Lifestyle

Kiedy rodzic trafia z dzieckiem na oddział onkologiczny, musi zmierzyć się z wieloma trudnościami. Bądźmy iskierką nadziei

Redakcja
Redakcja
6 kwietnia 2020
Fot. Archiwum Fundacji Iskierka

Wszystko zaczęło się od osobistej historii obecnej Prezes fundacji Joli Czernickiej-Siweckiej, której wówczas kilkuletni syn, zmagał się z ostrą białaczką szpikową. Moment, kiedy Oskar trafił na oddział onkologii dziecięcej w Zabrzu, wywrócił do góry nogami wszystko co znane i uporządkowane. Był bodźcem do zmiany i wzięcia sprawy w swoje ręce. Tak właśnie, na bazie różnych emocji, od smutku i buntu po radość i nadzieję, zrodziła się Fundacja ISKIERKA.

Początki wcale nie były łatwe – brak funduszy, narzędzi, wolontariuszy, a także zdobywanie zaufania, bo przecież przedtem na oddziale nic takiego nie miało miejsca. Każdy pomysł na animowanie czasu dzieciom, rozmowa z rodzicem, który mógł podzielić się swoimi obawami i lękami, w końcu uśmiech dzieci, dla których pobyt w szpitalu zaczynał nabierać innych barw. To wszystko pokazało nam, że warto…że należy iść do przodu. Teraz, kiedy minęło już ponad 14 lat, Fundacja obejmuje opieką ponad 700 podopiecznych, głównie z czterech ośrodków onkologii dziecięcej (Chorzów, Katowice, Zabrze, Rzeszów), ale także z pozostałych części kraju.

Kiedy rodzic, na kilka miesięcy albo i dłużej, trafia z dzieckiem na oddział onkologiczny musi zmierzyć się z wieloma trudnościami. Dotyczą one zarówno diagnozy i planu leczenia, kwestii socjalnych, jak i zadbania o pozostałych członków rodziny, bo w domu niejednokrotnie czeka rodzeństwo, drugi rodzic, dziadkowie. Staramy się wtedy wprowadzić go w wiele tematów „na miękko”, pokazać szereg możliwości z jakich może skorzystać, jak m.in. otwarcie subkonta w fundacji, skorzystanie ze wsparcia psychologa i dietetyka, pomoc w zorganizowaniu i dopięciu kwestii związanych z zasiłkami i pomocą socjalną. Oczywiście to nie zaspokaja wszystkich potrzeb, ale daje rodzicom poczucie, że jest ktoś obok, że nie są sami.

Od lat staramy się także zmieniać samą rzeczywistość oddziałów szpitalnych. Remontujemy i doposażamy oddziały, kupujemy sprzęt i leki ratujące zdrowie i życie małych pacjentów. Dbamy o ich komfort hospitalizacji, jak i wspieramy rozwój emocjonalny organizując cykliczne warsztaty arteterapii, gdzie poprzez sztukę wyrażają własne emocje, dzielą się tym co dla nich najważniejsze. Kiedy tylko stan zdrowia im na to pozwala, przełamują własne bariery i ograniczenia biorąc udział w licznych wyjazdach. Często to właśnie z ISKIERKĄ po raz pierwszy w życiu żeglują, zwiedzają zamki czy wypoczywają w aktywny sposób. Część z nich rozpoczyna później swoją przygodę z wolontariatem, współtworząc takie wydarzenia jak bale karnawałowe, pikniki integracyjne czy pojawiając się ponownie na oddziale, dzieląc się swoją historią.

Fot. Archiwum Fundacji Iskierka

Ma to wielką moc, szczególnie dla dzieciaków, które właśnie przechodzą intensywne leczenie szpitalne, próbując odnaleźć się w rzeczywistości bez kolegów i koleżanek ze szkoły, bez tej codzienności, która buduje ich mały świat. Ale ISKIERKA to także działania na rzecz zmiany sposobu myślenia o dziecięcej onkologii i jej pacjentach, to pokazywanie, że można robić rzeczy z pozoru niemożliwe. Za nami 14 koncertów Dziecięcej Orkiestry Onkologicznej. Ostatni odbył się z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia  w Katowicach z udziałem takich artystów jak: Krzesimir Dębski, Ania Jurksztowicz, Studio Accantus, Paulina Przybysz, Daria Zawiałow czy Czesław Mozil. Projekt ten zrodził się jako próba przełamania schematu koncertu charytatywnego i pokazania, że na jednej scenie ramię w ramię obok profesjonalnych muzyków mogą wystąpić dzieci na co dzień zmagające się z rakiem. Udział w tej, jedynej na skalę światową orkiestrze pozwala obserwować, jak z każdą minutą spędzoną na scenie, dzieci pokonują swoje lęki i nabierają wiary we własne możliwości, jak się otwierają, śmieją z radości i  jak nam dorosłym pokazują, co tak naprawdę w życiu jest istotne.

Swoimi działaniami staramy się sięgać dalej, aby pokazać, że wiele z nich ma charakter uniwersalny, jak seria wydawnicza jedzONKO, czyli pierwsze w Polsce poradniki ze zdrowymi oraz przede wszystkim łatwymi w przygotowaniu przepisami dla dzieci w trakcie leczenia. A zaczęło się od organizowania warsztatów kulinarnych na oddziałach szpitalnych, które prowadziła mama naszej podopiecznej, Kasia Stankow i podążania za potrzebami dzieci i ich opiekunów.

Wszystko to czym zajmujemy się na co dzień ma jeden cel, niezmienny od początku istnienia Fundacji ISKIERKA, to wsparcie dzieci z chorobą nowotworową i ich rodzin, aby trudne doświadczenie kryzysu i choroby dziecka przekuć w konstruktywne działanie.

CO NAS WYRÓŻNIA?

  • JESTEŚMY BLISKO DZIECI. Potrzebują indywidualnego traktowania. Znamy ich imiona, historie i marzenia. Wspierając ich w procesie leczenia i rehabilitacji patrzymy na świat po dziecięcemu, choć pomagamy jak dorośli. Budowanie relacji, słuchanie, dostrzeganie realnych potrzeb i wspólne szukanie rozwiązań – to nasza metoda działania, pomagania i towarzyszenia rodzinom chorych dzieci.
  • JAKOŚĆ I PASJA ŻYCIA. Stwarzamy w szpitalach przyjazną przestrzeń, kiedy stają się ich drugim domem. Dbamy też o przestrzeń do zabawy, nauki, rozwijania talentów. Pokazujemy rodzinom jak sobie radzić, kiedy w ich życiu pojawia się choroba dziecka. Jak można traumatyczne doświadczenie zmienić w konstruktywne działanie.
  • ŁAMIEMY STEREOTYPY. Nie epatujemy strachem i cierpieniem. Chore dzieci potrzebują czuć się jak zdrowe i mają prawo do uroków dzieciństwa. Z fundacją żeglują, wspinają się po górach czy tworzą Dziecięca Orkiestrę Onkologiczną. Rozbudzamy w nich pasje życia. Pokazujemy, że warto podążać za marzeniami.
  • INNOWACYJNOŚĆ i SKUTECZNOŚĆ. W ramach wymiany dobrych praktyk i budowania społeczeństwa obywatelskiego, tworzymy innowacyjne przedsięwzięcia z obszaru społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR). Prowadzimy akcje i kampanie społeczne, organizuje szkolenia dla personelu medycznego oraz konferencje i seminaria eksperckie. Finansujemy również badania naukowe w zakresie skuteczniejszej diagnostyki w dziedzinie hematologii i onkologii dziecięcej. Szukamy nowych rozwiązań, przecieramy szlaki.

Przekaż 1 % podatku  – Bądź (z) ISKIERKĄ!


Lifestyle

Bądź z innymi mimo izolacji – jest na to kilka sposobów!

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
6 kwietnia 2020
Fot. iStock
 

Kolejny tydzień przymusowego zamknięcia w czterech ścianach to wyzwanie przede wszystkim dla naszej psychiki. Nawet introwertycy powoli zaczynają mieć dosyć tego stanu i chcieliby zobaczyć jakąś znajomą twarz. W XXI wieku nawet podczas izolacji możesz „spotkać się” z innymi i pozostawać z nimi w codziennym kontakcie – jest na to kilka sposobów!

Video rozmowy

Ogromny wzrost popularności zanotował w ostatnich tygodniach Zoom, jedna z platform do videokonferencji. Nic dziwnego – wszyscy chcemy zobaczyć naszych bliskich, nawet tylko na ekranie komputera czy telefonu. Możemy wykorzystać do videorozmowy Skypa, Messenger, Google Hangouts, Whats Up, a w sytuacjach zawodowych takich komunikatorów jak Slack czy Microsoft Teams. Przy zbliżającej się Wielkanocy rozmowa video może okazać się jedyną dostępną dla nas formą spędzenia rodzinnych świąt, warto więc wypróbować ją wcześniej.

E-maile

Z wysyłaniem prawdziwych listów lepiej się wstrzymać, ale elektroniczne można śmiało pisać! Kiedy ostatnio pisaliście maila prywatnego, a nie służbowego? W naszych relacjach wykorzystujemy komunikatory, wysyłamy szybkie wiadomości nasączone emotikonkami i gifami. Tymczasem e-mail może być okazją do odświeżenia dawnych znajomości, przemyślenia tego, co i komu chcemy napisać, formą podzielenia się głęboko skrywanymi odczuciami, których często wstydzimy sie okazywać w bezpośredniej obecności drugiej osoby.

SMS-y

SMS-y zostały wyparte przez inne komunikatory, ale to wciąż dobra forma kontaktu, szczególnie ze starszym pokoleniem, które nie zawsze jest dostępne online w tym samym stopniu, co młodsi użytkownicy internetu. „Dzień dobry, miłego dnia” wysłane do babci z pewnością wywoła na jej twarzy uśmiech, a samo napisanie zajmie nam zaledwie kilka sekund!

Wiadomości video

Jeśli nie możecie porozmawiać online na żywo, wyślijcie do bliskich wiadomość video z kilkoma ciepłymi słowami, piosenką śpiewaną przez dzieci, czy relacją z rozkwitającego właśnie ogródka. Dzielmy się z innymi swoim czasem spędzanym w domu i tym, co aktualnie się u nas dzieje – nasi bliscy tego potrzebują, nawet jeśli nie zawsze mówią o tym wprost.

Netflix Party

Czy wiecie, że jest sposób, dzięki któremu można oglądać Netflixa z przyjaciółmi? Poznajcie Netflix Party – wtyczkę do przeglądarki Google Chrome! Po jej pobraniu i zainstalowaniu możemy zsynchronizować odtwarzanie wybranej produkcji z naszymi przyjaciółmi, a na uruchomionym specjalnie czacie na żywo komentować akcję i wymieniać się spostrzeżeniami. Szczegółową instrukcję znajdziecie na stronie https://www.netflixparty.com/. Miłego wspólnego oglądania!

Wspólny trening online

Żarty o tym, że izolacja da nam dodatkowe 10 kg, albo że wszyscy wtoczymy się razem w lato, były śmieszne, dopóki nie zaczęły być trochę prawdziwe. Bo jak tu zachować kondycję, gdy wszystkie ośrodki sportowe zamknięte, a biegać nie wolno? Odpowiedzią jest wspólny trening online! W sieci znajdziecie mnóstwo możliwości, a większość z nich dostępna jest bez opłaty! Czas przyodziać coś wygodnego, wygospodarować odrobinę miejsca i wraz z przyjaciółkami popracować nad sylwetką. Stwórzcie challenge i motywujcie się wzajemnie, wspierajcie i szukacie urozmaiceń dla waszych aktywności.

Gry online

Wystarczy dostęp do internetu, by spotkać się ze znajomymi przy grze – wybór jest ogromny, od tych tradycyjnych, jak szachy czy warcaby, aż po nowoczesne gry symulacyjne i zespołowe (np. World of Tanks, Minecraft, czy FIFA). Moje ostatnie odkrycie – kalambury online! Jeden rysuje, reszta zgaduje, co wcale nie jest takie proste, gdy zdolności do rysowania niewielkie. Za to dobra zabawa i mnóstwo śmiechu gwarantowane.

Wspólne koncerty i spektakle

Koncert w domowym zaciszu? „Wyjście” do teatru w czasach izolacji? Jak najbardziej! Wiele miejsc kultury i sztuki oferuje rozrywkę online, warto więc skorzystać z oderwać się choć na chwilę od codzienności. Umów się z przyjaciółmi na „wspólne” oglądanie – możecie dzielić się doświadczeniami w trakcie wydarzenia lub porozmawiać o nim później. W ten sposób, choć osobno, przeżyjecie coś miłego razem. Jeśli szukacie wydarzeń ze świata kultury i sztuki, zajrzyjcie np. na grupę Kutura w kwarantannie na Facebooku, gdzie codziennie znajdziecie dawkę inspiracji.

#WSPIERAJMY SIĘ

 

Nikt w tym czasie nie może być sam, więc bądźmy wspólnie i #wspierajmysię. Prosimy, przesyłajcie listy na [email protected]

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:

Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Blum Media Sp. z o.o., swoich danych osobowych, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.
Wyrażam zgodę na publikację listu przez portal Oh!me.

Życzymy wam wszystko dobrego i ogromu zdrowia – Redakcja Oh!Me

#wspierajmy się

Kochani, zaczynamy akcję #wspierajmysię, bo chyba wsparcia nam dzisiaj potrzeba najbardziej. Dołączcie do nas <3

Gepostet von Oh Me am Dienstag, 24. März 2020

 


Lifestyle

Jak wytrzymać z partnerem i nie wyjść z siebie, kiedy już nie możesz wytrzymać (i wyjść też nie), czyli poradnik na czas epidemii

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
5 kwietnia 2020
Fot. iStock/nd3000

Jeśli mieszkacie w dużym domu, zawsze jeszcze można zamknąć się w jakiejś jego odległej części i ochłonąć. Gorzej, jeśli okres epidemii i narodowej kwarantanny przeżywacie w M2… Stres, lęk, napięcie towarzyszące nam w tych trudnych dniach tylko potęgują drobne nieporozumienia i niewinne konflikty. W związku pojawiają się momenty trudne, a wyciszyć w odosobnieniu lub wyjść na długi, uspokajający spokój nie można. Jak tu nie zwariować i nie ranić się wzajemnie?

Na szczęście istnieje kilka prostych strategii radzenia sobie z tą nietypową sytuacją, metod, do których możesz wrócić nawet, gdy świat wróci do normalności. Medytacja, joga, ćwiczenia oddechowe, rysowanie, słuchanie muzyki, czytanie książki lub nawet spacerowanie po domu mogą zmniejszyć stres i poprawić samopoczucie.

Przede wszystkim pracuj nad zarządzaniem swoimi emocjami. A poza tym:

Postrzegaj tę sytuację jako szansę na zbliżenie się do partnera

Wykorzystaj tę okazję aby wspólnie spędzić czas, ale w nowy sposób. Może nie będzie tak romantycznie jak na początku waszego związku, może nie tak kreatywnie. Ale nowych, zaskakujących rzeczy o drugiej osobie można dowiedzieć nawet grając w chińczyka…

Macie teraz dużo czasu na rozmowę, na poznanie się na głębszym poziomie. Możesz zamienić te momenty na chwile, które rozwija twój związek. Rozmawiaj o rzeczach innych niż zagrożenie i wirus. Rozmawiaj o przyszłych celach, o rzeczach, które możecie chcieć zmienić w przyszłości.

Pomagajcie sobie nawzajem radzić sobie z emocjonalnym rollercoasterem

Jednego dnia to ty poczujesz, że jesteś w psychicznym dołku, innym razem chandra dopadnie twojego partnera. Ważne, by być na siebie uważnym i próbować ułatwić sobie „godne” 😉 przetrwanie słabszych momentów. Nikt tak jak ty nie wiem co uspokaja, a co tylko bardziej drażni twojego partnera. Nikt tak dobrze jak on nie zna twoich reakcji na stresujące sytuacje.

Zamiast racjonalizować i lekceważyć odczucia i emocje ukochanej osoby, spróbuj jej pomóc. Świadomość, że bliska osoba stara się nas zrozumieć, że jest i słucha, daje nam bardzo dużo.

Skoncentrujcie się na byciu życzliwym i uważnym

Postaraj się traktować partnera z życzliwością – nawet jeśli nie masz na to ochoty. Przeproś, gdy będziesz niemiły i wybacz swojemu partnerowi, że czasami to on jest „trudny”.

Pamiętaj, że chociaż nie ma zbyt wielu rzeczy, które można kontrolować podczas kwarantanny, jedną rzecz, na którą mamy wpływ  to wzajemne relacje i to, jak się traktujemy. Postaraj się więc zachować życzliwość i szacunek, mimo że czujesz się zestresowany.

Przede wszystkim – dbajcie o siebie nawzajem. Pamiętajcie o ruchu, o tym, co niezbędne by zachować dobrą kondycję fizyczną i odporność. To chyba najlepszy dziś sposób, by okazać sobie prawdziwą, szczerą miłość.


Źródło: businessinsider.com


Zobacz także

Gdy ciało kobiety jest towarem…

10 powodów, przez które wiecznie się spóźniasz

Farba do włosów z Joanny za 12 złotych? Opadły nam szczęki, serio, nie trzeba przepłacać [test redakcji]