Lifestyle

Co mówi o tobie twój tatuaż?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
4 lutego 2018
Fot. iStock/Rawpixel Ltd
 

Co mówi o tobie twój tatuaż? Jest to pytanie, które często pojawia się w internecie. Nagłówki sugerują, że posiadanie tatuaży mówi coś znaczącego na temat naszej osobowości lub pozwala mieć wgląd psychologiczny w tych, którzy je noszą.

Rzeczywiście, wiele badań przeprowadzonych przez lata próbowało odpowiedzieć na to pytanie, porównując cechy osobowości osób z tatuażami do tych, którzy ich nie mają. Niezależnie od tego, co potwierdziły poszczególne badania (np. że osoby z tatuażami są bardziej ekstrawertyczne), szersze spojrzenie na badania przeprowadzone w różnych populacjach, pokazuje, że trudno tu o jednoznaczną i spójną odpowiedź.

Weźmy pod uwagę takie sytuacje:

• Po urodzeniu córki 35-letni ojciec robi tatuaż na ramieniu

• 48-letnia instruktorka jogi decyduje się tatuaż mandali na plecach.

• W czasie pobytu w więzieniu 18-latek tatuuje pod oczami łzy.

• 20-latka na wakacjach decyduje się na tatuaż w kształcie motyla na kostce

Co tatuaż tak naprawdę mówi o użytkowniku? Nic. I potencjalnie wszystko.

O co chodzi? Posiadanie tatuażu nie mówi nam nic globalnie o danej osobie, ale przyjrzenie się szczegółowo indywidualnym tatuażom mówi już bardzo dużo i może być bardzo pouczające.

Takie stanowisko opublikowali naukowcy, którzy analizując ostatnie 30 lat badań na psychologią tatuażu wysnuli kilka wniosków.

Tatuaż staje się coraz bardziej normalny

Podczas, gdy tatuaże były historycznie związane z przestępcami, członkami gangu, więźniami i innymi zmarginalizowanymi grupami, tatuowanie jest obecnie częścią naszej kultury. Chociaż niektóre osoby decydują się na tatuaż wyrażając w ten sposób swój bunt i potrzebę unikalności, to posiadanie tatuażu szybko staje się znakiem zgodności z tym kim jestem i co czuję.

Tatuaże niekoniecznie odzwierciedlają dewiacje lub psychopatologię

Kiedyś tatuaż był oznaką przestępczości, perwersji, dewiacji a także choroby psychicznej. I chociaż istnieją dowody na to, że nastolatkowie z tatuażami są bardziej skłonni do podejmowania ryzykownych zachowań, takich jak używanie narkotyków lub mają problemy w szkole, to jest to prawdopodobnie efekt uboczny faktu, że tatuaż jest nielegalny dla nieletnich. Innymi słowy, posiadanie tatuażu przez nastolatka wiąże się z ryzykownymi zachowaniami, ponieważ sygnalizuje, że chciał zrobić coś, co jest niezgodne z prawem.

Samo posiadanie tatuażu nie mówi nam nic o danej osobie

Ale już szczegółowe omówienie czyichś tatuaży może dostarczyć sensownego „okna do jego psychiki”. Znaczenie każdego tatuażu może być zupełnie inne, tak jak to, co motywowało nas do jego wykonania.

Więc jeśli nadal chcecie się doszukać informacji o sobie lub o kimś kto tatuaż posiada, to nie ma czym się skupiać. Jeśli chcecie czegoś się dowiedzieć, spytajcie, co tatuaż oznacza, dlaczego akurat taki, kiedy i dlaczego został zrobiony. Dopiero rozmowa może przynieść nam jakąś prawdę o nas samych lub o drugim człowieku.


źródło: Psychology Today

 


Lifestyle

10 rzeczy na temat miłości, które powinien wiedzieć każdy, kto kocha. Psychologia miłości

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
4 lutego 2018
Fot iStock/Anchiy
 

Co wiemy o miłości? Właściwie wszystko i nic. Próbujemy ją czasami rozłożyć na części pierwsze i pooglądać z bliska, żeby lepiej ją zrozumieć i lepiej zrozumieć nas samych.

Może odpowiedzi na swoje pytania znajdziecie w tych 10 badaniach psychologicznych, które zdaniem psychologów, każdy, kto chce kochać, powinien znać.

Zakochiwanie się zajmuje jedną piątą sekundy

Nieźle, prawda? Potrzeba 1/5 sekundy, aby chemia naszego organizmu odpowiedzialna za wywołanie euforii zaczęła działać na mózg, gdy patrzymy na tę wyjątkową osobę.

Badania na temat miłości dotyczące obrazowania mózgu sugerują, że w to uczucie zaangażowanych jest 12 różnych obszarów mózgu. Patrząc lub myśląc o ukochanej osoby, uwalniamy koktajl neurotransmiterów w mózgu, w tym oksytocynę, dopaminę, wazopresynę i adrenalinę. To jak mała dawka kokainy dla naszego mózgu.

Kochamy i pożądamy

Miłość jest bardzo często mylona z pożądaniem. Czy wiecie, że wyniki badań nad mózgiem pokazały, że jego podobne obszary są aktywowane zarówno przez miłość jak i pożądanie seksualne.

Psychologia miłości sugeruje, że pożądanie seksualne jest czymś więcej niż tylko podstawową emocją, ponieważ wiąże się z motywacją ukierunkowaną na cel i zaangażowaniem bardziej zaawansowanych myśli.

Wybieramy przez całowanie

Dwa nowe badania dowodzą, że całowanie pomaga nam wybrać partnerów. W przeprowadzone ankiecie zwłaszcza kobiety przyznały, że całowanie to bardzo ważny punkt testowania nowego partnera.

Nie możemy jednak zapominać, że całowanie nie jest ważne tylko na początku związku, odgrywa także istotną rolę w jego utrzymaniu. Naukowcy odkryli korelację pomiędzy ilością pocałunków a jakością długoterminowych związków.

Upodabniamy się do siebie po 25 latach

Wiecie, że jedno z badań nad psychologią miłości wykazało, że w ciągu 25 lat małżeństwa rysy twarzy par stały się bardziej do siebie podobne? Może to wynikać z podobieństwa w diecie, środowisku, osobowości, a nawet empatii.

Związku na odległość mogą się udać

Zgodnie z nowymi badaniami, związki na odległość mogą dobrze funkcjonować. Naukowcy dowiedli, że są dwa czynniki, które pomagają utrzymać przy życiu takie relacje. Pierwszy z nich mówienie sobie bardziej intymnych informacji, niż gdy rozmawiamy twarzą w twarz. Drugi, to nieustanne idealizowanie partnera.

W rezultacie ci, którzy są w związkach na odległość, często mają podobny poziom satysfakcji i stabilności relacji, jak ci, którzy są blisko.

Istnieją cztery rzeczy, które zabijają związek

Od ponad 40 lat psycholog profesor John Gottman analizuje psychologię miłości.

Przez dziesięciolecia śledził pary w wielu badaniach psychologicznych, aby sprawdzić, jakie zachowania świadczą o tym, czy pary pozostaną razem.

Są cztery rzeczy, które zabijają związek: powtarzająca się krytyka, pogarda wyrażana często sarkazmem, nieustanne pozostawanie w gotowości do ataku i zaniechanie rozmów.

Współczesne małżeństwa wymagają samospełnienia

Według nowych badań małżeństwa zmieniły się znacząco na przestrzeni lat. Kiedyś bardziej skupialiśmy się na zapewnieniu bezpieczeństwa i stabilności. Teraz bardziej niż kiedykolwiek oczekujemy, że małżeństwo będzie raczej podróżą do samorealizacji. To jednak wymaga od nas poświęcenia wystarczającej ilości czasu i energii, o czym często zapominamy.

Oglądanie filmów może uratować małżeństwo

Kiedy w związku pojawia się kryzys, wcale nie trzeba od razu biec na terapię. Prowadzone przez trzy lata badania pokazują, że mniejszym ryzykiem rozwodu obciążone były pary, które wspólnie oglądały filmy o związkach, później o nich rozmawiając przenosząc poniekąd sytuację na swój własny obszar.

Związek po rozwodzie nadal trwa

Bywa, że rozwód wcale nie oznacza końca związku, szczególnie gdy są dzieci. Badania nad rozwiedzionymi parami wykazały, że związek może przejść na jeden z pięciu poziomów, z czego trzy uznawane są za funkcjonalne:

– rozwodowe duety, w których (zwykle) znika ojciec

– doskonali kumple – gdy rodzice są przyjaciółmi

– współpracujący koledzy – kiedy funkcjonujemy wspólnie na dobrych zasadach

– walczący po rozwodzie

– wrogowie – kiedy dzieci stają się pionkami w walce między rodzicami.

Miłość karmi się małymi rzeczami

Chociaż w wysoko skomercjalizowanym świecie zachęca się nas do myślenia, że miłość można kupić i sprzedać, to najnowsze badania z psychologii miłości mówią, że najważniejsze są małe gesty. Ponad cztery tysiące dorosłych stwierdziło, że doceniamy w związku i w miłości małe rzeczy, takie jak kawa podana do łóżka, mówienie, że pięknie wyglądamy nago. Te gesty i słowa znaczą dla nas więcej niż kwiaty czy pierścionek z brylantem… choć oczywiście nic nie zaszkodzi, jakbyśmy go dostały. 😉


źródło: spring.org.uk

 


Lifestyle

O nie, Daniel Craig najmniej przystojnym Bondem? Jak to? Kto wygrywa ranking?

Redakcja
Redakcja
4 lutego 2018
Fot by Flickr user wonderferret [CC BY 2.0], via Wikimedia Commons

Ale jak to? Daniel Craig najmniej przystojnym Bondem? Cóż, to wcale nie jest pomyłka. Okazuje się, że doktor Julian De Silva przeanalizował twarze wszystkich aktorów grających Bonda i Daniel Craig zajął ostatnie miejsce ze względu na swoją bardzo szeroką twarz, bulwiasty nos i cienkie wargi… Serio?

De Silva swoje badania oparł na stosunku pięknych phi, które pozwalają określić idealne proporcje ciała i twarzy, które wskazali już starożytni Grecy, a w człowieku witruwiańskim zapisał Leonardo da Vinci.

Okazuje się, że doskonałą twarz, którą Grecy uznaliby za idealną ma Sean Connery. Wygrywa on tym samym ranking na najprzystojniejszego Bonda, dzięki pięknej symetrii swojej twarzy.

Nieżyjący już sir Roger Moore znalazł się na drugim miejscu. Timothy Dalton był trzeci, a Pierce Brosnan czwarty pokonując  George’a Lazenby’ego.

Craig zajął ostatnie miejsce… De Silva mówił: „Craig ma surowy wygląd, ale nie zgadza się z ideą piękna Greków. Tymczasem Sean Connery od lat jest uznawany za najprzystojniejszego Bonda. Ma piękną symetrię twarzy i zbliża się bardziej niż jakikolwiek inny Bond do greckiego ideału. Connery ma niemal geometrycznie doskonały podbródek, jego rozstaw oczu jest prawie idealny, a jego usta są pięknie ukształtowane. Uzyskał najwyższy wynik spośród wszystkich aktorów”.

By Trailer screenshot (Marnie trailer) [Public domain], via Wikimedia Commons

By Trailer screenshot (Marnie trailer) [Public domain], via Wikimedia Commons

A waszym zdaniem, który Bond jest najprzystojniejszy?


źródło: dailymail.co.uk

 


Zobacz także

18 małych rzeczy, które możesz zacząć robić już teraz, żeby za 10 lat wszystkich wyprzedzić

Odważna i romantyczna? W polskiej modzie wszystko jest możliwe!

Mężczyźni do garów, kobiety do rozwoju. Świat stanął na głowie!