Lifestyle

Jak wyposażyć salon kosmetyczny? Te 5 elementów robi różnicę, dlatego stanowią absolutny must have nowoczesnego gabinetu

Redakcja
Redakcja
20 lutego 2020
Fot. Materiały prasowe
 

Nie tylko kompetencje personelu i nowoczesne urządzenia kosmetyczne, ale jak się okazuje także meble kosmetyczne decydują o powodzeniu salonu wśród klientek i klientów. Wyposażasz swój gabinet kosmetyczny? Planujesz zmianę aranżacji i wymianę mebli na nowe? Podpowiadamy, jakie 5 mebli kosmetycznych powinno znaleźć się w Twoim nowym lub właśnie odświeżanym salonie urody.

1. Fotel kosmetyczny to podstawa

Dobrze dobrany fotel kosmetyczny to gwarancja komfortu – klientek salonu i osoby, która wykonuje zabiegi kosmetyczne. To właśnie fotel decyduje w znacznej mierze o wrażeniach osoby poddającej się zabiegowi. Warto wybrać go naprawdę starannie.

Fotel kosmetyczny powinien być wykonany z trwałego, łatwego do utrzymania w czystości materiału (dotyczy to zwłaszcza foteli z tapicerką w jasnych kolorach), co pozwoli wygodnie zadbać o wymaganą w salonie higienę. Wybierając fotel kosmetyczny warto zatem wziąć pod uwagę m.in. materiał tapicerki. A spośród czego możesz wybierać? Interesujący wybór foteli kosmetycznych, a także innych mebli przeznaczonych do salonu, znaleźliśmy na https://activeshop.com.pl/meble-kosmetyczne.html. Wśród foteli uwagę zawróciły m.in. fotele z regulacją w 4 płaszczyznach, sterowane za pomocą pilota, a także fotele kosmetyczne z funkcją grzania. To opcje najbardziej zaawansowane, które uzupełniały fotele bardziej klasyczne, idealne nie tylko w kosmetyce i wizażu, ale także w masażu.

Decydując się na konkretne rozwiązanie z pewnością warto zacząć od określenia, czy w salonie potrzebny będzie fotel na kółkach pozwalający na swobodne jego przemieszczanie, czy też na solidnej podstawie, bez opcji przemieszczania. Inne kryterium wyboru to sterowanie hydrauliczne lub elektryczne. Na koniec oczywiście design, który powinien idealnie harmonizować z aranżacją salonu.

2. Dobrze dobrany taboret kosmetyczny to gwarancja Twojego komfortu pracy

Tak jak w przypadku fotela, tak i tutaj zwróć uwagę na materiał, z jakiego wykonany jest taboret. Solidny, trwały, łatwy do utrzymania w czystości sprawi, że taboret będzie zawsze dobrze się prezentował. Poza tym zastanów się, czy chcesz taboret z oparciem, czy bez, a także z siedziskiem owalnym, czy wyprofilowanym w kształcie siodła. Jeśli taboret będzie wyposażony w kółka, zyskasz swobodę poruszania się. Niezbędnym elementem będzie tutaj także łatwe regulowanie wysokości taboretu.

3. Meble do przechowywania pozwolą na wygodną i sprawną pracę

Szafka, stolik – pomocnik, czy regał – wydawałoby się, że to meble o zdecydowanie mniejszym znaczeniu. Nic bardziej mylnego. To właśnie tego typu wyposażenie sprawia, że wszystko, co niezbędne podczas wykonywanego zabiegu masz zawsze pod ręką. Dodatkowo, uporządkowane, właściwie przechowywane kosmetyki, akcesoria i sprzęt kosmetyczny tworzą atmosferę harmonii, porządku i czystości. A na to właśnie zwracają uwagę klientki i klienci salonów urody.

Wybierając meble kosmetyczne do przechowywania zwróć uwagę nie tylko na ich funkcjonalność (wyposażenie w kółka, szuflady, wysuwane półki), ale także design i materiały, z jakich są wykonane. Półki drewniane, czy szklane? Stolik z tworzywa, czy z obiciem ze skóry ekologicznej? Dobrze, aby wyposażenie harmonizowało ze sobą w tym zakresie.

4. Sofa do poczekalni i recepcja zapewnią najlepsze pierwsze wrażenie

Wyposażając salon kosmetyczny nie można zapomnieć o wygodnej, solidnej sofie do poczekalni, czy też nowoczesnej recepcji. Dzięki takiemu wyposażeniu czekanie na zabieg i umawianie kolejnej wizyty będą zdecydowanie przyjemniejsze i komfortowe. Poza tym, tego rodzaju meble odpowiadają w salonie za pierwsze wrażenie. Jeśli będą dobrze dobrane, eleganckie i wygodne sprawią, że już od progu klientki i klienci będą postrzegać salon, jako miejsce oferujące wysokiej jakości usługi i zapewniające profesjonalną obsługę.

5. Coś, co wyróżni Twój salon

Może to być nowoczesna, designerska lampa lub wygodny uchwyt na ręcznik. Ekskluzywna sofa, czy też miska do pedicure z rolkami masującymi, zapewniająca maksimum komfortu podczas zabiegu. Wybierz element, który wyróżni Twój salon i który zwróci uwagę klientów. Dodatkowo, jeśli w swoim gabinecie koncentrujesz się na konkretnym zabiegu, dopasuj element wyróżniający właśnie do tego zabiegu (np. nowoczesna lampę UV do utwardzania żelu i lakieru hybrydowego, gdy w Twoim salonie wykonujesz przede wszystkim manicure).


Artykuł partnera


Lifestyle

Kluski śląskie – niezawodny przepis na pyszne, sycące danie

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
20 lutego 2020
Kluski śląskie przepis
Fot. Kluski śląskie / iStock
 

Tradycyjne kluski śląskie z mięsem i sosem? Jak najbardziej! Miłośników tej ziemniaczanej potrawy nie brakuje. Pyszne i sycące, idealnie pasują do wspomnianych mięs i zawiesistych sosów, nawet same z podsmażaną cebulką smakują znakomicie. Przygotowanie ich zajmuje trochę czasu, ale nie jest to czas zmarnowany. Wystarczy znać przepis podstawowy na kluski śląskie, które zachwycą każdego.

Kluski śląskie bez dwóch dań kojarzą się z tradycją Śląska, ale ich smak zna i kocha cała Polska. Jako że z ziemniakami nam po drodze, smak klusek również jest bliski sercom łasuchów. Idealne kluski powinny być mięciutkie i elastyczne. Niestety bywa, że na skutek złego przepisu, wychodzą nam nie pyszne kluski, a ciężkie kluchy, które w konsystencji przypominają twardą gumę lub kamienie. Porażki w kuchni w starciu z tradycyjną potrawą można oczywiście uniknąć. Dobry przepis na kluski śląskie to podstawa!

Kluski śląskie przepis z mięsem, z sosem

Fot. Kluski ziemniaczane / iStock

Kluski śląskie – przepis podstawowy

Składniki na 3 porcje (ok. 30 klusek):

  • 500 g ugotowanych ziemniaków,
  • mąka ziemniaczana / skrobia ziemniaczana,
  • 1 jajko (nie jest obowiązkowe),
  • sól.

Przepis podstawowy na kluski śląskie – wykonanie:

  • Ziemniaki obierz, ugotuj w osolonej wodzie, następnie odcedź i odparuj.
  • Jeszcze ciepłe ziemniaki rozgnieć praską lub zmiel w maszynce, by stanowiły gładką masę.
  • Ostudzone ziemniaki wyłóż na talerz i uklep. Wydziel 1/4 część ziemniaków, wyjmij je i odłóż na bok. W miejsce po ziemiankach wsyp mąkę (skrobię) ziemniaczaną, by uzupełniła lukę po ziemniakach.
  • Do ziemniaków i mąki dołóż odłożone wcześniej ziemianki i dodaj jajko, posól i zagnieć jednolitą masę. Jeśli masa będzie się kleić do rąk, dosyp odrobinę mąki ziemniaczanej. Gotowa masa powinna być gładka i elastyczna.
  • Uformuj z masy kulę. Odrywaj od niej palcami kawałki ciasta, wielkości orzecha włoskiego i uformuj z nich kulki. Palcem lub trzonkiem drewnianej łyżki zrób w nich wgłębienie. Gotowe kluski śląskie odłóż na bok, na deskę lub stolnicę posypaną mąką.
  • W międzyczasie w dużym garnku zagotuj osoloną wodę. Gdy będzie wrzała, zmniejsz ogień, by się uspokoiła i wrzuć delikatnie do garnka pierwszą partię klusek. Woda nie powinna się gotować, wtedy kluski będą miały gładką powierzchnię. Od czasu do czasu możesz delikatnie przemieszać kluski, by nie przykleiły się do dna garnka. Po 10-12 minutach w wodzie na minimalnym ogniu, wyłów kluski śląskie łyżką cedzakową na talerz. Czynność powtórz z kolejną partią klusek, aż wszystkie będą gotowe.
Kluski śląskie przepis, z mięsem, z sosem

Fot. Kluski z ziemniaków / iStock

Kluski śląskie z sosem, z mięsem, czy jeszcze inaczej?

Nie ma jedynego słusznego sposobu serwowania tej potrawy. Wgłębienie pozostałe po ucisku palca lub trzonka drewnianej łyżki zatrzymuje gęsty, aromatyczny sos. Kluski śląskie można serwować z mięsem i sosem – jako dodatek do rolady lub pieczeni – i kapusty na gęsto, czy surówki ze świeżych warzyw. Świetnie sprawdzą się jako dodatek do gulaszu. Kluski śląskie wspaniale smakują z sosem grzybowym, można także podać je jako osobne danie, okraszone cebulką z tłuszczykiem. Sposób podania to przede wszystkim kwestia smaku i często też tradycji wyniesionej z rodzinnego domu.

Kluski śląskie przepis z sosem z mięsem

Fot. Kluski ziemniaczane / iStock

Kluski śląskie – kaloryczność (kcal)

Osoby będące na diecie często wystrzegają się w swoim menu potraw mącznych. Konsekwencja to podstawa sukcesu  podczas diety, jednak czasem można sobie pozwolić na zaserwowanie klusek ziemniaczanych. Wbrew pozorom same kluski nie są aż tak zabójcze dla figury. W 100 g kluski śląskie dostarczają 169 kcal. To nie tak dużo, choć zazwyczaj nakładamy podwójną porcję. Kaloryczność tej pysznej potrawy wzrasta wraz z dodatkami – sosy i tłuste mięso mocno podnosi ilość kalorii w śląskich kluskach.

Kluski śląskie – jakie ziemniaki wybrać?

Często pojawia się pytanie, jakie ziemniaki będą najlepsze do klusek śląskich. Wybór ma ogromne znaczenie, ponieważ nie wszystkie odmiany ziemniaków pozwolą osiągnąć nam wymarzony efekt. Im więcej skrobi ma w sobie ziemniak, tym lepsze kluski śląski będą. W dużych sklepach pakowane ziemniaki są podpisane, a w mniejszych można zapytać sprzedawcę o typ ziemniaka, do czego można go wykorzystać. Można wyszukać nie tyle nazwę, co grupę A, B lub C, która określa przeznaczenie ziemniaków.

Typ A – odmiany sałatkowe. Są twarde, mają niewiele skrobi i dużo wody. Nie licząc wykorzystania do sałatek, można je z powodzeniem piec, i gotować w mundurkach.

Typ B – odmiany uniwersalne. Ziemniaki oznaczone w ten sposób są średnio twarde, przy pieczeniu pozostają miękkie w środku i chrupią na zewnątrz. Idealnie sprawdzą się jako frytki, placki i chrupiące pieczone ziemniaczki.

Typ C – odmiany ziemniaków najbardziej mączystych, idealne na kluski śląskie. Zawierają dużo skrobi, po ugotowaniu łatwo się rozpadają, stają się dość sypkie. Typ C idealnie sprawdzi się także jako podstawa pieczonych babek ziemniaczanych, purée, pyz i kopytek.


źródło:  www.kwestiasmaku.com 

Lifestyle

Źródła witaminy D – gdzie znajdziemy jej najwięcej?

Redakcja
Redakcja
20 lutego 2020
Fot. Materiały prasowe

Większość osób kojarzy witaminę D ze słońcem – i to całkiem słusznie, bo to właśnie promienie słoneczne powodują, że witamina D jest produkowana z cholesterolu, gdy ciało zostaje wystawione na ekspozycję słoneczną. Za co odpowiada ta witamina? Jakie są jej źródła?

Witamina D3 – źródło mocnych kości i nie tylko

Witamina D bierze udział w regulacji gospodarki wapniowo-fosforanowej i mineralizacji tkanki kostnej, co oznacza, że wspomaga wchłanianie i wykorzystanie wapnia i fosforu – pierwiastków potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania układu kostnego i zębów. Ponadto odpowiada za utrzymanie odpowiedniego stężenia wapnia we krwi i umożliwia prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i mięśniowego, dlatego jest bardzo ważna szczególnie dla dzieci. Witamina D poprawia także funkcjonowanie układu krążenia, mięśnia sercowego oraz – o czym nie wszyscy wiedzą – zapewnia utrzymanie szczupłej sylwetki. Ponadto witamina D3 korzystnie wpływa na sprawność układu immunologicznego, a więc na odporność.

Niski poziom witaminy D

Najczęściej niski poziom witaminy D3 jest wynikiem nieodpowiedniej diety i niewystarczającej długości ekspozycji słonecznej każdego dnia (wystarczy 20 minut na słońcu, aby organizm mógł wyprodukować wystarczającą ilość witaminy D3). Zbyt niski poziom witaminy D powoduje zaburzenia wchłaniania wapnia i fosforu, co z kolei prowadzi do upośledzenia mineralizacji kości i chorób układu kostnego takich jak np. krzywica.

Źródła witaminy D

Jednym z najważniejszych źródeł witaminy D są ryby morskie, jednak ważne, by nie poddawać ich procesowi smażenia, ponieważ tracone wtedy zostają pokłady witaminy D. Ponadto źródłami witaminy D są również:

  • jajka,
  • mleko i produkty mleczne,
  • oleje roślinne,
  • sery dojrzewające.

Poza warzywami witaminę D można również pozyskać z produktów pochodzenia zwierzęcego. Spore jej ilości można znaleźć w tłustych rybach (łosoś, tuńczyk, dorsz, śledź), mięsie, podrobach, drobiu i przetworach mlecznych – zwłaszcza o obniżonej zawartości tłuszczów. Ważne są codzienne spacery, które pobudzają proces produkcji witaminy D3 z cholesterolu. Produkty bogate w witaminę D mają specyficzny smak, dlatego czasem trudno namówić dzieci do ich spożycia. Wówczas można dodatkowo zastosować suplementację dla najmłodszych.


Artykuł partnera


Zobacz także

Lekarz zbagatelizował jej objawy, dziś 24-latka przestrzega inne kobiety

Nie „wychowuj” swojego faceta, on nie jest twoim dzieckiem

Który klucz podoba ci się najbardziej? Wybierz i dowiedz się czegoś o sobie