Lifestyle

Kryzys 30 latków? Trzeba znaleźć coś, co ukoi w tobie niespełnioną 30-stkę i pomoże przemóc ten „kryzys”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
10 grudnia 2017
Fot. iStock
 

Dlaczego nie słyszymy o kryzysie 30-latków? Ja do tej pory słyszałam tylko o kryzysie wieku średniego, ale jakoś o 30 latkach w tej kwestii, jest cisza.

Jak do tej pory myślałam, że to tylko kwestia, który w jakiś magiczny sposób dotknęła mnie po przekroczeniu (a nawet chwilę przed) tej słodkiej granicy lat 30. Bo tak naprawdę nie chodzi o sam fakt ukończenia 30 lat. Rozmawiając z przyjaciółką, okazało się, że jednak nie jest to temat jej obcy. Opisywała mój stan sprzed kilku miesięcy. Dosłownie. A może i obecny?

Prawda jest taka, że po skończeniu studiów w tym wieku jesteśmy już mocno ukierunkowani na to co mamy w życiu robić, Potem pozostają dodatkowe kursy, szkolenia, aplikacje, dodatkowe studia podyplomowe itp. Ale kończąc studia zazwyczaj podejmujemy pierwszą pracę. Jest zadowolenie, satysfakcja z pierwszej pensji. Ale kiedy jednak po kilku latach pojawia się pytanie: czy to jest to co naprawdę chce robić w życiu? Czujemy się bezsilni. Czy rzeczywiście daję mi to satysfakcję? Gdzie siebie widzę za kilka lat?

Szczerze zazdroszczę osobom, które od studiów po skończeniu 30-stki wiedzą i od początku wiedziały co chcą robić w życiu. Zresztą jak to tak można. Robić swoje przez kilka lat i nagle stwierdzić, że to nie to ? Co na to rodzice? Otoczenie? Znajomi? Jak Ty w tym wieku dojrzałym (jeszcze bez dzieci) w szczęśliwym związku możesz nie wiedzieć, czego chcesz od życia?

Przecież byłaś kształtowana przez kilkanaście lat, żeby wykonywać konkretny zawód,  robić konkretne rzeczy w życiu. A tu pojawia się jednak pustka. Bo budzisz się rano i i nie jesteś szczęśliwa. Ale nie z tego powodu, że nie masz miłości (ta akurat jest spełniona i trafiona), ale z braku poczucia tego czegoś w życiu. Otacza Cię pustka, niemoc. Nie masz swoich pasji, których tak zazdrościsz innych, a może masz ale o nich zapomniałaś? Całe życie spełniasz oczekiwania innych, (zwłaszcza rodziców) ale w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę… że to nie są Twoje oczekiwania.

Że chcesz powiedzieć stop. Iść pod prąd, zrobić coś z czym będziesz się czuła naprawdę dobrze, coś co sprawi Ci radość.

Oczywiście, że nie każdy może sobie pozwolić na rzucenie pracy w korporacji i wyjechanie do  Ameryki Południowej, na odnajdywanie siebie. Ale są osoby, które ryzykując otwierają własne firmy, mają własne interesy i przede wszystkim robią to, co kochają, a to jest coś czego można najbardziej zazdrościć i czerpią z tego maksymalną przyjemność. Są spełnione i to nie na pokaz, ale ich wewnętrzna harmonia, nie jest niczym zakłócona. Dlatego też myślę, że w przypadkach,  których z różnych przyczyn, niemożliwe jest porzucenie dotychczasowych swoich obowiązków i wywrócenia swojego dotychczasowego świata do góry nogami  z uwagi na wszechogarniającą niemoc, trzeba znaleźć swoją pasję.

Tak , wiem to trudne. Czasem nawet bardzo, ale to mogą być bardzo różne czynności. Coś do czegoś miało się np. predyspozycje za młodu albo zawsze się chciało spróbować. Może to być malowanie, gra na gitarze, jazda na rolkach, nauka języka, nauka jakiegoś sportu, wszelkiego rodzaju warsztaty (np. gotowanie) albo nawet pisanie. Trzeba znaleźć coś, co ukoi w Tobie tą niespełnioną 30-stkę w środku i pomoże przemóc ten „kryzys”.

Kamila


Lifestyle

Jak z wiekiem zmienia się skóra?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
10 grudnia 2017
Fot. iStock / heckmannoleg
Następny

Nasze ciało zmienia się. Pierwsze oznaki upływu czasu obserwujemy właśnie na skórze. To ona wysyła nam jasne sygnały, działa jak alarm na żywieniowe niedobory i jasno mówi: „halo, halo, pora trochę inaczej o mnie zadbać, nie jestem już taka młoda”. I choć najchętniej wyparłybyśmy to z całych sił ze swojej świadomości – nasza skóra swoje przemiany zaczyna już po 25 roku życia.

Nie bójmy się za bardzo słowa „starzenie”, bo odpowiednio zadbana skóra, bardzo długo może wyglądać świetnie. Grunt to wiedzieć, jak się zmieniają jej potrzeby wraz z wiekiem.

Jak z wiekiem zmienia się skóra?

Przeczytajcie! Jak w kolejnych dekadach życia zmienia się kondycja skóry, jak ją pielęgnować i na co (i kiedy) można pozwolić sobie w makijażu!


 

Na podstawie: portal.abczdrowie.plkobieta.onet.pl

Lifestyle

5 składników, które możesz dodać do szamponu, jeśli chcesz, by twoje włosy rosły szybciej

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
10 grudnia 2017
Fot. iStock / gilaxia

Największe wyzwanie dla cierpliwości? Zapuszczanie włosów – myślę, że wiele kobiet rozumie dylemat: obciąć czy czekać, wytrzymać czy odpuścić. Kto by nie chciał poznać tajemniczego zaklęcia, dzięki któremu nasze włosy w jedną noc urosną do pasa. 

Zaklęcia nie znamy, za to mamy dla was prosty sposób, by przyspieszyć rośnięcie naszych włosów. Wystarczy do szamponu, którego używacie, dodać pięć składników. Okazuje się, że łupież, swędząca skóra, suchość i łamliwość skutecznie hamują zwiększenie długości włosów. To już koniec kłopotów, nie uwierzysz, jak szybko twoje włosy zaczną rosną, naprawdę!

5 składników, które możesz dodać do szamponu, jeśli chcesz, by twoje włosy rosły szybciej

#1 Aloes

Aloes od dawna jest używana do zabiegów upiększających, w tym do włosów! Dodaj kilka łyżek świeżo wyciśniętego aloesu do butelki szamponu i dobrze nią potrząśnij. Witaminy i minerały zawarte w aloesie wspierają  szybki i zdrowy wzrost włosów, a także działają oczyszczająco.

#2 Miód

Miód ma właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybiczne, więc dodanie tylko kilku łyżek do szamponu będzie działać leczniczo na skórę głowy, zniszczone włosy przyspieszając ich wzrost. Dodatkowo twoje włosy będą pachnieć jak miód, a w dotyku staną się jak jedwab!

#3 Olej rycynowy

Olej rycynowy, jeden z najskuteczniejszych olejków przyspieszających rośnięcie włosów, warto dodać do szamponu. Wystarczy kilka łyżek stołowych, by naprawić rozdwojone końcówki i zniszczone włosy i sprawić, że zaczną szybciej rosnąć.

#4 Sok cytrynowy

Jeśli chcesz rozjaśnić włosy użyj soku z cytryny, który dodatkowo sprawi, że twoje włosy będą szybciej rosły. Dodaj do szamponu sok z dwóch cytryn, myj włosy, jak zawsze, a po tygodniu będziesz widzieć rezultaty.

#5 Woda różana

Możesz stworzyć własną wodę różaną lub kupić gotową. Dodaj około 1/4 szklanki do swojego szamponu. Nie tylko twoje włosy będą pachnieć jak bukiet róż, ale woda różana  zapobiega łupieżowi i przyspiesza wzrost włosów.

Wszystkie powyższe składniki są w 100% naturalne i bezpieczne, ale upewnij się tylko, że trzymasz olej rycynowy z dala od zwierząt domowych, ponieważ może to być dla nich toksyczny. Wypróbuj jeden z tych 5 składników lub wszystkie od razu, sprawdź co działa najlepiej.


 

źródło: styletips101.com


Zobacz także

Mój tata umarł w hospicjum… #znajdźswójpowód

„Nie wyrosłam z dziecięcych marzeń, ale zrozumiałam, że blisko są kobiety, za którymi nie biegam, nie wydzwaniam”

„Czyjaś opinia na twój temat nie oznacza prawdy o tobie…” – czyli jak sobie radzić z krytyką