Kuchnia

Nie taki gluten straszny!

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
12 czerwca 2016
dieta bezglutenowa Sportowe Głodomory
 

W diecie bezglutenowej zabrania się jedzenia produktów zawierających zboża, jak pszenica, żyto, owies, orkisz czy pszenżyto. Dieta stała się ostatnio bardzo popularna. Dawniej, stosowali ją ludzie nadwrażliwi na gluten oraz cierpiący na celiakię. Teraz prawie każdy deklaruje rezygnacje z takich składników w diecie. Słusznie? Czy gluten jest taki straszny, jak go malują?

Czym jest gluten? 

Na samym początku trzeba zacząć od definicji. To znana wszystkim mieszanina dwóch roślinnych białek: gluteniny i gliadyny. Te substancje można znaleźć w większości zbóż, czyli pszenica, żyto, owies, orkisz. Produkty bogate w te składniki są niezwykle popularne na polskich stołach. Osoby, które rzeczywiście muszą unikać tej substancji, przechodzą na restrykcyjną dietę. Co nie jest takie proste, bo ciężko wyobrazić sobie śniadanie bez kanapki czy zupy bez makaronu.

Czy rzeczywiście nam szkodzi?

Osoby nietolerujące glutenu, uczuleni lub cierpiący na celiakię muszą wyeliminować gluten z diety. Ich organizm reaguje wytworzeniem reakcji immunologicznej na tę grupę białek. Dolegliwość ta może, w skrajnych przypadkach, doprowadzić do zaniku kosmków jelitowych, co uniemożliwia wchłanianie składników odżywczych z pokarmu. Dzięki temu poprawi się ich komfort życia. Produktami naturalnie bezglutenowymi są kukurydza, ryż, ziemniaki, soja, proso, gryka, tapioka, amarantus, maniok, soczewica, fasola czy sorgo. W dzisiejszych czasach unikanie glutenu jest „modne”, więc (ku uciesze alergików) powstało wiele sklepów ze zdrową żywnością, gdzie można kupić takie produkty. Spokojnie, z dietą można żyć, tylko należy pogodzić się z nowym stylem życia. Co prawda, koszt tych zakupów może być trochę większy, ale chleb można piec samemu, np. z mąki ryżowej czy gryczanej.

dieta bezglutenowa Co na to badania?

Dieta eliminująca gluten bywa dość trudna do skomponowania. Dietetycy do dziś nie rozwikłali tej zagadki do końca. Każdy organizm jest inny, więc potrzebuje różnych elementów. Samodzielna rezygnacja ze zbóż może więcej zaszkodzić, niż pomóc. Narazimy się  niedobory ważnych witamin i minerałów, jak kwasu foliowego, witamin z grupy B oraz magnezu. Jeśli czujemy potrzebę zrobienia badań pod tym kątem, to warto odwiedzić lekarza, dietetyka lub przejść testy na nietolerancję pokarmową, które z pewnością pokażą czy musimy wyeliminować gluten z diety.

Z badań Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej na zawartość glutenu wynika, że produkty naturalnie bezglutenowe mogą być zanieczyszczone. Jeśli chcemy wybrać mądrze, to szukajmy tych ze znakiem przekreślonego kłoska! Za bezglutenowe uznaje się również produkty przetworzone, w których zawartość glutenu nie przekracza 20 ppm.

Zdrowy rozsądek przede wszystkim!

Podsumowując, chciałabym powiedzieć, że sama nie toleruję glutenu. Nie mam na ten temat obsesji. Uważam, że każdy powinien sam decydować, co kładzie na talerzu. Nie do końca przekonuje mnie rezygnacja z produktów bez wcześniej konsultacji z lekarzem. Pamiętajmy, że zboża mają dużo błonnika i składników odżywczych. Dlatego, często jego eliminacja może przynieść więcej szkody, niż pożytku. Odstawienie glutenu to całkowita zmiana naszej codziennej diety. To ogromny krok, który lepiej poprzedzić odpowiedniki badaniami na nietolerancję pokarmową.

Sprawdź prawdy i mity o glutenie: http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/10,112276,16534356,moda-na-diete-bezglutenowa-to-sciema-poznaj-6-popularnych-mitow.html.


Zobacz też mojego bloga Sportowe Głodomory


Kuchnia

Bananowe placuszki bez glutenu

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
9 lipca 2016
przepisy dla biegaczy Sportowe Głodomory
 

Cierpisz na alergię lub nietolerancję pokarmowe? Jeśli tak, to doskonale wiesz jak ciężko przygotować posiłek, który będzie równocześnie pyszny, ale i zdrowy. Oto propozycja specjalnie dla Ciebie, czyli szybkie w przygotowaniu placuszki bananowe bez glutenu i laktozy.

To danie jest idealnym pomysłem na fantazyjne śniadanie we dwoje, jak i szybki podwieczorek. Bohaterem dzisiejszego przepisu jest oczywiście, banan. Nie dość, że smaczny to jeszcze zdrowy i niezastąpiony przy wielu dolegliwościach. Dlaczego warto dodać banana do naszej diety, niezależnie od postaci?

Banany są cenione nie tylko przez sportowców oraz osób mających problemy z sercem, ponieważ regularne jedzenie bananów chroni układ krążenia. Są bowiem źródłem potasu, obniżającego ciśnienie tętnicze krwi. Co więcej stanowią bogate źródło aminokwasu, z którego wytwarzana jest serotonina, czyli hormon poprawiający samopoczucie. Jak wcześniej wspomniałam osoby uprawiające sport kochają banany. Jedzenie przynajmniej jednego dziennie odżywia organizm i wspomaga jego regenerację. Taka przekąska zjedzona tuż po treningu szybko dodaje sił. Dostarcza cukrów, które są zastrzykiem energii dla mięśni.

placuszki bananowe Sportowe Głodomory

Jeśli nie lubicie banana w tradycyjnej postaci, wypróbujcie tego proste przepisu:

SKŁADNIKI:

  • dojrzałe banany (2 lub3)
  • jajko
  • olej kokosowy
  • borówki do dekoracji
  • cukier puder

PRZYGOTOWANIE:

Przygotowanie tych placuszków jest niezwykle łatwe. Na pierwszy ogień idą banany. Należy delikatnie obrać je ze skórki i rozgnieść na jednolitą masę. Następnie należy wbić jajko. Wszystko mieszamy. W następnej kolejności rozgrzewamy odrobinę oleju kokosowego na małej patelni. Smażymy malutkie (według uznania) placuszki po każdej stronie, aż się zarumienią. Na koniec wykładamy je na talerz i zasypujemy odrobiną cukru pudru i borówkami.

Smacznego!

 

 


Zobacz więcej przepisów na moim blogu

 Sportowe Głodomory


Kuchnia

Dlaczego warto jeść kaszę jaglaną?

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
26 maja 2016

Śniadanie to bardzo ważna część dnia. Każdy powinien je jeść, żeby mieć siłę od początku dnia. Ja nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez śniadania.  Osobiście nie wierzę w słodkie płatki, ciastka czy czekoladę z chlebem. Śniadanie powinno być pożywne i zdrowe, ponieważ to co zjemy rano ma wpływ na nas, aż do wieczora.

Moje idealne śniadanie zawsze zawiera kaszę jaglaną z owocami. Można je modyfikować we własny sposób. Jest bardzo zdrowe, odżywcze i niezwykle proste w przygotowaniu.

Dlaczego warto jeść kaszę jaglaną?

Kasza Jaglana to jedna z najstarszych, ale też najzdrowszych kasz. Wyróżnia się najwyższą zawartością białka, witamin z grupy B oraz żelaza i miedzi. Jest bardzo odżywcza i nie zawiera glutenu. Dlatego warto ją polecić chorującym na celiakię, a także cierpiącym na niedokrwistość. Ma właściwości antywirusowe i co ciekawe stanowi dobrym domowym lekarstwem na katar. Mało? Zawiera krzemionkę, mającą zbawienny wpływ na włosy, skórę i paznokcie. Dzięki zawartości lecytyny poprawia pamięć i koncentrację.

kasza jaglana Sportowe Głodomory

Składniki:

  • kasza jaglana – najlepiej wybrać tę sypaną, kupioną na ryneczku.
  • rodzynki
  • żurawina
  • daktyle
  • pestki dyni
  • morele
  • banan
  • łyżka miodu
  • mleko (sojowe, kokosowe, zwykłe lub bez laktozy)
  • nasiona chia

Sposób przygotowania:

  1. Wlewamy do garnka szklankę mleka. Kiedy zaczyna się gotować wrzucam kaszę jaglaną (proporcje 2:1). Zostawiam na małym gazie i mieszamy.
  2. W tym czasie kroję daktyle i morele na małe części.
  3. Do miseczki wsypuję nasiona chia, które są źródłem wszelkich witamin i … młodości. Zalewam je wodą, by je zakryła. Dzięki temu spęcznieją oraz bardziej nas nasycą.
  4. Następnie do miski dodaję pozostałe składniki. W tym momencie można dodać wszystkie ulubione owoce.
  5. Kiedy mleko w większości już odparuje (trzeba uważać, by nie przypalić) należy przerzucić kaszę do miski, w której znajdują się już pokrojone przez nas dodatki.
  6. Na koniec można posypać całość jeszcze nasionami chia.

Warto pamiętać, że jest to przepis, który łatwo da się modyfikować. Możemy dobierać składniki według uznania. Jeśli nie lubimy mleka, zastąpmy je wodą.

Smacznego!

 


Więcej przepisów na moim blogu Sportowe Głodomory