Lifestyle

Dlaczego silne kobiety wchodzą w toksyczne związki ze słabymi mężczyznami

Redakcja
Redakcja
31 lipca 2020
fot. iSTock/ PeopleImages
 

Nie, nie tylko ty. Jest mnóstwo wspaniałych, mądrych i świetnie radzących sobie w życiu kobiet, które przyciągają partnerów, delikatnie mówiąc, nie dorastających im do pięt. I to pod każdym względem. Wydaje ci się, że to się nie powinno wydarzyć? Przecież doskonale wiesz, czego pragniesz i jak powinien wyglądać twój związek. Cóż, miłość nie zawsze bywa „logiczna”, a nasze osobiste wybory często rozczarowują naszych bliskich….

Kilka typowych powodów, dla których silne kobiety wchodzą w toksyczne związki ze słabymi mężczyznami

1. Bo oni naprawdę potrafią świetnie udawać kogoś, kim nigdy nie będą

Słabi mężczyzni dobrze się maskują. Są empatyczni, z reguły także bardzo wrażliwi, umieją słuchać i zazwyczaj od razu zgadzają się ze wszystkim, co masz im do powiedzenia. Tobie wydaje się, że to zrządzenie losu i pokrewieństwo dusz, a tak naprawdę masz do czynienia z przemyślaną taktyką, mającą na celu pokazanie ci, że jesteście dla siebie stworzeni… Więc na początku wchodzisz w tę relację z poczuciem wyjątkowości. A potem pojawia się rozczarowanie.

2. Bo ludzie mają różne wyobrażenia o tym, co oznacza „bycie silnym”

I często mylą to, co widać na zewnątrz z prawdziwa życiową mądrością i zaradnością. Zbyt często posługujemy się schematami i zbyt pochopnie oceniamy innych, podczas gdy poznanie się na prawdziwej wartości człowieka wymaga czasu i uważności. A my żyjemy szybko i pobieżnie. Chcemy mieć natychmiast świetny związek i udane życie. Trzeba naprawdę pobyć ze sobą i zobaczyć się w różnych sytuacjach życiowych, by zrozumieć, że ten, kto dużo i głośno krzyczy niekoniecznie jest tym, kto nas nigdy nie zawiedzie. Brak błyskotliwej kariery niekoniecznie świadczy o braku potencjału, ale często o inaczej ustanowionych priorytetach. Trzeba być silnym, by iść pod prąd.

3. Bo wiele silnych kobiet pragnie mieć u swego boku kogoś, kim mogą się zaopiekować lub… sterować

Niestety, na dłuższą metę okazuje się, że taka relacja jest po prostu frustrująca. Tracimy szacunek do niezaradnego życiowo partnera, w relacji rodzi się napięcie, presja i zniecierpliwienie. Ciągłe „dyrygowanie” partnerem i jego pantoflarstwo stają się męczące dla silnej kobiety, która pragnie związku opartego na równości obojga stron, a przede wszystkim – nie chce być wykorzystywana. Oczywiście, w życiu każdy ma słabsze i lepsze momenty. Ale gdy moment przeradza się w tygodnie, miesiące, a potem lata, warto zastanowić się, czy problem nie leży w charakterze partnera, a raczej w jego braku… Znam kobiety, które prowadzą firmy, utrzymują dom, wychowują dzieci, podczas gdy ich partner od dłuższego czasu jedynie użala się nad sobą i nie próbuje nic zmienić w swojej sytuacji, bo tak mu jest po prostu wygodnie.

4. Bo wychowano je w poczuciu, że kobieta to opiekunka

Cóż z tego, że wyrosły na silne i niezależnie osoby, skoro gdzieś w tyle głowy kryje się przeświadczenie, że powinny się mężczyzną opiekować. Że po ciężkim dniu pracy należy przygotować dwudaniowy obiad na następny dzień i koniecznie odkurzyć. Że mrucząc pod nosem przekleństwa i teksty o tym, że jak zwykle jesteś ze wszystkim sama, utwierdzasz się w przekonaniu, że niezależnie od tego z kim będziesz, zawsze będziesz samotna.

Nigdy nie jest zbyt późno na zmiany. Pamiętajmy, że nie jesteśmy odpowiedzialni za życiowe niepowiedzenia partnera, za jego brak zdecydowania i słaby charakter.



Lifestyle

5 zdań, które powinnaś wyrzucić ze swojego słownika, jeśli chcesz być szczęśliwa

Redakcja
Redakcja
31 lipca 2020
7 tekstów, których wszystkie kobiety mają serdecznie dość
fot. iStock/Petar Chernaev

Słowa mają wpływ na nasze życie. To dzięki nim motywujemy się do działania, ale to także z ich powodu cierpimy i załamujemy ręce.  Jeśli na poważnie myślisz o tym, żeby osiągnąć sukces w każdym aspekcie swojego życia – zrezygnuj z tych dziewięć zwrotów.


1. „To musi być perfekcyjne”

Amerykańska dziennikarka, aktywistka, autorka sześciu bestsellerowych książek Maria Shriver powiedziała kiedyś: „Perfekcjonizm nie sprawia, że ​​czujesz się doskonały; sprawia, że ​​czujesz się niewystarczający ”. Często dążymy do doskonałości, ponieważ szukamy aprobaty i pochwały od innych. Kiedy mamy obsesję na punkcie tego, jak postrzegają nas inni, pozostajemy nieszczęśliwi, rozczarowani i pozbawieni motywacji.

2. Ciągłe powtarzanie: „tak”

Kiedy zgadzamy się na wszystko, stajemy się podatni na przemęczenie, przepracowanie i przeciążenie psychiczne. Obniża to również wartość jakości naszego czasu i uniemożliwia nam poświęcenie całej energii na rzeczy, którym są naprawdę istotne. Kluczem jest wyznaczanie granic. Chodzi o to, aby zdać sobie sprawę, że trzeba wziąć odpowiedzialność za siebie, wziąć odpowiedzialność za swoje życie i za osiągnięcie własnych zamierzonych celów.

3. „Jestem taka zajęta”

Niedawne badanie opublikowane przez Journal of Psychological Science pokazuje, że jesteśmy bardziej szczęśliwi, kiedy w naszym życiu dzieje się wiele. Narzekanie na ten stan automatycznie wywołuje negatywne myśli, zamiast zmobilizować nas do bycia obecnym „tu  i w tej chwili”. Następnym razem, gdy ktoś cię zapyta jak się masz, zwróć uwagę na swoją odpowiedź – i unikaj słowa „zajęta”.

4. „On się zmieni”

Wiele z nas jest „naprawiaczami”. Widzimy na swojej drodze kogoś z problemem lub dostrzegamy jakiś aspekt jego osobowości lub zachowania, który chciałybyśmy zmienić – więc natychmiast budujemy sobie wyobrażenie o tym, co jest dla niego dobre. Ludzie nie mogą się zmienić, jeśli tego nie chcą. Więc nie tylko próby zmieniania są daremne, ale narażają na szwank nasze relacje. Jeśli ktoś przyjdzie do Ciebie po pomoc, nie bój się zaoferować swojego wsparcia – po prostu nie narzucaj mu swoich pomysłów i nie oczekuj radykalnego zwrotu o 180 stopni w jego zachowaniu.

5. „Zrobię to później”

Prokrastynacja może zaszkodzić twojej samoocenie i produktywności. Wiele badań przeprowadzonych w ciągu ostatniej dekady wykazało również, że ma ona nawet negatywny wpływ na nasze samopoczucie i stan emocjonalny.
Aby uniknąć marnowania czasu i wyczerpania emocjonalnego, stosuj dobre praktyki w zakresie zarządzania czasem, takie jak korzystanie z planera – w telefonie lub w papierowym kalendarzu. Podziel swoje cele i zadania na małe kawałki i daj sobie niewielką nagrodę, gdy osiągniesz jeden z tych „kamieni milowych”.


Zobacz także

Nawet niedzielni tatusiowie mają dobry wpływ na zdrowie psychiczne swoich córek. Lepszy „jakiś” tata niż żaden

Konkurs „Zdradzamy sekrety – Twoje urodowe triki”

Prawdziwa miłość nie jest młoda. „Co cię wzruszyło? – Jak obierał dla mnie pomarańczę”