Lifestyle Moda

Do czego pasują damskie sneakersy i dlaczego warto kupić takie buty?

Redakcja
Redakcja
15 stycznia 2021
 

Damskie sneakersy to buty odpowiednie do wielu codziennych stylizacji, a nie tylko na trening. Okazuje się, że obuwie sportowe można nawet zestawić z romantycznymi outfitami, na przykład kwiatowymi sukienkami lub z rockowymi stylizacjami. Do czego pasują damskie sneakersy i dlaczego warto kupić takie buty? Podpowiadamy.Damskie sneakersy do spodni – sportowa klasyka

Sneakersy to buty, które pasują na wiele okazji, zarówno tych bardziej, jak i mniej formalnych. Takie obuwie jest uznawane za bardzo uniwersalne i pasujące do wielu różnorodnych stylizacji. Sneakersy damskie pasują oczywiście do spodni i w takim zestawieniu wyglądają sportowo i bardzo modnie. Można postawić zarówno na dżinsy, jak i sztruksy, a także chinosy lub spodnie materiałowe, albo skórzane. Najlepiej postawić na wąskie nogawki, które sprawią, że sneakersy będą dobrze widoczne. Świetnym rozwiązaniem w okresie wiosenno-letnim jest także noszenie wąskich spodni do kostek, które uwidaczniają buty i sprawiają, że całość stylizacji prezentuje się niezwykle modnie i swobodnie. Z powodzeniem można więc postawić na cygaretki, także te bardziej eleganckie. Najlepiej dobrać do nich sneakersy skórzane, które wyglądają na bardziej stylowe niż te materiałowe lub wykonane ze sportowych tkanin. Jeśli chodzi o górę outfitu, to można wybrać bluzkę, T-shirt, a także sweter. Na tą część garderoby można zarzucić kurtkę skórzaną lub dżinsową, a do niej dobrać dodatki, na przykład apaszkę lub ciekawy naszyjnik.

Sneakersy w zestawieniu z sukienką lub spódnicą – świetny wybór

Innym ciekawym zestawieniem jest połączenie damskich sneakersów z sukienką lub spódnicą. Jeszcze kilkanaście lat temu taka stylizacja była uznawana za nieodpowiednią, natomiast obecnie jest bardzo często spotykana nie tylko na ulicach, ale także pokazach mody. Buty sportowe mogą stanowić świetną przeciwwagę dla romantycznych stylizacji. Dobrym przykładem jest połączenie zwiewnej i lekkiej sukienki w kwiaty z obuwiem sportowym. Na Instagramie można także zobaczyć inne zestawienie, na przykład plisowaną spódnicę, bluzkę z jedwabiu oraz sneakersy. Tego typu stylizacja jest przede wszystkim wygodna, prezentuje się atrakcyjnie, a także wychodzi poza schematy. Połączenie butów sportowych i sukienki lub spódnicy może dobrze sprawdzić się na randkę, spotkanie ze znajomymi lub wyjście na spacer. Nie ma problemów z chodzeniem na wysokich obcasach, można poczuć się naprawdę komfortowo, swobodnie i luźno. Do takiej stylizacji można dobrać wyjątkowe buty sportowe, na przykład z kokardami, brokatem lub innymi aplikacjami, które nadają nieco dziewczęcego uroku. Jeśli chodzi o bardziej eleganckie stylizacje na formalne okazje, to tutaj trzeba trochę uważać. Oczywiście sneakersy na tańce na weselu lub imprezie mogą być strzałem w dziesiątkę, ale gorzej jest w przypadku spotkań biznesowych lub formalnych kolacji. Na te ostatnie okazje lepiej wybrać eleganckie szpilki lub czółenka. Można jednak uznać, że sneakersy to buty bardzo uniwersalne, które świetnie sprawdzają się w różnych porach roku i mogą być świetnym dopełnieniem stylizacji.

Dlaczego warto kupić sneakersy?

Buty sportowe warto kupić przede wszystkim dlatego że są wygodne. Oznacza to, że nie ma odcisków, zadrapań na nogach, pęcherzyków, ani też otarć na stopach. Oczywiście takie buty są komfortowe tylko wtedy, jeśli zostaną dobrze dobrane. Najlepiej zdecydować się na model od jednej z renomowanych marek sportowych. Co ciekawe, także projektanci mają w swojej ofercie sneakersy, czego przykładem mogą być pokazy mody Balenciagi lub Chanel. Wskazuje to na drugi powód, dla którego każda kobieta powinna mieć w swojej szafie buty sportowe – są one modne. Sneakersy można spotkać na ulicach Paryża, Londynu, Nowego Jorku, ale także mniejszych miast i miasteczek w wielu krajach świata. Buty te są uniwersalne i świetnie sprawdzają się do różnych stylizacji – sportowych, wakacyjnych, a nawet bardziej eleganckich.


Artykuł powstał przy współpracy z CCC


Lifestyle Moda

Dieta jabłkowa w dwóch wariantach. Na czym polega i jakich efektów można się po niej spodziewać ?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
15 stycznia 2021
Dieta jabłkowa - 3-dniowa, 7-dniowa, zasady, jadłospis, efekty
Fot. iStock
 

Dieta jabłkowa to jeden z wielu pomysłów na redukcję masy ciała. Opiera się ona na  włączeniu do jadłospisu większej ilości jabłek, i można ją zastosować w opcji mniej lub bardziej rygorystycznej. Na czym polega dieta jabłkowa, jak wygląda jadłospis i czego można spodziewać się po niej?

Jabłko — owoc z wieloma zaletami

Jabłka są ważnym elementem zdrowej diety. Nie tylko zawierają istotne dla zdrowia witaminy i minerały, to jeszcze dzięki dużej ilości błonnika wpływają na redukcję nadmiernych kilogramów, poprawiając pracę układu pokarmowego. Błonnik reguluje również poziom cukru we krwi zmniejszając jego wchłanianie z pożywienia, oraz wiąże toksyny i metale ciężkie, wspierając ich usuwanie z jelit.

Jabłka to skarbnica witamin A, C, K oraz z grupy B. Dostarczają również wapń, żelazo, cynk, fosfor,  potas, magnez, mangan oraz sód, miedź i fluor. Zawierają także ważne dla zdrowia związki polifenolowe, katechiny, flawonole, kwas galusowy, czy kwas chlorogenowy. W ich skórce znajduje się luteina oraz zeaksantyna, ważne dla zdrowych oczu. Obecne w nich antyutleniacze chronią komórki organizmu przed uszkodzeniami, przedwczesnym starzeniem, oraz obniżają ryzyko rozwoju nowotworu.

Dieta jabłkowa - 3-dniowa, 7-dniowa, zasady, jadłospis, efekty

Fot. iStock/Dieta jabłkowa

Dzięki dużej ilości błonnika jabłka są także dobrym sposobem na stłumienie głodu. Zdecydowanie polecane są w trakcie diet odchudzających. Wartość energetyczna 100 g jabłek wynosi 50 kcal, a indeks glikemiczny wynosi <50. Wprowadzenie jabłek do diety chroni układ sercowo-naczyniowy, wpływa na zahamowanie sklejania płytek krwi, blokuje tworzenie się blaszki miażdżycowej, oraz reguluje ciśnienie krwi.

Dieta jabłkowa — zasady

Dzięki wielu prozdrowotnym właściwościom jabłka są niezastąpione w zdrowej diecie. A że przy okazji pomagają schudnąć, nic dziwnego, że powstała dieta w oparciu o te smaczne i łatwodostępne owoce. Dieta jabłkowa występuje w dwóch wariantach – 3-dniowym,  bardziej rygorystycznym, i 7-dniowym, nieco mniej rygorystycznym. Przed przejściem na dietę jabłkową należy przygotować do niej organizm. Kilka dni przed warto jeść mniejsze i mniej kaloryczne posiłki oraz ograniczyć lub zrezygnować ze słodyczy, produktów wysokoprzetworzonych i kawy.

Dieta jabłkowa w 3 dni

W wersji surowszej dieta jabłkowa trwa 3 dni i opiera się jedzeniu wyłącznie jabłek i piciu wody. W trakcie jej trwania należy zadbać o wystarczającą ilość płynów w ciągu dnia, najlepiej wody i herbatek ziołowych. Z samego rana, przed pierwszym posiłkiem należy wypić szklankę ciepłej wody z łyżką octu jabłkowego. Należy jednak potraktować ją bardziej jako dietę oczyszczającą niż odchudzającą. Podczas jej trwania można zgubić na wadze 2-3 kg, ale nie będzie to wynikało z faktycznej utraty tkanki tłuszczowej. Do niższej wagi przyczynią się delikatne właściwości przeczyszczające jabłek, oraz posiłki o bardzo niskiej kaloryczności.

Dieta jabłkowa - 3-dniowa, 7-dniowa, zasady, jadłospis, efekty

Fot. iStock/Dieta jabłkowa

Dieta jabłkowa w 7 dni

To mniej rygorystyczna opcja diety jabłkowej, która pozwala na zgubienie do 5 kg. Osoby, które nie są w stanie tak drastycznie, jak w przypadku diety 3-dniowej ograniczyć jadłospis, mogą w tym przypadku poza jabłkami spożywać także inne produkty, o ile dzienna kaloryczność wszystkich posiłków nie wynosi więcej niż 1000 kalorii. Dobierając dania do opcji 7-dniowej, należy unikać produktów tłustych i kalorycznych. Tu także redukcja wagi nie wynika z ubytku tkanki tłuszczowej, a wody.

Dieta jabłkowa — wady i zalety

Mimo że same jabłka są wartościowym elementem zdrowej diety, to jednak żywienie się wyłącznie, lub przede wszystkim jabłkami, może nie wyjść na zdrowie. Przy zwyczajnym funkcjonowaniu 1000 kcal w ciągu doby to zbyt mało, aby dostarczyć odpowiednią ilość energii. Dieta jabłkowa zniechęca do długiego stosowania z powodu niedoboru podstawowych składników odżywczych — białka, węglowodanów złożonych i tłuszczów. Mogą z tego powodu pojawić się bóle głowy, problemy z koncentracją, pogorszenie samopoczucia. Przeciąganie tej wersji diety może przynieść skutki uboczne w postaci osłabienia organizmu, zawrotów głowy, a nawet zasłabnięcia.

Dieta jabłkowa ma także zalety, ponieważ dobrze wpływa na pracę jelit i łagodzi problem zaparć, pomaga oczyścić organizm z toksyn. Jabłka są źródłem wielu wartościowych substancji wpływających na zdrowie i pozwalających zrzucić nadmiar kilogramów. Znacznie lepiej jest jednak na stałe włączyć je do codziennego menu, aby wesprzeć zrównoważoną dietę, która pozwoli schudnąć mądrze, bez efektu jojo.

Ponieważ dieta jest restrykcyjna, powrót po jej zakończeniu do normalnego sposobu żywienia, może poskutkować powrotem do wagi sprzed kuracji. Należy więc do normalnego żywienia wracać stopniowo, nadal utrzymując jabłka w codziennej diecie. Warto przy tym zaznaczyć, że tak restrykcyjne diety przed ich zastosowaniem dobrze jest omówić z lekarzem i sprawdzić przy okazji, czy stan zdrowia na ten krok pozwala. Zdecydowanie nie powinny stosować tej diety ciężarne, małe dzieci, oraz osoby cierpiące na choroby układu pokarmowego.

Dieta jabłkowa — przykładowy jadłospis

Przykładowy jadłospis dotyczy diety 7-dniowej, i umożliwia wprowadzenie poza jabłkami inne produkty, łącznie do 1000 kalorii w ciągu doby.

Fot. iStock/Dieta jabłkowa

Śniadanie: 

  • Owsianka z jabłkiem na wodzie; lub
  • omlet z jabłkiem.

II śniadanie:

Obiad: 

  • Ryba duszona z jabłkiem, kasza, brokuły na parze; lub
  • pierś z kurczaka z brązowym ryżem i surówka z jabłkiem.

Przekąska: 

Kolacja:

  • Surówka z marchwi i jabłka; lub
  • jabłko i miseczka czystej zupy z warzyw.

źródło: zdrowie.wprost.pl, www.poradnikzdrowie.pl,bonavita.pl

 

 


Lifestyle Moda

Zdrada boli przez całe życie. Moment, w którym się o niej dowiadujesz zmienia dosłownie wszystko

Listy do redakcji
Listy do redakcji
14 stycznia 2021
Fot. istock/pecaphoto77

Nie, nie spodziewałam się. Niczego nie podejrzewałam. Mieliśmy przecież dobry związek, kochaliśmy się, lubiliśmy spędzać ze sobą czas. Nasza córka poszła właśnie do przedszkola, zaczęliśmy znów mieć więcej go trochę więcej dla siebie. O wszystkim rozmawialiśmy ze sobą wprost, wszystkie problemy rozwiązywaliśmy razem. Nie przyszło mi nawet do głowy, że możesz się z kimś spotykać. Wychodziliśmy do pracy rano i wracaliśmy do domu po południu. Ty odrobinę pózniej, bo umówiliśmy się, że to ja odbieram małą i przywożę ją z przedszkola. Kiedy miałbyś mieć czas na romans?

Jak się o wszystkim dowiedziałam? Banalnie. Chyba dokładnie tak, jak dowiaduje się o tym większość osób. Zostawiłeś w domu telefon, wyszedłeś jak zwykle do biura. Ja miałam akurat wolny dzień. 0 9:30 usłyszałam dźwięk twojego dzwonka. Dzwoniła BASIA. Nie znam BASI. Widzisz, nawet nie starałeś się ukryć tego imienia. Skoro nie ukrywasz, to nie masz nic do ukrycia, prawda? Ale telefon nie przestawał dzwonić. Pomyślałam, że może to coś ważnego, a może, że coś ci się stało. Odebrałam. Damski głos nie krył zdziwienia. Halo? Kto mówi? Żona?! Jaka żona? Z tej strony narzeczona.

Narzeczona. Usiadłam na podłodze. Przez dobre kilka minut próbowałam wytłumaczyć tej Basi, że to jakaś pomyłka, że Maciek to mój mąż i że z całą pewnością nie ma żadnej narzeczonej. Ale ona znała każdy szczegół dotyczący ciebie. Wiedziała gdzie pracujesz, jakim samochodem jeździsz, jakiej wody po goleniu używasz. Nie wiedziała tylko o mnie. Twoja narzeczona mieszka w innym mieście, widujecie się w środy (wtedy, gdy wychodzisz z domu o 5 rano bo odwiedzasz biuro firmy na Kaszubach) i co drugi weekend (czyli wtedy, kiedy jeździsz na zajęcia na uczelnię, żeby skończyć studia podyplomowe).

Nie krzyczałam do słuchawki. Ona naprawdę nic o mnie nie wiedziała. Ani o mnie, ani o naszej córce. Rozłączyłyśmy połączenie w podobnym stanie emocjonalnym.

Nie pamiętam dokładnie co działo się przez resztę tego dnia. Przyjechałeś po telefon, pół godziny póżniej. Nie musiałeś o nic pytać. Zobaczyłeś, że wiem. Usłyszałeś, że to koniec. Nie chciałam wyjaśnień, wiedziałam dokładnie tyle, ile chciałam. Od niej. To ona powiedziała mi, że wasz związek trwa już półtora roku. Że naciskała na twoją przeprowadzkę, a ty się zgodziłeś. Że obiecywałeś jej rodzinę, a nawet podarowałeś pierścionek.

Nie mam pojęcia, jak znalazłam w sobie siłę, by odebrać naszą córkę z przedszkola tego dnia. Nie wiem, jak przeżyłam każdy kolejny. Nie wyprowadziłam się, nie odeszłam. Nie umiem. Od pół roku żyjemy obok siebie, jak obcy ludzie. Nie potrafię z tobą rozmawiać, nie potrafię zorganizować sobie na nowo życia.

Czekasz, aż ci wybaczę. Tak napisałeś na kartce, którą zostawiłeś mi któregoś dnia na stole w kuchni. Podobno zerwałeś kontakt z Basią, podobno nie chcesz mnie stracić. Ale to przecież już się stało, wiesz? Przez 18 miesięcy prowadziłeś podwójne życie. Nie mam pojęcia, jak to ci się udało. Nie wiem jak mogłeś patrzeć w oczy mnie i naszej córce. Nie wiem, jak mogłeś kłaść się każdego wieczora obok mnie, kochać się, zasypiać w jednym łóżku.

Nie wierzę, że kiedykolwiek ci zaufam. Nie wiem, czy zaufam komukolwiek. W moim życiu zmieniło się dosłownie wszystko. Wiem, że za chwilę odejdę. Teraz jeszcze nie mam na to siły, ale za jakiś czas odejdę.


Zobacz także

Żeby inni zaczęli się dostrzegać, musisz siebie widzieć jako ważną. Akcja #MiesiącKobiet

Herbata jak z butiku to więcej niż napój. Tak buduje się wspomnienia świąt na długi czas! Prezentownik Oh!me 2018

12 rzeczy, które robimy, choć nie mają one większego sensu