Lifestyle

Internety kłamią – a ona pokazuje to odważnie i bez ściemy

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
25 stycznia 2017
fot. screen z Instagram
 

Niedawno znana fit blogerka i twórczyni programów treningowych wrzuciła na Instagram swoje dwa zdjęcia. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że na każdy wyglądała zupełnie inaczej! „Ja przez 1% czasu kontra ja przez 99% czasu” podpisała fotografie blogerka odważnie i bez ściemy prezentując prawdziwą siebie.

Na jednym ze zdjęć blogerka prezentuje swoje smukłe, umięśnione ciało stojąc, na drugim zaś widzimy jej pofałdowany brzuch w pozycji siedzącej. Trenerka napisała wprost, że oba zdjęcia kocha jednakowo, a sposób ustawienia i pozycja nie zmienia tego, że kocha swoje ciało. Fałdki na brzuchu, cellulit, rozstępy – zna je większość kobiet! Nie jest to jednak powód do tego, by przepraszać, wstydzić się lub wpadać w obsesję dotyczącą ich zlikwidowania.

Me 1% of the time vs. 99% of the time. And I love both photos equally. Good or bad angles don’t change your worth ❤️ I recently came across an article talking about how one woman stated she refuses to accept her flaws, because she doesn’t see them as flaws at all. I LOVED that because it sends such a powerful message that our belly rolls, cellulite, stretch marks are nothing to apologize for, to be ashamed of, or to be obsessed with getting rid of! As I’m getting older, I have cellulite and stretch marks that aren’t going away, and I welcome them. They represent a life fully lived (for 28 years so far :)) and a healthy life and body at that. How can I be mad at my body for perfectly normal „flaws”? This body is strong, can run miles, can lift and squat and push and pull weight around, and it’s happy not just because of how it looks, but because of how it feels. So when you approach your journey, I want you to remember these things: I will not punish my body I will fuel it I will challenge it AND I will love it 💗💗💗 If you’re following my page, you’re a part of helping me spread this message and creating this movement – thank you. #fbggirls www.annavictoria.com/guides

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Snapchat: AnnaVictoriaFit (@annavictoria)


Anna Victoria dodała, że to wszystko prezentuje jej życie przeżyte w pełni i nie ma zamiaru gniewać się na swoje ciało za całkowicie normalne „niedoskonałości”. Przybywa jej lat, a wraz z nimi pojawia się cellulit i rozstępy, które nie znikną i które ma zamiar po prostu powitać i zaakceptować. Ona i jej ciało są szczęśliwi nie ze względu na to, jak wyglądają, ale jak się czują. Blogerka zwróciła się także do swoich fanów. „[…] chcę, żebyś pamiętał te rzeczy : Nie ukarzę swojego ciała. Będę je napędzać. Będę stawiać mu wyzwania. I będę je kochać”.

Fotografię polubiło ponad 330 tysięcy użytkowników Instagrama, a wiele osób dziękowało trenerce w komentarzach za to wyznanie i szczerą wypowiedź. W czasach, gdy zewsząd domaga się od kobiet perfekcji i bycia fit i w formie,  jest to bardzo ważny głos – pokazuje, że nie ma nic złego w byciu normalnym, a to co widzimy na zdjęciach w Internecie nie zawsze oddaje całą prawdę.


Na podstawie: www.cosmopolitan.com

Zapisz


Lifestyle

W jaki sposób rozmawiać z ofiarami przemocy domowej. Co powiedzieć, kiedy już wiesz, że jej partner jest katem

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
25 stycznia 2017
Fot. iStock/djedzura
 

Jak postępować w stosunku do kogoś, kto jest ofiarą przemocy domowej? Jak nie ranić uczuć i emocji, nie wchodzić w butami w czyjeś życie, a jednocześnie dać jasno do zrozumienia, że wiemy, że się niepokoimy i gotowi jesteśmy pomóc? Ponieważ dla osób doświadczających przemocy domowej, rozmowa na temat ich sytuacji może być bardzo trudna i wyczerpująca emocjonalnie, lub czasem wręcz niemożliwa, podpowiadamy w jaki sposób i o co pytać, jakie zdania z naszej strony powinny paść, by wzmocnić ofiarę w jej działaniu, i podbudować wiarę w to, że może i powinna zakończyć/zmienić „przemocową” relację.

Co powinieneś powiedzieć, jeśli chcesz:

Wesprzeć emocjonalnie, dać do zrozumienia, że jesteś gotów nieść pomoc

Cokolwiek zrobiłaś, nie zasłużyłaś na takie traktowanie

Wiem, że to trudno ci o tym mówić, jeśli będziesz chciała, zawsze cię wysłucham.

Nie jesteś sama. Jestem ja,  jest kilka innych osób, którym na tobie bardzo zależy.

Sposób, w jaki on cię traktuje jest niedopuszczalny. Mężczyzna, który kocha, nigdy nie powinien grozić swojej partnerce.

Obiecaj mi, że jeśli będziesz potrzebowała pomocy, przyjdziesz do mnie.

Jestem tutaj, żeby ci pomóc i zawsze cię wysłucham, nawet jeśli teraz nie chcesz o tym mówić.

Chcę pomóc. Co mogę zrobić?

Opracujmy razem jakiś plan „bezpieczeństwa.”

Jeśli chcesz iść na policję, mogę iść z tobą, żeby cię wesprzeć.

Nawiązać w rozmowie do niepokojącej sytuacji / zbudować więź zaufania, kiedy już wiesz na pewno, że masz do czynienia z ofiarą przemocy:

Czy twój partner/mąż wie, że się spotkaliśmy/rozmawialiśmy? Jak zareagował?

Martwię się o bezpieczeństwo – twoje i twoich dzieci .

Nie jesteś/nie jesteście odpowiedzialni za przemoc partnera.

Czasem decydujemy się zostać z partnerem, z którym nie jesteśmy szczęśliwe z różnych powodów: ze strachu, z powodu braku środków do życia, z miłości, z litości, z powodu dzieci… Czy któraś z tych sytuacji dotyczy ciebie?

Czuję, że mogę Ci jakoś pomóc, jakiego wsparcia potrzebujesz?

Cokolwiek mi powiesz, z całą pewnością zachowam to dla siebie.

Twoje samopoczucie i komfort psychiczny są dla mnie najważniejsze.

Mam wrażenie, że od pewnego czasu masz obniżony nastrój. Byłaś u lekarza? Może potrzebujesz pomocy, odpoczynku?

Podjąć kwestię/ uświadomić wpływ sytuacji przemocowej w domu na dzieci, a ofiara zwierzyła ci się z ze swoich problemów

Co z tego widziały/słyszały dzieci? Na pewno próbujesz je chronić, ale one czują napięcie między rodzicami.

Czy twoje dzieci doświadczyły w domu przemocy?

Zauważyłaś może, żeby dzieci ostatnio miały koszmary, albo bały się przebywać z dala od ciebie? Może są agresywne, albo opuściły się w nauce?

Myślisz, że boją się swojego taty (mamy – gdy to ona jest stroną przemocową)?

Pomyśl, proszę, czy twój partner kiedykolwiek groził waszym dzieciom, uderzył je?

Możesz zmienić waszą sytuację, dać im szczęśliwe dzieciństwo.

Porozmawiaj z dziećmi o tym, jak powinny się zachować, gdy on/ona staje się agresywny/a.

Na pewno jesteś bardzo dumna ze swoich dzieci. A co cię martwi, kiedy o nich myślisz?

Ty wiesz najlepiej, że wasze zdrowie i bezpieczeństwo są najważniejsze.

Ocenić sytuację pod kątem zagrożenia dla zdrowia i życia ofiary przemocy

Czy twój partner kiedykolwiek groził, że zabije – ciebie, albo twoje dzieci, lub siebie? Jak się wtedy poczułaś, wierzysz, że mógłby to zrobić?

Czasem w kłótni jedno z partnerów mówi, że zabierze dzieci, tak by druga osoba już nigdy ich nie zobaczyła.

Zazdrość potrafi być naprawdę paskudnym uczuciem. Doświadczyłaś tego?

Czy on bierze jakieś leki? Teraz wiele osób choruje na depresję.

Zaobserwowałaś może, czy ta jego agresja się nasila? Kiedyś było inaczej?

Nie chciałabyś może wyjechać na kilka dni z dziećmi?

Powiesz mi co się dzieje, gdy twój partner pije alkohol?

Czego najbardziej się boisz, w jego zachowaniu?

Powiedziałabyś o nim, że jest nieobliczalny?


Lifestyle

Pokój twojego dziecka, to miejsce, gdzie tworzą się jego wspomnienia. Zadbaj o to, aby były wyjątkowe

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
25 stycznia 2017
www.elies.pl | Fot. Materiały prasowe

Kiedy pada hasło: wspomnienia z dzieciństwa, wydaje się nam, że pamiętamy wszystko, dosłownie. I tę sukienkę z falbanką, i ten dzień, kiedy tak bardzo rozbolał nas brzuch, ukochanego misia i to, że dziadek pachniał landrynkami. Jednak w rzeczywistości, jest zupełnie inaczej. Pamiętamy tylko wybrane momenty, te szczególnie ważne lub te, które przyprawiły nas o gęsią skórkę. Pamiętamy też nasz pokój, ukochaną zabawkę, zapach naszego domu.

Czy zatem jest sens budować w maluchu „piękne wspomnienia” – te które uważamy za cudowne, jako dorośli? Oczywiście, że tak.

www.elies.pl / Fot. Materiały prasowew

www.elies.pl / Fot. Materiały prasowe

Co pamiętamy?

Pierwsza myśl jaka przeszła piorunem przez naszą redakcję, to sprawdzić, co nam zapisało się w pamięci, jako te najważniejsze chwile… Co pamiętamy najczęściej?

Miejsca:

💗”Pamiętam, że gdy byłam mała uwielbiałam chodzić do mojej koleżanki – i uwaga – choć nie przepadałam za nią szczególnie, ani za jej zabawkami, miała coś, co mnie ciągnęło – piękny bujany fotel, poduszkę w kształcie truskawki i słone paluszki „bez okazji” 🙂 Mój tradycyjny tapczan po polsku przegrywał w przedbiegach”.

💗”Mój pokój, zdecydowanie. Miałam taką szufladę pod łóżkiem – centrum wszechświata. Wszystkie skarby tak ukrywałam”.

💗”Ale się nie śmiejcie! Pamiętam, jak kiedyś dostałam słodycze na święta i moja siostra odgrażała się, że wszystko mi zje… W panice musiałam je ukryć (bo jak wiecie lubię słodycze…). Miałam taki wysoki regał w pokoju, który u góry miał ozdobę, taką listewkę – więc wrzuciłam wszystko na górę i… zapomniałam. Gdy na następne, wielkanocne święta znajdujesz siatę pękatą od czekoladowych mikołajów i masz kilka lat – bezcenne!”.

cc 103 c1 20160405

www.elies.pl | Fot. Materiały prasowe

💗”Ja najlepiej pamiętam stół kuchenny mojej babci. Zawsze kojarzy i się z wakacjami i leniwymi śniadaniami”.

💗”Moje łóżkooo! To w którym marzyłam o Grzesiu z 1a… i to samo, w którym pod kołdrą podczytywałam podkradzione kryminały mamy 🙂 No i nie tylko, te wszystkie łzy wylane za nimi, mężczyznami mojej bardzo wczesnej młodości. Zdecydowanie moje wspomnienia mieszkają w moim łóżku, w pościeli z lekko spraną już kratę, którą mama ma do dziś…”.

sesja 10 (3)

www.elies.pl | Fot. Materiały prasowe

Szczegóły:

💙 złota kłódka z pamiętnika z kolorowymi karteczkami,

💙 ukochana piżama z foką,

💙 półka  z książkami (nie wiem dlaczego?),

💙 miałam taką „chińską” sukienkę ze ściągaczem… wszyscy je mieli, była granatowo-biała, ale nie mogę sobie jej całej przypomnieć

💙 moje biurko, które tata pomalował dla mnie na różowo

E0904_G1

www.elies.pl | Fot. Materiały prasowe

💙 mojego misia w paski

💙 nigdy nie mogłam spać na górze piętrowego łóżka!

💙 nie dosięgałam na półkę z magnetofonem

💙 krzesło na kółkach! najważniejsze

💙 dywan z ulicami

💙 jak z bratem zbiliśmy lustro, skacząc między łóżkami. Było w drewnianej oprawce… ale była awantura. Tak i było nam wtedy podczas skakania, co czegoś bardzo potrzebne, ale już nie pamiętam…

Fot. Materiały prasowe

www.elies.pl | Fot. Materiały prasowe

Fakty

Wczesne dzieciństwo zaczynamy „tracić” w pamięci około siódmego roku życia, nie oznacza to jednak, że ten okres będzie stanowił wyrwę we wspomnieniach – sami przecież doskonale, mamy w pamięci pewne wydarzenia czy miejsca, nawet z bardzo wczesnych lat życia. Oprócz tego co sami pamiętamy,  posiadamy wspomnienia wdrukowane – te, które nasze mózgi zbudowały na podstawie opowieści, zdjęć itd.

c

www.elies.pl | Fot. Materiały prasowe

quote szary ohme2„Psycholodzy z Emory College of Arts and Science (USA) odkryli, że dziecięca amnezja rozpoczyna się w okolicach siódmych urodzin. Z ich badania, którego wyniki opublikowało czasopismo „Memory”, dowiadujemy się, że o ile większość trzylatków pamięta wiele wydarzeń z ostatniego roku życia, a wspomnienia te utrzymują się, kiedy mają 5 i 6 lat, zaczynają one zanikać u siedmiolatków.

Ośmio- i dziewięciolatki pamiętają zaledwie około 35 proc. wydarzeń sprzed 3 urodzin – w porównaniu z 63-72 proc. zdarzeń zapamiętanych przez pięcio- i sześciolatków. Naukowcy podejrzewają, że może tak dziać się dlatego, że w tym czasie zmienia się sposób działania naszej pamięci”.*

Dla naszego mózgu naturalne będzie więc, zbudowanie obrazu jakiegoś opowiedzianego przez rodziców wydarzenia za pomocą dostępnych obrazów. W pewnym sensie mając do dyspozycji wspomnienie pokoju, koleżanki z przedszkola – jesteśmy w stanie nieco o sobie dowiedzieć, i odtworzyć brakujące w pamięci wydarzenie.

www.elies.pl | Fot. Materiały prasowe

www.elies.pl | Fot. Materiały prasowe

Jednym z takich ważnych elementów naszych wspomnień, jest to nasze, pierwsze miejsce na ziemi. Nasz pokój. Miejsce zabawy, zasypiania, spotkań. Nasz pierwszy i najważniejszy świat. Więc jeśli pytacie, czy to naprawdę istotne, jak urządzimy dziecku pokój – odpowiadamy śmiało: TAK, bardzo istotne. Bo za pomocą zwykłych przedmiotów, jakimi są meble, zabawi, dodatki – tak naprawdę budujecie miejsce równie ważne dziś, co za lat 15, 20…

Nie reżyseruj swojemu dziecku życia, ale podaruj mu najpiękniejszą scenografię…

… a najlepiej razem ją zbudujcie. Razem z tymi wszystkim wspomnieniami.

Podczas meblowania pokoju dziecka – bez względu na to czy mamy do czynienia z maluchem czy podlotkiem lub nastolatkiem, warto podzielić się kompetencjami – tak, aby pokój nie był źródłem frustracji ani dziecka ani rodzica. Idealnym rozwiązaniem wydaje się wspólne wybieranie detali, kolorów, ozdób – z tymi młodszymi członkami rodziny; a ważniejszych elementów, jak ogólny zamysł, linia mebli etc. – w przypadku starszych dzieci.

Oczywiście zawsze pamiętajmy, że jeśli zainwestujemy w lepsze meble i ponadczasowe projekty, dużo łatwiej będzie nam zrewolucjonizować wygląd pokoju samymi dodatkami i wykończeniem detali.

Fot. Materiały prasowe

www.elies.pl | Fot. Materiały prasowe

PS: I nie bój się wyborów twojego dziecka, gdy jest naprawdę małe, możesz pozwalać mu na swobodny wybór pomiędzy wcześniej wyselekcjonowanymi przez siebie rozwiązaniami. A gdy dorasta, po prostu pozwól mu rozwinąć skrzydła.

Fot. Materiały prasowe

www.elies.pl | Fot. Materiały prasowe


Źródła: * edziecko,

Artykuł powstał we współpracy z Elies meble

 


Zobacz także

Rozwiązanie akcji „A co ty byś sobie podarowała w prezencie”

Dlaczego chcesz udowadniać, że jesteś ode mnie lepsza? Pomyśl, nim zaczniesz flirtować z moim mężem

Nie chcesz się nudzić w czasie wakacji? Wybierz jeden kierunek – Chorwacja