Lifestyle

Morderstwo czy samobójstwo? Tylko geniusz zna odpowiedź, czyli zabaw się w Sherlocka

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
23 lutego 2018
Fot. Screen/Facebook/Tricky Questions & Facts
 

Ten test pomoże ci odpowiedzieć na pytanie, czy potrafiłbyś przeprowadzić śledztwo. Czy masz analityczny umysł Sherlocka? Jesteś detektywem – amatorem, ale geniuszem? Może pora zmienić zawód albo przynajmniej – zacząć pisać kryminały?

Przyjrzyj się obrazkowi. Masz dokładnie dwie minuty, żeby znaleźć rozwiązanie tej zagadki. Czy dokonano tu morderstwa, czy też było to samobójstwo? Jakie są twoje argumenty? Jesteś pewien, że masz rację? Rozwiązanie znajdziesz pod obrazkiem.

 

Rozwiązanie

To było samobójstwo.
1. Spójrz na wykres na ścianie – pokazuje wyrazny spadek, co mogło przyczynić się do załamania psychicznego u mężczyzny.

2. Krzesło jest przewrócone, ofiara prawdopodobnie kopnęła je w silnych emocjach na skutek złych wiadomości dotyczących kondycji firmy.

3. Klimatyzator nie działa, więc mężczyzna otworzył okno i rozluznił krawat.

4. Następnie napił się alkoholu, żeby się rozluźnić, a jednak był nadal zdenerwowany, więc cisnął butelką w ścianę, pod klimatyzatorem. Widzisz plamę na ścianie?

5. Mężyczyna nie zdołał już się uspokoić, nie był też w stanie kontrolować swoich emocji , więc wziął pistolet do prawej ręki i wystrzelił.

6. Człowiek, którego widać za oknem, może po prostu biegać po parku, albo być kimś, kto przetraszył się wystrzału. A może był razem z mężczyzną w pokoju i biegnie po pomoc?

 


Lifestyle

Pan Ładny? Nigdy więcej! Jak się żyje z facetem, który ma fioła na punkcie wyglądu

Listy do redakcji
Listy do redakcji
23 lutego 2018
Fot. iStock/South_agency
Następny

Marek zawsze był facetem, za którym oglądały się kobiety. Wysoki, przystojny, z ciemną karnacją. W dodatku dobrze zbudowany, bo zawodowo zajmował się trenowaniem innych osób. Siłownia była jego drugim domem. Ale nie był typowym mięśniakiem, który pakował i tylko oglądał się w lustrze. Miał ładną, wyrzeźbioną sylwetkę, idealnie zarysowane mięśnie. Jednym słowem – facet marzenie. Był przystojny i doskonale o tym wiedział. Kobiety wodziły za nim wzrokiem i chyba głównie z jego powodu chodziły na siłownię. Ja sama przychodziłam tam tylko dla niego. Wygląd zawsze był dla mnie ważny. Ok, to nie było kluczowe, ale jednak zwracałam uwagę na to, czy facet jest zadbany. Nie wyobrażam sobie, żeby dotykał mnie mężczyzna, który ma brudne paznokcie. Sama również starałam się sprostać pewnym standardom – regularnie chodziłam do kosmetyczki, zainwestowałam w laserową depilację całego ciała, stosowałam dobre kosmetyki do codziennej pielęgnacji, zawsze miałam pomalowane paznokcie. Teraz jest nieco inaczej, ale o tym później.

Nie sądziłam, że zwróci na mnie uwagę. Na siłowni było więcej pięknych, zadbanych kobiet, które dosłownie się przed nim płaszczyły. Nie zastanawiałam się nad tym, byłam szczęśliwa. Chociaż wiem, że zabrzmi to głupio, muszę przyznać, że pękałam z dumy, kiedy razem wychodziliśmy.

Myślę, że jeszcze wtedy nie miał takiego fioła na punkcie swojego wyglądu. Mam wrażenie, że przyłożyłam do tego rękę. Kiedyś zaproponowałam mu, żeby zaczął się nieco inaczej ubierać. Niech na siłownię chodzi w tych wszystkich sportowych strojach, ale na co dzień niech nosi koszule. Wyglądał w nich świetnie. Dreszcz mnie przechodzi, jak tylko o tym pomyślę. On też się sobie podobał. Tak zrodziło się jego zamiłowanie do mody, czego później gorzko pożałowałam.

Najpierw (z pomocą pani stylistki, nie moją) wymienił całą swoją garderobę. Potem wziął się za kosmetyki. Początkowo podbierał trochę ode mnie – a to krem nawilżający do twarzy, a to maseczkę (facet z glinką na twarzy? żenada), a to peeling do stóp. Kiedy kilka razy zasugerowałam, że chyba trochę przesadza z tymi zabiegami i w dodatku zużywa moje kosmetyki, zaczął kupować własne. I to całymi seriami! Pianka do golenia, krem po goleniu, krem nawilżający, krem przeciwzmarszczkowy, peeling do twarzy, krem do stóp, pianka do włosów. On nawet kupił sobie własny lakier (w międzyczasie zapuścił grzywę).

Wciąż robił na mnie wrażenie, ale coraz mniej zaczął mnie pociągać. Myślałam sobie: „Kurde, Anka, masz faceta jak z żurnala, o co ci chodzi? Wolałabyś mieć jakiegoś zapuszczonego menela, który raz w miesiącu obcina paznokcie?”. No cóż, nie. Problem w tym, że Marek miał coraz większego hopla na punkcie swojego wyglądu. Coraz częściej też rzucał mi różne uwagi.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Lifestyle

Czujesz od siebie dziwny albo nieprzyjemny zapach? Oto 7 medycznych przyczyn problemu

Redakcja
Redakcja
23 lutego 2018
Fot. iStock/SIphotography

Kochamy otaczać się pięknymi zapachami, stosujemy antyperspiranty, perfumy, silnie pachnące płyny do płukania tkanin. Naturalny zapach człowieka jest neutralny i dopiero, gdy do pracy wkraczają bakterie zasiedlające naszą skórę, może on stawać się nieprzyjemny. Czasem może po prostu wynikać z diety, np. spożywania ostrych przypraw, czosnku lub alkoholu. 

Wtedy najczęściej usunięcie pewnych produktów z diety zdecydowanie poprawia sytuację.

Jeśli jednak mimo zachowania higieny i stosowania maskujących kosmetyków, czujemy od siebie inny, czasem nieprzyjemny zapach, warto sprawdzić tego przyczynę. Zapach ciała mówi wiele o możliwych problemach zdrowotnych, takich jak cukrzyca, problemy z wątrobą lub nerkami.

7 rodzajów brzydkiego zapachu ciała i przyczyny ich powstawania

1. Zapach kału

Zapach kału w oddechu, a także pocie, może wynikać z niedrożności jelit — niebezpiecznej blokady w jelicie grubym lub jelicie cienkim. Towarzyszyć mogą mu także dolegliwości bólowe oraz wymioty treści pokarmowej, potem żółci, która przybiera barwę i zapach kału.

2. Specyficzny, gorzki zapach

Specyficzny gorzki, czasem stęchły zapach ciała lub woń wątróbki może towarzyszyć problemom z wątrobą. Uszkodzona wątroba powoduje także problemy trawienne i nudności, ból po prawej stronie ciała.

3. Woń ryby

Trimetyloaminuria (TMAU) to uwarunkowane genetycznie rzadkie zaburzenie metaboliczne, które objawia się intensywnym gnijącym, rybim zapachem potu, moczu oraz oddechu. Choroba jest nieuleczalna i określone pokarmy, leki i hormony nasilają przykre objawy.

4. Zapach słodyczy

Słodko lub owocowo mogą pachnieć osoby z cukrzycą. Ten zapach jest efektem wysokiego poziomu ketonów we krwi. Zapach słodyczy może być także objawem choroby syropu klonowego, czyli zaburzenia metabolicznego, w którego przebiegu organizm nie rozkłada trzech białek — leucyny, izoleucyny i waliny. W konsekwencji doprowadza to do stopniowego zatrucia organizmu, co może skończyć się śmiercią.

5. Zapach zgniłego jaja

Woń zgniłego jaja jest spowodowana wysoką zawartością aminokwasów zawierających siarkę w szczególnie czerwonym mięsie. Najczęściej dotyka osoby, które jedzą go zbyt dużo.

6. Zapach alkoholu

Dotyczy nie tylko osób na kacu. Woń nieświeżego piwa może wskazywać na gruźlicę. Wtedy pojawia się również kaszel – najpierw suchy, później mokry, któremu mogą towarzyszyć bóle w klatce piersiowej i spadek masy ciała.

7. Woń moczu

Zapach moczu wskazuje na zaawansowaną niewydolność nerek. Towarzyszą mu także zmiany ilości oddawanego moczu, osłabienie i męczliwość, dolegliwości ze strony układu kostnego, suchość skóry, ziemiste zabarwienie skóry.

źródło: brightside.mewww.poradnikzdrowie.pl


Zobacz także

Cudowne! Czy potrafimy troszczyć się o siebie nawzajem? Obejrzyjcie ten krótki, wzruszający filmik i koniecznie pokażcie go swoim dzieciom

Jesteś introwertykiem? 6 rzeczy, z których powinnaś być dumna

Przestań udawać, zacznij przyciągać. 5 nieoczywistych zachowań, które podkręcą twój seksapil i libido