Lifestyle

Lwia zmarszczka – dowód na to, że złość piękności szkodzi. Dlaczego powstaje i jak można jej się pozbyć?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
2 grudnia 2021
Lwia zmarszczka
Fot. iStock
 

Lwia zmarszczka to charakterystyczna bruzda tworzące się na czole, dokładnie u nasady nosa, pomiędzy brwiami. Jej obecność sprawia, że twarz wydaje się bardziej surowa, wręcz groźna, i nie dodaje to uroku. Lwia zmarszczka może pojawić się nawet w młodym wieku, na co często sami wytrwale pracujemy. Jak można pozbyć się tej nieestetycznej zmiany?

W jaki sposób powstaje lwia zmarszczka?

Lwia zmarszczka to nieestetyczna „ozdoba” twarzy, która może powstawać i utrwalać się nawet u młodych osób (ok. 30 roku życia) posiadających silną mimikę, które teoretycznie nie powinny mieć ze zmarszczkami wiele wspólnego. Najczęściej przybiera postać pojedynczej lub podwójnej głębokiej linii, która tworzy się pomiędzy brwiami, tuż przy nasadzie nosa.

Lwia zmarszczka

Fot. iStock/Lwia zmarszczka

Lwia zmarszczka zaliczana jest do zmarszczek mimicznych, powodowanych przez dużą aktywność mięśni twarzy. Tworzenie się lwiej zmarszczki zawdzięczamy dwóm symetrycznie ułożonym mięśniom marszczącym brwi oraz mięśniowi prostemu nosa. Skłonność do formowania się tych bruzd uzależniona jest od ułożenia i siły mięśni twarzy oraz dziedziczonej anatomii i przybieranej mimiki. Na początku marszczenie skóry na czole zagniata skórę czasowo — po rozluźnieniu mięśnie odprowadzają ją na swoje miejsce. Natomiast z upływem czasu, gdy zmarszczka stale się pogłębia, zniekształcona skóra nie rozciąga się i pozostaje stale zagnieciona. Ciągłe przybieranie pewnych min pogłębia i utrwala powstałe na czole bruzdy.

Lwia zmarszczka tworzy się u osób, które ściągają brwi w wyrazie zmartwienia, złości, poprzez marszczenie brwi wyrażając swoje negatywne emocje. Uwidacznia się również u osób, które mimo wady wzroku nie noszą okularów korekcyjnych. W tym przypadku ciągłe mrużenie oczu i ściąganie brwi może prowadzić do tworzenia się lwiej bruzdy, gdy mięśnie cały czas pozostają napięte. Z czasem, gdy skóra na czole wiotczeje i zaczyna opadać, lwia zmarszczka jest dodatkowo uwidaczniania przez pojawianie się na czole zmarszczek poziomych. To dodatkowo pogłębia niekorzystny wyraz twarzy i stanowi spory problem estetyczny.

Lwia zmarszczka

Fot. iStock

Lwia zmarszczka — czy można jej się pozbyć?

Najlepszą metodą w pozbyciu się lwiej zmarszczki, która daje szybkie efekty, jest wstrzyknięcie botoksu lub kwasu hialuronowego. Niestety obie metody mają pewien mankament — efekt nie jest trwały i zabieg należy powtarzać.

Lwia zmarszczka a botoks

Jeśli lwia zmarszczka jest głęboka, botoks (toksyna botulinowa) jest rozwiązaniem, które pozwoli na kilka miesięcy zapomnieć o jej istnieniu. Wstrzyknięcie botoksu hamuje nadaktywność mięśni wpływających na tworzenie się nieestetycznej bruzdy. Zaleca się go zarówno dla skóry dojrzałej, z pogłębionymi już zmianami, aby je jak i młodej, u której botoks spowoduje efekt profilaktyczny, rozluźniający i tym samym zapobiegający utrwalaniu się lwiej bruzdy. Zabieg z zastosowaniem toksyny botulinowej jest praktycznie bezbolesny, z pełnym przygotowaniem trwa ok. 30 minut, a efekt pojawia się stopniowo po ok. 7 dniach od zabiegu i utrzymuje się do 6 miesięcy.

Lwia zmarszczka a kwas hialuronowy 

Gdy lwia zmarszczka jest bardzo głęboka, kwas hialuronowy może okazać się rozwiązaniem lepszym, niż botoks. Zabieg polega na wstrzykiwaniu punktowo preparatu kwasu hialuronowego wzdłuż lwiej zmarszczki. Po wstrzyknięciu wykonuje się masaż, aby kwas hialuronowy równomiernie rozprowadzić w bruździe. Efekt wypełnienia staje się bardziej widoczny, ponieważ kwas hialuronowy nabiera objętości i poprawia wytwarzanie kolagenu w skórze. Po ok. 4 tygodni od wstrzyknięcia kwasu hialuronowego można zaobserwować pełen efekt. Czasem zabieg należy powtórzyć, jeśli lwia zmarszczka sprawia problemy w wypełnieniu jej. Efekt wypełnionej skóry może się utrzymywać do 18 miesięcy po wstrzyknięciu preparatu z kwasem hialuronowym. Zabieg wykonywany jest po wcześniejszym posmarowaniu skóry kremem znieczulającym.

Lwia zmarszczka

Fot. iStock/Lwia zmarszczka

Jak zapobiegać tworzeniu się lwiej zmarszczki?

Można uchronić się przed powstawaniem i pogłębianiem się lwiej zmarszczki poprzez wprowadzenie kilku prostych nawyków. Przede wszystkim trzeba pamiętać o prawidłowym nawilżeniu skóry, zarówno przez wypijanie odpowiedniej ilości wody, jak i stosowanie kremów nawilżających. Prawidłowo nawodniona skóra jest odporniejsza na tworzenie się zmarszczek. Stosuj preparaty pielęgnacyjne z  przeciwzmarszczkowymi peptydami lub z witaminą C, która wspiera proces wytwarzania kolagenu w skórze. Co prawda trudno jest kontrolować przez cały czas mimikę, ale postaraj się zwrócić uwagę na marszczenie czoła w różnych, codziennych sytuacjach. Stosowanie metod relaksacyjnych jest pomocne, gdy do marszczenia czoła dochodzi na skutek zmartwień, złości czy stresu. W tym przypadku emocje naprawdę uwidaczniają się na twarzy. Warto również pamiętać o noszeniu okularów przeciwsłonecznych w słońcu, ponieważ to zapobiega mrużeniu oczu i ściąganiu skóry na czole.

Doskonałą pomocą i jednocześnie działaniem profilaktycznym jest joga twarzy, czyli zestaw ćwiczeń opracowanych dla rozluźnienia spiętych mięśni. Takie ćwiczenia są proste i można wykonywać je samodzielnie w domu, jednak muszą być one systematyczne, aby przyniosły oczekiwany rezultat.


źródło:  www.poradnikzdrowie.pl 

Lifestyle

Tak przyrządzona kawa dodaje energii, wspomaga odchudzanie i obniża poziom stresu

Redakcja
Redakcja
2 grudnia 2021
fot. chabybucko/iStock

Mała czarna – wyobrażacie sobie dzień bez niej? A może lubcie poeksperymentować i czymś codzienną kawę urozmaicić? Coraz większą popularnością, cieszy się es alpukat, czyli indonezyjska kawa z mlekiem skondensowanym, syropem cukrowym i awokado. Daje niezłego kopa, a przy okazji jest źródłem wielu cennych składników odżywczych.

Dodawanie awokado sprawia, że praktycznie wszystko smakuje lepiej: placki ziemniaczane i jajka, enchilada, miseczki zbożowe, chili, smoothies. Plastry kremowych owoców awokado na świeżym pieczywie… pycha! Ale dodawanie awokado do kawy? To zwrot, który pojawia się coraz częściej w mediach społecznościowych i zarówno szefowie kuchni, jak i dietetycy potwierdzają, że to naprawdę dobry pomysł.

Mieszkańcom Indonezji taki sposób przyrządzania kawy znany jest od lat.

„Es alpukat tradycyjnie przygotowuje się na bazie miąższu awokado, który jest umieszczany w filiżance i rozdrabniany łyżką. Następnie dodaje się skondensowane mleko, syrop cukrowy, kruszony lód, oraz kawę lub syrop czekoladowy. Często serwowana jest na deser. W dzisiejszych czasach można już dostać gotowe koktajle na bazie kawy i awokado, choć samodzielne przyrządzenie takowego koktajlu jest bardzo proste” – wyjaśnia w rozmowie z portalem „Well & Good” Patricia Tanumihardja, urodzona w Indonezji autorka poczytnych książek podróżniczo-kulinarnych. Zdaniem pisarki napój ten może posłużyć jako pożywny dodatek do śniadania lub samodzielna przekąska.

Zamiast mleka skondensowanego można użyć kokosowego, które posiada podobną, kremową i bogatą konsystencję. Syrop cukrowy natomiast z powodzeniem możemy zastąpić cukrem kokosowym lub trzcinowym.

Jak podkreśla dietetyczka Asako Miyashita, kawa z awokado ma wiele prozdrowotnych właściwości. „Awokado ma niski indeks glikemiczny, co oznacza, że po jego spożyciu poziom cukru we krwi wzrasta powoli. Poza tym obniża cholesterol, zmniejsza ryzyko chorób serca i daje uczucie sytości, zapobiegając podjadaniu. Owoc ten jest zarazem bogatym źródłem błonnika, przeciwutleniaczy i witaminy E, która fantastycznie wpływa na kondycję skóry. Połączenie kofeiny, błonnika i zdrowych tłuszczów zapewnia natychmiastowy zastrzyk energii, która utrzymuje się na wysokim poziomie przez długi czas” – tłumaczy ekspertka.

Źródło: https://healthyfittips.com/, https://www.wellandgood.com/


Zobacz także

Każdy potrzebuje kogoś do kochania. Cudowna więź skrzywdzonego psa z niemowlakiem. Zobaczcie piękne zdjęcia

45 miękkich umiejętności, bez których trudno żyć szczęśliwie

Lubisz przeklinać? Jeśli tak, poznaj 6 psychologicznych zalet „rzucania mięsem”