Lifestyle

Mistrzowie cudów i orgazmów. Pięć najlepszych wibratorów

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
3 czerwca 2021
 

Wibratory nie budziły nigdy mojego zainteresowania. Do samodzielnego seksualnego relaksu wybierałam prysznic w łazience i własną dłoń. W seksie – palce i penis mojego partnera.

Uwaga, materiał 18+ przeznaczony dla osób pełnoletnich!

Ale ostatnio rozmawiałam z przyjaciółkami o wibratorach i większość z nich je ma. I używa!

Szybko zadzwoniłam do Joanny Keszki, edukatorki seksualnej, mojego najlepszego seks pogotowia.

– Zwariowałaś?! Nie masz gadżetów? – zaśmiała się. – Dobra, przyjeżdżaj, pokażę ci najfajniejsze.

I tak chwilę później, zastanawiałam się, dlaczego do tej pory nie korzystałam z tych cudów. Bo przysięgam, to jest świetne!!! Nie chodzi tylko o orgazmy, co Joanna Keszka wyraźnie podkreśla. To nie są maszyny do orgazmu (no trochę są, Asiu), to są masażery. I tak jak nasze ciało lubi masaż i relaks, tak samo lubi to nasza łechtaczka.

A oto zestaw na początek:

Mały Francuz

Cudowna nazwa, co? – Sprowadzaliśmy go z Francji, zobaczyłam go i od razu rzuciłam „O jaki mały Francuz”. Czasami jeszcze nazywam go „łabądkiem” ze względu na kształt przypominający łabędzia – uśmiecha się Joanna Keszka.

Bestseller. Ponoć jeśli kupuje go jedna kobieta, za chwilę zamawia go też jej koleżanka. Elegancki, bardzo praktyczny. Nakładamy na palec i włączamy. Potem wystarczy chwilę poczekać aż się zaświeci. Świetnie rozmasowuje łechtaczkę, jest cichy, jak wszystkie masażery na ładowarkę, łatwo go utrzymać w ręce.

W zestawie z żelem rozgrzewającym idealny na prezent.

Kiedy? Świetnie się pomaga wyluzować w pojedynkę, ale nadaje się też dla pary. Mężczyzna jednocześnie wkłada partnerce penisa do pochwy i stymuluje ją Małym Francuzem. Jakoś to udźwignie, prawda?:)

Francuski języczek

Masażer idealny, dla tych kobiet, które wolą rozluźnienie niż ostrą stymulację. Przynajmniej na początku. Rozmasowuje wargi sromowe, łechtaczkę. Praktyczny, relaksujący. Idealnie też się dopasowuje do ciała, ze względu na kształt i dużą powierzchnię masującą można go włączyć i po prostu się na nim położyć, a potem…czytać książkę i oglądać film.

Jest cichy!

I te 10 programów wibracji. Przyspiesza, zwalnia, przyspiesza, zwalnia…

Bdesire, niezbędny klasyk

Kiedy myślimy wibrator, myślimy właśnie o nim. Zdaniem Joanny Keszki jest, jak mała czarna, zawsze warto go mieć w szafie.

Miękki, ma szeroką powierzchnię wibrującą, świetnie sprawdza się i na zewnątrz i do środka.

To jest ten niezwykły plus wibratorów klasycznych, dwa w jednym.

Siedem wibracji, na baterie, dość cichy.

Królik, trzy razy dobrze – Artiche

Przyznaję, testowałam z partnerem. I nie, za dużo się dzieje. Natomiast idealnie się nadaje do zabaw solo. No chyba, że Królik na początek, penis na deser.  Albo odwrotnie.

Czy wiecie, że właśnie ten wibrator kochała Samantha z Seksu w Wielkim Mieście? Tak zrobił międzynarodową karierę i stał się światowym bestsellerem

Najbardziej uniwersalny wibrator, stymulują łechtaczkę, pochwę i wejście do pochwy, czyli  trzy najbardziej czułe punkty jednocześnie.

Włączajcie po kolei. Najpierw przyjemność dla łechtaczki, potem wejście do pochwy, w końcu okolice punktu G.

Boss, wyższa szkoła jazdy

Mięciutki, świetnie wyprofilowany, elegancki.

Cztery prędkości i sześć rodzajów wibracji. Rolls Royce wśród wibratorów.

Na baterię i do ładowania. Ładny i funkcjonalny. Dla wielbicielek mocniejszego uderzenia. 🙂

Autorka: Kaja Łęcka

fot. materiały prasowe


Lifestyle

Co robić w wolnym czasie? Sposoby na nudę w domu

Redakcja
Redakcja
4 czerwca 2021
 

Zastanawiasz się, jak spożytkować wolny czas? Co robić podczas kwarantanny lub po wykonaniu wszystkich obowiązków? Sprawdź kilka naszych sposobów na nudę i pomysłów na to, co można robić w domu – bez konieczności inwestowania ogromnej sumy, czy to w pojedynkę, czy z rodziną i przyjaciółmi!

Czas wolny – co można robić, gdy się nudzi?

Coraz więcej osób spędza bardzo dużo czasu w domu. Czy to na kwarantannie, czy ze względu na wykonywanie zawodu umożliwiającego pracę zdalną lub po prostu w związku obostrzeniami związanymi z pandemią koronawirusa. Co w takiej sytuacji można robić, by każdy dzień nie był taki sam, a siedzenie na kanapie kojarzyło się przede wszystkim z relaksem – a nie znudzeniem? Oto nasze sposoby na nudę w domu, które zawsze się sprawdzają!

Sposoby na nudę w domu: oglądanie filmów i seriali

To chyba najczęściej wybierana forma spędzania wolnego czasu. Zarówno filmy, jak i seriale potrafią zająć od kilku do kilkunastu godzin – przy naprawdę wciągającej produkcji ani się obejrzysz, jak minie pół dnia. Co więcej, w ekran telewizora czy laptopa można wpatrywać się samemu, śledząc losy ulubionych bohaterów, jak i postawić na kino familijne, które umili czas spędzany z rodziną. Nie można też zapomnieć o tym, że to nie tylko doskonały sposób na nudę, ale także świetny pomysł na domową randkę! Sprawdź, jak spędzić miło czas w domu dzięki ofercie Empiku.

Sposoby na nudę w domu: czytanie książek i komiksów

Zarówno w tradycyjnej formie papierowej, jak i nowoczesnej e-bookowej, książki są dobrą metodą na zagospodarowanie wolnego czasu. Czytając, zagłębiasz się w fabułę i szybko zapominasz o tym, że istnieje coś takiego jak nuda! Możesz na całe godziny oddać się fantastycznym podróżom po odległych krainach, zainwestować w samorozwój z poradnikami motywacyjnymi, a nawet zająć się gotowaniem – czytając przepisy!

Sposoby na nudę w domu: granie w gry mobilne, komputerowe, na konsoli, planszowe

To rozrywka dla dużych i małych, a wybór wciągających gier jest naprawdę spory. Możesz spędzać czas na emocjonujących rozgrywkach na swoim pececie – lub grać z rodziną przy stole. Nawet układanie skomplikowanych puzzli z bardzo dużej liczby elementów to forma grania w gry! Bez względu na to, czy wolisz planszówki, czy raczej gry elektroniczne, to z kilkoma dobrymi tytułami w zanadrzu nieprędko zaczniesz się zastanawiać, co można robić w domu.

Sposoby na nudę w domu: nauka

Nawet jeśli po lekcjach online nie masz ochoty na dodatkowe zajęcia edukacyjne, spróbuj podejść do zdobywania wiedzy w nieco inny sposób. Nauka przez zabawę to idealny pomysł na to, co robić w wolnym czasie. Poszerzanie horyzontów to nie tylko wykłady czy kucie słówek na blachę. Każdy ma coś, czego chciałby się nauczyć, a dzięki możliwościom internetu (blogi, warsztaty), książkom i poradnikom, dostaje dostęp do naprawdę wielu dziedzin: od gotowania, do prowadzenia własnej firmy czy też szycia, majsterkowania, rysowania albo sztuki fotografii.

Sposoby na nudę w domu: ćwiczenia

Jeśli do tej pory nie miałeś motywacji do ćwiczeń, a w kółko mówisz o tym, że wypadałoby zacząć to właśnie moment, w którym więcej czasu spędzasz w domu jest doskonałą okazją, by spróbować.? Możesz ćwiczyć w domu, nawet bez specjalistycznego sprzętu lub z wykorzystaniem kilku podstawowych gadżetów, takich jak mata do jogi czy hantle. Twoje ciało na pewno to doceni! Szczególnie jeżeli zastanawiasz się nad tym, co robić podczas kwarantanny niezwiązanej z chorobą, a wyłącznie zapobieganiem (np. odbywanej po podróży) – nawet te dwa tygodnie jej trwania mogą wystarczyć, by znacznie poprawić twoją kondycję.

A jeżeli próbowałeś już wszystkiego i dalej jesteś znudzony, to pamiętaj, że czasem najlepsze są te proste rozwiązania. Czas spędzony z rodziną, oglądanie telewizji, zabawa z pupilem czy zwyczajny odpoczynek od dnia codziennego też są doskonałą formą spędzania wolnego czasu. Nie zastanawiaj się, co robić w domu – zacznij po prostu działać! Przede wszystkim zainwestuj w siebie: rozwijaj swoje pasje albo znajdź nowe. Każda z tych wolnych chwil, w których się nudzisz; nawet najkrótsza może być rozwojowa. Wystarczy kilka minut spędzonych na rysunku każdego dnia, by po pewnym czasie dopracować odwzorowanie proporcji ciała. Nie nudź się – rozwijaj się!

Artykuł sponsorowany

 

 

 


Lifestyle

Metod antykoncepcji jest multum. Którą wybrać dla siebie?

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
2 czerwca 2021
Photo by Reproductive Health Supplies Coalition on Unsplash

Żadna z metod antykoncepcyjnych nie daje 100 proc. pewności, jednak środki antykoncepcyjne dostępne dla kobiet wyróżniają się zdecydowanie większą skutecznością w porównaniu do obserwacji śluzu czy prowadzenia kalendarzyka małżeńskiego. Prezerwatywy, będące najchętniej stosowaną metodą, są niewygodne i co ważne – trzeba mieć je zawsze przy sobie. Zatem zobaczmy, jakie inne, skuteczne metody antykoncepcyjne czekają na kobiety?

Tabletki antykoncepcyjne

Tabletki są skuteczną formą antykoncepcji, pod jednym warunkiem – trzeba je regularnie zażywać. Na rynku dostępne są tabletki jedno i dwuskładnikowe. Te pierwsze zawierają tylko jeden hormon – progesteron, a tym samym są bezpieczniejsze dla zdrowia. Progesteron zagęszcza śluz z pochwy, co zmniejsza ryzyko zapłodnienia, zmienia nabłonek w jamie macicy i wygląda on tak, jakby zatrzymał się w fazie pomiesiączkowej. Tabletki jednoskładnikowe mogą przyjmować zarówno kobiety z nadwagą, cukrzycą czy te palące papierosy. Są też dobrze tolerowane i bezpieczne dla kobiet karmiących. Pigułki dwuskładnikowe, które obok progesteronu zawierają estrogen, dodatkowo hamują owulację i wywołują zmiany w błonie śluzowej macicy. Brak owulacji, to brak możliwości pojawienia się komórki jajowej. Jajniki nieznacznie się zmniejszają, co udowodniono, zmniejsza ryzyko
pojawienia się torbieli jajników. Jest to też często sposób na regulację cyklu.

Tabletki antykoncepcyjne mogą być bezpiecznie stosowane przez kobiety z „dojrzałymi”, unormowanymi cyklami. Jeśli zaczną przyjmować je zbyt młode dziewczyny, które nie mają jeszcze dojrzałych i regularnych cykli, to mogą zostać zablokowane fizjologiczne zmiany. Gdyby taka sytuacja potrwała kilka lat, to po odstawieniu mogą pojawić się problemy z zajściem w ciążę. Dlatego przed rozpoczęciem stosowania antykoncepcji warto upewnić się, że cykle są „płodne”, w czym pomogą badania hormonalne i USG. Kobiety często obawiają się, że przyjmując tabletki antykoncepcyjne zaczną przybierać na wadze. Ile w tym prawdy?

Oczywiście, antykoncepcja hormonalna może – ale nie musi – nieść za sobą skutki uboczne w postaci dodatkowych kilogramów czy zbierania się wody w organizmie. Często przyczyną dodatkowych kilogramów jest zmiana nawyków żywieniowych lub siedzący tryb życia, a nie hormony. Zwykle dziewczyny, które nie przyjmują antykoncepcji potrafią przybierać na wadze w kolejnych latach. Warto jednak tak dobierać antykoncepcję, aby uzyskiwać
pozytywne efekty metaboliczne – poprawę cery, zmniejszoną bolesność piersi, delikatniejsze krwawienia czy utratę dodatkowych kilogramów.

Plastry antykoncepcyjne

O ile kiedyś cieszyły się popularnością to obecnie kobiety niechętnie je stosują. Plastry nie dość, że zabrudzone wyglądają nieestetycznie, to podczas kąpieli, czy stosowani kremów zaczynają się odklejać. Jakie jest ich działanie? Hormony z plastrów przenikają do krwi i działają tak jak tabletki antykoncepcyjne. Hamują dojrzewanie komórek jajowych i nie ma owulacji.

Krążki dopochwowe

To elastyczny, silikonowy pierścień o średnicy około 4 cm. Umieszczony w pochwie na trzy tygodnie, uwalnia ten sam hormon, który znajdziemy w składzie tabletek czy plastrów. W przeciwieństwie do tabletek, nie musimy pamiętać o nim codziennie, a jego aplikacja jest niezwykle prosta – kobieta może założyć go samodzielnie. Stosując krążki antykoncepcyjne omijamy przewód pokarmowy, a tym samym eliminujemy ogólnoustrojowe skutki uboczne
antykoncepcji hormonalnej. Przeprowadzone badania dowodzą, że aż 80 proc. kobiet, które zaczęły stosować krążki, nie chce z nich zrezygnować. Jest to forma wygodna i „niewidoczna”, a niektóre pacjentki zgłaszają poprawę jakości współżycia.

Spirala antykoncepcyjna

Spirala antykoncepcyjna często nazywana wkładką domaciczną, to nowoczesna metoda, która stanowi dużą konkurencję dla tabletek czy prezerwatyw. Na rynku dostępne są trzy rodzaje spirali – obojętne, miedziane/srebrne/złote i hormonalne. Stosowanie spirali (wkładek) miedzianych może skutkować zwiększonymi miesiączkami, dlatego ich zakładanie nie jest zalecane u kobiet, które mają obfite krwawienia.

Największą popularnością cieszą się wkładki domaciczne hormonalne, które zmniejszają rozrost nabłonka w jamie macicy, który w konsekwencji wygląda tak, jak u kobiet jeszcze niemiesiączkujących lub po menopauzie. Nabłonek nie rośnie, krwawienia menstruacyjne są skąpe i trwają zwykle 1-2 dni, a u 60 proc. kobiet nie pojawiają się wcale. Komórka nie ma się do czego przyczepić, a tym samym nie ma ryzyka zajścia w ciążę. Spirala to dobra alternatywa dla kobiet, które nie chcą lub nie mogą przyjmować tabletek antykoncepcyjnych, dla mam karmiących piersią, a także kobiet, które nie planują zajścia w ciążę przez kilka lat. Zakłada się ją bowiem raz na trzy, pięć, lub sześć lat w zależności od wybranego modelu. Co ważne, spirala nie zmniejsza płodności, a po jej wyjęciu możliwe jest zajście w ciążę.

Stosowanie spirali hormonalnej nieznacznie hamuje rozrost mięśniaków macicy i ogranicza ryzyko pojawienia się polipów nabłonka jamy macicy. Jedynym utrudnieniem jest fakt, że musi być założona i wyjęta przez lekarza. Nie jest to zabieg szczególnie przyjemny, ale też nie jest bolesny. Ot, coś tak jak zakładanie kolczyka.

Implanty antykoncepcyjne

Skutecznością i wygodą kuszą implanty antykoncepcyjne. To niewielki pręcik, o długości około 4 cm i średnicy 2 mm (wyglądem przypominający zapałkę), który wszczepia się pod skórę w górnej części ramienia. Zakładanie w znieczuleniu miejscowym wygląda jak zastrzyk podskórny w wewnętrzną część ramienia. Implant przez trzy lata stale uwalnia niewielkie ilości progestagenu, czyli syntetycznego hormonu płciowego, będącego odpowiednikiem
progesteronu. Uwalniany hormon wstrzymuje owulację i hamuje cykliczne dojrzewanie błony śluzowej endometrium. Zakładane i wyjmowane są przez ginekologa. Przeciwskazaniem do wszczepienia implantu jest choroba zakrzepowo-żylna, żółtaczka czy choroby wątroby.  Każdy rodzaj antykoncepcji należy dobrać indywidualnie.

Zastrzyk antykoncepcyjny

Zawiera progestagen – hormon hamujący wzrost nabłonka jamy macicy oraz owulację i zagęszczający śluz w szyjce macicy. Ponadto zmniejsza dolegliwości związane z zespołem napięcia przedmiesiączkowego. Zastrzyk, który podawany jest raz na dwanaście tygodni, nie jest zalecany kobietom zmagającym się z chorobami układu krążenia, tendencjami do zakrzepów lub nadciśnieniem tętniczym. Jest to forma wygodna, ale trzeba co trzy miesiące pamiętać o recepcie i wykonać iniekcje domięśniową.

Tekst powstał we współpracy z doktorem nauk medycznych i specjalistą ginekologiem – położnikiem Tadeuszem Oleszczukiem.


Zobacz także

Shit-test. Metoda sprawdzania faceta, której użyłaś pewnie nie raz

500 plus tym razem dla nauczycieli. Oczywiście nie dla wszystkich, dla wybranych

Ucieknij przed światem, choć na jedną kawę. Akcja „Pokaż, jak kochasz”