprzód.

Pozytywne myślenie, to także reakcja na to, co jest tu i teraz

Nie chodzi jedynie o to, by nastawić się psychicznie na dobry tor, względem jakiejś przewidywanej sytuacji. To również reakcja w jednej krótkiej chwili, która może wiele zmienić. Np. potknięcie na chodniku może wyprowadzić cię z równowagi i popsuć humor na długi czas. Albo może przypomnieć, że warto spojrzeć pod nogi, potknięcia i upadki się przecież zdarzają. A poza tym, to było tylko potknięcie (uffff!) lub tylko upadek z ewentualnie pękniętym paznokciem, a mogłaś upaść tak, żeby połamać nogę. Teraz możesz odetchnąć i iść dalej. Przecież nic się tak naprawdę nie stało. Panuj nad sobą, myśl o sobie i o możliwościach jakie otrzymujesz.

Fot. iStock / ASIFE

Fot. iStock / ASIFE

Pozytywne myślenie możesz wyćwiczyć

Szczególnym poligonem doświadczalnym mogą być właśnie sytuacje mało dla ciebie pomyślne. To idealny moment, by zmierzyć się z nadchodzącym wyzwaniem. Te wskazówki pomogą ci myśleć pozytywnie:

Śmiej się ze swoich błędów – zamiast zacinać się w sobie, gdy podejmiesz złą decyzję, popełnisz błąd, podejdź do tego z dystansem. Nie przeżywaj wpadek do upadłego, nie krytykuj się za bardzo, wyciągnij wnioski i wykorzystaj je dla siebie. Dzięki temu nie wejdziesz dwa razy do tej samej rzeki i oszczędzisz sobie ponownych rozczarowań. Nawet gdy dzieje się coś niefajnego, co znasz z autopsji, nie zaciskaj zębów, tylko sama przed sobą przyznaj, że wiesz co się święci. Ta świadomość pozwoli ci spokojniej i bardziej konstruktywnie podejść do tematu.

Nie oglądaj się wstecz nie rozpamiętuj błędów i niepowodzeń z przeszłości, zapomnij o tłumaczeniach „nie potrafię, już raz mi nie wyszło, są lepsi ode mnie”. Nie czekaj na przypadek, działaj od razu.

Myśl o sobie dobrze –  jeśli wraca do ciebie jak bumerang, że nic ci nie wychodzi, wypisz na kartce wszystkie pozytywne cechy, które uważasz, że posiadasz. Nie zapomnij także o dokonanych osiągnięciach. Taki „pozytywnik” miej pod ręką albo zawieś na lodówce i zerkaj na nie. Wkrótce dobre myśli staną się naturalne.

Zmień słownictwo i towarzystwo – zapomnij o haśle „nie mogę/umiem/dam rady”. Wyrzuć to ze swojego słownika, a przy okazji otaczaj się i rozmawiaj z ludźmi pozytywnymi, bo takie podejście się udziela i łatwiej jest zmienić swą mentalność, czerpiąc ze wzorca.

Pozytywne myślenie nie opiera się jedynie na wizualizacjach, które mają przyciągnąć sukces, czy wchodzenie w garnitur osoby pewnej siebie. To może pomóc, ale nie chodzi o stwarzanie pozorów i działanie na siłę. Myśląc pozytywnie nie musisz być non stop uśmiechnięta i zarażająca energią. Możesz spokojnie i w skupieniu realizować kolejne zadania. Możesz przewidywać, że wydarzy się coś niepomyślnego, ale wtedy pomyśl pozytywnie o tym, jak dasz sobie wtedy radę.


źródło: www.hellozdrowie.plwww.taskbeat.pl


Zobacz także

Ratunku! Mój facet się odchudza…

To były tylko dwa krótkie zdania. „Mamusiu wyzdrowiej proszę. Tak bardzo cię potrzebuję”

Dietetyczny hit na 2019 rok. Dieta pegańska zdobywa coraz większą popularność