Lifestyle

Kobiety, które mówią dużo, żyją dłużej – pokazują badania

Redakcja
Redakcja
8 lutego 2020
Fot. iStock/Portra
 

Następnym razem, gdy ktoś będzie narzekał, że za dużo mówisz, przyjmij to jako najpiękniejszy komplement i wspaniałą wiadomość. Mówienie nie tylko pomaga tworzyć i pielęgnować głębsze więzi społeczne i wyrażać się precyzyjniej. Eksperci uważają, że może to być również prognostyk długiego życia.

Najbardziej popularna koncepcja naukowa mówi, że długość naszego życia zależy od genów. Ostatnie badania sugerują, że nasza długowieczność nie zależy wyłącznie od genetyki, ale także od tego, ile mówimy.

Grupa naukowców z Albert Einstein College of Medicine i Yeshiva University w Stanach Zjednoczonych badała liczbę słów, które wypowiadamy oraz ich wpływ na długość życia. Odkryto, że towarzyscy, rozmowni ludzie, którzy reprezentują bardziej tolerancyjne, pozytywne i optymistyczne postawy i wartości, mają lepszą jakość życia, co zwiększa ich długowieczność.

Naukowcy przebadali osoby w wieku od 95 do 100 lat, koncentrując się na związku między ich osobowością a genetyką. Analiza osobowości dała ciekawe wyniki: ludzie, którzy uważali się za bardziej pozytywnych, lubili też dużo mówić.

Hiszpański psychiatra, Luis Rojas Marcos, wyjaśnia w swojej książce „We Are What We Speak”, że ludzie, którzy wypowiadają więcej niż 15 000 słów dziennie, żyją dłużej niż ci, którzy mówią mniej. Według dr Rojasa Marcosa „rozmowni” ludzie żyją w poczuciu spełnienia, są zdrowsi i cieszą się dłuższym życiem.

A dlaczego to kobiety zwykle mówią więcej? Dzieje się tak z powodu wysokiego poziomu białka FOXP2, znanego również jako „białko językowe”. Naukowcy uważają, że wyższy poziom FOXP2 sprawia, że ​​kobiety mówią średnio 20 000 słów dziennie, podczas gdy mężczyźni tylko około 7 000.

Także, moje drogie – pora umówić się na dłuższą pogawędkę. Trzeba przecież dbać o zdrowie!


Na podstawie: brightside.me


Lifestyle

Jedno pytanie, które może uratować twój związek

Redakcja
Redakcja
8 lutego 2020
Fot. iStock/Jasmina007
 

Czy słowa mogą uratować związek? Oczywiście, równie dobrze mogą go zniszczyć… To, jak do siebie mówimy i co sobie mówimy jest odzwierciedleniem naszej relacji. Brak szacunku widać w słowach jak na dłoni. Słów  nie da się cofnąć, choć można je wybaczyć. Jednak jak kropla, która drąży skałę, szkodliwe słowa, powtarzane uparcie szkodzą miłości. A te dobre, sprawiają że trwa.

Gdybyście mieli pomyśleć o jednym pytaniu, które mogą uratować związek, jakie byłoby to zdanie? „Czy wciąż mnie kochasz”?”Czy jeszcze pamiętasz, jak było między nami kiedyś”?” Czy nadal chcesz być ze mną”? Nie, często na takie pytania dla związku w kryzysie jest już zbyt późno. Ale nigdy nie jest za późno na to, by pokazać partnerowi, że nadal jest dla nas ważny, że interesuje nas jego życie, jego cele, jego wyzwania i codzienne problemy.

Kluczem do zbudowania trwałego związku jest zaufanie, które zdobywa się, zadając proste, znaczące pytania dotyczące codziennych doświadczeń, zmagań i problemów partnera. Wystarczy zapytać: „Jak ci minął dzień?”, a następnie uważnie wysłuchać odpowiedzi. Taki gest pokazuje prawdziwe zainteresowanie i uwagę. Badania naukowców wykazało, że to nie samo opisywanie swojego dnia sprawiało, że partnerzy czuli się lepiej, ale raczej słuchanie i skupienie drugiej strony na tym, co mówią. Szczere zainteresowanie zwiększa poczucie satysfakcji ze związku, przekonuje nas, że jesteśmy kochani i że się liczymy.

Pamiętajmy, żeby codziennie pokazywać partnerowi, że jest dla nas ważny, że interesuje nas jego życie. To swoista „inwestycja” w przyszłość relacji, a przede wszystkim jeszcze jeden sposób, by okazać miłość i troskę.


Na podstawie: mindful.org



Zobacz także

Awantura o teściową, czyli zacznij od siebie

Regulamin konkursu „Wspomnienia mają swoje zapachy”

Dajmy wolność naszym piersiom! Dziś Międzynarodowy Dzień Bez Stanika