Lifestyle Psychologia

Jak podjąć trudną decyzję i nie żałować?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
13 kwietnia 2016
Fot. Picjumbo/Viktor Hanacek / CCO
 

Co nam spędza sen z powiek? Najczęściej trudne decyzje i wybory. Jakbyśmy nie odsuwali od siebie pewnych decyzji, to one i tak do nas w końcu przyjdą. Bywa różnie – czasami chodzi o mniej ważne, a czasami dość istotne w naszej codzienności rzeczy.

Zmienić pracę? Przeprowadzić się? Powiedzieć jej/jemu co myślę? Spotkać się z nim, czy nie? Czego najbardziej się boimy? Najczęściej jednak tego, że swojej decyzji będziemy żałować, że ktoś nam powie: „A nie mówiłam”, a życie da nam prztyczka w nos.

Jest kilka kroków, które mogą nam pomóc decyzję.

Krok pierwszy: Oceń wartość decyzji

To dość istotna kwestia na samym początku, by stwierdzić, czy wybór, decyzja przed której podjęciem stoimy jest dla nas ważna. Jaką ma dla nas wartość, jakie zmiany w naszym życiu może przynieść. Może się zdarzyć, że przy takiej analizie decyzja może okazać się nie być aż tak ważną. Zastanawiasz się, czy porozmawiać z szefem o podwyżce? Zastanów się, co stracisz, jak nie porozmawiasz, a co zyskasz, gdy do takiej rozmowy jednak dojdzie. Nagle może się okazać, że niepotrzebnie zupełnie tracisz energię na podejmowanie decyzji, która w gruncie rzeczy nie pociąga za sobą jakiś wielkich konsekwencji i zmian.

Krok drugi: rozważ decyzję jak najbardziej racjonalnie

Łatwo się mówi. Trudniej zrobić, przecież nie jesteśmy w stanie wyłączyć emocje przy podejmowaniu decyzji. Persowie mieli na to sposób: najpierw decydowali o czymś ważnym po dużej dawce alkoholu, a później na drugi dzień rozważali tę samą decyzję na spokojnie. Jeśli wybór decyzji był zgodny jednego i kolejnego dnia – wiedzieli co robić. Trudno, żebyśmy postępowali zawsze w ten sposób, ale to pokazuje mechanizm naszych wyborów. Zawsze daj sobie czas. Nie bez przyczyny mówi się: prześpij się z tą decyzją. Masz propozycję romansu? Mężczyzna pociąga cię do granic wytrzymałości? Dziś wiesz, że weszłabyś w to bez zastanowienia? Poczekaj, czy jutro twoja decyzja będzie taka sama. Daj sobie jeden dzień. Czasami rozwiązanie przychodzi samo…

Krok trzeci: przeanalizuj alternatywy

To ważne, żeby nie zafiksować się tylko na tej jednej czarno-białej decyzji. Zawsze są inne możliwości do rozważenia. Czasami mniej, a czasami bardziej inwazyjne. Chcesz się rozwieźć, ale nie jesteś pewna swojej decyzji – to może terapia – wspólna małżeńska lub twoja indywidualna. Szczera rozmowa z partnerem, że jesteście w kryzysie i co z nim chcesz zrobić? Rozważ wszystkie za i przeciw alternatyw. Może któraś na tu i teraz okaże się lepsza, niż ta, która nie daje ci spać i zżera cię od środka, przed której podjęciem masz sporo wątpliwości. Podobnie ze zmianą pracy – może rozważyć rozmowę o awansie w firmie, w której pracujesz, może najpierw porozmawiać z szefem o podwyżce, o zmianie stanowiska, które da ci możliwość rozwoju. Szukaj alternatyw, one upewnią cię w twojej decyzji.

Krok czwarty: ustal przewagę pozytywnych cech

Miotasz się między wyborem decyzji? Boisz się, zastanawiasz, która opcja będzie najlepsza? Rozważ przy każdej z możliwości pozytywy. Zawalczę o awans w tej firmie, w której jestem – nie podejmuję ryzyka zmiany pracy. Nie wprowadzę się jeszcze do niego, pomieszkamy w weekendy, w tygodniu i zobaczymy – zachowujesz swoją niezależność i zyskujesz większe poczucie bezpieczeństwa, dajesz sobie czas. Podetnę włosy krócej, ale nie całkiem na krótko – sprawdzasz, jak się będziesz czułą, nie ryzykujesz wszystkiego od razu, tylko idziesz małymi krokami. I nie ma w tym kompletnie nic złego.

Krok piąty: pomyśl o konsekwencjach dla siebie

Nie myśl, co inni, tylko jak tobie będzie z podjęciem danej decyzji. Spytaj siebie: Co się wydarzy, jeśli podejmę tę decyzję, i rozciągnij w swojej głowie wizję tego wszystkiego co stanie się, gdy twoje decyzja już zapadnie. Może się okazać, że niewiele się zmieni, że tylko mózg podsyła ci jakieś straszne wizje, a w rzeczywistości to nic wielkiego. Warto zobaczyć, co przed tobą, to może być potężny kop do działania, albo do zmiany decyzji.

Krok szósty: polegaj na sobie

Skoro już stajesz przed wyborem to znaczy, że coś się musiało w twoim życiu zadziać, co doprowadziło cię do tego miejsca. Pogadaj ze sobą. Może być i na głos. Wykrzycz wszystko, co w tobie siedzi, zastanów się, co takiego się stało, że stanęłaś przed trudną dla ciebie decyzją. Często zrozumienie mechanizmu ułatwia podjęcie decyzji. To ty wiesz, czego w życiu chcesz. Idź za tym zgodnie z własnymi potrzebami, celami i pragnieniami.

Najtrudniejsze w podjęciu decyzji jest jej… podjęcie. Jak już przysłowiowa klamka zapadnie – przychodzi spokój i ulga. „Wiesz, jakby tona z pleców mi spadła” – słyszę czasami, a też sama te słowa powtarzam, kiedy w końcu o czymś postanawiam zadecydować. Wiem też, że im częściej nie odkładamy decyzji, tym łatwiej nam je podejmować i iść do przodu. I jeszcze jedno – nie podjęcie decyzji, też jest decyzją.


Lifestyle Psychologia

Płaski i jędrny brzuch – to niełatwe lecz możliwe. Sprawdź czy nie popełniasz, któregoś z tych błędów

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
13 kwietnia 2016
Fot. iStock / wundervisuals
 

Brzuch – największa radość i jednocześnie utrapienie wielu kobiet. Pięknie zarysowany stanowi powód do dumy, jednak gdy osadza się pod skórą tłuszcz i powstaje oponka, głęboko chowamy go pod obszernymi ubraniami. Rozciągnięta skóra, osłabione mięśnie nie robią dobrego wrażenia. Wbrew pozorom nie tylko świeżo upieczone mamy cierpią z powodu nieładnego brzucha. Wiele młodych kobiet, które kochają podjadać słodkości oraz brzydzą się sportem, ma podobny problem.

Brzuch to partia ciała, którą ciężko jest wytrenować. W dodatku wymaga intensywnych, regularnych ćwiczeń oraz wprowadzenia diety, ponieważ jedno działanie bez drugiego nie ma żadnych szans.

Jakie błędy popełniamy pracując nad płaskim brzuchem?

Niewłaściwa dieta

Nawet jeśli ograniczasz ilość posiłków, chcąc dostarczać mniej kalorii do organizmu, a głód zabijasz szybkimi przekąskami które są prawdziwymi bombami kalorycznymi, takie działanie jest zupełnie bez sensu. Sama radykalna dieta też nie rozwiązuje problemu, ponieważ bez aktywności fizycznej nie da się wymodelować brzucha. Waga na diecie na pewno spadnie, jednak nastąpi to, kosztem mięśni, które pomagają utrzymać ładną sylwetkę. Efekt może przynieść jedynie zdrowy sposób odżywiania się w połączeniu z treningiem, który zredukuje tkankę tłuszczową z zachowaniem mięśni.

Unikaj produktów o wysokim indeksie glikemicznym. One są główną przyczyną tworzenia się oponki na brzuchu. Są to produkty mocno przetworzone, szybko podnoszące poziom cukru we krwi. Zrezygnuj ze wszystkiego co białe tzn. białe pieczywo, biały ryż, biały makaron, pierogi, ziemniaki etc. Wszystkie produkty mączne jedz z pełnego przemiału, to dostarczy dobrej energii. Najniższy indeks ma większość owoców i warzyw, pieczywo razowe, kasza jęczmienna, soczewica, soja, mleko oraz makaron pełnoziarnisty.

Pij wodę. Woda bierze udział w procesach organizmu, i nawet lekkie odwodnienie powoduje ich spowolnienie i w efekcie spadek wytrzymałości na treningu. Ci, którzy piją odpowiednią ilość wody, efektywniej chudną.

Jedz co 3-4 godziny. Jeśli jesz rzadziej i odczuwasz głód, spożyjesz dużo więcej kalorii niż potrzebujesz  a  nadwyżka odłoży się w postaci tkanki tłuszczowej. Jedz zdrowo i odpuść głodówki, podczas których spowalnia się metabolizm, a gdy zjesz posiłek, organizm  zabezpieczając się na gorszy czas, przekształci jego część w tkankę tłuszczową.

Jedz produkty zawierające wapń. Pokarmy o wysokiej zawartości wapnia przyspieszają redukcję tkanki tłuszczowej. Jedz lub pij na zdrowie jogurty naturalne, kefiry, maślanki, mleko.

Zastosuj dietę lekkostrawną. Szczególnie może być przydatna, gdy brzuch “puchnie” w przypadku wzdęć, czyli procesów fermentacyjnych zachodzących w sposób nieprawidłowy w jelitach. Jeśli dokuczają ci wzdęcia ogranicz słodkie owoce, słodycze, mleko, napoje gazowane, soki owocowe, słodziki sorbitolowe. Warzywa kapustne, nasiona roślin strączkowych, dania smażone, zastąp innymi produktami. 

Ćwiczenia kierujesz tylko na mięśnie proste brzucha

Pozbycie się tłuszczyku z brzucha i boczków jest trudnym zadaniem, które wymaga czasu i różnorodnych ćwiczeń. Wiele osób uważa błędnie, że to tłuszcz zmieniany jest w mięśnie i oczekują szybkich rezultatów. A prawda jest taka, ze spalanie tłuszczu i budowa mięśni odbywa się “obok” siebie. Robienie tylko i wyłącznie brzuszków jednego rodzaju, nie przyniesie rewelacyjnych efektów. Trening mięśni brzucha jest ważny, ale ważne jest by redukować tkankę tłuszczową okrywającą mięśnie brzucha. Można to osiągnąć jedynie poprzez regularny trening kardio (bieganie, taniec, step ipt.) oraz trening siłowy całego ciała.

A teraz ciekawostka. Wbrew pozorom, mięsień prosty brzucha jest jeden, a to co się obserwuje pod nazwą “sześciopaku” o którym tak wielu marzy i śni, to nic innego jak ścięgna innych mięśni, które maja w tych miejscach zakończenie biegnąc aż do tułowia. Reasumując, jeśli chcesz mieć sześciopak, nie zapominaj o ćwiczeniach innych partii ciała, równoważących siłę i rozmiary różnych partii mięśni. Aby brzuch stał się płaski, trzeba jednocześnie wzmacniać mięśnie skośne brzucha (zewnętrzne i wewnętrzne) oraz mięsień poprzeczny brzucha. Trzeba pamiętać, że mięśnie szybko przywykają do treningu i przestają się wzmacniać, jeśli ćwiczymy cały czas w ten sam sposób. Najlepiej więc w odstępie 4-6 tygodni zmieniać ćwiczenia wykorzystywane w treningu. Postaw też na inne niż klasyczne brzuszki ćwiczenia,  Wypróbuj podpory przodem , podpory bokiem, rowerek, skręty tułowia.

Pamiętaj również, by nie ćwiczyć codziennie

Jeśli tak robisz, twoje mięśnie nie mają czasu na regenerację, za to ty pracujesz na znużenie treningiem i demotywację, a także opcję złapania kontuzji. Po intensywnym treningu potrzeba jest aż 48 godzin na odpoczynek. W przypadku gdy wydaje ci się, że nie wytrzymasz bez ćwiczeń, zamiast katować się dzień po dniu na macie, wybierz się np. na ścieżkę pobiegać lub pomyśl o innej aktywności, która da ci satysfakcję a mięśniom brzucha pozwoli się zregenerować. Nie idź na rekord – lepiej jest ćwiczyć mniej ale dokładnie i poprawnie, bo tylko takie ćwiczenia przyniosą rezultaty.

Propozycje ćwiczeń wzmacniających brzuch:

  1. nożyce
  2. brzuszki z nogami w górze
  3. skręty tułowia z ciężarkami
  4. świeca
  5. unoszenie bioder w podporze na łokciu
  6. rowerek ze spięciami skośnymi
  7. spięcia brzucha ze skrętem
  8. scyzoryki
  9. ćwiczenie z hula-hoop
  10. brzuszki

Jeśli będziesz przestrzegać zdrowego jadłospisu, wykonywać ćwiczenia spalające tłuszcz i wzmacniające brzuch 3-4 razy w tygodniu, przy odrobinie szczęścia i predyspozycji genetycznych pierwsze efekty zauważysz  już po pierwszym miesiącu.


Lifestyle Psychologia

Balneokosmetyki, dlaczego robi się o nich głośno? Sprawdzamy, czym zachwycają Polki nowe dermokosmetyki

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
13 kwietnia 2016
balneokosmetyki
Fot. Materiały prasowe

Już kilka razy wpadły nam w oko, to w gazecie, to na blogu. Balneokosmetyki. Hmm, wszyscy się zachwycają, więc koniecznie trzeba sprawdzić dlaczego!

Do tego wśród grona zachwyconych znajdujemy choćby Kasię Tusk – Make Life Easier, Jessicę Mercedes – JEMERCED, Deynn czy Styloly. Drążymy 🙂

Dlaczego Balneokosmetyki są takie wyjątkowe  i co wyróżnia je od innych dermokosmetyków?

Balneokosmetyki, to stosunkowo nowa marka na polskim rynku. Oferta jest szeroka: twarz, włosy, ciało – do wyboru do koloru, ale łączy je coś niezwykłego. To nie są po prostu kolejne ładnie pachnące kremy! Swoja tajemnice i skuteczność, te dermokosmetyki opierają na zastosowaniu bardzo nietypowego i dobrego składnika.  Leczniczej wodzie siarczkowej (mającej ponad 2 miliony lat !).

Kochamy naturalne kosmetyki, już nikogo nie trzeba do nich przekonywać, ale nadal z naturalnym dobrem kojarzymy głównie rośliny. Pozwólcie się zaskoczyć i sprawdźcie naturalną moc w kosmetykach uzdrowiskowych! Teraz jest sposób na to, by działanie uzdrowiska przenieść do swojej miejskiej łazienki.

„Woda życia”

To właśnie dzięki niej Balneokosmetyki skutecznie mogą poratować skórę z niejednym problemem. „Woda życia”, czyli uzdrowiskowa woda siarczkowa ma bowiem zbawienny wpływ na naszą skórę. O ile kąpiele w takiej wodzie nie są na co dzień dostępne dla większości Polek, to dermotkosmetyki tak (znajdziecie je w dobrych aptekach i w Hotelach Malinowych – a jeśli się tam wybierzecie, to skorzystajcie koniecznie z kąpieli i całego SPA)! Nowoczesna formuła kosmetyków sprawia, że oprócz wody siarczkowej znajdziemy w tych produktach  naturalne składniki. Są wolne od rakotwórczych parabenów!

Dla jakiej skóry?

Każdej! Ale szczęgolnie pomocne bywają dla osób ze skórą problemową. Woda siarczkowa szczeólnie dobrze wpływa na urodę, gdy borykamy się z:

– wągrami
– trądzikiem
– nadmiernym błyszczeniem skóry
– łupieżem
– łuszczycą
– a nawet cellulitem!

Gama produktów jest bardzo szeroka, a wśród nich również sporo tych dedykowanych dla wszystkich kobiet, do codziennej pielęgnacji – dla zdrowia i urody. Poznajcie kilka Balneo-hitów.

Zestaw „3 kroki do doskonałej skóry”

To zestaw kosmetyków przeciw niedoskonałościom, dedykowany posiadaczką sery tłustej i mieszanej ze skłonnością do wykwitów trądzikowych i zaskórników.

Zestaw składa się z:
Biosiarczkowego żelu głęboko oczyszczającego do mycia twarzy 2w1,
Biosiarczkowej maski oczyszczająco-wygładzającej  do twarzy, szyi i dekoltu
Biosiarczkowego kremu do twarzy usuwającego niedoskonałości skóry.

Trio doskonałe, żeby kompleksowo zadbać o skórę twarzy. Aby skóra zyskała najwięcej dobrego, należy stosować kosmetyki regularnie – dać jej czas na odzyskanie równowagi. Pamiętajcie także o zasadach dobrej pielęgnacji i zachowajcie odpowiednią kolejność (oczyszczanie – maska – krem).

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Jakie efekty dają te dermokosmetyki?

To co nas najbardziej interesuje, czyli jak za pielęgnację odwdzięczy się nasza skóra? Stosowanie tego zestawu daje bardzo wyraźne zmiany kobietom ze skórą tłustą czy mieszaną. Widoczne i szybkie. A konkretnie:

  • dokładne i głębokie oczyszczenie skóry z wszelkich zanieczyszczeń
  • usunięcie nadmiaru tłuszczu z powierzchni skóry i wyregulowanie pracy gruczołów łojowych, zmniejszając wydzielanie sebum
  • odblokowanie i zwężenie porów, ochrona przed powstawaniem zaskórników
  • zapewnienie optymalnego wygładzenia i nawilżenia skóry, dzięki granulkom jojoba
  • skuteczne zwalczenie wykwitów trądzikowych i zapobiegnięcie powstawaniu blizn i przebarwień potrądzikowych
  • widoczna poprawa kolorytu skóry i jej ujednolicenie

Seria EKO-logiczna

Ten zapach leśnych malin jest tak cudowny, że w zasadzie już nie trzeba nikogo do tych kosmetyków przekonywać ;). Ale nie samą przyjemność oferują te kosmetyki.

Jak na Balneokosmetyk przystało, w składzie znajdziemy najsilniejszą na świecie wodę siarczkową oraz inne składniki aktywne – oczywiście nieco inne, w przypadku każdego z kosmetyków.

Malinowy peeling do ciała

EKO Formuła 0% parabenów, sles, silikonów, sztucznych barwników, ftalanów, olejów mineralnych i pochodnych ropy naftowej. Fajny, bo pachnący i naturalny. Jako drobinki zostały zastosowane suszone pestki malin. Swoim wyglądem przypomina sorbet – uwaga (!) zapach i wygląd sprawiają, że przez głowę przebiega myśl o jego zjedzeniu ;).

Głęboko lecz delikatnie złuszcza martwy naskórek, co przyspiesza proces regeneracji skóry, poprawia mikrokrążenie. Efekt – piękna, świeżą i bardziej jędrna skóra ciała. Pamiętaj, aby peelingi stosować 1-2 razy w tygodniu, wtedy uzyskasz najlepszy efekt.

Malinowe masło do ciała

Składniki aktywne: woda siarczkowa, masło Shea, wyciągiem z alg, oleje: arganowy,avocado i macadamia. Długotrwale i głęboko nawilża skórę. Ma miłą aksamitną konsystencję i dobrze się wchłania. Wygładza i uelastycznia, a zawarte w nim naturalne oleje głęboko wnikają w skórę.

Malinowe masełko

Czyli wersja mini, idealna do noszenia w torebce (Tak! ktoś o tym pomyślał – kochamy!).

Malinowy krem do rąk – bardzo dobrze pielęgnuje dłonie, nawet gdy śpisz 😉 – obietnica producenta  (Malinowe Hotele – sieć znanych w całej Polsce obiektów ****Medical SPA) – dotrzymana! Dlaczego taki dobry? Tajemnica kryje się w składzie. Woda siarczkowa z oraz aż 20% czystego masła Shea, oleju avocado, mocznika, D-pantenolu i 100% sok owocowy. To naprawdę zmiękcza i wygładza. Przekonywać nikogo nie będziemy, najlepiej wypróbować na własnej skórze! A cena miła dla portfela – 29 zł.

 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 

Pełną ofertę kosmetyków tej marki znajdziecie w aptekach lub na stronie internetowej producenta: Balneokosmetyki. Jest w czym wybierać (są nawet lakiery do paznokci). Sprawdźcie same!  Teraz zamawiając kosmetyki przez internet można skorzystać z wiosennej promocji:

Odbierz  DARMOWĄ DOSTAWĘ na hasło : SPRING w sklepie internetowym www.balneokosmetyki.pl. Więcej produktów zobacz na stronie i wybierz kosmetyk dla siebie: www.balneokosmetyki.pl

Balneokosmetyki

Fot. Materiały prasowe


Zobacz także

Jak to się dzieje, że twój związek staje się toksyczny. Bo przecież na początku wszystko było w porządku…

Cała prawda o tym, jak to jest kiedy spotkasz kogoś w niewłaściwym momencie

Szampon i odżywka Buña – idealny duet dla słowiańskich włosów