Lifestyle

Baletnica plus size podbija serca młodych ludzi. „Potrzebowałam czegoś takiego jako nastolatka”

Redakcja
Redakcja
29 października 2022
 

„Reflect” to krótki film o młodej tancerce baletowej o imieniu Bianca, która zmaga się z wizerunkiem swojego ciała. Produkcja zbiera oklaski za to, jakiego tematu dotyka i jak wspiera tym samym młode dziewczyny.

„Reflect” jest częścią serii eksperymentalnych filmów Disney Short Circuit, które można oglądać w serwisie streamingowym Disney+. Ten sześciominutowy film to podnosząca na duchu opowieść o pokonaniu dysmorfii ciała i zwątpienia w siebie.

„16-letnia ja potrzebowałam tego filmu na krótko zanim zrezygnowałam z zajęć baletu, ponieważ nie chciałam już być tą grubą dziewczyną w klasie. Cieszę się, że dzieciaki będą miały takie wsparcie” – napisała jedna z użytkowniczek Twittera.

„Polecam każdemu, kto zmaga się z obrazem, który widzi w lustrze” – napisała inna internautka. „A więc wszystkim. Ale jest to szczególnie dla tych z nas, których społeczeństwo unika dlatego, że mają ciała, które nie pasuje do rzekomego „idealnego” wizerunku”.

O czym jest film? Bianca ćwiczy balet przed lustrem. W pewnym momencie lustro pęka i widzimy, że jej pewność siebie słabnie. W końcu jednak jest w stanie wykorzystać swoje umiejętności baletowe, aby przezwyciężyć swoje negatywne uczucia. Zaczyna swobodnie tańczyć.

Ale ciałopozytywność i samoakceptacja to słowa, które łatwo wymówić, ale trudniej ich znaczenie przenieść na prawdziwe życie.

„Mam nadzieję, że kiedy ludzie będą oglądać ten film, poczują się lepiej i zaczną lepiej myśleć o sobie i o tym, jak wyglądają” – mówi w rozmowie z CNN Hillary Bradfield, reżyserka „Reflect.

To nie pierwszy raz, kiedy Disney wprowadza do swoich produkcji różnorodne postaci, odchodząc o utartego modelu idealnych księżniczek. Niedawno w „Baymax” pojawiła się postać trasseksualna. Wcześniej w „Soul” pojawiła się po raz pierwszy postać czarnoskóra.

 

 

 


Lifestyle

„Niech Oliwier biega z moją Dominiką i czuwają nad nami w niebie”. Lawina wsparcia od matek, które straciły dzieci dla Magdy Stępień

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
31 października 2022
 

Pod facebookowym postem z naszym wywiadem z Magdaleną Stępień lawina komentarzy. Magda, która trzy miesiące po stracie synka, opowiedziała szczerze, jak ciężko radzi sobie z żałobą, uruchomiła pokłady empatii, współczucia i wspomnień… Nasze czytelniczki dzieliły się i swoją stratą. Cytujemy ich komentarze. To dobry powód, żeby być razem ze wszystkimi kobietami, które doświadczyły tej niewyobrażalnej tragedii. Chcemy dać wsparcie każdej matce, która straciła dziecko. Tylko one potrafią zrozumieć dziś Magdę i współodczuwać: „Ten ból po stracie dziecka nigdy nie zniknie, a czas nas tylko przyzwyczaja do pustki”. Opowiadają o swoim cierpieniu. Przyznają, że czytając wywiad — płaczą. „Magdo, nie jesteś sama! Przytulamy cię mocno do serca!”

„Wiem, o czym pani mówi, cierpienie nieludzkie, niewyobrażalny ból. Mnie zajęło dziewięć lat, nim wróciłam do życia i czasem wydawało się, że jest lepiej tylko po to, by za chwilę było gorzej. Niech pani mówi o tym, co czuje, o swoim Synku. To pomaga, co prawda tylko na chwilę, ale zawsze. Całym sercem jestem przy pani”, Zosia

„Dobrze wiem, co czuje Magda… Mój synek też zmarł na nowotwór… Miał 18 miesięcy Niestety… To trudne, ale trzeba żyć dalej. Codziennie myślę o nim i czuję jego obecność… Za kilkanaście dni skończyłby 18 lat. Życie jest niesprawiedliwe”, Arleta

„Niech Oliwier biega z moją Dominiką i czuwają nad nami…. Bardzo rozumiem ból. Też córcia zmarła miesiąc temu, chociaż żyła dwie godziny, też oddałbym wszystko, aby była ze mną”, K.K

„Wiem, co czujesz. Straciłam swoje dzieciatko ten ból nie minie nie u mnie. Na lekach antydepresyjnych, a i tak boli, że nie da się opisać”, Marzena

„A ja wiem przez co przechodzisz. Też przez to przechodziłam. W 2018 roku mój synek Oliwier żył pięć miesięcy. Miał wadę serduszka do tej pory przeżywam, pomimo że było to kilka lat boli, ale człowiek się przyzwyczai żyć z tym bólem do końca życia. Trzymaj się ściskam mocno. Mnie najbardziej zawsze dobijało myślenie innych: „Będzie dobrze będziesz miała nastepne itp”. To jest najgorsze co ktoś może takiej osobie powiedzieć”, Monika

„Ponad 20 lat temu też zmarł mi syn, miał 8 miesięcy. Było ciężko, podniosłam się, ale w pamięci mam go do dziś”, Monika

„Tak to prawda Pani Magdo, strasznie boli i będzie bolało każdą mamę po stracie swoich dzieci. Nie ważne w jakim wieku, ale serce Matki zawsze będzie rozdarte i nie da się tego wyleczyć. Ja też pochowałam dwóch Synów, mimo że byli dorośli, ale to ja ich nosiłam pod sercem i wychowywałam, już minęło 9 lat, jak ich nie ma wśród żywych. To jest prawda, że małe dzieci potrzebują serca Matki i miłości i nie powinno mieć miejsca ze płacz dziecko przeszkadza. Wiem, że cierpi Pani i płacze, bo to jest tęsknota, mi też bardzo brakuje moich Synów i nikt mi nie powie, że się z tym uporam, czytam niektóre komentarze. To jest straszne, ale dobrze, że Pani Magda publikuje to, co ją spotkało. Na pewno ma duże wsparcie tak samo ja też mam duże wsparcie od przyjaciół, którzy zawsze mnie wspierają. Pani Magdo, jesteś młodą kobietą i nie poddawaj się. Bądź silna, życzę dużo zdrowia i wytrzymałość w tych trudnych chwilach”, Tosia

„Straciłam syna w grudniu zeszłego roku, nie mogę się pozbierać. Moje serce pękło na milion kawałków, tęsknota nie do opisania. Nie ma godziny, minuty, sekundy, żebym o nim nie myślała. Współczuję, Magdo z całego serca. Wiem przez co przechodzisz. Pozdrawiam, trzymaj się”, Halina

„Ten ból po stracie dziecka nigdy nie zniknie, a czas nas tylko przyzwyczaja do pustki po stracie dziecka. 22 października minęło 13 lat, a ból jest nadal taki sam”, Anna

„Straciłam córcię 5 lat temu i synka dwa i pół roku temu i bardzo za nimi tęsknię. Od 5 lat jestem codziennie na cmentarzu”, Anna

„Straciłam Synka 3 lata temu. Fakt był jeszcze w brzuchu, ale był i pomimo że mam dwie Córeczki, każdego dnia przechodzę przez ten ból za każdym razem, kiedy widzę chłopczyka w wieku mojego nienarodzonego syna zalewam się łzami, bo jest to straszne i współczuje każdej matce, która straciła dziecko narodzone lub nienarodzone”, Danusia

„Wiem, co czujesz. Dla matki jest to najgorsze przeżycie. Ja straciłam bliźniaczki. Były to moje pierwsze dzieci. Chciałam umrzeć, nie miałam siły na nic, płakałam non stop, nie mogłam jeść ani spać, nie chciałam nikogo widzieć i z nikim rozmawiać. Czułam tylko pustkę. Pomału dochodziłam do siebie. Minęło już 18 lat, a ja nadal, gdy o nich rozmawiam, to płaczę. Mówią, że czas leczy rany, ale na mnie to nie działa. Mam nadzieję, że szybko dojdziesz do siebie, ale na pewno czas nie leczy. Mnie dużo pomogła rodzina i miłość najbliższych, ona nie leczy, ale pomaga przetrwać te najtrudniejsze chwile. Powodzenia ”, Bożena

„Nie interesuje się życiem innych ludzi — celebrytów. Szczerze mówiąc, nawet nie wiem, kim jest ta Pani… Ale całym sercem jestem z Nią. Mój syn walczył o życie dwa miesiące, dziś jest z nami, zdrowy, pełen energii i radości. Ból, który czułam siedząc przy inkubatorze, żal do losu, złość i bezsilność były nie do zniesienia. Byłam wrakiem człowieka… Wiem, że gdyby nasza historia skończyła się inaczej, moje życie też pewnie by się skończyło. Jestem pełna podziwu i wsparcia, mimo że życie już nigdy nie będzie takie samo, życzę, aby odnalazła Pani spokój duszy”, Kasia

„Współczuję Ci Madziu. Ja już płaczę 12 lat i nie mogę się z tym pogodzić, gdy dziecko umiera, a rodzic musi je pochować. Tragedia nie do pogodzenia łzy leją się same na myśl, że już nie zobaczysz swojego dziecka. Wytrwajmy w tym wszystkim. Jestem z Tobą”, Maria.


Lifestyle

6 znaków, które daje twoje ciało, kiedy już… nie kochasz

Redakcja
Redakcja
29 października 2022
Znaki, że już nie kochasz
Fot. Leeloo Thefirst/Pexels

Nasze ciało żyje w silnej symbiozie z psychiką. Daje nam wiele oznak różnych stanów, nim zdamy sobie z nich sprawę. Ważne, by je słuchać, by zauważać sygnały i ich nie ignorować, by wsłuchiwać się w to, co chce nam powiedzieć. A ono reaguje na wszystko, także na miłość lub jej brak. Tak samo jak odczuwasz w ciele zakochanie, tak też czujesz w „kościach”, że już nie kochasz.

Ważne jest, aby słuchać wskazówek swojego ciała i próbować dotrzeć do źródła, dlaczego czujesz się w określony sposób, zwłaszcza jeśli jest to skierowane do twojego partnera. Codzienne ćwiczenie uważności może pomóc ci z większą łatwością nauczyć się języka twojego ciała.

Oto sześć fizycznych znaków, że być może już nie kochasz

Boisz się

Gdy na myśl o was razem ogarnia cię lęk, to wyraźny znak, że coś jest nie tak z twoimi emocjami. Przerażenie może być mentalne, ale może też być fizyczne. Częste objawy to ściśnięty żołądek, bóle głowy, niezdolność do zrelaksowania się w jego obecności.

Wycofujesz się

Jeśli unikasz bliskości, intymności, nie chcesz się przytulać, nie chcesz, by on cię dotykał, to znaczy, że w waszej relacji coś się zmieniło. Możesz przyjąć to za początek końca związku, niestety. Bardzo możliwe, że już nie kochasz.

Masz problemy trawienne

Zmiany apetytu i często związane z tym bóle brzucha, mogą być sygnałem, że miłość się w tobie wypaliła. Lęk przed tym uczuciem, przed przyznaniem się, że nic z tego nie wyjdzie, że czekają cię zmiany w życiu, może przejawiać się problemami w samym trawieniu. Obserwuj swoje ciało, jak się zachowuje gdy partner jest blisko, a jak, gdy go nie ma.

Zmienia się to, jak sypiasz

Źle śpisz? To może być efekt uboczny lękowych emocji. Problem może być tym większy, jeśli śpicie razem. To, co kiedyś wydawało się nienasyconym pożądaniem, może zmieniać się w odrazę. Jeśli w twojej głowie rodzi się niepokój, możesz mieć kłopoty z zasypianiem.

Czujesz wstręt do partnera

Czy czujesz, że partner jest dla ciebie odpychający? Czy sama myśl o przebywaniu w jego obecności wywołuje uczucie wstrętu? Jeśli tak, twoje ciało może nie być otwarte na dotyk, trzymanie za rękę, całowanie lub jakiekolwiek oznaki czułości.

Jesteś spięta

Jeśli nie kochasz swojego partnera, pierwsze co czujesz, to stres, niepokój, depresję, które mogą objawiać się poprzez napięcie ciała, zwłaszcza w okolicy barków i karku. Ból mięśniowy oznacza, że żyjesz w stresie, którego źródłem może być twój związek. Choć same symptomy nie muszą oznaczać, że przestajesz kochać, mogą być wskazówką, że coś w twoim życiu jest nie tak, a w szczególności w twoim związku. Przecież często zastanawiamy skąd się bierze w nas niepokój, napięcie, wówczas warto zajrzeć w swoje emocje głębiej.

Źródło: Bustle

100 pytań, które musisz zadać, zanim zdecydujesz się wyjść za mąż… Potem będzie za późno

 


Zobacz także

Szukasz ciekawej alternatywny dla tapetowania ściany?

Seksu chłopaki, seksu Wam życzymy! I sobie też!

Seksu chłopaki, seksu Wam życzymy! I sobie też!

13 błędów poznawczych. Jak uprzedzenia negatywnie wpływają na nasze życie

13 błędów poznawczych. Jak uprzedzenia negatywnie wpływają na nasze życie