Lifestyle

Choć Facebook nas stresuje, nie umiemy bez niego żyć – dowodzą badania

Redakcja
Redakcja
2 lipca 2018
Fot. iStock/SonerCdem
 

Nasze życie właściwie nie istnieje bez mediów społecznościowych. Nawet ci, którzy się zarzekają, że nigdy nie założą konta na Facebooku czy Instagramie i tak podglądają zdjęcia tych, które są ogólnie dostępne. To znak naszych czasów – tak żyjemy, tak się komunikujemy, tak pracujemy. Problem polega jednak na tym, że coraz częściej nie potrafimy się wyłączyć i pożyć w trybie offline. 

Zespół badawczy University of Queensland pod kierownictwem dr Erica Vanmana zbadał, jakie skutki wywołuje w nas  wylogowanie się z Facebooka na kilka dni – zwłaszcza jeśli chodzi o stres i nasze samopoczucie. Uczestników badania poproszono, aby  na pięć dni zrezygnowali z korzystania z Facebooka. Okazało się, że ten niedługi okres czasu wystarczył, by zarejestrować obniżenie poziomu hormonu stresu – kortyzolu. Jednak podczas gdy uczestnicy badania wykazali poprawę odczuwania stresu fizjologicznego, to zgłosili także obniżenie swojego nastroju.  Mówili, że czują się niezadowoleni ze swojego życia bardziej niż dotychczas  i że nie mogą doczekać się ponownej aktywności na Facebooku.

Dr Vanman stwierdził, że kryje się wiele teorii za tymi rezultatami. „Wykazano, że powstrzymywanie się od użytkowania Facebooka zmniejsza poziom kortyzolu, ale osobiste oceny stresu się nie zmieniły – być może dlatego, że uczestnicy badania nie zdawali sobie sprawy, że ich stres się zmniejszył” – powiedział. Okazało się, że mniejsze zadowolenia z życia wynikało ze społecznego odcięcia się od znajomych na Facebooku. „Facebook stał się niezbędnym narzędziem społecznościowym dla milionów użytkowników i oczywiście zapewnia wiele korzyści. Ponieważ jednak przekazuje tak wiele informacji społecznych na temat dużej liczby ludzi, może być dla nas bardzo obciążający” – podkreśla dr Wanman.

Odcinamy się od Facebooka, bo nas stresuje, a z drugiej strony, każda przerwa sprawia, że trudno nam pogodzić się ze stratą informacji na temat naszych znajomych – bliższych i dalszych.

Prawda jest jednak taka, że każdy z nas uczciwie przed sobą powinien przyznać, ile czasu spędza na Facebooka i od czasu do czasu zrobić sobie mały detoks, zwłaszcza w czasie wakacji, by skupić się na relacjach z ludźmi, z którymi spędzamy czas.


źródło: uq.edu.au

 


Lifestyle

104-letni doktor dzieli się sekretem długiego i szczęśliwego życia

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
2 lipca 2018
Fot. iStock
 

Jaki jest sekret długiego, zdrowego i satysfakcjonującego życia? Prawdopodobnie odpowiesz zaraz, że by je osiągnąć, powinniśmy odpowiednio się odżywiać i korzystać z badań kontrolnych.  Jest jednak taka osoba, która twierdzi, że sprawa polega zgoła na czymś innym. Poznajcie doktora Shigeaki Hinohara, Japończyka, który skończył 104 lata.

Tak, właśnie – ma 104 lata i mimo wszystko nadal żyje zdrowym, szczęśliwym i aktywnym życiem w Japonii. Co więcej, napisał o tym ponad 150 poradników. Można powiedzieć, że stanowi „żywy dowód” na poparcie swoich tez . Zdaniem doktora, aby żyć długo i szczęśliwie, trzeba żyć pełnią życia i po prostu się nie martwić. I choć nie jest dokładnie tak, że im bardziej się martwisz, tym krócej będziesz żyć, istnieje pewna korelacja między poziomem smutku a długowiecznością.

Dr Hinohara nadal pracuje 18 godzin dziennie, ale nigdy nie brał udziału w wyścigu szczurów, nigdy nie rywalizował o bogactwo ani sukcesy zawodowe.

Oczywiście, miło jest mieć pieniądze, ale nie musisz marnować życia, zarabiając milion. Znacznie lepiej jest zrobić coś, co absolutnie kochasz, a co przynosi ci dokładnie tyle pieniędzy, ile potrzebujesz, ani mniej ani więcej.

W parze z tą kluczową dr Hinohara daje nam inną: przestańcie się tak bardzo martwić. Oczywiście, łatwiej powiedzieć, niż zrobić, ale według dr. Hinohary życie jest nieprzewidywalnym łańcuchem zdarzeń, a martwienie się o to, co się wydarzy, a co nie, spowoduje stres, który może wywołać depresję i inne problemy. O wiele lepiej jest pozostać pozytywnym.

Poza tym, powinniśmy pozostać aktywni fizycznie: wybierz schody zamiast windy, kontroluj zdrowie swojego mózgu i planuj wszystko z wyprzedzeniem. Dr Hinohara już zarezerwował sobie bilety na Igrzyska Olimpijskie w 2020 roku w Japonii.

Ważne jest, aby pozostać zmotywowanym – zawsze szukaj inspiracji. Nie martw się, bądź szczęśliwy.


Na podstawie: ladbible.com

 


Lifestyle

Ile godzin potrzebujemy, by zostać prawdziwymi przyjaciółmi? Naukowcy znają odpowiedź na to pytanie

Redakcja
Redakcja
2 lipca 2018
Fot. iStock/chabybucko

Przyjaźń jest jedną najważniejszych relacji w naszym życiu, jeśli nie najważniejszą. Przyjaciel to ktoś, na kogo zawsze możemy liczyć, kto akceptuje nas takimi, jakimi jesteśmy, kto nie ocenia, ale wspiera, jest z nami na dobre i złe. Ilu prawdziwych przyjaźni mamy w naszym życiu? Ile potrzeba czasu, by nazwać kogoś przyjacielem?

Doktor Jeffrey Hall z uniwersytetu w Kansas określił ilość czasu niezbędną do znalezienia przyjaciela, a także okres, jaki zwykle zajmuje nam przejście przez pogłębiające się etapy przyjaźni. Na podstawie przeprowadzonych badań, stwierdził, że potrzeba około 50 godzin, aby zwykłą znajomość zamienić w taką bardzo luźną przyjaźń i aż 200 godzin, nim uznamy kogoś za bliskiego przyjaciela.

Hall zauważa, że to, ile czasu spędzamy wspólnie, nie jest bez znaczenia. Nie wystarczy pstryknąć palcami i się zaprzyjaźnić.  Utrzymywanie bliskich relacji to najważniejsza praca, jaką wykonujemy w naszym życiu. W pierwszej części swojego badania Hall przeanalizował 355 odpowiedzi od osób, które zmieniły miejsce zamieszkania w ciągu ostatnich sześciu miesięcy i w związku z tym poszukiwały nowych przyjaciół.  Poprosił, by uczestnicy ocenili swoje relacje według jednego z czterech etapów pogłębiania: znajomości, przypadkowego przyjaciela, przyjaciela i bliskiego przyjaciela. Następnie oszacował liczbę godzin, jakie były potrzebne do przechodzenia z jednego poziomu znajomości do kolejnego.

Drugie badanie Halla wzmocniło wnioski z pierwszego. W tym przypadku studenci określali poziom i stopień zaangażowania nowych relacji. Łącząc wyniki obu badań, doktor oszacował, że potrzeba około 40 do 60 godzin, aby stworzyć swobodną przyjaźń, 80-100 godzin, aby przejść do bycia przyjacielem i ponad 200 godzin razem, aby stać się naprawdę dobrymi przyjaciółmi.

– Jasne, że nie możesz zmusić ludzi do spędzania czasu z tobą czasu, ale możesz ich do tego zachęcić – powiedział Hall. Jeśli chcesz się z kimś zaprzyjaźnić, poświęć więcej czasu tej relacji, daj sygnał, że znaczy ona dla ciebie coś więcej, niż zwykła znajomość.

Inny naukowiec profesor Robin Dunbar z Oksfordu uważa jednak, że nasz mózg jest w stanie „obsłużyć” zaledwie pięć naprawdę głębokich przyjaźni jednocześnie, 15 zwykłych i do 50 relacji koleżeńskich.

Co wy na to?


źródło: news.ku.edu

 


Zobacz także

Siadać na desce sedesowej w publicznej toalecie czy nie? Czas rozwiać zakorzenione mity

Trzy przykłady, jak emocjonalna niedojrzałość rodziców wpływa na życie ich dzieci

Jeśli jesteś DDA (Dorosłe Dziecko Alkoholika), musisz nauczyć się radzić sobie z życiem, jeszcze raz