Lifestyle

Meghan Merkle – baśń o nowoczesnej księżniczce

Redakcja
Redakcja
20 maja 2018
Fot. Materiały prasowe
 

Royal Wedding 2018

Ślub roku już za nami. Książę Harry i Meghan Markle powiedzieli sobie sakramentalne ,,tak”. Uroczystość zaślubin odbyła się w katedrze św. Jerzego na Zamku Windsor. A oczy całego świata skierowane były na młodą parę, choć najwięcej emocji – jak zawsze, wywołała kreacja panny młodej.

Stylizacja ślubna Meghan Markle

Efektowna suknia od duetu Ralph&Russo, którą Meghan Markle wybrała na sesję zaręczynową, zwiastowała, że kreacja ślubna będzie w podobnym stylu. Wybór jednak okazał się zgoła odmienny.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Minimalistyczny projekt wykonany przez Clare Waight Keller z domu mody Givenchy okazał się strzałem w dziesiątkę. Prosta suknia z gładkiej tkaniny, dekolt w łódkę i tren zostały uzupełnione długim welonem haftowanym kwiatami, które symbolizują wszystkie kraje należące do Zjednoczonego Królestwa oraz tiarą, należącą niegdyś do królowej Marii.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Agata Wojtkiewicz o sukni ślubnej Meghan Markle „Doskonale przełamała styl klasycznej księżniczki. Pokazała, że minimalizm i elegancja mogą zrobić większe wrażenie niż pełne przepychu tradycyjne suknie ślubne” – kreację Meghan Markle, oceniła projektantka Agata Wojtkiewicz, słynąca z minimalistycznych projektów. Kolekcje polskiej kreatorki dedykowane są nowoczesnym, świadomym pannom młodym, dla których suknia jest niczym ,,druga skóra’’.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Chcesz wyglądać w dniu ślubu podobnie jak Meghan Markle? Zainspiruj się nowoczesnymi sukniami ślubnymi projektu Agaty Wojtkiewicz!

Be true

 


Lifestyle

Każdy kocha po swojemu, inaczej. I każdy przekonany jest, że nie ma innego sposobu. Style kochania

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
20 maja 2018
Fot. iStock / Good_Studio
Następny

Kiedy kochamy, chcemy dać z siebie więcej, lepiej, wszystko dla tej miłości, dla tej jedynej, wyjątkowej osoby. Piękne, prawda? A co dzieje się, gdy w zamian nie otrzymujemy tego samego? Uuuu, boli, uwiera nas w najdelikatniejszym miejscu duszy. I tak trudno zrozumieć nam, czy nawet przyjąć do wiadomości, że ona/on, mogą kochać zupełnie inaczej. Bo czy miłość da się zdefiniować, wyskalować tak, aby każdy mógł jednoznacznie ocenić, co miłością jest, a co już absolutnie nie?

Dla jednych kochać, znaczy oddać się totalnie, nie chcieć kompletnie nic, nie oczekiwać, poświęcić. Dla kogoś innego, kochać, to dawać przestrzeń, towarzyszyć. Jeszcze ktoś inny kocha wtedy, gdy jego każda komórka ciała eksploduje niekończącą się namiętnością. Ale są i tacy, którzy kochają tylko duszą, stabilnie, dojrzale – tylko tak.  Nie potrafią, nie chcą i nie wyobrażają sobie, że może być inaczej…  Tych miłości są miliony, złożone ze sposobów kochania każdego człowieka. Mówi się o stylach kochania. Każdy z nas ma swój, utkany z kilku powtarzalnych stylów. Są w nim cienkie nitki i grube, dominujące typ relacji przędze, na których opiera się nasza własna definicja miłości. Każdy kocha po swojemu, inaczej. I każdy przekonany jest, że nie ma innego sposobu.

Czasem spotykają się dwa style, których nie sposób pogodzić. I mogą kochać nad życie, szczerze, z całych sił. Czeka ich wtedy trudna droga kompromisów i rozmów. Bo bez nich, trudno było by uwierzyć, że to w ogóle może być miłość… Że można kochać tak inaczej, niż to, co sami czujemy.

Style kochania

1. Styl romantyczny

To styl ciepła, emocji i bliskości, również (a może przede wszystkim?) tej fizycznej. Mówi się, że styl romantyczny jest „elektryczny” pełen energii, pozytywnego napięcia, jakie wytwarza się między dwojgiem ludzi, dreszczy i uniesień. Kochający romantycznie fizycznie doznaje całej gamy odczuć. To motyle w żołądku i dreszcz na plecach, przyspieszony puls i oddech. To namiętność, która przyjmuje wymiar nie tylko erotyczny, ale i oznacza głęboko intymną relację dusz, umysłów i ciał.

W takim stylu kochania bliskość fizyczna i seks odgrywają bardzo ważną rolę. Trzymanie partnera kochającego romantycznie na dystans, jest dla niego doświadczeniem głęboko raniącym.

Ten styl jest dość idealistyczny i bardzo naładowany emocjami, przez co traci nieco na stabilności (o ile nie połączy się z innymi stylami).

2. Styl przyjacielski

Nie jest tak mocno naładowany emocjami. Związek zazwyczaj rozpoczyna się spokojnie, w wolnym i miarowym tempie. Na początku jest przyjaźń, która z czasem zaczyna się zazębiać na coraz to dalsze obszary życia. Pewnego dnia przyjaciele odkrywają, że łączy ich „coś więcej”.

Ta relacja jest chłodniejsza, nie epatuje namiętnością i seksem, bo seks nie jest dla kochających w stylu przyjacielskim najważniejszy. Dla nich liczy się przede wszystkim stabilność. Bardzo często długo nie idą ze sobą do łóżka, w pierwszej kolejności budują fundamenty związku.

Co ciekawe, kochający w tym stylu, potrafią pozostać przyjaciółmi nawet po rozstaniu czy rozwodzie. Ich miłość opiera się przede wszystkim na wzajemnym szacunku i zaufaniu.

3. Miłość jako zabawa

Kochający w ten sposób uczestniczą  pewnej grze. To miłość jest grą. Grą według pewnych reguł. Gracze nie angażują się zbytnio emocjonalnie, jak w przypadku miłości romantycznej. Zasady bywają bardzo elastyczne i zmienne tak, by jak najlepiej pasowały graczowi. Bywa, że szukają szczęścia w kilku rozgrywkach jednocześnie…

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Lifestyle

Rozstanie nigdy nie jest proste. Jest kilka trudnych rzeczy, z którymi musimy sobie poradzić

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
20 maja 2018
fot. iStock / laflor
Następny

Wydaje ci się, że najtrudniejsze jest podjęcie decyzji. Kiedy w końcu z twoich ust pada: „Odchodzę”, pierwsze co czujesz, to ulga. Łapiesz głęboki oddech, bo wszystko to, co nosiłaś w sobie znajduje swoje ujście – frustracje, lęki, wątpliwości, złość. Myślisz, że teraz będzie już tylko lepiej, bo przecież gorzej być nie może. Wydaje ci się, że wszystko, co złe zostawiłaś daleko za sobą, tymczasem z dnia na dzień wcale nie jest łatwiej. Wręcz przeciwnie – mierzysz się z trudnymi dla ciebie sytuacjami, które pod wątpliwość poddają podjętą decyzję. Zastanawiasz się, czy dobrze zrobiłaś? Spokojnie. Odchodzenie nigdy nie jest proste. Jest kilka trudnych rzeczy, z którymi musimy sobie poradzić.

Po pierwsze:

rozstanie to niemal identyczny proces jak żałoba. Może to wydawać ci się głupie, ale odejście jest równoznaczne ze stratą kogoś, kto przynajmniej przez jakiś czas był ci bliski. Jego obecność, zapach, śmiech, a nawet irytujący sposób potrząsania nogą w trakcie oglądania filmu – będziesz musiała zaakceptować, że tego już nie ma. Poza tym rozpad związku to pożegnanie się ze swoimi marzeniami, planami – te także tracisz i jest to niezwykle trudne, bo musisz swoja rzeczywistość i wizję przyszłość budować na nowo.

Po drugie:

daj sobie czas. Większość z nas lekceważy rozstania – w końcu jak ja podjęłam tę decyzję, to mogę iść dalej, nie oglądać się za siebie. Oszukujemy własne emocje nie chcąc dopuścić ich do głosu. A przecież zakończenie związku, jakikolwiek by nie był, jest bardzo trudnym doświadczeniem. Nie musisz udawać, że jest świetnie, że teraz to już zostajesz królową życia. Masz prawo do płaczu, do złości, do przeklinania świata za niesprawiedliwość, nawet do swoich wątpliwości, które nazwane łatwiej oswoić.

Po trzecie:

choć rozstanie jest trudne, to jednak nie jest końcem świata, naprawdę – nawet jeśli przez chwilę tak myślimy. Jasne, że pogrzebanych zostaje wiele obietnic, planów na przyszłość, ale to nie znaczy, że nic dobrego już nas nie spotka. Po prostu tak się czasami dzieje, że dwoje świetnych ludzi do siebie nie pasuje i to jest w porządku. Jasne, rozpacz zawsze się pojawi, ale rozstania są wbudowane w nasze życie, spotykają każdego z nas.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zobacz także

MIŁOŚĆ to…

Zespół jajników policystycznych dieta

Zespół jajników policystycznych? Pora na odpowiednią dietę!

Kto powinien dbać o dobrą atmosferę w domu i jak to robić?