Gotowanie Lifestyle Napoje Przepisy

Otwieramy sezon na truskawki. 11 przepisów na koktajle, smoothie i napoje z truskawkami w roli głównej

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
6 maja 2016
Truskawki: koktajle, smoothie i napoje - 11 sprawdzonychprzepisów
Fot. Flickr / Vanessa Porter / CC BY – Truskawki: koktajle, smoothie i napoje - 11 sprawdzonychprzepisów
 

Truskawki! Trwa upragniony i wyczekany truskawkowy sezon!  Nie powstrzymujcie się – bo wszystko co dobre, szybko się kończy. Wykorzystajcie ten czas jak najlepiej i poeksperymentujcie nieco. Specjalnie dla was, nasz TOP 11 przepisów – tych prostych i bardziej wyszukanych – na truskawkowe niebo w  gębie!

I pamiętajcie, koniecznie na zimnoooo! Nie żałujcie im kostek lodu i wizyty w lodówce!

🍓 Kochamy truskawki 🍓

Koktajle

Truskawki: koktajle, smoothie i napoje - 11 sprawdzonych przepisów

Fot. Flickr / Suzette – www.suzette.nu / CC BY

Koktajl klasyczny truskawkowy

Najprostszy przepis świata, w którym  nie trzeba trzymać się żadnych sztywnych reguł. Potrzebujecie: umyte i obrane z szypułek truskawki, do wyboru: mleko/maślankę/jogurt/mleko roślinne i opcjonalnie cukier lub miód dla osłody.

Wystarczy zmiksować w ulubionych proporcjach i już :). Jeden koktajl można przyrządzić naprawdę w kilku konfiguracjach, w zależności od aktualnych zachcianek.

Koktajl truskawkowo-bananowy

Truskawki: koktajle, smoothie i napoje - 11 sprawdzonych przepisów

Fot. Pixabay / skeze / CC0 Public Domain

– 1 szklanka truskawek
– 2 banany
– 2 łyżki lodów waniliowych i kilka łyżek mleka
– lub jeśli chcecie zrezygnować z lodów ok. połowa szklanki maślanki naturalnej.

Składniki zmiksuj blenderem. Gotowe.

Koktajl truskawkowy z kaszą jaglaną, morelami i miodem wg Ewy Chodakowskiej | Przepis video autorstwa Ugotowani.tv

Koktajl truskawkowo-arbuzowy

 

Koktajl truskawkowo-arbuzowy / Truskawki: koktajle, smoothie i napoje - 11 sprawdzonych przepisów

Fot. Pixabay / Condesign / CC0 Public Domain

– ok. kilogram truskawek
–  500 g arbuza (należy usunąć z niego pestki)
– 1 szklanka mleka lub 1,5 szklanki maślanki naturalnej
– świeża mięta

Wypestkowanego arbuza oraz umyte i obrane truskawki oraz miętę (wystarczy parę listów) zmiksuj blenderem. Dodaj mleko lub maślankę (możesz znów użyć blendera, żeby szybciej wyieszać składniki). Napój gotowy – udekoruj całymi truskawkami lub miętą.

Koktajl „Waniliowa truskawka”

Truskawki: koktajle, smoothie i napoje - 11 sprawdzonych przepisów

Fot. Flickr / Vanessa Porter / CC BY

Ten napój możecie przyrządzić prosto w dwóch wersjach:

Po prostu miksując truskawki z jogurtem waniliowym (możecie użyć jogurtu pitnego) lub używając zwykłego mleka/jogurtu lub maślanki i dodając 1-2 kroplę ekstraktu waniliowego. Pamiętajcie, by nie dosładzać jeżeli użyjecie gotowego jogurtu waniliowego – te zazwyczaj mają już sporo cukru.

Smoothie

„Różowa piękność”*

Truskawki: koktajle, smoothie i napoje - 11 sprawdzonych przepisów

Fot. Pixabay / Stock snap / CC0 Public Domain

– połowa melona
– 200 g truskawek
– 1 limetka
– 1 łyżka złocistego lub mielonego siemienia lnianego
– 2 łyżeczki syropu z agawy

Melona należy wydrążyć i obrać ze skórki. Truskawki umyć i usunąć szypułki. Owoce pokroić na kawałki. Wycisnąć sok z limetki.

Składniki wrzucić do blendera, dolać ok 100 ml wody i zmiksować. Gotowe!

Smoothie truskawkowo-cytrynowe

Truskawki: koktajle, smoothie i napoje - 11 sprawdzonych przepisów

Fot. Flickr / Vanessa Porter / CC BY

– 2 szklanki truskawek
– sok z połowy cytryny
– pół szklanki wody
Miksujemy i wzdychamy ze szczęścia. Można podawać z miętą i kostkami lodu.

Napoje

Lemoniada truskawkowa

Truskawki: koktajle, smoothie i napoje - 11 sprawdzonych przepisów


Fot. Flickr / Usodesita / CC BY

– pół kilograma truskawek
– sok z jednej cytryny
– garść świeżej mięty
– cukier lub miód do smaku
– 1,5 litra wody (może być gazowana)

Obrane i umyte truskawki blendujemy. Dodajemy sok z cytryny. Cukier lub miód rozpuszczamy w niewielkiej ilości ciepłej wody. Mus truskawkowy przecieramy przez sitko, żeby pozbyć się pestek. Dodajemy sok z cytryny i łączymy z pozostałymi składnikami. Dodajemy listki mięty (najlepiej nieco porwać je rękami).

Woda truskawkowa

Umyte i obrane truskawki po prostu wrzuć do dzbanka i zalej wodą. Wstaw ją na min 20 min  do lodówki. Gotowe!

 

Dodatki

Truskawkowo-bazyliowe kostki do napojów

Truskawkowo-bazyliowe kostki do napojów / Truskawki: koktajle, smoothie i napoje - 11 sprawdzonychprzepisów

Fot. Flickr / currystrumpet / CC BY-SA

Przygotuj dwie tacki do robienia kostek lodu. Truskawki z miksuj za pomocą blendera, powstałą masę nałóż do jednej z tacek. Bazylię posiekaj drobno nożem wsyp do drugiej tacki i zalej wodą. Włóż do zamrażalnika. Korzystaj z nich jak dodatku do napojów lub wody.

Truskawkowo-tymiankowe kostki do napojów

Truskawkowo-tymiankowe kostki do napojów / Truskawki: koktajle, smoothie i napoje - 11 sprawdzonychprzepisów

Fot. Flickr / Shari’s Berries / CC BY

Przygotuj dwie tacki do robienia kostek lodu. Truskawki z miksuj za pomocą blendera, powstałą masę nałóż do jednej z tacek, na wierzchu ułóż gałązki tymianku. Włóż do zamrażalnika. Korzystaj z nich jak dodatku do napojów lub wody. Idealne do „mocniejszych” drinków z alkoholem.


*przepis pochodzi z książki „Smoothie. Dieta koktajlowa” 


Gotowanie Lifestyle Napoje Przepisy

Jak uprościć sobie życie i wreszcie odetchnąć? Minimalistka na ratunek Bridget Jones

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
6 maja 2016
Fot. iStock / YouraPechkin
 

– Ratuuunku, pomocy, ginę w chaosie – zadzwoniłam do M. koleżanki, mistrzyni spokoju i ogarnięcia wszystkiego. M. odrzekła:

– Kochana, a nie uważasz, że tracę energię na powtarzanie ci setki razy tego samego.

Chciałam zapaść się pod ziemię. Mówiła nieraz, zresztą nie tylko ja jej nie słucham. Inne koleżanki też.

Prawie każdy w obecności M. widzi, że jego życie to jeden wielki CHAOS, trzęsienie ziemi, zlepek wydarzeń albo raczej puzzli, które do siebie w żaden sposób nie pasują.

M. ma trójkę dzieci, pracę, męża, rano wstaję ćwiczyć jogę, a wieczorem biega. To Kobieta Samo Zło. Gdyby ona była jakąś obsesyjną perfekcjonistką. Nie jest. Jest zorganizowana. Przepraszam, zawsze mówi, że nie jest zorganizowana tylko jest minimalistką.

– Błagam, błagam, ratuj ostatni raz, wesprzyj. Jak żyć? Jak żyć SPOKOJNIEJ. Marzę o spokoju.

Kilka dni później Minimalistka wysłała mi listę. Dzielę się, bo wiem, że kopi Bridget Jones jest cała masa :).

1. Rób tylko jedną rzecz, a nie ileś

Skupiaj się na nich. Jeśli wsiadając do samochodu, jednocześnie ogarniasz psa, podajesz jednemu  dziecku sok, drugiemu kanapkę i jeszcze myślisz o projekcie, który masz wykonać w pracy– to się nie dziw, że na dachu zostawiasz portfel albo kawę.

Roztrzepanie generuje kolejne problemy– wylewasz tę nieszczęsną kawę, tracisz portfel, okazuje się, że wyszłaś ze szkoły dziecka i zapomniałaś wpłacisz pieniądze na wycieczkę. Gdybyś robiła tylko jedną rzecz– twoje życie byłoby świętym spokojem….

Boższ, święty spokój. Czy to w ogóle możliwe?

2. Wywal wszystko, co się wala po domu niepotrzebnie 

Te bibeloty, gazety, których dawno nie czytasz, artykuły, które nigdy się nie przydarzą. Gdzie ty, dziewczyno, żyjesz? Istnieje coś takiego jak internet. INTERNET. Tam jest wszystko.

Nieeee, nie upychaj ich do pudełek, pudełeczek, które kupiłaś w Ikei, Pepko czy innym sklepie w stylu „mydło i powidło”. Po prostu pozbądź się ich.

To co już musisz zostawić, pamiątki, listy– wynieś na strych, do piwnicy, do garażu.

3. Po co ci tyle rzeczy w lodówce?? A w szafkach? Co to, wojna nadchodzi?

Dlaczego trzymasz tam 10 rodzajów kasz, makaronów, 20 opakowań herbat, z czego 15 nie pijesz. Halo, halo, XXI wiek. Tak, tak rozumiem, że babcia trzymała, ale babcia przeżyła wojnę.A te kosmetyki w łazience? Oszalałaś? Jak ty masz się czuć spokojna, gdy w wannie atakują cię kremy, mydła, mleczka, szampony, odżywki, tusze, fluidy.

4. A ta szafa??? Tak, wiem, znów będziesz miała rozmiar 36. Oczywiście, oczywiście.

Ale jak to się w końcu (W KOŃCU, wierzę w ciebie, jaaaaasne) stanie, kupisz sobie nowe ubrania.

5. Przestań tyle gadać przez telefon, pisać tyle SMS-ów, tracić czas na Messengerze. Nieustannie zachowujesz się jak jakiś świr podłączony do prądu (czyt. bodźców). Weź to odłóż. Trudno, żebyś była spokojna, gdy ładujesz w siebie co chwila milion informacji.

7. Nie musisz być „Panią Zbawiam Świat”. Nie chcę cię obrazić, ale ludzie doskonale sobie poradzą, gdy nie będziesz ich wspierać, rozwiązywać z nimi ich problemów, radzić do mają zrobić. Zajmij się sobą. SOBĄ. Gadanie przez godzinę z byłym mężem koleżanki, który ma złamane serce to tylko marnowanie energii. Zostaw ten czas i to pomaganie dla najbliższych. NAJBLIŻSZYCH. A oni ile razy w życiu mają katastrofę?

8. Zgodziłaś się kolejny raz wziąć na popołudnie synów koleżanki chociaż roznoszą ci dom, a twoje dzieci dostają przy nich małpiego rozumu. No gratuluję, masochistko. Potem będziesz kląć, złorzeczyć i sprzątać te okruchy i papierki, które będą nawet na suficie. I ty się dziwisz, że nie masz spokoju?

9. Czy możesz przestać tyle mówić? Na miłość boską, cisza święta jest i energii nie wytracasz. Pomyśl dziesięć razy zanim wypowiesz jakąś pseudo światłą myśl. Serio, nie musisz się wypowiadać na każdy temat, komentować każdego zdarzenia.

Przepraszam, ale dobrze ci zrobi jak się czasem zamkniesz. Tyle mniej energii stracisz.

10. Przestań wpychać  w siebie czekoladę, gdy ci smutno, niepewnie, nijako. Minimalizm dotyczy też jedzenia, które sobie serwujesz….

I błagam, nie jedz kompulsywnie nad lodówką, bo wtedy nie wiesz ile jesz.

Minimalizm to mało i dobrze.

11. Przestań tyle kupować. Po co Ci kolejna pościel, pudełeczko, nowa waga, koc, szlafrok i filiżanka. Masz ich w domu mnóstwo. Nie, nie potrzebujesz. Napisz sobie to na wielkiej kartce. UMIAR.

12. Tak, odmów uczciwie kolejnego zlecenia. Nie musisz robić setki rzeczy, bo robisz je niedokładnie i po łebkach, zawalasz, a kasę, którą na tym zarabiasz i tak wydajesz, bo przecież musisz odreagować. Nie bierz tyle na siebie!

13. Nie obgaduj i przestań słuchać plotek. To zjada tyle energii, którą można by poświęcić na rzeczy piękne. O, idź ty następnym razem do lasu zamiast zerkać na pudelka.

No przecież nie jestem idiotka. Wiem, że lubisz ciuteczkę poplotkować.

14. Jeśli nastawiasz budzik na piątą, to wstań o piątej, bo przestawianie go co pięć minut tylko generuje stres. A potem nie możesz z niczym zdążysz.

Albo go nie nastawiaj. Po co się oszukiwać? Chociaż pośpisz:)

13. Nie – to jest naprawdę piękne słowo

Nie, nie przyjdę na przyjęcie na które nie mam ochoty.

Nie, nie spotkam się z koleżanką tylko dlatego, że tak wypada.

Nie, nie będę tokowała kolejny raz o tym samym

Nie, nie będę znowu brała udziału w dziesięciu szkolnych inicjatywach, żeby pokazać jaka jestem wspaniała i jak daje radę.

I wybacz, nie będę powtarzała tego więcej.

Chcesz być polską Bridget Jones? To sobie bądź. Ale potem nie narzekaj, że od nadmiaru boli cię głowa, nerwy masz skołatane i jesteś taka biedniutka.

Minimalizm jest w zasięgu każdego.

Umiar jest ważny we wszystkich. Umiar to przeciwieństwo nadmiaru w każdej postaci.


Gotowanie Lifestyle Napoje Przepisy

Im jesteśmy starsi, tym mniej ludzi wokół nas. I to jest świetne!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
6 maja 2016
Im jesteśmy starsi, tym mniej ludzi wokół nas. I to jest świetne!
For. iStock / Redrockschool

Przyjaciółka jakiś czas temu powiedziała: „Wiesz, w takich chwilach zawsze muszę się zmierzyć z weryfikacją moich przyjaźni. Widzę, kto jest blisko, a kogo obchodzę zdecydowanie mniej”.

Ona to typ towarzyski. Kocha ludzi i lubi się nimi otaczać. Jej dom jest zawsze otwarty. Wiadomo, że jak chcesz się z kimś spotkać, to wystarczy do niej wpaść. Jak masz ochotę na imprezę w weekend, to też u niej.

Ostatnio rozmawiałyśmy, że im jesteśmy starsze, tym tych ludzi wokół mniej. To się dzieje naturalnie, jedni przychodzą, inni odchodzą. Są tacy – ważni w naszym życiu, ale jednak pojawiają się na chwilę niosąc nam jakieś doświadczenie i dając pewną lekcję. Ale są też ci, którzy są przez długie lata, tak zupełnie niepozornie, a ich obecność jest tak dla nas normalna, że niemal jej nie zauważamy.

Są ludzie, na których w różnych sytuacjach liczymy, chcemy, żeby byli blisko, gdy w naszym życiu dzieje się coś dla nas ważnego. A ich nie ma. Raz, drugi. Zapominają, nie chcą, bywają jednak bardziej skupieni na sobie. „Kiedyś byłoby mi przykro” – mówi przyjaciółka dodając, że jak sięga pamięcią w trudnych i ważnych dla niej chwilach życia jednak zawsze ktoś przy niej był. Może nie ktoś, kogo obecności wtedy oczekiwała, ale stałe osoby, których mogła być pewna.

To takie ciche anioły w naszym życiu. Te, na których zawsze w każdej chwili możesz liczyć. Kiedy ktoś cię pyta: do kogo zadzwonisz o 2:00 w nocy z prośbą o pomoc, to wiesz do kogo i masz pewność, że ta osoba nie odmówi.

I rozmawiając doszłyśmy do wniosku, że nie ma nic złego w tym, że ludzi wokół nas jest mniej. Wręcz przeciwnie, to jest całkiem fajne. Dlaczego?

Bo wiemy, na kogo możemy liczyć

Unikamy rozczarowań wynikających z oczekiwań, którym ktoś inny nie potrafi, a może też i nie chce, a może nie jest w stanie sprostać. Wiemy, że są osoby, które pozostają w kręgu naszych znajomych, niezobowiązująco i to znacznie ułatwia nam relacje z innymi. Bo przecież nie wszyscy muszą być naszymi przyjaciółmi i chcieć nam pomagać, czy nas wspierać w każdej sytuacji.

Bo nie tracimy energii

Kiedy do nas dotrze, kto dla nas w życiu jest ważny, to przestajemy tracić energię na ludzi, którzy nie chcą być blisko nas. Przestajemy wydzwaniać, pytać, rozmawiać, oferować swoją pomoc, obecność. Nagle coś w nas pęka i puszczamy pewne znajomości, pozwalamy im żyć swoim życiem i jest nam bardzo miło, gdy z taką osobą spotkamy się od czasu do czasu bez spięcia i nadęcia.

Bo mamy mało czasu

Taka prawda, że to, czego nam w życiu brakuje najbardziej, to czas. Kiedy w sposób naturalny dokonujemy weryfikacji naszych znajomości, to dostrzegamy, które są dla nas ważniejsze i to im chcemy poświęcić więcej czasu. Zamiast wydzwaniać do znajomej, która jest w naszym życiu, którą lubimy, ale też wiemy, że nie możemy na nią liczyć, że zawiodła kilkukrotnie, to umawiamy się z ważną dla nas osobą na kawę. Bo wiemy, że ten czas będzie dla nas wartościowy, a nie spędzony na plotkach.

Bo jesteśmy mniej ufni

Już tyle razy zdążyliśmy się „nadziać” na przyjaźnie, którym powierzaliśmy swoje tajemnice, a które gdzieś wpływały, albo okazywało się, że były komentowane. Nasze zaufanie wiele razy zostało wykorzystane i zachwiane, więc z czasem stajemy się ostrożniejsi, więc zwierzamy się tym osobom, którym ufamy w 100%, których zaufanie zostało przez wiele lat przyjaźni sprawdzone i choć mogło zawodzić, to ta przyjaźń dojrzała i wiesz, że nie musisz zaczynać zdania od słów: „Tylko proszę, nikomu nie mów”.

Bo jesteśmy pewni

I ta pewność jest bezcenna. Na ilu palcach możesz policzyć osoby, co do których masz tę pewność, że nie zawiodą, że będą i że ty będziesz przy nich? To taka pewność, która wzrusza, sprawia, że czujesz gulę w gardle, bo rozczula cię, kiedy zdajesz sobie sprawę, że masz takich ludzi przy sobie. Nieważne, czy to jedna osoba, czy trzy. Najważniejsze, że ktoś taki w ogóle jest. Że był przez wiele lat, że choć bywa czasami cichym i zupełnie niezauważalnym towarzyszem twoich dobrych i złych chwil, to jest. I masz tę pewność, że co by się nie działo, zawsze już będzie.


Zobacz także

„Przepraszam, chcę się rozstać”. Dlaczego nie potrafimy uszanować przeszłości?

15 prostych rzeczy, które warto zrobić dla swojej duszy. Akcja „Bądź aktywna jesienią”, zadanie #4

Dlaczego tak trudno w to uwierzyć?