Lifestyle

Ma 61 lat i tak piękne ciało, że reklamuje stroje kąpielowe. W czym tkwi sekret?

Karolina Krause
Karolina Krause
20 stycznia 2017
Fot. Screen z Facebooka Yazemeenah Rossi
 

Patrząc na zdjęcia modelki Yasminy Rossi, ciężko uwierzyć, że ma 61 lat. Yasmina nie wstydzi się pokazywać swego ciała, bo też nie ma czego się wstydzić. To piękna, zadbana kobieta, której daleko jest od stereotypowej seniorki. Swoimi zdjęciami udowadnia nam, że po pierwsze kampanie reklamujące bieliznę i stroje kąpielowe nie muszą być przesycone seksem ani hołdować 20-latkom. Dojrzałe kobiety także mogą wyglądać w nich pięknie.

Yasmina pokazuje nam również, że czas nie stanowi żadnej bariery. W każdym wieku możemy zarówno wyglądać, jak i czuć się dobrze same ze sobą.

W wywiadzie dla Sunda Times zdradza jednak sekret swego wyglądu. Od dawna je tylko organiczne jedzenie (robiła to jeszcze zanim zaczęło być modne). 

Raz w tygodniu w tygodniu robi sobie peeling całego ciała zrobiony z oliwy i cukru. We włosy wciera olej rzepakowy i codziennie je awokado.

Może to właśnie przepis na sukces? 

Źródło: huffingtonpost.com


Lifestyle

Dlaczego się zakochujemy? Jest 12 psychologicznych powodów

Karolina Krause
Karolina Krause
20 stycznia 2017
Fot. iStock
 

Zastanawiałyście się kiedyś, co sprawia, że pojawiają się nam wypieki na twarzy, czujemy motyle w brzuchu i zupełnie tracimy głowę? Lubimy wierzyć, że miłość ma w sobie coś z magii i nie da się jej wytłumaczyć, za pomocą logicznych argumentów. Na przestrzeni lat psychologowie starali się jednak uchylić rąbka tajemnicy i zrozumieć dlaczego ludzie się zakochują. Okazuje się, że istnieją naukowe powody, dla których się zakochujemy i można je podzielić na trzy główne kategorie: aspekt biologiczny, wpływ naszego wychowania na to, z kim się wiążemy i stopień w jakim zazębiają się osobowości partnerów.

Im bardzie pasujecie do siebie pod względem osobowościowym i im większa zbieżność między waszymi przekonaniami i wartościami, tym silniejsza będzie biologiczna reakcja organizmu, wzmacniająca rodzące się między wami uczucia.

12 psychologicznych powodów, dlaczego ludzie się zakochują:

Dopamina

Wydzielająca się w początkowych fazach związku dopamina sprawia, że czujemy się bardziej szczęśliwi i podekscytowani. Dopamina wprawia nas w dobry nastrój stymulując poszczególne części naszego mózgu. Wyostrza nasze zmysły i często wywołuje nadmierne pocenie. Przez nią widzimy świat w kolorowych barwach i wszystko staje się piękniejsze.

Testosteron

Tym co ośmiela partnerów i popycha ich w ramiona swojej wybranki, jest wydzielający się w trakcie zakochania testosteron. Zwiększa on pożądanie seksualne i dodaje odwagi, przez co chętniej podejmują się ryzyka i wykonują pierwszy krok.

Noradrenalina

Ten neurotransmiter w twojej głowie pomaga ci się skupić, dzięki czemu lepiej zapamiętujesz nawet najbardziej wnikliwe szczegóły na temat swojej sympatii. Może on także być odpowiedzialny za wiele nieprzespanych nocy.
Fenyloetyloamina

Jest kolejnym neuroprzekaźnikiem uaktywniającym się w trakcie zakochania. To on powoduje u ciebie te słynne zawroty głowy, ale może być także powodem braku łaknienia i depresji, jeśli związek nie przetrwa próby czasu.

Feromony

Wydzielane przez nas feromony mogą mieć wpływ na zachowanie osób w naszym bliskim otoczeniu. Nasz organizm instynktownie wyczuwa bowiem partnera, z którym potencjalnie moglibyśmy mieć zdrowe potomstwo. Odczuwamy więc większy pociąg by przebywać w ich towarzystwie.

Układ nagrody

Tym co sprawia, że na samą myśl o nowo poznanej osobie miękną nam kolana jest znajdujący się w naszym mózgu układ nagrody. Nagradza on nasze ciało wydzielając odpowiednie hormony szczęścia wtedy, gdy jest odpowiednio stymulowany. Ale może to robić także wtedy, gdy spodziewa się [szeroko rozumianej] zbliżającej się stymulacji.

Wychowanie

Wczesne lata naszego dzieciństwa uczą nas wielu kluczowych kwestii na temat relacji. Czego powinniśmy od nich oczekiwać, jak się w nich zachowywać i jaką rolę będziemy w nich sprawować. Te wczesne doświadczenia oddziałują potem na to w kim się zakochujemy. Jeśli na przykład mieliśmy despotycznych rodziców, na swoich mężów wybierzemy podobne osoby, bo jest to coś co znamy, z czym teoretycznie „jesteśmy w stanie sobie poradzić”.

Wiek rodziców w trakcie porodu

Co ciekawe lepiej reagujemy na tych ludzi, którzy znajdują się w podobnym przedziale wiekowym, w którym znajdywali się nasi rodzice, w momencie naszego urodzenia. Jeśli więc byliśmy późnym dzieckiem, prawdopodobnie chętniej zwiążemy się ze starszym partnerem.

Podobieństwo do rodziców

Pociągają nas faceci, którzy są podobni do naszych rodziców. Jeśli więc nasz ojciec był wysokim blondynem o niebieskich oczach, będziemy miały tendencję do zakochiwania się w blondynach o tym samym kolorze oczu.

Wewnętrzna triada

Psycholog Eric Berne jest zdania, że ludzie dobierają się na zasadzie dopasowania do ich wewnętrznej triady. Jak twierdził, u każdego człowieka występują trzy stany ego (zwane też stanami Ja): Rodzic, Dorosły i Dziecko. Rodzic to rzeczy, których nas nauczono, nasze wierzenia i wartości. Dziecko to wszystko to co dotyczy naszych uczuć, skupia się wokół radości płynącej z zabawy i przebywania w swoim towarzystwie. Dorosły to rzeczy, których sami się nauczyliśmy i koncentruje się na naszej ocenie inteligencji i zdolności partnera. Ludzie, którzy dogadują się między swoimi wewnętrznymi triadami, częściej tworzą długotrwałe i satysfakcjonujące związki.

Wzajemna troska

Każdego dnia wysyłamy sobie wzajemnie krótkie sygnały zabiegając o odrobinę uwagi ze strony naszego partnera. To jak na nie reagujemy może świadczyć o długości trwania naszego związku. Zaspokajając potrzebę uwagi naszego partnera pozwalamy mu bardziej się przed nami otworzyć, jeśli ją ignorujemy zakłócamy równowagę uczuć w związku, doprowadzając do jego upadku.

Atrakcyjność

Badania wykazały, że najbardziej atrakcyjne osoby są bardziej krytyczne w stosunku do wyglądu ich partnerów i są mniej zadowolone z ich wyglądu. Okazuje się bowiem, że częściej pożądamy osób, które są równie atrakcyjne co my sami. Ni mniej ni więcej, po prostu w sam raz dla nas. 🙂


Źródło:powerofpositivity.com


Lifestyle

Cisza i zakłopotanie są często jedyną odpowiedzią… Nie przechodź obojętnie nawet, gdy są Niewidzialni

Anika Zadylak
Anika Zadylak
20 stycznia 2017
Fotomontaż: iStock / Materiały prasowe Niewidzialni

Przystanek w centrum niedużego miasta. Kilkoro ludzi czekających na autobus. Wszyscy bardzo ciepło ubrani, pocierają dłonie, bo temperatura spadła do minus osiemnastu stopni. Na ławce śpi mężczyzna schludnie ubrany, czuć od niego alkohol. Usiłuje go dobudzić, zachęcić żeby poszedł do domu, gdzieś się skrył. Niestety, jest dziwnie zamroczony. Jakaś pani wtrąca, że pewnie się menel nachlał, bo siedzi tu już grubo ponad godzinę. Pytam skąd wie i słyszę, że była tu na zakupach i na poczcie, i ciągle tu był.

– Widzi pani człowieka na takim mrozie i nic? Nie reagowała pani?

– A co miałam go prosić, szarpać się?

– Dlaczego od razu szarpać? Zwyczajnie, się pochylić. Przecież to drugi człowiek.

Dzwonię na 112, przekierowują mnie na pogotowie, krótka rozmowa i czekam na karetkę. Cały czas usiłuję dobudzić mężczyznę siedzącego na ławce. Czuję na sobie spojrzenia ludzi, widzę głupawe uśmieszki i słyszę niewybredne komentarze. Że się uchlał, aż gadać nie może, a ja sieje panikę, zamiast do domu iść i dupę grzać.

Dociera pomoc, robią pobieżne badania i słyszę, że człowiek majaczy nie z powodu upojenia alkoholem. Przenikliwe zimno zaczęło robić swoje. Facet ma gorączkę, zaczął się odmrażać, alkohol „pomógł” przyspieszyć proces wychładzania. Kiedy już jest bezpieczny wewnątrz karetki, kierowca mi dziękuję i odwraca się do komentujących. Szczególnie do kobiety, która z uporem maniaka powtarza w kółko, że to pewnie jakiś bezdomny.

I słyszę:

– A bezdomny to nie człowiek? Jemu można pozwolić umrzeć w biały dzień, w środku cywilizowanego miasta na oczach innych ludzi? A gdyby to był pani mąż, który po pracy strzelił flaszkę z kolegą?

Cisza i zakłopotanie były jedyną odpowiedzią na pytania pracownika służby zdrowia.

W całej Europie tylko tej zimy zamarzło już blisko 700 osób. W Polsce szacuje się, że od listopada zmarło z powodu wyziębienia blisko 80 osób. Najczęściej nadal (niestety) są to osoby bezdomne, które z różnych przyczyn nie trafiają do ośrodków pomocy. Przyczyną często jest alkohol, ale nie jest to regułą. Ludzie się wstydzą, wolą ukrywać w nieocieplonych altankach lub piwnicach. Często też niestety nie mają dokąd pójść, bo towarzystwa pomocy bezdomnym są przeludnione.

Fundacja Kapucyńska im.bł. Aniceta Koplińskiego wpadła na pomysł sprzedaży książki. To niezwykłe wydawnictwo nosi tytuł „Niewidzialni” i można je czytać…wyłącznie na mrozie. Tekst wydrukowany został bowiem atramentem, który widoczny jest tylko w ujemnych temperaturach. Opowiada o ludziach, którzy są szczególnie narażeni na zamarznięcie. Czym bardziej wciąga lektura, tym dłużej przebywamy na zewnątrz i marzniemy.

” Niewidzialni” mają nauczyć reagować i nie być obojętnym szczególnie w ciężki zimowy czas.

Książkę autorstwa Jacka Hugo-Badera, Mariusza Łukaszewskiego, Mirka Zygmunta oraz Zygmunta Cecko, można nabyć na stronie projektu „Zobacz Niewidzialnych”

Dochód ze sprzedaży, będzie przeznaczony na rozbudowę jadłodajni dla ubogich i bezdomnych w Warszawie przy ulicy Miodowej.

Spojrzeć na świat oczami Niewidzialnych, jest pierwszą taką akcją na świecie.


Źródło: niestatystyczny.pl


Zobacz także

baba sama w podróży

Zostaw przeszłość i rusz do przodu. Wystarczy, że zrobisz pięć pierwszych kroków

Pary uprawiające seks w nowej kampanii marki odzieżowej. Projektanci posunęli się za daleko?

Czy wiesz, jaka jest idealna różnica wieku między partnerami? Możesz się zdziwić