Lifestyle

Miłość bezwarunkowa? Co za bzdura! Kochamy przecież zawsze za coś…

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
29 marca 2018
Fot. iStock/mammuth
 

Idea miłości bezwarunkowej jest czymś pięknym, ale czy na pewno prawdziwym? Czy naprawdę można kochać „za nic”? Przecież zakochujemy się zawsze z jakiegoś powodu, czy to dlatego, że ktoś wydaje nam się „jakiś”, a może taki właśnie jest, a to dlatego, że pociąga nas jego uroda, sposób bycia, osiągnięcia… Niby nic, a jednak zawsze coś jest tą pierwszą przyczyną. 

Psychologowie radzą nam zadać sobie kilka pytań, by pomóc sobie samemu zorientować się, czy naprawdę kochamy bezwarunkowo.

1. Co czułeś przez pierwsze kilka dni po spotkaniu z ukochaną osobą?

Jeśli nie pamiętasz tych uczuć, nie masz z tego okresu żadnych wspomnień i doświadczeń, to sygnał ostrzegawczy. Kiedy po raz pierwszy doświadczamy bycia „zakochanym” w danej osobie, mamy w sobie silne poczucie wolności i szczęścia. Wyostrzają się nasze zmysły, a nasza podświadomość podpowiada, że wszystko jest „w porządku”.  To właśnie daje nam miłość bezwarunkowa.

2. Czy masz poczucie, że miłość jest wieczna?

Kiedy naprawdę kogoś kochamy, nie uznajemy granic tej miłości (oczywiście zachowując zdrowy rozsądek – nie pozwalajmy nigdy zrobić sobie krzywdy). Powinniśmy być w stanie kochać kogoś tak mocno, że sama myśl o tej osobie sprawia, że jesteśmy szczęśliwi. Kiedy przywiązujemy się do kogoś mocno, pragniemy, aby cały czas był blisko. A to może być niebezpieczne. Gdy tylko nauczymy się  tego i zaakceptujemy, że miłość nie ma końca i można ją odczuć nawet będąc na dwóch różnych krańcach świata, wtedy zrozumiemy znaczenie wolności i przestrzeni osobistej. Nie tylko dla naszej ukochanej osoby, ale także dla siebie. Najlepszymi przykładami miłości bezwarunkowej są związki na odległość.

3. Bezwarunkowa miłość jest definicją akceptacji niedoskonałości. Czy akceptujesz jego niedoskonałości?

Bezwarunkowa miłość rozumie, że nic nie jest doskonałe, ale ta niedoskonałość jest… doskonałością. Przywiązanie, miłość „za coś”  jest bardzo krytyczna, osądzająca, kontrolująca.

4. Bezwarunkowa miłość jest wszechogarniająca. Czujesz to?

To znaczy, że ta miłość musi cię „obejmować”. Uwalnia cię od wielu nawyków, unosi nisko nad ziemią i ma zdolność uzdrawiania ran.

Jaka jest twoja miłość? Czy naprawdę kochasz „za nic”?…


 

Na podstawie: themindsjournal.com


Lifestyle

Twój pies przeprasza za swoje zachowanie? Nie daj się zwieźć temu pełnemu skruchy spojrzeniu

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
29 marca 2018
Fot. iStock/fotyma
 

Znacie to? Wasz pies coś przeskrobał, chcecie już na niego krzyknąć, zrobić mu wykład, że tak nie można, ale widzicie TO spojrzenie. Spojrzenie, które mówi wam: „Przepraszam, ja tak bardzo nie chciałem, ale tak tęskniłem”. Tęsknił nawet, gdy byliście w innym pomieszczeniu, choć w tym samym domu, zapewne.

I co? I miękniemy. Nie umiemy się złościć patrząc na to spojrzenie pełne skruchy i przeprosin.

Nie chcemy was zbytnio rozczarować, ale prawda jest taka, że pomimo logicznego wytłumaczenia, pies wcale nie czuje winy. Zamiast skruchy odczuwa zupełnie inną emocję: strach.

Doktor Horowitz, specjalista od zachowań psów skupił się w badaniach na tym, jak ludzie interpretują zachowania swoich ulubieńców. I cóż, okazuje się, że mamy tendencję do niewłaściwego przypisywania emocji psom w oparciu o nasze ludzkie odczucia. Pełen (według nas) winy wygląd psa jest tego doskonałym przykładem.

Badania Horowitza są wyraźnym dowodem na to, że mamy skłonność do antropomorfizacji swoich psów, które zamiast poczucia winy, okazują nam strach przed zbesztaniem, który my odczytujemy jednak inaczej.

Czy psy w ogóle czują, że coś zrobiły źle? Dzisiaj trudno to stwierdzić. Jest kilka badań, która pokazują, że psy mają pamięć, ale myślenie w kontekście wspomnień, jak robi to człowiek, raczej nie jest ich umiejętnością. Psy nie pamiętają wydarzeń w języku, nie rozmawiają o tym. Czy myślą, co zrobiły źle leżąc na kanapie i czekając aż wrócisz do domu? Tego nie wiemy.

Cóż. Tyle nauka. W naszej gestii pozostaje, czy ponownie nabierzemy się na to pełne skruchy spojrzenie, kiedy znowu znajdziemy pogryzione buty albo zniszczony dywan lub mebel w domu?


źrodło: businessinsider.com.au


Lifestyle

Alergia czy przeziębienie? Jak odróżnić jedno od drugiego?

Redakcja
Redakcja
29 marca 2018
Następny

„Ja to jestem słabego zdrowia. Niewiele potrzeba, żebym się przeziębiła” – powtarzają jak mantrę niektórzy z nas, kompletnie nie zdając sobie sprawy z tego, że objawy, które im doskwierają to alergia, a nie przeziębienie. Trudno przecież zrozumieć, że nagle pojawiło się uczulenie na coś, skoro przez 30, 40 lat nikt nic takiego nie zdiagnozował. Ciekawe, jak wiele osób wmawia sobie przeziębienie, zamiast po prostu zacząć przyjmować leki antyalergiczne i pójść zrobić szczegółowe testy.

Jak odróżnić jedno od drugiego? Czasem łatwo, czasem nieco trudniej. Oto podstawowe różnice:

Swędzenie

Niewątpliwie związane jest z alergią. Dotyczy nie tylko skóry, ale także oczu, uszu, gardła czy nosa. Za swędzenie odpowiedzialna jest histamina, która wydziela się w organizmie człowieka w momencie, gdy jego układ odpornościowy napotkał na alergen. Objaw ten bardzo trudno pomylić z przeziębieniem, potem jemu na ogół nie towarzyszy swędzenie. Może się pojawić, ale jako skutek czegoś innego – podrażnienia skóry, śluzówki, suchego powietrza, zanieczyszczeń.

Czas trwania

Jeśli nieprzyjemne objawy nie ustępują w ciągu 3-5 dni, najprawdopodobniej cierpisz na alergię, a nie przeziębienie. Tego drugiego nie można mylić z grypą, która to potrafi trwać i trwać, rozkładając człowieka na łopatki, dając wiele ciężkich objawów, jak bóle mięśni, uczucie rozbicia, wysoką gorączkę. Jeśli zmęczenie, katar i swędzenie utrzymuje się powyżej 3-5 dni, najprawdopodobniej chodzi właśnie o alergię. Objawy będą utrzymywać się tak długo, jak długo jest się wystawionym na działanie alergenu.

Zielony katar

Bardzo dobrym pomysłem jest analizowanie tego, co wydalamy przez nos. Sam fakt, że „coś cieknie” lub, że „po prostu masz katar” nie wystarczy. Istotna jest konsystencja i kolor. Katar alergiczny na ogół jest płynny i przezroczysty. Można mieć wrażenie, że wydzielina cieknie i cieknie. W trakcie przeziębienia katar jest żółty lub zielony. Ale warto pamiętać, że nieleczona alergia może powodować zapalenie zator – infekcję wtórną. To kolejny argument, by jak najszybciej zdiagnozować swój stan.

Łzawienie oczu

Ból, swędzenie, pieczenie i łzawienie oczu może pojawić się w różnych sytuacjach, np. gdy bardzo długo wpatrujemy się w ekran komputera i pojawi się u nas zespół suchego oka. Jeśli jednak ogólnie czujesz się kiepsko, masz „ciężką głowę”, katar, a twoje oczy łzawią niemiłosiernie, najprawdopodobniej to właśnie alergia. Najważniejsze, by nie trzeć oczu w takich sytuacjach, bo można tylko bardziej je podrażnić. Skuteczne w tej sytuacji będą leki antyhistaminowe, blokujące wydzielanie histaminy, odpowiedzialnej za objawy alergii i unikanie kontaktu z alergenem.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zobacz także

Flower makeup - kobieto zakwitnij. Akcja "Bądź piękna każdego dnia"

Flower makeup – kobieto zakwitnij. Akcja „Bądź piękna każdego dnia”. Dzień #7 [27.04.]

Festiwalowe lato w Polsce, czyli gdzie warto wybrać się na wakacyjny weekend

Cudowne suknie zaprojektowane w bardzo nietypowy sposób. Którą byś wybrała?