Lifestyle

Kiedy twoja znajomość przeradza się w „coś więcej”. 4 nie zawsze subtelne znaki

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
28 lipca 2020
Fot. iStock/PeopleImages
 

Czasem wchodzimy w relację jakby „mimochodem”, z ciekawości co z tego wszystkiego wyniknie. Niewinny flirt trwa i okazuje się, że relacja, która nie miała być niczym ważnym, staje się związkiem, który zmienia nasze życie. Rodzi się przywiązanie, miłość, chęć bycia ze sobą „naprawdę”, nie tylko na chwilę. Subtelne momenty przeradzają się w kolejne etapy, uczucie pogłębia się, choć przecież wcale nie tak miało być…

1. Zaczynasz dzielić się z nim tym, co dla ciebie ważne

Albo interesujące, zaskakujące, dobre. To może być twój ukochany jazz albo świt gdzieś na szlaku w Bieszczadach. Wspomnienie  dzieciństwa lub ścieżka w parku odkryta w zeszłym tygodniu. Kiedy zaczyna nam na kimś zależeć, otwieramy się, pokazujemy to, co dla nas istotne, co nas wzrusza. Nawiązujemy bardziej osobistą relację, dopuszczamy kogoś do swojej duszy.

2. Bliżej nieokreślone „kiedyś” staje się konkretnym planem

Nie planujesz przyszłości z osobą, na której Ci nie zależy. Jeśli łączy was jedynie świetny seks, nie widzisz was razem podczas wymarzonej wycieczki po Tybecie. Gdy relacja staje się ważna, pragniemy wspólnej przyszłości, widzimy się w niej razem. I zaczynamy ją sobie jakoś organizować.

3. Tęsknisz

Za tą jedną, konkretną osobą. Za jej bliskością głosem, odgłosem kroków w kuchni, kiedy parzy sobie herbatę w kubku. To nie ma być „wszystko jedno kto”. To ma być właśnie on/ona.

4. Chcesz poznać z nią inne bliskie ci osoby

W relacjach „bez przyszłości”  raczej nie zaprzątamy sobie tym głowy. Poza tym, boimy się ryzyka. Przywiązanie to odpowiedzialność za drugą osobę, za siebie, za relację. Jeśli zaczyna ci zależeć, chcesz wprowadzić tę osobę do swojego życia,chcesz by poznali ją inni, ważni dla ciebie ludzie. Poznali i zaakceptowali.

Na jakim etapie jest twoja relacja?…


Lifestyle

Pająki w Polsce. Które z nich możemy spotkać w naszych domach?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
28 lipca 2020
pająki w Polsce, pająki w domu, ugryzienie pająka
Fot. iStock
 

Pająki są stworzeniami, których większość ludzi wolałaby nie widywać. Najczęściej wzbudzają obrzydzenie, w wielu przypadkach stając się przyczyną trudnego do pokonania lęku — arachnofobii. Są one jednak pożyteczne i pełnią ważną rolę w przyrodzie. Jakie pająki zamieszkują nasze domy i czy należy się ich bać?

Pająki w Polsce — charakterystyka

Rozróżnia się około 50 000 gatunków pająków, z czego 800 możemy spotkać w Polsce. Pająki mają charakterystyczną budowę i bez kłopotu można je odróżnić od innych stworzeń. Krajowe gatunki osiągają niewielki rozmiar ciała. Ich głowotułów łączy się z odwłokiem, i widać na nim aż 6 par odnóży, w tym 4 pary odnóży krocznych. Pająki posiadają szczękoczułki (pierwsza para chwytnych narządów gębowych — służą do walki oraz do rozrywania zdobyczy lub wstrzykiwania jadu) oraz nogogłaszczki (druga para odnóży nad aparatem gębowym). Ich głowotułów chroni gruby oskórek porośnięty włoskami, odwłok natomiast jest miękki i pokryty cienką warstwą oskórka. Mimo że pająki posiadają kilka par oczu, mają słaby wzrok.

Fot. iStock

Zazwyczaj pająki zamieszkują środowisko lądowe. Wyjątkiem jest występujący również w Polsce pająk topik, który spędza większość swojego życia w wodzie.

Po co pająkom pajęczyna?

Pająki są znane z tego, że budują skomplikowane pajęczyny. Jest to możliwe dzięki wyrostkom znajdującym się na końcu odwłoka. Tzw. kądziołki przędne produkują one substancje, które po kontakcie z powietrzem zastygają, tworząc wytrzymałą sieć. Pająki mogą wytwarzać sieci nie tylko jako twory służące do łowienia owadów, ale także kokony oraz sieci asekuracyjne. Chyba wszyscy kojarzymy „babie lato”, które produkują młode pająki. „Babie lato” to nic innego jak cieniutkie nitki, które służą do pokonywania większych odległości przez te stworzenia.

Fot. iStock

Co jedzą pająki?

Zdecydowanie pająki są drapieżnikami, ale są  wśród nich wyjątki, które preferują pokarm roślinny. Pająki występujące w Polsce polują na owady, którym wstrzykują jad rozpuszczający wnętrzności. Następnie pająk bez kłopotu wysysa zawartość ofiary. Mimo silnej niechęci odczuwanej w stosunku do pająków nie warto z nimi walczyć. Rodzime gatunki  są niegroźne dla człowieka, ale spełniają ważną rolę w ekosystemie. Także pająki, które pojawiają się w domach nie powinny bardzo przerażać, ponieważ regulują liczebność niepożądanych owadów występujących w domach. Pomagają się pozbyć m.in.: mrówek, much, komarów, karaluchów, których sąsiedztwo jest uciążliwe.

Ukąszenie pająka

Większość ukąszeń pająków nie stwarza niebezpieczeństwa dla ludzi, w dodatku zdarza się dość rzadko, zazwyczaj w momencie bezpośredniego kontaktu z pająkiem, np. przyciśnięcia go dłonią. W Polsce nie spotykamy naturalnie występujących śmiertelnie jadowitych pająków, ale są takie gatunki, których ukąszenie może być bardzo bolesne i dokuczliwe.

Najbardziej nieprzyjemne może być ukąszenie krzyżaka ogrodowego, w którego jadzie znajduje się toksoalbumina. W miejscu ukąszenia krzyżaka może pojawić się: zaczerwienienie skóry, obrzęk, świąd i bolesne pieczenie. Osoby nadwrażliwe mogą odczuwać osłabione, bóle głowy, stawów, brzucha, wylewy podskórne, hipotonię. W większości przypadków po kontakcie z krzyżakiem wystarczą zimne okłady, ale przy nadwrażliwości i silnej reakcji alergicznej wskazane jest zastosowanie glikokortykosteroidów. Podobnie nieprzyjemne objawy może powodować ukąszenie kolczaka zbrojnego. Także w tym przypadku pojawia się piekący ból i stan zapalny, u osób wrażliwych może pojawić się osłabienie, dreszcze i nieustępujący ból.

Owiane złą sławą śmiertelnie jadowite pająki na szczęście żyją w ciepłym klimacie. Do takich możemy zaliczyć ptasznika australijskiego, wałęsaka brazylijskiego i czarną wdowę.

Pająki w domu — gatunki

W naszych mieszkaniach, na strychach i w piwnicach nie brakuje cichych współlokatorów. Możemy spotkać pająki takie, jak m.in:

Kątnik mniejszy

Kątnik domowy mniejszy jest pająkiem o brązowo-szarym ubarwieniu ze wzorzystym odwłokiem. Jest niewielki — liczy sobie 6-10 mm, przy czym ma dość masywne i owłosione odnóża. Nie stwarza dla nas zagrożenia.

pająki w Polsce, pająki w domu, ugryzienie pająka

Fot. iStock/kątnik mniejszy

Kątnik większy

Kątnik domowy większy ma znacznie pokaźniejsze rozmiary — może dorastać do ok. 18 mm, a wraz z odnóżami mieć ok. 8 cm. Często zamieszkuje strychy i piwnice, choć może się też ulokować w mieszkaniu w spokojnym kącie za meblami. Kątnik domowy atakuje wyłącznie, gdy zostanie np. przygnieciony, a jego ukąszenie, mimo iż niegroźne, może być bolesne.

pająki w Polsce, pająki w domu, ugryzienie pająka

Fot. iStock/kątnik większy

Nasosznik trzęś

Te pająki są maleńkie – dorastają do ok. 7-9 mm wielkości, i wyglądają dość mizernie, ze względu na prawie przezroczyste ciało i długie, ale bardzo delikatne nogi. Wbrew pozorom te maleństwa to mali agresorzy — są w stanie nawet pokonać kątnika. Nie atakują ludzi, i nie są w stanie zrobić krzywdy.

pająki w Polsce, pająki w domu, ugryzienie pająka

Fot. iStock/nasosznik trzęś

Sidlisz piwniczny

W piwnicy można napotkać sidlisza piwnicznego. Jest to pająk średniej wielkości, dorasta do 8-14 mm długości. Charakteryzuje się ciemnobrązowym ubarwieniem, a jego ukąszenia są dla człowieka bardzo bolesne.

pająki w Polsce, pająki w domu, ugryzienie pająka

Fot. iStock/sidlisz piwniczny

Zyzuś tłuścioch

Zyzuś tłuścioch to nieduży pająk (do 8 mm długości), o rzeczywiście dużym, czerwono-brązowym odwłoku, z dość krótkimi odnóżami w czerwono-brązowe pasy.

pająki w Polsce, pająki w domu, ugryzienie pająka

Fot. iStock/zyzuś tłuścioch

Kosarz

To nie pająk, ale jest często z nim mylony. Kosarz to pajęczak o owalnym ciele od góry ciemnoszarym, od spodu jasnym, i długich, chudych odnóżach. Kosarz nie posiada gruczołów jadowych i ma tylko jedną parę oczu. Poluje na inne pająki i różne owady, materię organiczną oraz sok z owoców.

pająki w Polsce, pająki w domu, ugryzienie pająka

Fot. iStock/kosarz

Pająki w domu — jak się ich pozbyć?

Najlepiej się ich nie pozbywać ze względu na ich pożyteczną funkcję walki z owadami. Jeśli wygląd pająka jest dla kogoś trudny  do zniesienia lub rzeczywiście namnożyło się ich wyjątkowo dużo, można spróbować wyprosić gości za drzwi. Nie warto sięgać po trującą chemię, także ze względu na własne zdrowie. Można, zamiast tego, wykorzystać różne naturalne sposoby, które cieszą się opinią skutecznych. Najlepiej byłoby wyłapywać pająki na przykład do plastikowego kubeczka i wynosić poza dom. Można także spróbować z naturalnymi zapachami, takimi jak olejki z cytryny albo mięty pieprzowej, którymi należy zakropić futryny drzwi i okien. Te zapachy dla pająków są nieprzyjemne i mogą spowodować, że nie będą zainteresowane wejściem do wewnątrz. Jest jeszcze jeden bardzo nietypowy środek na pająki, czyli kot. Koty są znane z tego, że lubią na nie polować, więc posiadanie kota może rozwiązać problem nadmiaru pająków w domu.

źródło:  www.ekologia.pl , pulsmedycyny.pl ,www.e-mieszkanie.pl 


Lifestyle

Przetrwać wspólną izolację i zostać razem. Odzwyczailiśmy się do siebie, czy będziemy potrafili być obok cały czas?

Redakcja
Redakcja
27 lipca 2020
Fot. iStock/dima_sidelnikov

Pandemia postawiła przed nami wyzwania, które wcześniej raczej nie zawracały nam głowy. Zanim zamknięto nas w domach, żyliśmy w związkach, w których często funkcjonowaliśmy zupełnie oddzielnie, spotykając się jedynie wieczorem przy kuchennym stole lub w łóżku. Potem nagle okazało się, że przed nami bliżej nieokreślony czas, który musimy spędzić razem, pod jednym dachem, pracując w tym samym pomieszczeniu, nierzadko jednocześnie opiekując się dziećmi i „ogarniając” to nowe życie we dwoje, ręka w rękę i komputer w komputer.

Według najnowszych doniesień rośnie liczba para, których związki rozpadają się pod wpływem presji związanej ze wspólną izolacją. Czyżby „prawdziwe życie” rzeczywiście nas przerosło?

Jak zatem przetrwać ten dziwny, trudny okres i zostać razem? Warto brać przykład z pary, które stosują poniższe zasady.

Postawcie na organizację

Nie można pozwolić na to żeby wszyscy próbowali zrobić dosłownie wszystko w tym samym czasie. Nauczanie dzieci w domu podczas pracy zdalnej przy jednoczesnym przygotowywaniu obiadu i zapewnianiu rozrywek młodszym dzieciom nie zadziała. Musicie zaplanować czas wolny – na przykład godzina dziennie – dla każdej osoby w domu, w taki sposób, aby nie wchodzić sobie w paradę.

Nie przesadzajcie z tym luzem, jeśli chodzi o wygląd

Jasne, w domu chcemy czuć się swobodnie. Ale jeśli stale oglądasz swojego partnera w rozciągniętym swetrze, starych dresach i z przetłuszczonymi włosami nie pozostaje to bez wpływu na to, jak go odbierasz… Choć raz w tygodniu ubierzcie się tak, jakbyście wychodzili do pracy. I zjedzcie razem kolację prawie taką, jaką zaserwowano by wam w restauracji.

Miłość jest wszędzie

Co się zmieniło? To, że nie można po prostu wyjść, wyjechać, odpocząć od siebie. Dlatego wszelkie konflikty trzeba rozwiązywać od razu. I widzieć w partnerze tę samą osobę, w której się zakochaliśmy na początku związku. Widzieć miłość w jego obecności, w jego staraniach i próbach by jakoś to przetrwać.

Zastosujcie „banalną” filozofię

To, co się dzieje, zawsze dzieje się „po coś”. Może po to właśnie, żebyście w końcu spędzili ze sobą czas, zauważali siebie przy tych wszystkich codziennych czynnościach, zrozumieli jak dobrze można razem spędzić czas, jaką radość daje w tym całym poczuciu zagrożenia świadomość, że mamy tuż obok siebie ukochaną osobę. I to, jaka ona jest.

Unikajcie się czasem

Izolacja nie oznacza, że musicie „siedzieć sobie na głowie” cały ten czas. Jeśli to możliwe, dajcie sobie przestrzeń, wymieniajcie się czasem, w którym jedno z was pracuje, drugie zajmuje się domem. Nie musicie patrzeć na siebie cały czas, nie musicie jeść o tej samej porze i nie musicie o tej samej porze kłaść się spać.

Kluczem do każdego sukcesu jest umiar, z związku ta zasada sprawdza się również doskonale. Miłość nie wystarczy by utrzymać związek poddany próbie. Nawet takiej, jak konieczność przebywania ze sobą całej doby, dzień w dzień, przez kilka miesięcy…

 

 

 

 


Zobacz także

Allan i Barbara Pease: ” Nie chodzi o to, by decydować jak dojść do swojego celu, tylko o to, by wiedzieć, że to jest właśnie tym, czego chcemy”

„Pocieszają cię, ale jest masakra psychiczna i dramat. Bo ty nie wiesz, jak będzie wyglądało twoje życie. Wiesz tylko, że inaczej”

TOP 5 letnich dodatków

Designerskie lato? O czym w tym roku marzą dziewczyny – TOP 5 letnich dodatków