Lifestyle

9 rzeczy, które każda kobieta powinna zawsze mieć w swojej szafie

Klaudia Kierzkowska
Klaudia Kierzkowska
15 maja 2021
 

Kobieca garderoba powinna składać się z kilku podstawowych rzeczy, które nigdy nie wyjdą z mody, będą ponadczasowe i uniwersalne. Ubrania basic – bo to właśnie o nich mowa – stanowią tło każdej stylizacji. Nie sztuką jest mieć ogromną garderobę wypełnioną milionem ubrań, ale wyzwaniem jest posiadać klasyczny zestaw ubrań pasujących do wszystkiego. Taki, który można wykorzystać  na różne okazje.

Idealne jeansy

Jeansy, które krojem będą pasowały do naszej sylwetki, i w których będziemy czuły się komfortowo i kobieco. Nie kierujemy się tym jakie jeansy modne są w tym sezonie, tylko wybierzmy te, które dobrze na nas leżą. Prawidłowo dobrane spodnie powinny wysmuklić sylwetkę, podkreślić talię i ukryć mankamenty. Za długa nogawka może zaburzyć proporcje, dlatego lepiej postawić na krótsze spodnie – przed kostkę. Fajnym rozwiązaniem – w przypadku za długich jeansów, które wiszą już w szafie –  jest wywiniecie nogawki.

 Klasyczny T-shirt

To absolutny must have i podstawa kobiecej garderoby. T-shirt jest bazą, płótnem, na którym malujemy różne stylizacje, dlatego warto zainwestować w ten dobry gatunkowo, gładki i najlepiej biały. T-shirt idealnie komponuje się z jeansami, elegancką marynarką, bomberką czy luźnym swetrem. Kobiety z dużym biustem świetnie będą wyglądały w dekoltach w szpic czy okrągłych, jednak równie dobrym rozwiązaniem będzie wersja zabudowana.

Elegancka marynarka

Świat mody oszalał na jej punkcje. Marynarkę założymy zarówno na spacer, randkę do pracy czy rodzinną uroczystość. Ten element garderoby doda elegancji i podkreśli charakter stylizacji. Najbezpieczniejszym i zarazem najbardziej uniwersalnym wyborem będą te jednokolorowe i koniecznie dobrej jakości.

 Fajny sweter

Wełniany czy kaszmirowy koniecznie powinien znaleźć się w szafie każdej kobiety. Sweter możemy połączyć z jeansami, spódnicą czy założyć na sukienkę. Odpowiednio dobrany kardigan z powodzeniem zastąpi marynarkę i ogrzeje nawet w chłodniejszy, letni wieczór. Równie dobrym rozwiązaniem jest klasyczny sweterek z dekoltem „V”, w łódkę, czy zabudowany. Każdy z nich zawsze będzie wyglądał stylowo.

Uniwersalna sukienka

Choć jeszcze kilka lat temu mała czarna była absolutnym must have, to nie każda kobieta czuje się w niej dobrze. Zatem jaką sukienkę wybrać? Taką, w której będziemy czuły się tak, jakbyśmy mogły zawojować świat. W połączeniu z wysokimi szpilkami i odważną torebką założymy ją na weselę, a kiedy wybierzemy balerinki stworzymy stylizację na rodzinną uroczystość. Sukienka, w której dobrze wyglądamy i fajnie się czujemy jest na wagę złota.

 Dobrej jakości płaszcz

Dobrej jakości płaszcz to podstawa stylizacji. Pasujący do wszystkiego płaszcz świetnie sprawdzi się w połączeniu zarówno z T-shitrem i jeansami czy sukienką. Można wykorzystać go do stworzenia stylizacji sportowej, eleganckiej, jak i codziennej. Najbardziej uniwersalnym wyborem będzie ten w stonowanych kolorach np. beż lub szary.

 Szpilki

Eleganckie buty na wyjście muszą znaleźć się w każdej kobiecej garderobie. Szpilki wysmuklą nogę i wydłużą sylwetkę. Na imprezę, na randkę czy do pracy – ważne by były wygodne, a chodzenie w nich nie sprawiało nam problemu. Kobiety, które źle czują się na wysokim i cienkim obcasie powinny postawić na czółenka na słupku, najlepiej z wycięciem „V”. Czółenka założymy do jeansów, cygaretek czy sukienki. Każdej stylizacji dodadzą elegancji i podkreślą jej charakter.

 Trampki / sneakersy

Sportowe buty możemy połączyć z sukienkami boho i zwiewnymi tunikami. Oczywiście świetnie sprawdzą się w zestawieniu z jeansami czy dresowymi spodniami. Sneakersy, które kilka lat temu zawojowały świat mody, nie tylko fajnie się prezentują, ale są wygodne i uniwersalne.

Ubranie dresowe

Fajny dres, w którym dobrze czujemy się pracując zdalnie czy nawet leżąc na kanapie jest na wagę złota – w szczególności teraz, w okresie pandemii. Nie musimy mieć całej kolekcji dwuczęściowych dresów, ale przynajmniej jeden fajny komplet. Dla jednych to bluza z kapturem i spodnie dresowe, dla innych legginsy i kolorowa tunika.

Tekst powstał we współpracy z kobietą, która o modzie wie wszystko – Martą PożarlikPanią od Wizerunku.


Lifestyle

Masz lepsze życie niż Ci się wydaje. Rzeczy, których nigdy nie doceniamy, bo są zbyt oczywiste

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
15 maja 2021
 

Moja bliska koleżanka choruje. Po długich miesiącach walki powiedziała, że choroba jest jej największym darem, lekcją, bo nigdy nie doceniłaby życia, gdyby nie lęk przed jego utratą. Niby banalne, ale na co dzień przecież nie myślimy, ile mamy. Jesteśmy w nieustannym pragnieniu posiadania więcej. Niekoniecznie rzeczy, stanowisk, pieniędzy. Bywamy tak samo głodni wrażeń, emocji, doświadczeń, nawet ludzi.

Docenienie życia wydaje się najtrudniejszą pracą na świecie. Często trafiamy na terapię w poczuciu nieustannego braku i dopiero podczas spotkań uczymy się wyławiać kawałki dobra w każdej sytuacji.

Wiele też nam uświadomiła pandemia. Lockdown zabrał nam pęd, pozbawił nas bodźców, do których byliśmy przyzwyczajeni. Ale świat nie lubi próżni. Niedawno koleżanka mi powiedziała, że gdyby nie pandemia nie doceniłaby swojego domu. Poczucia bezpieczeństwa. Codzienności. Zwykłości. A to właśnie są nasze kotwice szczęścia. Coś niezależnego od innych ludzi, coś, co możemy sami dać sobie każdego dnia. Po to, żeby poczuć się lepiej.

Poranek z kawą

Nie w biegu i w pośpiechu, bo z myślą, że trzeba odwieźć dzieci do szkoły i przygotować się do zebrania. Pandemia dała nam inny rytm dnia i wiele osób mówi, że doceniło powolność poranka.To dobrze ustawia i daje energie na dalszy dzień.

Śniadanie z bliskimi

Rozbudowana wersja punktu 1. Kto robił naleśniki w środkowy poranek? Albo miał okazję porozmawiać dłużej z partnerem? Na pewno nie ci, którzy pracowali w korporacji. Albo od ósmej rano biegali na służbowe spotkania.

Śniadanie z kimś bliskim świetnie nastraja. Ostatnio bliska przyjaciółka straciła mamę, często wspomina ich wspólny czas. Ma do siebie żal, że tyle razy mama próbowała ją zatrzymać, a ona musiała (chciała?) gdzieś pędzić. Zamiast usiąść i zjeść nawet tę niespecjalnie lubianą jajecznicę.

Zapach pieczonego ciasta i chleba

Nasz świat długo bywał, jak wielki, ekskluzywny sklep. Mówisz, masz. Dotyczyło to wszystkiego, od podróży przez weekendowe wypady, obiady w restauracjach do zwyczajnych zakupów. Od jakiegoś czasu wracamy do prostoty, wystarczy choćby zerknąć na instagram, czy grupy na Facebooku. Wypiekamy chleby, wyrabiamy ciasta, uprawiamy własne zioła. Rezygnujemy z gotowców, szukamy własnych smaków. Banalne? Ale ile daje spokoju i radości.

Kwitnący bez

Wszystko kwitnące! Nie ukrywajmy, zima dała nam popalić. Nawet ci, którzy zazwyczaj uciekają przed szarością do ciepłych krajów, musieli bardziej lub mniej się z nią skonfrontować. Nieczynne hotele, odwołane loty, lęk przed koronawirusem. Jasne, byli tacy, co mimo wszystko wyjeżdżali, ale zdecydowana większość z nas koczowała w domu.

A teraz? Dziś wyjechałam z przyjaciółmi na weekend na Podlasie. Dawno już zapomniałam, ile radości mogą przynieść kwitnące kwiaty, zapach trawy i latające chrząszcze.

Rozmowy z ludźmi

Często nie doceniamy ludzi obok. A przecież nigdy nie wiadomo, na ile są nam dani. A każdy z nich może dać nam coś dobrego, pokazać świat z innej perspektywy. Wystarcz zadzwonić. Po co to więc odkładać?

Ulubiony serial

Czy jest coś fajniejszego? Wyłączyć telefon, odciąć się i włączyć Netflixa. Inspirujące, dobre na relaks, kojące, uspokajające. Chwila na bycie w świecie, w którym akurat dziś chcesz być. Niezależnie od tego, jak wygląda twoje realne życie.

Zrobione włosy i paznokcie

Wiem, banał. Może próżne, głupie, ale jak to czasem dużo daje. Czujesz się wymięta, brudna, osowiała. Wystarczy tour urodowo- pielęgnacyjny i oto pojawia się nowa ty. Że wciąż ta sama? Chodzi przede wszystkim o to inne samopoczucie.

Kawałek własnego tarasu (a nawet balkonu)

Natura. To wydawało nam się oczywiste. Nawet jeśli mieszkamy w mieście- wystarczyło przecież wyjechać. Miejsc do wyboru i do koloru. Lockdown zmusił nas do doceniania natury blisko. Domy z ogródkiem, działki stały się marzeniem tysięcy osób. I tak to, co oczywiste- stało się wyjątkowe.

Czy gdybyśmy tego wszystkiego nie doceniali, nie widzieli na co dzień,  życie nie byłoby prostsze?

 

 


Lifestyle

Probiotyki – 6 źródeł dobroczynnych bakterii

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
14 maja 2021
Probiotyki - 6 źródeł dobroczynnych bakterii
Fot. iStock
Następny

Probiotyki są dobroczynnymi szczepami bakterii, które na różne sposoby wpływają na zachowanie zdrowia. Ich rola w organizmie jest nie do przecenienia, a dodatku łatwo jest zadbać, by nie zabrakło ich w diecie. Warto więc wiedzieć, po jakie produkty sięgać, by wesprzeć naturalną odporność organizmu.

Po co nam probiotyki?

Już sama ich nazwa „pro bios”, która oznacza „dla życia”, wskazuje, jak ważną rolę pełnią bakterie probiotyczne. Probiotyki są żywymi mikroorganizmami, które mogą funkcjonować w jelitach dzięki prebiotykom, czyli substancjom z pokarmów, które nie ulegają strawieniu. Właściwa ilość bakterii probiotycznych w jelitach wspiera równowagę flory bakteryjnej, wpływa na wzmocnienie odporności, wspiera walkę ze szkodliwymi drobnoustrojami. Ułatwia również przyswajanie mikroelementów oraz produkcję witamin: kwasu foliowego, witaminy B1, B2 i B6. Probiotyki łagodzą skutki nietolerancji laktozy, redukują ryzyko rozwinięcia się różnych alergii. Bakterie probiotyczne poprawiają procesy trawienne, pozwalają pozbyć się zaparć i wzdęć. Uszczelniają również nabłonek jelit, dzięki czemu hamują przedostawanie się szkodliwych substancji do krwi. Dostarczenie odpowiedniej ilości bakterii probiotycznych po stosowaniu antybiotyku jest niezbędne w celu odbudowania prawidłowej mikroflory jelit.

Ponieważ prozdrowotne działanie probiotyków zostało potwierdzone naukowo, warto zadbać, by nie zabrakło ich w diecie. A gdzie można znaleźć te dobroczynne bakterie?

 

FB/ohmepl

 

Zobacz także

Śledziowy zawrót głowy – dlaczego Polacy kochają śledzie?

Ćwiczenia wzmacniające na odcinek szyjny kręgosłupa

Jak oduczyć dziecko picia coli i jednocześnie sprzątnąć mieszkanie? Tak, dobrze czytasz