Lifestyle Psychologia

7 objawów świadczących o tym, że twój partner dąży do przejęcia kontroli w związku

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 kwietnia 2016
Fot. iStock / Constantinis
 

– Spokojnie, on mnie po prostu tak bardzo kocha – myślisz beztrosko, gdy przyłapujesz swojego partnera na przeglądaniu zawartości twojego telefonu… Kocha, to jest zazdrosny, proste. Kocha, więc chce wiedzieć o tobie wszystko. Naprawdę WSZYSTKO. Czy ty przypadkiem nie mylisz miłości z dążeniem do nieustannej i pełnej kontroli? W związku przecież potrzeba zaufania i równowagi sił. Są sytuacje, kiedy szala może się delikatnie przechylać w jedną bądź w drugą stronę. Ale jeśli twój partner stale i wyraźnie przejmuje kontrolę nad twoim życiem i waszą relacją, powiedz: stop! Albo uciekaj, gdzie pieprz rośnie.

Tych objawów nigdy nie lekceważ:

1. Partner nie uznaje twojego prawa do prywatności

Przykład: ”szpiegowanie”, przeglądanie prywatnej i służbowej poczty, przeglądanie zawartości telefonu, „sprawdzanie”, przepytywanie twoich znajomych o poprzednie znajomości.
Usłyszałaś kiedyś, że nie powinniście mieć przed sobą tajemnic? Niby nic takiego, w związku liczy się szczerość. Ale jeśli ON żąda od ciebie regularnych „raportów” z tego jak spędziłaś dzień oraz uważa, że powinien znać treść twojej korespondencji, przed oczami miga ci już czerwona lampka. Pomyśl, ile razy podejrzewałaś go o to, że przeglądał twoje maile, twoje SMS-y, czy inne wiadomości od znajomych. Nie masz wrażenia, że jego „czytanie w twoich myślach” to naprawdę nie jest żaden nadprzyrodzony dar? Nie daj się omamić argumentacją „Skoro nie robisz nic złego, to nie powinnaś się wstydzić mi pokazywać twojego Messengera”. Jeśli ON uważa, że ma prawo wiedzieć więcej niż to, czym chcesz się z nim podzielić, w rzeczywistości brutalnie łamie twoje prawo do prywatności (tak, tak w związku również mamy takie prawo).

2. Partner jest chorobliwie zazdrosny, snuje domysły i oskarżenia

Przykład: ciągłe podejrzenia o zdradę, wyolbrzymianie przyjacielskich gestów

To, co na początku bywa przyjemne, z czasem może zamienić twoje życie w piekło. Ukochany, który postrzega każdą próbę interakcji z tobą jako flirt czy zaloty, podejrzewa o „niecne zamiary” większość osób, z którymi się stykasz, a w domu robi ci dzikie awantury z powodu wyssanych z palca podejrzeń, może być po prostu niebezpieczny. Wzbudzając w tobie poczucie winy próbuje jeszcze mocniej cię z sobą związać emocjonalnie, przez co będzie w stanie jeszcze sprawniej cię kontrolować.

3. Partner nie szanuje twojej potrzeby pobycia w samotności

Przykład: jakiekolwiek twoje wyjście „solo” kończy się wyrzutami ze strony partnera.

Jest to kolejny sposób na próbę sił w tym związku: twój partner sprawia, że czujesz się winna, za każdym razem gdy planujesz jakiekolwiek zajęcia nie uwzględniając w nim jego uczestnictwa. Zarzuca ci, że nie kochasz lub, że kochasz źle, za mało, że już go nie potrzebujesz. Tymczasem naturalne jest, że partnerzy potrzebują czasem pobyć oddzielnie. W zdrowej relacji partnerzy komunikują się w sprawie tej potrzeby samotnego „naładowania baterii”, relaksu i dochodzą do jakiś kompromisów.

4. Partner izoluje cię od przyjaciół i rodziny

Przykład: próby takiego organizowania wolnego czasu, który nie uwzględnia innych, ważnych dla ciebie osób,”zapominanie” o przekazaniu informacji, snucie intryg

Czyli oddziela cię od najbliższych, którzy mogliby tę próbę przejęcia całkowitej kontroli w porę dostrzec i uniemożliwić. Takie działanie zazwyczaj jest przeprowadzane etapami i może rozpocząć się całkiem niepostrzeżenie. Jeśli słyszysz, że zbyt często rozmawiasz ze swoim z bratem przez telefon, że ON nie lubi twojej najlepszej przyjaciółki, że w związku z tym nie powinnaś się z nią spotykać, od razu postaw wyraźną granicę. Ostatecznym celem takiego postępowania jest pozbawienie cię wsparcia innych osób.

5. Twój partner używa seksu jako narzędzia kontroli

Przykład: „Byłaś dla mnie niedobra, nie pójdę z tobą do łóżka…”

Kiedy zaczynasz czuć się nieswojo w sypialni ze swoim partnerem, kiedy masz uczucie psychicznego dyskomfortu, a chwile intymności przerywają jego wyrzuty i próba grania na twoich emocjach to jasny sygnał, że coś jest zdecydowanie nie tak jak trzeba.

6. Twój partner daje ci miłość, czułość warunkowo

Przykład: „ Będę cię kochać mocniej, jeśli to dla mnie zrobisz”, „ Zrzuć parę kilo, będziesz dla mnie bardziej atrakcyjna”, „Co to za związek, w którym żona nie gotuje mężowi zupy?”

Wiadomośc jest zawsze taka sama: nie jesteś wystarczająco dobra, taka jaka jesteś w tej chwili. Zmień się tak, jak ci mówię, wtedy będziesz dla mnie dobrą partnerką. Ile z nas godzi się na życie w takich związkach? Tymczasem miłość to akceptacja.

7. Twój partner używa poczucia winy jako narzędzia kontroli

Przykład: „Ja cię tak kocham, a ty nie chcesz zrobić dla mnie takiej drobnej rzeczy!”

Wiele „kontrolujących” osób w związkach, to wykwalifikowani manipulatorzy. Wykorzystują emocje partnera na swoją korzyść. Jeśli uda im wzbudzić w nim uczucie winy w sprawach zupełnie codziennych, błahych, zyskują olbrzymią przewagę. Partner będzie starał się zrobić wszystko, co w jego mocy, aby nie mieć poczucia winy. Często oznacza to coraz większą ustępliwość i zgodę na wszystko, byleby mieć „święty spokój”.

Zdarza się, że manipulacja emocjonalna jest w związku tak skomplikowana, że w zupełności wystarczy, by osoba kontrolowana uwierzyła, że to ona postępuje niewłaściwie i nie odczuwała zacieśniającej się pętli kontroli.  Jeśli więc zauważysz więcej niż kilka niepokojących sygnałów w swoim związku,  pora na poważne zmiany.


Lifestyle Psychologia

500 lat kobiecego piękna. Obejrzyj niesamowity filmik, ile obrazów rozpoznasz?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 kwietnia 2016
Fot. Screen z Vimeo/ Philip Scott Johnson
 

To, jak przez wieki zmieniały się kanony kobiecego piękna najlepiej odzwierciedlają dzieła artystów z poszczególnych epok. Philip Scott Johnson stworzył przepiękny filmik, dzięki któremu możemy przypomnieć sobie najpiękniejsze kobiece portrety, które powstawały na przestrzeni 500 lat. Ile z tych dzieł rozpoznajecie? Obejrzyjcie przepiękne video i sprawdźcie ile dzieł rozpoznacie.

500 Years of Female Portraits in Western Art from Philip Scott Johnson on Vimeo.

A tutaj znajdziecie pełną listę autorów i tytułów dzieł umieszczonych w filmiku.


Źródło: Vimeo


Lifestyle Psychologia

Marzą ci się piękne loki? Sprawdź, jak łatwo modelować włosy w domu

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
18 kwietnia 2016
Marzą ci się piękne loki? Sprawdź, jak łatwo modelować włosy w domu
Fot. iStock / Milan Stojanovic

Naturalnie wyglądające, piękne i miękkie. Marzenie wielu kobiet. Poza tym fale, loki i sprężynki, to niezły sposób na zwiększenie objętości fryzury. Jeżeli zna się parę trików i ma w ręku dobry sprzęt (uwaga! dobry nie musi znaczyć najdroższy na świecie) – układanie włosów może być, zgodnie z założeniem przyjemne! A nie sprowadzać się do codziennej walki o „jakiś” wygląd. A jak zakręcić, żeby nie nakręcić za bardzo? 

Pierwsze pytanie jakie się nasuwa, to czym (jak) zakręcić włosy, żeby było:
– ładnie
– łatwo
– skutecznie
– i oczywiście szybko.

Spanie w wałkach lun papilotach, to już zwyczaj prehistoryczny – na szczęście! Więc do dzieła, loki XXI wieku robi się tak!

KLASYCZNA LOKÓWKA

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Dzięki temu urządzeniu uzyskamy małe średnie lub duże loki.  Umyte i suche włosy zakręcamy zgodnie z instrukcją. Aby było łatwiej warto podzielić włosy na kilka części i spiąć plastikowymi klipsami (spinkami, raczkami – co macie pod ręką). Klasyczna lokówka jest najlepsza przy włosach długich i półdługich. Zanim kupicie sprzęt warto przyjrzeć mu się bliżej i zobaczyć, czy jest bezpieczny dla włosów i przyjazny w użytkowaniu, jak np. model BaByliss PRO 180 L 32 MM. Jej niewątpliwe zalety, to:

  • szybkie nagrzewanie (komfort użycia)
  • regulacja temperatury, zapewniająca dostosowanie działania lokówki do kondycji włosów – 10 pozycji do wyboru
  • powłoka Sublim’touch – chroni włosy przed działaniem wysokiej temperatury
  • maksymalna temperatura 180°C
  • 10 ustawień temperatury (150 – 180°C)
  • wbudowana podstawka
  • On/Off sygnalizacja diodowa
  • wentylowana końcówka izolująca
  • obrotowy przewód (mała rzecz, a cieszy!)

To jakiej wielkości uzyskamy loki – zależy przede wszystkim od średnicy lokówki. Ich intensywność  zależy od tego, jak grube pasmo włosów będziemy zakręcać – im cieńsze tym mocniej skręcony loczek.

Mat. prasowe / Lokówka 271CE

Mat. prasowe / Lokówka 271CE

LOKÓWKA STOŻKOWA

Idealny do tworzenia sprężynek i drobnych loczków. Zdecydowanie lepiej sprawdza się przy dłuższych włosach. Co dłużej opowiadać :). Włosy zawijamy na nagrzany stożek i koniec filozofii. Tylko uważajcie na palce (porządna lokówka stożkowa powinna mieć w zestawie termo-rękawiczkę!).

Poniżej atrakcyjne lokówka Easy Curl. Atrakcyjna, bo bardzo sprytna!

  • stożkowa końcówka: średnica 25mm do 13mm
  • profesjonalna ceramiczno-tytanowa powłoka
  • 11 ustawień temperatury (100°C – 200°C),  regulacja zapewniająca dostosowanie działania lokówki do kondycji włosów – 10 pozycji do wyboru
  • sygnalizacja diodowa start/stop
  • automatyczne wyłączanie
  • rozkładana podstawka
  • zimna końcówka lokówki i teramiczna rękawiczka dla bezpieczeństwa użycia (TAK!)
  • uniwersalny stożkowaty kształt zapewniający dowolność wyboru grubości loka – łagodne fale w rozmiarze M, romantyczne małe loki S, jak i burzę drobnych loczków w rozmiarze XXS
  • szybkie nagrzewanie zapewniające komfort użycia
  • obrotowy przewód

C20E-1

SUSZARKO-LOKÓWKA

Czyli na mokro i na sucho. To dobry wybór dla kobiet o włosach każdej długości, ale przy krótszych, cienkich lub zniszczonych bardzo ułatwia całą stylizację. Układanie na szczotce jest bardzo nie wygodne (szczotka – jedna ręka, suszarka – druga 🙁 ), a tutaj można połączyć 2 w 1. Dodatkowo zaoszczędzimy miejsce i zyskamy kilka przydatnych akcesoriów.

Lokówko-suszarka jest niezastąpiona w podwijani i wywijaniu końcówek, modelowaniu na „Aniołka Charliego”

Niby nic nowego, a jednak gdy dorzucimy automatyczne obracanie… kusi kusi :). Zobaczcie model Brush&Style 700 – ten model polecany jest do włosów długich i półdługich, ma fajną szeroka szczotkę i …:

  • funkcja jonizacji zapewniająca wygładzenie włosów
  • 2 kierunki obrotu szczotek
  • naturalne włosie szczotek delikatne dla włosów
  • powłoka ceramiczna zabezpieczająca łuski włosa przed uszkodzeniami
Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

PROSTOWNICA

Kochamy te triki! I niby każda z nas słyszała, ale gdy przychodzi do wykonania drapiemy się znacząco po głowie. Za pomocą prostownicy możecie zrobić sobie fale lub klasyczne loczki. Oczywiście najwygodniej mieć wąską prostownicę w miarę nowej generacji.

Zobacz jak zakręcić włosy prostownicą:

A jak wybrać prostownicę idealną?

Żeby nie żałować zainwestowanych pieniędzy, lepiej kupić tę „lepszą”, czyli nie niszczącą naszych włosów. BaByliss ma swojej ofercie kilka modeli, jednak perłą w koronie jest seria Diamond, np: model I PRO 235 IRONIC . Cóż w nim wyjątkowego? Ha! Można prostować zarówno suche jak i wilgotne włosy!

Cała seria jest wysokiej jakości  i kładzie szczególny nacisk na ochronę włosów:

  • powłoka Diamond Ceramic – jeszcze bardziej gładka, odporna na uszkodzenia
  • 6 ustawień temperatury
  • technologia I-temperature – błyskawiczne nagrzewanie i utrzymanie temperatury 235°C (proste lub zakręcone zanim się zestarzejemy)
  • System Intense: szybkie nagrzewanie 220°C & 235°C
  • System Protect: 140°C, 160°C, 180°C & 200°C
  • jonizacja (koniec „siana”)
  • wąskie płytki 24 x 120 mm
  • funkcja Wet & Dry
  • System Lock: blokada płytek
  • system automatycznego wyłączania
  • ekran LED
  • etui termoizolujące (koniec dyndającej i czekającej na ostudzenie prostownicy – bez hiterycznego myślenia o pożarach)
  • obrotowy przewód

Warto się jej przyjrzeć!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

LOKÓWKA AUTOMATYCZNA

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Jeśli uważasz, że pięknych loków bezpowrotnie pozbawiają cię „dwie lewe ręce” – to produkt specjalnie dla ciebie! Wkładasz pasemko włosów i po chwili robi się samo! Ja lubię układać włosy, ale brakuje mi na to czasu – jestem jednak dumną posiadaczką takiej samokręcącej lokówki i… ma o wiele więcej zalet!

To doskonały produkt dla kobiet, które swoje naturalne włosy mają dość niezdyscyplinowane (jak ja). Jeżeli co rano budzisz się z dylematem:
– przykleić do głowy lakierem
– obciąć to co odstaje
– spiąć  byle jak, byle mocno
– lub jak rozczesać, żeby się nie puszyły;
albo masz naturalnie kręcone/falowane włosy, jednak twoja fryzura nie do końca może się zdecydować, automatyczna lokówka pozwala zaoszczędzić sporo czasu i wysiłku. Szybko poprawisz, to co naturze nie wyszło, a zamiast odstających kosmyków zafundujesz sobie np. ładne i modne naturalnie zakręcone końcówki. Polecam – genialny wynalazek!

Fajna propozycja to lokówka automatyczna Fashion Curl Secret. Działa bardzo sprawnie i jest łatwa w obsłudze. Ma ceramiczną powłokę i dwie temperatury do wyboru. Gdy lok będzie gotowy nawet „zabipa” miłym dźwiękiem. A co jeszcze w niej praktycznego?

  • bezszczotkowy silnik
  • powłoka ceramiczna
  • 2 ustawienia temperatury (185°C, 210°C)
  • 1 pozycja ustawienia czasu kręcenia loków (12s)
  • wskaźnik dźwiękowy (4-5-6 beeps)
  • naprzemienny kierunek kręcenia włosów – czyli bardziej naturalny wygląd
  • automatyczne zatrzymanie
  • długi kabel obrotowy 2,5 m (bardzo przydatny wcześnie rano!)

PS: Ma fajną obudowę, w przeciwieństwie do lokówek automatycznych w kształcie tradycyjnym, tu trudno o przypadkowe wkręceni się pozostałych włosów.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Na co „wydać”, a gdzie zaoszczędzić?

Zdecydowanie należy kierować się rozsądkiem, czyli wybrać z sprzęt, z którego na pewno będziemy korzystać i wtedy nie oszczędzać. Cóż nam po zaoszczędzonych 50 czy 100 złotych, jeśli skończymy zamiast z lokami to wysuszonymi i spalonymi włosami. Zdecydowanie warto zakupić lokówki z porządną powłoką, regulacją temperatury (szczególnie jeśli mamy cienkie i delikatne włosy) i np. preparat dedykowany do układania włosów w wysokich temperaturach.

Jeśli nie chcecie przepłacać – wybierajcie jak najbardziej uniwersalne produkty, wtedy skorzystać z nich wiele razy!


Artykuł powstał we współpracy z marką BaByliss


Zobacz także

Uciec przed przeznaczeniem – czy to możliwe? Poznaj losy tych, którzy stanęli z nim do walki

Zostawiłam dla ciebie wszystko, a ciebie nie ma…

10 kobiecych kompleksów, których się wstydzimy… a mężczyźni ich nie zauważają