Lifestyle

Jakich kobiet boją się mężczyźni i dlaczego?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
2 czerwca 2016
Fot. Unsplash / CC0 Public Domain
 

Piękna, niezależna, inteligentna i… sama. „Co jest z nią nie tak, że nie ma żadnego faceta na stałe?”. Znacie takie kobiety? Świetne, z poczuciem humoru, z dystansem do siebie, ale bez widoków na jakiś trwały związek. I wcale nie zamknięte na facetów, wcale nie oczekujące księcia z bajki. Ot, kogoś z kim wyjdą do kina, pojadą na wakacje, pośmieją się. A tu cisza. Nam się wydaje, że powinna się do niej ustawiać kolejką mężczyzn, a jest wręcz przeciwnie – jakby od niej uciekali.

Czy faktycznie są typy kobiet, których mężczyźni unikają? A jeśli tak, to dlaczego?

Piękna

Marzenie – pokazać się z atrakcyjną kobietą. Zadbaną, zgrabną, taką, która dba o siebie. Nie że jakoś przesadnie, ale ćwiczy, nie objada się chipsami. Ma nogo do samej ziemi, a to podobno atut, na który faceci zwracają uwagę. No w końcu są wzrokowcami. I wiadomo, że zawsze jednak to pierwsze wizualne wrażenie się liczy. Tyle tylko, że jeśli kobieta jest piękna, ale nie wpisuje się w typ „słodkiej idiotki”, dla której tylko to jak wygląda się liczy, to już faceci tak chętnie wcale się z nią nie pokażą.

Dlaczego?

Może dlatego, że boją się konkurencji? Że sami nie są do końca przekonani o swojej atrakcyjności i obawiają się, że ktoś inny może poderwać im dziewczynę i okazać się dla niej bardziej interesujący?

Panowie,

jeśli piękna kobieta chce się z wami spotykać, spędzać czas i dobrze się czuje w waszym towarzystwie, to naprawdę nie znaczy, że za chwilę wymieni was na lepszy model. Uwierzcie w siebie i cieszcie się tym, co między wami się rodzi.

Niezależna

Znam dziewczynę – ładna, i do tego niezależna. Kupiła sobie mieszkanie, stać ją na kredyt, pracuje, dobrze zarabia, bez problemu sama się utrzymuje, a jeszcze jak ma ochotę to podróżuje. Niezależność finansowa to bardzo ważna sfera dla kobiety. Ile razy słyszałam – nie mam zamiaru prosić się o kasę na waciki. Kiedyś rozmawiałyśmy o tym, że czemu nie ma faceta. Po nieudanym związku z nikim jakoś nie udało się związać. Powiedziała mi wtedy, że usłyszała kiedyś: „dziewczyno, ale co ja mogę tobie zaoferować”. Tyle, że ona niczego nie oczekiwała.

Dlaczego?

Może dlatego, że nadal panuje przekonanie, że to mężczyzna jako głowa rodziny powinien ją utrzymywać, że kobieta (to nigdy nie jest powiedziane wprost) jako ta słabsza powinna być od niego zależna? Ta niezależność onieśmiela, bo skoro ona już była na Mauritiusie, to jak ją zabrać na żagle na Mazury?

Panowie,

to, że kobieta jest niezależna, nie znaczy wcale, że jest wyrachowana i oczekuje w prezencie najdroższej biżuterii. Ona jest niezależna dla siebie, ale ucieszy ją bukiet z polnych kwiatów. Naprawdę.

Inteligentna

Zawsze mnie zastanawia, co kryje się za stwierdzeniem: „daj spokój, ona jest za mądra dla mnie”, zwłaszcza, kiedy mówi to fajny i bystry facet. W czym ta mądrość się objawia, że kobieta ma swoje zdanie na ważne tematy? Że orientuje się w wielu kwestiach – takich codziennych. Że ma jakąś pasję, o której potrafi interesująco opowiadać godzinami. Zdawałoby się, że kobieta, z którą można o wszystkim porozmawiać to skarb. Cóż…

Dlaczego?

Może dlatego, że faceci boją się wyjść na ignorantów? Obawiają się tego, że zostaną ośmieszeni, że to kobieta wytknie im jakieś braki? Poza tym nikt nie lubi czuć się gorszy, czy głupszy.

Panowie,

inteligentne kobiety naprawdę swoją inteligencją nie chcą nikomu dopiec i nikogo ośmieszyć. Spójrzcie na nie inaczej,  jako świetne partnerki do rozmów, przy których trudno się nudzić.

Wydaje mi się, że takie podejście to tak naprawdę ukrywanie męskich kompleksów. W końcu jest wielu facetów lubiących, kiedy kobiety się na nich uwieszają, są wpatrzone w nich jak w obrazek i nigdy nie podważają ich zdania. Przy takich mogą poczuć się męsko, jak super bohater, który zawsze będzie podziwiany. Tacy najczęściej mają wypaczony obraz niezależnych kobiet, uważając je za feministki, z którymi lepiej się nie wiązać, bo one facetów mają za nic.

Jeśli jeszcze ta niezależna, piękna i mądra ma dzieci, to już w ogóle najlepiej uciekać. Bo ona na pewno ma pomysł na ich wychowanie, któremu nie wiadomo, czy facet sprosta. A poza tym świetnie sobie radzi bez mężczyzny u boku (tak to zawsze wygląda z boku) – auto odstawi do mechanika, odetka zlew w kuchni, i wymieni uszczelkę w kranie.

Panowie, te kobiety nie szukają kogoś lepszego od siebie, one dalekie są od porównań, od udowadniania, że potrafią więcej. One naprawdę chcą faceta, który przy nich będzie, który pokocha ją i jej dzieci. Który wniesie w jej życie dużo radości i sprawi, że ona będzie chciała doświadczać razem z nim czegoś nowego. Nie bójcie się. Zawalczcie. Takie kobiety naprawdę nie gryzą.  😉


Lifestyle

„Wystrzegaj się tych co marudzą, źle każdemu życzą i sensu nie widzą. Niech nie okradają Cię z energii”. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
2 czerwca 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0
 

Kochana Córeczko!

Piszę ten list, bo tyle chciałabym Ci powiedzieć….  a wieczorem myśli gdzieś uciekają…

Ze zmęczenia, ze stresu. I miniemy się wieczorem czasami, bo inne plany masz…

Córeczko! Nie miej nam rodzicom za złe, że nakładamy kary. Martwimy się o Ciebie. Kochamy Cię bardzo! Zawsze byłaś i jesteś naszą dumą. I z tej dumy to tak spuchliśmy:-), że chyba  zaufania za dużo daliśmy Tobie, a Ty to zaufanie nadwyrężyłaś. Kochamy Cię bardzo… za bardzo.     I jak się Twoim poczynaniom teraz nie sprzeciwimy to nasza miłość przyczyni się do tego, że Twoje życie może być byle jakie, wypełnione używkami. Jesteśmy rodzicami i naszym obowiązkiem jest pokazanie lepszej drogi.

Wiesz, kiedyś dziadek  trafił do więzienia jako młody chłopak. Po wojnie.  Dziadek pobił chłopaka na wiejskiej zabawie i poszedł „w odsiadkę”. W dzisiejszych czasach pewnie dostałby kuratora. Po wojnie karano pewnie inaczej. Nie wiem…  Krótko zanim dziadek zachorował i zmarł poszliśmy do dziadka w odwiedziny i wtedy dziadek powiedział: „Jak poszedłem siedzieć to Ojciec powinien pały wziąć i przywalić, a on  chleb pakował i do  tego więzienia pieszo 10 km szedł… Głupi był, bo może jakby  pałą przywalił, to może moje życie dzisiaj inaczej by wyglądało… A tak… życie przepiłem”.

Jesteś piękna i mądra. Jesteś pracowita. Szanują Cię ludzie. Masz rodziców, którzy kochają Ciebie nad życie. Miłością może nieidealną (bo taka nie istnieje), ale prawdziwą, najszczerszą. Masz siostrę, która ZAWSZE  jest w Twoim obozie i brata, który w wypracowaniu na polskim pisze

”(…), że zawsze może liczyć na swoje siostry”. I zapewne przyjdzie taki czas, że łatwiej będzie Wam ze sobą rozmawiać…

Nie uciekaj proszę w nałogi. Poszukaj pomocy. Naucz się eliminować napięcie. Wszelkie używki wygaszają napięcie tylko na chwilę… Żyjemy w czasach, gdy każdy gdzieś goni, każdy chce mieć więcej i każdy się czegoś boi… bo zwolnią z pracy, bo nie starczy do pierwszego, bo egzamin nie poszedł jak trzeba, bo studnia nie te i chłopak nie ten… Każdy ma lęki i napięcia (a ja mam ich więcej niż Ty –  zapewniam).

Lepiej poszukać kompana do rozmowy. Posprzątać pokój i zaprosić kogoś na kawę. A jak mądry jaki młody człowiek to i pomilczeć razem można. Bo z mądrym „to i zgubić warto”. Nie siedź przed komputerem. Idź do ludzi, bo może ktoś Ciebie potrzebuje i czeka na Ciebie. Wystukać na klawiaturze to nie to samo co  porozmawiać. Przebywaj z ludźmi, którzy mają dobrą energię, dobrze Ci życzą i zawsze potrafią zobaczyć lepszą stronę życia.  Wystrzegaj się tych co marudzą, źle każdemu życzą i sensu nie widzą. Niech nie okradają Cię z energii.

Żyj pełnią życia, prawdziwą radością, a nie uniesieniami chwilowymi potęgowanymi używkami. Uniesieniami na niby. Nie wierz tym co mówią, że się nie uzależnisz, że to dobre. Bo nie wiemy, czy to nie my się uzależnimy. Do końca nie wiadomo dlaczego jeden się uzależnia, a inny nie. A jak to będziesz Ty? Szanuj siebie i swoje pieniądze. Nie daj się wykorzystywać tym, którzy zbijają kosztem Waszego zdrowia majątek…

Doceniaj każdy dobry gest z naszej strony. Doceniaj sms od Taty, który w natłoku spraw, gdzieś tam na obcej ziemi (pełen niepewności) pamięta, żeby swojej córce wysłać życzenia. Doceniaj to, że  troszczę się o Was. O każdego… Jednemu zrobię herbatę, drugiemu ugotuję spaghetti bez mięsa, bo nie lubi, a  trzeciemu wstawię pranie o 6 rano, żeby miał czyste ubrania do pracy.

Zawsze będziemy przy Tobie!

Mama


„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji

 


Lifestyle

Zbawienne działanie oleju lnianego. Dlaczego warto go używać

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
2 czerwca 2016
Fot. Unsplash / CC0 Public Domain

Kremy, których skład oparty jest na oleju lnianym, nie tylko wspomagają równowagę wodno-tłuszczową skóry, ale również ograniczają podrażnienia. Dzieje się tak, gdyż olej ten zawiera Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe (zwane witaminą F), a także witaminę E. Skład preparatów uzupełniony może być o pantenol, który wspomaga działanie witaminy F.

Poprzez tłoczenie na zimno nasion lnu zwyczajnego, otrzymywany jest olej roślinny, który ma żółtawe zabarwienie i intensywny, cierpki zapach. Podstawą jego budowy są Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe (nazywane witaminą F), gdyż w ponad 50% składa się z kwasu linolenowego (omega-3), w 15% z linolowego (omega-6), a w 15% z oleinowego (omega-9). Poza tym zawiera witaminę E (tokoferol), czyli przeciwutleniacz.

Olej ten stosowany jest szeroko w kosmetyce, gdyż przyspiesza regenerację nie tylko naskórka, ale i skóry właściwej. Zawarte w nim powyższe witaminy wpływają kojąco na skórę, która ma tendencję do zapaleń i chorób. Wykorzystuje się go do produkcji kremów, balsamów, olejków, maseczek czy mydeł.

Witamina F (NNKT)

Witaminą F nazywany jest zespół bardzo dobrze przyswajalnych Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych. Ze względu na udział w produkcji fosfolipidów, pomagają one utrzymać równowagę wodno-tłuszczową skóry. Stosowanie preparatów zawierających tą witaminę, przyczynia się więc do właściwego natłuszczenia i nawilżenia skóry. Poza tym tworzy cienki film na powierzchni skóry, który chroni ją przed szkodliwym oddziaływaniem czynników zewnętrznych.

W przypadku niedoboru NNKT dojść może do utraty jędrności skóry i wczesnego pojawienia się zmarszczek, a także do nadmiernej keratynizacji. Naskórek bywa szorstki, podrażniony, zwiotczały i pozbawiony blasku. A spadek zawartości kwasu linolowego w mieszku włosowym, prawdopodobnie przyczynia się do tworzenia zaskórników i jest jedną z potencjalnych przyczyn trądziku pospolitego.

Witamina E (tokoferol)

Obecny w oleju lnianym przeciwutleniacz, jakim jest witamina E, zmniejsza procesy utleniania. Wspomaga usuwanie z organizmu wolnych rodników, które przyczyniają się m.in. do przyspieszania procesów starzenia skóry. Utrudnia przenikanie, przez warstwę rogową, substancji potencjalnie drażniących. Działa przeciwzapalnie, wspomaga gojenie ran, a także zapobiega powstawaniu podrażnień i oparzeń słonecznych. Poza tym poprawia ukrwienie skóry i zwiększa elastyczność tkanki łącznej.

Podobnie jak w przypadku witaminy F, efektem działania tokoferolu jest zmniejszenie TEWL (Transepidermal Water Loss), czyli transepidermalnej utraty wody. Chodzi o zapobieganie utraty wody, która już znajduje się w skórze, gdyż samo nawilżanie nie wystarczy. Dzięki temu naskórek jest bardziej nawilżony, elastyczny i miękki.

Pantenol (prowitamina B5)

Wspomaga odżywcze działanie witaminy F, gdyż powoduje przyspieszenie odbudowy naskórka. Dzięki stymulowaniu podziałów komórkowych, które zachodzą w warstwie podstawnej naskórka, działa regenerująco. Przyspiesza gojenie, łagodzi i regeneruje uszkodzoną, podrażnioną i zaczerwienioną skórę. Łatwo przenika przez naskórek w głąb skóry, do skóry właściwej.

Witaminę E i F, która pochodzi z oleju lnianego, a także pantenol, zawiera Linoderm Plus. Dzięki temu sprawia, że skóra długo pozostaje odpowiednio natłuszczona i nawilżona. Poza tym koi i łagodzi podrażnienia. Krem nie zawiera kompozycji zapachowej.

Zalecany jest dla dorosłych, dzieci i niemowląt już od 1. dnia życia, szczególnie w przypadku skóry:

  • nadmiernie suchej, pękającej, atopowej
  • niemowląt podczas pieluszkowania
  • po oparzeniach, odparzeniach, owrzodzeniach i odleżynach
  • trądzikowej
  • z wypryskiem alergicznym.

tekst pochodzi z portalu obcasy.pl 


Zobacz także

Przyjaźń czy kochanie? Co on naprawdę do ciebie czuje

5 cech mężczyzn, którzy będą dobrymi partnerami w miłości

10 faktów na temat tarczycy, o których musisz wiedzieć

10 faktów na temat tarczycy, o których musisz wiedzieć

Miała dwóch mężów i stu kochanków - tak mogłaby się zaczynać historia Krystyny Skarbek - kobiety szpiega, która zapisała się na kartach historii działając w czasie wojny na rzeczy wywiadu brytyjskiego i francuskiego.

„Krystyna mężczyzn sobie brała i porzucała, gdy przestawali ją fascynować albo po prostu być potrzebni”