Kuchnia Zdrowie

Czy plastik szkodzi żywności?

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
4 marca 2018
Czy plastik szkodzi żywności
Fot. iStock/ coldsnowstorm
 

Przy wybieraniu tego, co włożyć do sklepowego koszyka, konsumenci kierują się różnymi wytycznymi: składem, producentem, marką, kolorem, zapachem. Opakowanie wydaje się nieistotne, a to przecież ono ma istotny wpływ na produkt i przekazuje o nim wiele informacji. Warto więc zainteresować się nie tylko zawartością, ale i otoczką.

Chroni nas prawo

Opakowania, które trafiają na rynek, muszą być bezpieczne i spełniać szereg rygorystycznych wymogów. Materiały wykorzystywane do produkcji – niezależnie od tego, czy to materiał główny, czy tylko niewielki dodatek – należy wykorzystywać zgodnie z prawem oraz zasadami dobrej praktyki produkcyjnej i higienicznej. Producentów zobowiązano do stosowania się do szeregu aktów prawnych wydawanych zarówno na poziomie krajowym (ustawy, rozporządzenia Ministra Zdrowia), jak i europejskim (rozporządzenia Parlamentu Europejskiego). Szczegółowe wytyczne dotyczą m.in. zasad znakowania, dozwolonych substancji oraz identyfikowalności – czyli umożliwienia śledzenia drogi materiału i wyrobu na wszystkich etapach procesu produkcji, przetwarzania i dystrybucji.

Wszystkie opakowania – jako źródła informacji o produkcie – powinny być odpowiednio oznakowane i nie wprowadzać w błąd konsumenta. Najważniejszy jest oczywiście skład i kolejność, w jakiej podaje się składniki: od największej zawartości do najmniejszej. Warto także zwracać uwagę na wartości odżywcze, oświadczenia żywieniowe i zdrowotne. Te ostatnie świadczą o tym, że produkt wspomoże organizm w walce z dolegliwościami. Prawodawcy zadbali nie tylko o obowiązek umieszczenia szczegółowych informacji, lecz także o ich czytelność: odpowiednie rozporządzenie reguluje kwestię wielkości czcionki oraz wyróżnienia informacji o alergenach. Jeśli którejś z wymaganych informacji nie ma na opakowaniu, oznacza to, że produkt nie powinien znajdować się na rynku. Konsument, który zauważy nieprawidłowości, powinien zgłosić to do miejskiego lub powiatowego rzecznika praw konsumenta.

Szkło czy plastik?

Opakowania z tworzyw sztucznych znajdują zastosowanie w przypadku produktów płynnych, stałych i sypkich. Są funkcjonalne: lekkie, atrakcyjne z wyglądu, przyciągają uwagę. To niewątpliwie zalety. Budzą jednak nieufność – czy plastik rzeczywiście jest bezpieczny dla żywności?

Tworzywa sztuczne używane do kontaktu z żywnością bada się bardzo szczegółowo. Wszystkie składniki używane do ich wyrobu muszą znajdować się w specjalnym wykazie. Zawiera on spis substancji, których stosowanie jest dozwolone w procesie wytwarzania lub przetwarzania materiałów i wyrobów z tworzyw sztucznych. Poza tym znane są też składniki szkodliwe, których należy bezwzględnie unikać.

Oczywiście można wybrać szkło – szklaną butelkę można wykorzystywać wielokrotnie, może też być przetwarzana w nieskończoność. Nie zanieczyszcza środowiska szkodliwymi substancjami, bo w całości wykonano ją z jednego rodzaju materiału występującego w przyrodzie. Jeżeli system zapewniania bezpieczeństwa i jakości w fabryce zaszwankuje, to w przypadku szklanych opakowań występuje najmniejsze prawdopodobieństwo, że coś zostanie źle przebadane lub nielegalnie przewiezione z zagranicy. Szkło wydaje się idealnym opakowaniem, ale plastik musi być bezpieczny i nie powinniśmy obawiać się wykorzystywania go zgodnie z przeznaczeniem.


Źródło: PD,  Alicja Ponderwww.akademiadobregosmaku.sggw.pl,


Kuchnia Zdrowie

„Co z tego, że odeszłam, skoro wciąż go kocham?”. Jak poradzić sobie z rozstaniem?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
4 marca 2018
Fot. iStock/kitzcorner
Następny

Zrobiłaś kawał dobrej roboty. Uwolniłaś się od toksycznego faceta, który tylko męczył cię i dręczył. To nie była łatwa decyzja, o nie! Jest ciężko, ale na początku jakoś się trzymasz, emocje w tobie buzują. Jesteś wściekła i załamana, ale mimo wszystko przekonana, że zrobiłaś dobrze. Liczysz, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Że staniesz na nogi i uwolnisz swoje serce i umysł. Tak się jednak nie dzieje. Dlaczego? Bo go kochasz. 

Miłość to niesamowite uczucie. Pomaga nam zwalczyć wszelkie przeciwności losu i wciąż być razem. Czasem jednak miłość szkodzi. Działa na naszą niekorzyść, jest jak łańcuch, który nie pozwala nam odejść od człowieka, który nas krzywdzi. Nie pozwala zacząć od nowa.

Mijają dni, tygodnie… Zaczynasz się wahać. A może ta decyzja była pochopna? A może on się zmieni? Może to jednak ty zawiniłaś, a nie on? Tak, to na pewno twoja wina. Przecież cię kocha. Ty jego też. Bez wątpienia. A miłość powinna wszystko pokonać.

To jest właśnie ten krytyczny moment. Gdy nagle okazuje się, że najtrudniejsze wcale nie było to odejście. Najtrudniejsze jest trwanie w tym postanowieniu i odkochanie się. To bardzo ważne, żebyś właśnie teraz nie straciła czujności. Oto, co powinnaś zrobić.

Dobrze się zastanów

Weź kartkę i pisz. Wypunktuj wszystkie plusy i minusy waszego związku. Bądź ze sobą szczera. Wypisz krzywdy, które ci wyrządził i wszystkie cudowne chwile, które razem spędziliście. Zastanów się, jak mogłaby potoczyć się wasza przyszłość. Niczego nie pomijaj, rozważ różne scenariusze. Jeśli widzisz cień nadziei, odłóż kartkę i wróć do niej za jakiś czas. Porozmawiaj z kimś bliskim, może nawet wybierz się do psychologa. Potrzebujesz świeżego spojrzenia, by móc ocenić, czy ten związek ma sen. Jeśli nie, przejdź do kolejnego punktu.

Odetnij się od informacji

Mowa o mediach społecznościowych. Jeśli jeszcze nie usunęłaś wspólnych zdjęć, zrób to. Postaraj się też zrobić wszystko, żeby uniemożliwić jemu kontakt z tobą i tobie z nim. Najlepiej jakbyś w ogóle na jakiś czas przestała funkcjonować w social media. Nawet oglądanie cudzych, radosnych zdjęć może być dla ciebie bolesne.

Nie hamuj emocji

Nie masz się czego wstydzić. Miłość jest piękna, choć bardzo często także ślepa. Pozwól, by targały tobą te wszystkie emocje, nie tłum ich. Złość, żal, smutek, tęsknota, frustracja, uczucie beznadziei… wszystko to musisz przetrawić, by móc iść do przodu. Jeśli nie pozwolisz im wypłynąć teraz, pojawią się później i wtedy cię zablokują, utrudnią życie.

Nie szukaj klina

Ktoś ci doradziła, żebyś jak najszybciej z kimś się związała, bo dzięki temu szybciej zapomnisz? Nie licz na to. Przede wszystkim to nie fair w stosunku do drugiego człowieka. Po drugie – to tak nie działa. Co innego, gdyby trafiła cię strzała amora, ale to jednak mało prawdopodobne. Daj sobie czas. Bądź w zgodzie ze sobą i szanuj innych.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Kuchnia Zdrowie

Chemikalia na skórce cytrusów

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
4 marca 2018
Chemikalia na skórce cytrusów
Fot. iStock / npdesignde

Pomarańczowe i cytrynowe skórki to według wielu doskonały dodatek do świątecznych ciast. Nic dziwnego: zawierają olejki eteryczne, które nadają potrawom atrakcyjny zapach, mają także liczne właściwości prozdrowotne. To jednak tylko połowa prawdy. Większość owoców cytrusowych trafiających na nasz rynek jest zabezpieczana przed zepsuciem za pomocą substancji, które mogą być szkodliwe dla zdrowia. Nie znaczy to jednak, że zupełnie powinniśmy zrezygnować z jedzenia skórek.

Cytrusy dostępne w naszych sklepach pochodzą przede wszystkim z upraw konwencjonalnych, czyli takich, na których możliwe jest stosowanie pestycydów i herbicydów. Zebrane owoce trzeba odpowiednio przygotować do dalekiej podróży. Do tego celu bardzo przydają się substancje konserwujące (np. imazalil, tiabendazol) oraz grzybobójcze (np. orto-fenylofenolan sodu). Na koniec owoce często są nabłyszczane i woskowane, by wyglądały jeszcze bardziej smakowicie i zachęcały do zakupu. W efekcie powierzchnia pomarańczy, cytryny, mandarynki czy grejpfruta to siedlisko kilku różnych substancji chemicznych.

Skórka chroni owoc

Na szczęście cytrusy to owoce dosyć gruboskórne. Z badań naukowych wynika, że stosowane substancje magazynują się w skórce i w zasadzie nie docierają do samego owocu. I chociaż na powierzchni pomarańczy wykryto wysokie stężenia konserwantów takich jak tiabendazol i imazalil, to nie przeniknęły one do jej wnętrza. W miąższu stężenie tiabendazolu było niższe niż granica wykrywalności, natomiast dla imazalilu wynosiło 0,04 mg/kg pomarańczy (czyli poniżej ostrej dawki referencyjnej ARfD, która wynosi dla tej substancji 0,05 mg/kg asy ciała).

Wnętrze owocu możemy zanieczyścić chemikaliami ze skórki, jeśli przygotujemy je do spożycia w niewłaściwy sposób. Cytrusy trzeba przede wszystkim porządnie umyć przed obraniem, nie zapominając o wyczyszczeniu rąk.

Jak myć cytrusy

Część substancji, które osiadają na skórkach cytrusów, jest rozpuszczalna w wodzie: aby je usunąć, trzeba tylko umyć owoce ciepłą (60-70 st. C) wodą przy użyciu szczoteczki i ewentualnie płynu do mycia naczyń. Ta metoda wystarczy, jeśli chcemy jeść sam miąższ. To jednak za mało, by bez strachu dodać do ciasta skórkę – w takim wypadku trzeba pozbyć się jeszcze substancji nierozpuszczalnych w wodzie. Można to zrobić w bardzo prosty sposób: owoce najpierw płuczemy w wodzie o odczynie kwaśnym (z dodatkiem octu jabłkowego lub kwasku cytrynowego), dzięki czemu pozbędziemy się bakterii, a następnie w roztworze zasadowym (wodzie z dodatkiem sody oczyszczonej), żeby pozbyć się pozostałości pestycydów i konserwantów.

Ekologiczne cytrusy

Zgodnie z prawem w ekologicznej uprawie owoców nie można stosować pestycydów i herbicydów. Stosowanie środków chemicznych zabronione jest także podczas ich przechowywania. Cytrusy oznaczone jako ekologiczne nie wymagają więc mycia w roztworze zasadowym. Na pewno jednak warto porządnie oczyścić je z bakterii i innych zabrudzeń powstałych podczas przechowywania i transportu.

 Cenna skórka

Olejki eteryczne zawarte w skórkach owoców cytrusowych mają wiele właściwości zdrowotnych: dzięki zdolności neutralizowania wolnych rodników i silnym właściwościom przeciwutleniającym działają korzystnie w profilaktyce nowotworów i chorób układu krążenia, a także wzmacniają odporność organizmu dzięki działaniu przeciwbakteryjnemu i przeciwwirusowemu. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, by podczas jedzenia owoców cytrusowych przy okazji nie dostarczać naszemu organizmowi szkodliwych pozostałości pestycydów, konserwantów czy środków grzybobójczych.


Źródło: PD,  Alicja Ponderwww.akademiadobregosmaku.sggw.pl,


Zobacz także

9 sposobów na pozbycie się uczucia głodu i chęci podjadania

Dlaczego mężczyźni częściej zostawiają swoje partnerki w potrzebie niż kobiety porzucają swoich partnerów

złość

Złość piękności szkodzi. W dodatku zabija! Przekonaj się w jaki sposób nerwy skracają życie