Go to content

Co mówi o mężczyźnie jego zarost

Fot. iStock/Lorado

Zdania jak zawsze są podzielone, bo jedne z nas lubią brodatych mężczyzn, inne tych gładko ogolonych, a część nie toleruje wąsów. Cóż, ale to kwestia gustu, a jak wiadomo – o gustach się nie dyskutuje. Za to możemy porozmawiać o tym, co zarost mówi o mężczyźnie.

Pełna broda

Pełna broda często wywołuje w nas wrażenie mądrości, ponieważ bardzo często w przeszłości do akademiccy wykładowcy nosili brody. Jest trochę tajemnicza, a jej popularność w ostatnich latach spowodowała, że najbardziej męscy wydają się nam być faceci z pełnym zarostem. Cóż, pamiętaj, że część z nich w brodzie znalazła sposób na schowanie swoich kompleksów i udawanie trochę kogo, kim nie są.

Kozia bródka

Taki zarost świadczy o człowieku, który utknął w przeszłości. Taka broda świętowała swoją popularność w połowie lat 90-tych, czas najwyższy na zmiany, jeśli mężczyzna, którego znasz nadal jest wierny koziej bródce.

Chcesz więcej takich treści?
Zapisz się do mojego newslettera i otrzymuj najnowsze artykuły z ohme.pl.

Lekki zarost

Nosi go ten, kto jest pewny swojej wartości. Trochę niechlujny wygląd nijak mu nie szkodzi, co więcej dodaje uroku i on doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Uważaj – to może być łamacz kobiecych serc.

Wąsy

Podobno wąsy nosi ten, który jest nieco zarozumiały. Były one najmodniejsze w latach  70., kiedy nabrały seksualnego charakteru – były wąsy, wąsy porno, a potem wąsy homoseksualne/biseksualne Obecnie faceci, którzy je noszą, są po prostu pewni siebie. Często charakteryzuje ich duże poczucie humoru i dystans do siebie.

 

 

Gładko ogolony

W czasach, kiedy częściej można zobaczyć mężczyzn z zarostem niż gładko ogolonych, ci drudzy należą do typu, który niewiele lubi zmieniać w swoim wyglądzie i życiu. Jest uporządkowany i liczy, że kiedyś wróci moda na twarz bez zarostu.


źródło: Huffington Post