Filmy Kultura

Dezerter – historia o tym, że każdy ma swoją granicę

Redakcja
Redakcja
29 marca 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Komediodramat Dezerter to druga część trylogii Ogród rodzinny. Czechosłowacja, Praga, rok 1947. Ocalony z obozu Otto wraca do żony i syna. Otwiera na nowo swój rodzinny interes: salon fryzjerski „Valentino”. Sielanka nie trwa jednak długo. Władza ludowa ingeruje coraz bardziej w życie społeczne. Szeregowy pracownik salonu, młody komunista, postanawia odebrać Ottonowi jego salon. Następuje zamiana miejsc zgodna z obowiązującą walką klas. Otto, jego żona i jej siostry stają się pracownikami. Karlík, 8-letni syn Ottona, postanawia wymierzyć sprawiedliwość.

Trylogia Ogród rodzinny to najnowsze dzieło Jana Hřebejka i Petra Jarchovský’ego. Wspaniała filmowa saga inspirowana autentycznymi wydarzeniami z życia krewnych autora scenariusza, która przedstawia losy trzech rodzin na tle najbardziej dramatycznych dekad w historii Czech: od początku II wojny światowej po lata 50-te XX wieku.

Poznajemy rodzinę radiooperatora lotnictwa Jindřicha Rohna, rodzinę właściciela luksusowego salonu fryzjerskiego Otto Bocka i rodzinę właściciela dobrze prosperującego ogrodu z kwiatami Miloša Pecky. Trylogia obejmuje dwadzieścia lat życia bohaterów, które przypadły w bardzo niespokojnych czasach.

Fot. Materiały prasowe

Część druga, Dezerter, rozgrywa się po II wojnie światowej, podczas okresu utrwalania władzy czeskich komunistów. Dla przedsiębiorców zaczyna się trudny czas. Sklep ogrodniczy Miloša ma parasol ochronny w postaci szwaga, komunistycznego neofity, Karela. Niestety Otto nie ma tyle szczęścia. Więcej, miał pecha i zatrudnił bardzo niewłaściwą osobę.

Ogród rodzinny. Dezerter to historia o tym, że każdy ma swoją granicę. Można przetrwać przesłuchania Gestapo, ale zmagania z z kolejną, totalitarną władzą mogą duchowo zmiażdzyć.

Jaroslav Sedláček, główny dramaturg Czeskiego Centrum Filmów Telewizyjnych o trylogii:

Melodramat o kobiecie, która musi wybrać pomiędzy dwoma mężczyznami, komediodramat nacjonalizacji luksusowego praskiego salonu fryzjerskiego i komedia o zakochanych, którzy muszą wykazać się wielką determinacją – trzy części sagi o losach rozgałęzionej czeskiej rodziny.

Okupacja, protektorat, wyzwolenie, nacjonalizacja, lata 50-te. Podczas gdy wielka historia mocno wpływa na ich życie, bohaterowie doświadczają swoich własnych małych i wielkich historii miłości, braku miłości, załamań, nieporozumień i wszystkiego innego, co tworzy ludzki los.

Łzy wzruszenia, radość, ironia i absurd umiejętnie połączone w scenariuszu Petra Jarchovský’ego, który z empatią i pasją opowiada historię swojej własnej rodziny, którą już poznaliśmy w Pod jednym dachem. Bez względu czy widzowie będą oglądali wszystkie trzy filmy jeden po drugim, czy osobno i tak na pewno wszystko zrozumieją.

Gdzie obejrzeć film? Lista kin:

Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe
Katowice, Światowid
Kraków, Kijów
Kraków, Kika
Kraków, Kino Pod Baranami
Kraków, Mikro
Łódź, Bodo
Łódź, Charlie
Poznań, Malta
Wrocław, Nowe Horyzonty
Zamość, Stylowy
Zgorzelec, PoZa NoVa

Fot. Materiały prasowe

OGRÓD RODZINNY. DEZERTER

w rolach głównych:

Otto, właściciel zakładu fryzjerskiego (Jiří Macháček)

Ela, żona Otto (Gabriela Míčová)

Bedřiška, siostra Eli (Klára Melíšková)

Vilma, siostra Eli (Anna Geislerová)

Jindřich, mąż Vilmy (Martin Finger)

Karel, brat Jindřicha (Karel Dobrý)

Jelena, partnerka Karla (Vendula Svobodová)

Maria, siostra Jindřicha (Sabina Remundová)

Emilia, siostra Jindřicha (Lenka Krobotová)

Miloš, mąż Emilii (David Novotný)

dozorca Zíka (Dalibor Vinklát)

František Stárek (Miroslav Táborský)

pielęgniarka Zuzana (Zuzana Konečná)

Fot. Materiały prasowe

tytuł oryginalny: Zahradnictví: Dezertér

Czechy | Słowacja | Polska | rok produkcji: 2017

melodramat | romans | wojenny | 116 min. | kolor

reżyseria: Jan Hřebejk

scenariusz: Petr Jarchovský

zdjęcia: Bartek Cierlica

muzyka: Petr Ostrouchov

montaż: Vladimír Barák

scenografia: Jan Kadlec

kostiumy: Katarína Štrbová Bieliková

charakteryzacja: Zdeněk Klika

dźwięk: Jiří Klenka

fotosy: Karel Cudlín

obsada: Jiří Macháček (Otto, właściciel zakładu fryzjerskiego), Gabriela Míčová (Ela, żona Otto), Klára Melíšková (Bedřiška, siostra Eli), Anna Geislerová (Vilma, siostra Eli), Martin Finger (Jindřich, mąż Vilmy), Karel Dobrý (Karel, brat Jindřicha), Vendula Svobodová (Jelena, partnerka Karla), Sabina Remundová (Mařči, siostra Jindřicha), Lenka Krobotová (Emilka, siostra Jindřicha), David Novotný (Miloš, mąż Emilii), Dalibor Vinklát (dozorca Zíka), Miroslav Táborský (František Stárek), Zora Valchařová-Poulová (Prof. Nedělová), Zuzana Konečná (pielęgniarka Zuzana), Štěpán Kozub (Ludva), Zuzana Mauréry (Makarovová), Alexander Minajev (Kozlov), Kryštof Racek (Karlík, syn Eli i Otto), Anežka Rouhová (Daniela, córka Vilmy i Jindřicha), Barbora Suchá (Jiřinka, córka Emilii i Miloša), Ondřej Sokol (Jiří, lekarz)

w kinach od 29 marca

część 1. OGRÓD RODZINNY. PRZYJACIEL w kinach od 15 lutego

część 3. OGRÓD RODZINNY. UKOCHANY w kinach od 10 maja

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Filmy Kultura

Projekt 5D, czyli program motywacyjny i odchudzający w jednym

Redakcja
Redakcja
29 marca 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Magdalena Izabela Daszkiewicz – promotorka zdrowia, ekspert medycyny estetycznej, właścicielka sieci klinik: Klinika Estetica. Człowiek orkiestra. Zajmuje się spełnianiem marzeń o pięknie i młodym wyglądzie nie tylko wtedy, gdy trzyma strzykawkę w ręku. Na co dzień poza pracą kosmetologa, przewodzi grupie ponad stu osób, które odchudza w swoim autorskim Projekcie 5D.

Projekt 5D, czyli program motywacyjny i odchudzający w jednym. Opowie nam Pani o nim? Na czym to polega?

Magdalena Izabela Daszkiewicz: Projekt ma na celu propagowanie zdrowego stylu życia, zmiany nawyków, poprawy komfortu życia. Zależy mi na wprowadzaniu pozytywnych transformacji, jeśli chodzi o zdrowie fizyczne i psychiczne moich pacjentów. Program jest restrykcyjny, acz skuteczny i polega na wprowadzeniu do codziennego życia po pierwsze zbilansowanej diety poprzedzonej tygodniowym detoksem. Po drugie stawia na aktywność fizyczną dostosowaną do możliwości każdego pacjenta i wypracowanie w nim naturalnego ciągu do zdrowych nawyków np. wybierania schodów zamiast windy, roweru zamiast samochodu, wstawania od biurka na choćby krótki spacer.  Oczywiście w większości pacjenci korzystają z programu, gdyż chcą zgubić nadmiar kilogramów, ale są też tacy, którym zależy po prostu na zdrowiu.  Po trzecie motywacja. Wraz z momentem przystąpienia do programu pacjent otrzymuje wytyczne na każdy tydzień wraz z zapisanymi wspólnie celami. Metoda małych kroków połączona z mile stones pozwala definiować cele krótko i dalekoterminowe. Dzięki codziennej stymulacji z mojej strony via email, czy sms utrzymujemy poziom zaangażowania i wiary w siebie na odpowiednim poziomie. Po czwarte mentalność. Wraz z upływem czasu widać zachodzenie znaczących zmian w mentalności pacjentów. Przestają być pesymistami, są bardziej życzliwy w stosunku do świata i w stosunku do siebie. I po piąte małe lub większe zmiany związane z wizerunkiem. Oferujemy w klinice wspaniałe zabiegi z dziedziny medycyny estetycznej, współpracujemy z pracownią fryzjerską, wizażystami i stylistami. Po zakończonej metamorfozie pacjenci nie poznają samych siebie. Ja zauważam jeden wspólny mianownik wśród wszystkich osób korzystających z programu – są szczęśliwi.

Czy dieta stosowana w Projekcie 5D jest bardzo restrykcyjna?

Dieta jest oparta na zdrowym, racjonalnym żywieniu i wprowadzaniu dobrych nawyków, które mają się wpisać w naszą codzienność. Obowiązuje nas podstawowa zasada: im więcej jesz, tym więcej chudniesz. A jemy smacznie, pożywnie i „na bogato” jeśli chodzi o wszelkie wartości odżywcze. Rozpisuję zasady żywieniowe od pierwszego dnia, aż po ostatni dzień stabilizacji, czyli wyjścia z programu w taki sposób, aby obyło się bez efektu jo-jo. Nie przewidujemy głodówek, które są ciężkie do zniesienia dla wielu pacjentów i wpływają często negatywnie na psychikę. A ta dla mnie jest bardzo ważna, dlatego wraz z każdym posiłkiem żywię pacjentów dobrą dawką porządnej motywacji: CHCESZ, MOŻESZ, WYTRWASZ… Przeszłam sama cały ten proces i wiem, jak ważne jest wsparcie. Po urodzeniu dwójki dzieci zostało mi w prezencie 50 dodatkowych kilogramów. Próbowałam wszelkich diet, specyfików i suplementów. Codziennie przekładałam start pracy nad sobą szukając wymówek typu dzieci, rodzina, nie dam rady, od jutra… W końcu przeciwstawiłam się samej sobie i zaczęłam stosować się do nowych zasad. Dziś jestem lżejsza o 45kg, silna, zmotywowana i chcę by moi pacjenci czuli się podobnie.

Czy trudno jest motywować ludzi? Ma Pani ponad setkę pacjentów. Jak sobie Pani z tym radzi?

Uwielbiam to. Motywowanie innych do pracy i dzielenie się energią zwycięzcy sprawia mi ogromną satysfakcję. Kocham pracować z ludźmi i dla ludzi. Używam wszelkich aplikacji do kontaktu z moimi pacjentami i robię wszystko, by się w tym nie pogubić. Jestem w codziennym kontakcie z każdą osobą uczestniczącą w programie, publikuję na swoich kanałach social media zdjęcia potraw, które przygotowujemy, dobre słowa, afirmacje i cytaty. To działa i świadczy o tym wiąż rosnąca liczba osób, które przystępują i kończą z sukcesem program. No i liczba wiadomości z podziękowaniami. Mam zachowanych tysiące takich wyznań i powiem szczerze, że są wspaniałym motywatorem dla mojej misji.

Niebawem rusza wielka akcja – metamorfoza. Proszę opowiedzieć o szczegółach.

Wielka akcja staruje już 1 kwietnia. Zgłosiło się do niej kilkaset osób z różnymi problemami chcących zmienić siebie i swoje życie. Wybór był niezwykle trudny, ale udało mi się wyłonić dwie finalistki, które pod moim okiem, na oczach widzów kanału Projekt 5D na youtubie i tych śledzących moje kanały społecznościowe oraz czytelniczek magazynu „Zdrowie” będą przechodzić wielką metamorfozę. Nie mogę się już doczekać startu, bo czeka nas ogrom skrajnych i pięknych emocji. Będziemy świadkami wzlotów i upadków, łez i potu, ale też mnóstwa radości, zmian na lepsze. Będziemy świadkami narodzin szczęścia. Po czterech miesiącach zmagań na naszych oczach wybierzemy jedną z pań, która wykaże się większą determinacją. Otrzyma ona pakiet zabiegów w Klinice Estetica, przejdzie wizualną metamorfozę pod okiem fryzjera, makijażystki i stylistki. Dostanie też prezenty ufundowane przez partnerów akcji.

Czego życzyć uczestniczkom?

Przede wszystkim wytrwałości i zaciekłości w swoim postanowieniu. Reszta pójdzie jak z płatka. To mogę obiecać.

Fot. Materiały prasowe

Artykuł powstał we współpracy z Klinika Estetica


Filmy Kultura

Są rzeczy, które nie śniły się nawet facetom, czyli po co kobiecie potrzebna jest druga kobieta

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
29 marca 2019
Fot. iStock/Tamara Dragovic

Kiedyś myślałam, że w moim życiu nie potrzebuję kobiet. Po co właściwie? Wiecznie nie wiedzą, czego chcą, obrażają się, są fałszywe, trudno na nie liczyć. Z facetami było mi prościej. Oni nie analizują, nie rozkminiają, szukają rozwiązań, żeby iść dalej.

Oj, myślałam tak przez wiele lat, aż w końcu zaczęłam w moim życiu spotykać cudowne kobiety. Niektóre pojawiały się na chwilę, inne zostawały na dłużej, jeszcze inne są cały czas. Zaczęłam dostrzegać ich mądrość, potencjał, wszystko to, czego ja mogłabym się od nich nauczyć. Może do tego trzeba po prostu dojrzeć. Dzisiaj wiem, że najważniejsze w moim życiu zawsze są kobiety, bez ich wsparcia, uśmiechu, obecności, byłabym o wiele uboższa życiowo i mentalnie.

Kocham kobiety także za to, że przy tych, które mam blisko nigdy nie muszę nikogo udawać. I że mogę z nimi robić te rzeczy, które są tylko nasze – babskie.

Płakać

Nie wiem, dlaczego to pierwsze, co mi przyszło do głowy, ale z kim płakać, jak nie z drugą kobietą? Obojętnie czy płaczesz bo ci źle w życiu, masz dołek i nie chwilowo brak motywacji, by się dźwignąć – druga kobieta zawsze cię zrozumie, nie zechce od razu stawiać do pionu. W obecności kobiet można płakać na komedii romantycznej i nikt nie będzie na ciebie patrzyła jak na kosmitę, tylko jeszcze poda chusteczkę. Można się wzruszać, gdy jedna z was opowiada swoją historię i płakać, bo po prostu masz taką potrzebę i wszystko jest jasne.

Śmiać się

Tak sobie myślę, że oprócz mojego męża, który potrafi rozśmieszyć mnie do łez, chyba najczęściej śmieję się z kobietami. Znacie to uczucie głupawki, gdy już każdy ruch wzbudza niepohamowany wybuch śmiechu? Kiedy już w pewnym momencie nie wiecie, z czego tak naprawdę się śmiejcie, ale nie możecie przestać? Pozostaje ocieranie łez, tym razem tych ze śmiechu. Faktem jest, że najlepiej się czuję w towarzystwie kobiet, które mają dystans do siebie. Z nimi śmiech jest jak najlepsza terapia.

Wpaść z winem wieczorem

To jest tak oczywiste, że aż głupio o tym pisać. Ale taka jest prawda – do kogo, jak nie do drugiej kobiety zadzwonisz wieczorem z komunikatem: „Idę do ciebie z winem”. Nie pytasz, czy możesz, czy nie będziesz przeszkadzać, bo wiesz, że ona w lot rozumie, o co ci chodzi i że gdyby sytuacja była odwrotna, zachowałabyś się tak samo, czyli otworzyła drzwi, szybko oceniła nastrój i wyciągnęła z szuflady korkociąg.

Wyjechać na babski weekend

Fakt, trudno z facetem wyjechać na babski weekend, ale która z was jeszcze nie spędziła z przyjaciółkami choć dwóch dni poza domem, musi to szybko nadrobić. Taki wyjazd daje moc. To jak energia czerpana z kosmosu, trudno wytłumaczalna, po prostu do nas przychodzi, gdy spędzamy czas z kobietami, które są dla nas ważne, rozumieją nas i świetnie się z nimi bawimy. Pewnie niejeden mężczyzna wiele by oddał, żeby dowiedzieć się, co dzieje się podczas babskiego weekendu, cóż, dla nich pozostanie to niezgłębioną tajemnicą, a dla nas wybornym doświadczeniem.

Pogadać o wszystkim tym, czego facet nigdy nie zrozumie

Umówmy się – są rzeczy, których nawet najlepsi faceci nie zrozumieją. Mogą przytakiwać, wysłuchiwać, ale zrozumienia takiego, jakie daje druga kobieta, kiedy na przykład rozmawiamy o porodzie – nigdy. Kosmetyki, makijaż – kto ci powie lepiej, jak się wymalować, sprzeda nowinki kosmetyczne? Kto doradzi, w co powinnaś się ubrać? Mężczyźni najczęściej mówią: „Pięknie kochanie”, bo dla nich wyglądamy we wszystkim pięknie albo boją się powiedzieć inaczej. Prawdziwa przyjaciółka spojrzy na nas zawsze krytycznym okiem tylko dlatego, że dla niej najważniejsze, żebyśmy wyglądały najlepiej. Jest jedna zasada w moim życiu – nie ufam kobietom, które nie potrafią prawić komplementów innym kobietom.

Z kobietami można zrobić tysiące innych rzeczy, ale te, o których wspomniałam, są wyjątkowe, bo trudno tę przestrzeń wypełnić mężczyznami. Wierzę w siłę kobiet, w to, że razem możemy wiele i więcej. Zadzwońcie dzisiaj do waszych przyjaciółek i powiedzcie, jakie są dla was ważne. Czasami za rzadko to robimy.

O AKCJI

Napisz do nas list! Napisz o wspaniałych i ważnych dla ciebie kobietach. Twój list może być tez skierowany bezpośrednio do wyjątkowej dla ciebie kobiety. Wybrane listy opublikujemy, a 5 osób nagrodzimy wspaniałymi kosmetykami JANDA.

Wszystkie informacje znajdziecie na stronie: #Kobiece spotkania – spotkania, za które jesteśmy wdzięczne


Zobacz także

Dziadek do orzechów

Jedna z najpiękniejszych baśni w gwiazdorskiej obsadzie – już od 3 kwietnia na Blu-ray i DVD

Nie chcesz już dłużej słuchać złotych recept na życie? Pomyśl o zmianie

Zimna wojna dostała Oscara! Oscary 2019: Zimna wojna / Fot. Materiały prasowe

Oscary 2019: Zimna wojna nie wróci z Oscarem. Trzy nominacje to olbrzymi sukces