Dom i wnętrze Zwierzęta

Noc Kupały – czas ognia i miłości. Jak kupalnockę świętowali Słowianie?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
17 lipca 2020
Noc Kupały, kupalnocka - jak obchodzili ją Słowianie
Fot. iStock
 

Noc Kupały to święto pogańskie, które było jednym z najbardziej radosnych świąt obchodzonych przez Słowian. Odbywało się ono w nocy letniego przesilenia, najczęściej między 21 a 23 czerwca. Mimo upływu lat tradycja związana z kupalnocką przetrwała w różnych obrzędach, utrwalona poprzez chrześcijańską Noc Świętojańską. Co to jest Noc Kupały, jakie obrzędy praktykowano i jakie efekty przynosiło szukanie legendarnego kwiatu paproci?

Noc Kupały – co to jest?

Noc Kupały, zwana także kupalnocką, sobótką czy palinocką, kończyła cykl obrzędów słowiańskich po czasie zimowej stagnacji. Święto wzięło nazwę od Kupały, słowiańskiego bóstwa, opiekuna płodności. Miało ono zapewnić Słowianom czas dobrobytu i urodzaju. To był też swoisty ostatni czas większego luzu po wiosennych pracach w polu, jeszcze przed nadejściem pełnych letnich prac polowych. Wtedy można było się bez wyrzutów sumienia bawić i korzystać z nocy bez konsekwencji.

Noc Kupały była okazją do świętowania radości, zdrowia, płodności, miłości oraz młodości. Oddawano cześć słońcu i księżycowi poprzez różne rytuały związane z wodą i ogniem.

Noc Kupały – obrzędy

Święty ogień

Obchody Nocy Kupały przypadały na czas tuż po zachodzie słońca. Wtedy rozpalono w widocznych miejscach liczne ogniska, zwane sobótkami, przy których śpiewano i tańczono. Ogień rozpalano rytualnie, według konkretnych wskazówek, najczęściej przez pocieranie deska o deskę, aż do pojawienia się iskier i płomieni. Do płonącego ogniska dorzucono zioła o uzdrawiających i oczyszczających mocach (szałwia, bylica, dziewanna). Młodzi chętnie przeskakiwali przez płomienie, co miało usunąć demony, zapewnić płodność i uchronić przed chorobami. Jeśli na skok przez płomienie decydowała się para, oznaczało to mniej więcej tyle, że jest ona już po zaręczynach.

Noc Kupały, kupalnocka - jak obchodzili ją Słowianie

Fot. iStock

Wianki na wodzie

Kupalnocka to nie tylko święto ognia, ale także oddawanie czci wodzie, co było szczególnie bliskie sercu młodych dziewcząt. Plotły one z kwiatów i ziół wianki w wciśniętym w nie łuczywem, a później świeczką. Los wianka, który symbolizował dziewictwo, był wyraźną wróżbą dla młodej panny. Jeśli wianek puszczony na wodę spłonął lub utonął, nie było to dobra wróżba – kobietę najpewniej czekała choroba lub śmierć, albo problem ze znalezieniem męża. Jeśli wianek odpłynął daleko i nikt nie wyjął go z wody, młoda kobieta musiała jeszcze czekać na swoją szansę na męża. Gdy młody mężczyzna wyłowił wianek konkretnej dziewczyny, to właśnie on miał się stać kiedyś jej mężem.

Noc Kupały, kupalnocka - jak obchodzili ją Słowianie

Fot. iStock

W wodą związany był również inny zwyczaj. Kobiety zanurzały się chętnie w wodzie, która tej nocy miała być gwarantem zachowania urody i uroku, a także miłości i szczęścia w małżeństwie przez cały kolejny rok.

Noc Kupały była również takim obrzędowym otwarciem możliwości kąpieli w zbiornikach wodnych. Słowianie uważali, że przed tymczasem wody są strzeżone przez demony, który czekały na nierozważnych ludzi, pragnąc ich ofiary. Dopiero noc po poświęceniu wody można było bezpiecznie zażywać kąpieli.

Poszukiwanie kwiatu paproci

Kolejnym obrzędem, który praktykowano w Noc Kupały, było szukanie osławionego kwiatu paproci. Kwiat ten miał zakwitać tylko w tę jedną sobótkowa noc i tylko przez chwilę. Ten, kto znalazł kwiat paproci miał być już dożywotnio bogaty i nieustannie szczęśliwy. Ale by dopomóc szczęściu, należało przestrzegać wielu wskazówek takich jak np. poszukiwanie kwiatu paproci nago, czy przywiązywanie się specjalnymi ziołami, które miały odpędzać złe demony chroniące kwiat przed ludzką chciwością.

Noc Kupały, kupalnocka - jak obchodzili ją Słowianie

Fot. iStock

Poszukiwanie kwiatu paproci skutkowało także rozkwitem miłości. Nocna, rozgrzeszona wycieczka do lasu, była idealnym pretekstem do bezkarnego oddawania się przyjemności z wybrankiem. Tej jednej nocy młodzi mogli znacznie więcej, niż zazwyczaj. Mówiło się kiedyś, że kobieta poszła szukać kwiatu paproci, a straciła wianek, czyli przysłowiowe dziewictwo. Nie da się ukryć, że Noc Kupały była czasem swobody i miłości, więc korzystano z tego chętnie.

Noc Kupały współcześnie

Wierzenia związane z Nocą Kupały były tak silne, że mimo starań Kościoła, nie udało się ich wykorzenić. Zostały więc włączone do kalendarza świąt chrześcijańskich jako Noc Świętojańska, zwana także wigilią świętego Jana Chrzciciela. Święto ustanowiono na noc 23/24 czerwca. Wtedy też, na wzór pogański, odbywało się święcenie wody, a do kościołów przynoszono lecznicze zioła do poświęcenia.

Fot. iStock

To, jak Noc Kupały utrzymała się w świadomości Słowian także po zapanowaniu chrześcijaństwa, widać po dziś dzień. Choćby to, że nawet obecnie wiele osób ma w pamięci, że najlepiej na otwarcie sezonu kąpielowego poczekać do Nocy Świętojańskiej. W wielu miejscach w Polsce na nowo, sięgając do słowiańskich korzeni, organizowane są sobótkowe noce, w których przewija się tradycja związana z obchodami dawnego letniego przesilenia. W ramach zabawy – w zależności od regionu kraju – puszczane są wianki na wodzie, jest także zabawa przy ogniskach. Oczywiście te obchody są jedynie wspomnieniem pradawnej tradycji, niemniej jednak chroni ją przed zapomnieniem.


źródło:  www.slawoslaw.pl ,folklorysta.pl

Dom i wnętrze Zwierzęta

Dlaczego kobiety pragną żonatych mężczyzn?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
17 lipca 2020
Fot. iStock/Pekic

Kobiety uważają, że bardziej atrakcyjni są mężczyźni pozostający w stałych związkach. W przeprowadzonym badaniu okazało się, że aż 90% singielek jest zainteresowanych żonatymi mężczyznami, a jedynie 59% z nich uważa za atrakcyjnych samotnych przedstawicieli płci przeciwnej.

Wyobraź sobie młodą, atrakcyjną, inteligentną dziewczynę, z dużego miasta. Dobrze jej się powodzi, ale ma jedno niespełnione marzenie. Rozpaczliwie pragnie wyjść za mąż i mieć dzieci. Dlaczego więc traci cenny czas z Adamem, żonatym ojcem bliźniąt, który wcale nie ma zamiaru zostawić swojej żony? Czy kiedy się spotkali, zwrócił jej uwagę swoją osobowością, wyglądem, czy rzeczywiście szukała romansu bez odpowiedzialności?

Czy to może dlatego, że mężczyzna, który jest już zajęty jest bardziej doświadczony? Czy jest bardziej atrakcyjny, bo inna kobieta już go „sprawdziła” (samotni mężczyźni to wciąż „nieznany towar”)? A może chodzi o to, że cudze zawsze wydaje się lepsze? Przyznajcie od razu, że to złudne wrażenie. Skoro zdradza ją z tobą, prawdopodobnie tobie również nie pozostanie wierny.

Więc dlaczego? 

Nie ma jednej, prostej odpowiedzi. Dla niektórych, niezamężnych, kobiet, związek z żonatym mężczyzną to gwarancja zachowania upragnionej przestrzeni. Nie spowiadają się przed swoim kochankiem ze spotkań z innymi mężczyznami (np. przyjaciółmi) albo z byłymi partnerami. Nie tłumaczą z wydatków, wychodzą i wracają kiedy chcą. Są wolne.

Dodajmy do tego emocje, które podgrzewają atmosferę. Zdobywanie niedostępnego, zakazanego owocu, świadomość, że robi się coś niemoralnego, jest dla niektórych kobiet szalenie pociągająca.

Są wśród nas takie panie, które z jakiegoś powodu nie potrafią zaufać mężczyźnie. Myślą sobie mniej-więcej tak: jeśli on ma żonę w domu i zdradza ją ze mną, nie ma już czasu, by oszukiwać mnie z kimś jeszcze. A seks jest cudowny: ryzykowny i bez żadnych zobowiązań.

Są wreszcie i takie kobiety, które widzą w „zdobywaniu” żonatego mężczyzny rywalizację, konkurs. Zwycięstwo podnosi ich samoocenę. Im trudniejsza rywalka (żona), tym większe poczucie sukcesu i satysfakcja, jeśli romans dojdzie do skutku. Nie do końca chodzi tu o samego mężczyznę, jak o sam fakt „wygranej” i poczucia, że jest się lepszą od innej kobiety.

Jest w końcu i aspekt czysto fizyczny, pociąg seksualny, potrzeba bycia z właśnie tym mężczyzną. Związek taki będzie trwał tak długo, jak długo będzie „nielegalny”.

Co do taktyki zdobywania żonatego kochanka, jest kilka, podstawowych metod. Od dyskredytowania obecnej partnerki w jego oczach („Zasługujesz na kogoś lepszego… kogoś takiego jak ja.”) po  uświadamianie o ile jesteś od niej lepsza(„Ona jest zimna i nieczuła, ja jestem ciepła, umiem okazać ci uczucia”.) Jeszcze inne panie oferują seks bez zobowiązań, który zazwyczaj wiąże obie strony tak mocno, że nie sposób zerwać tę relację.

Cóż, zastanawiam się tylko, dlaczego mężatki nie stanowią równie atrakcyjnego celu podobojów dla samotnych panów…


Źródło:  psychologytoday.com

 


Zobacz także

Mieszanie detergentów i inne mądre pomysły. Lista błędów, które popełniasz podczas sprzątania

Twój stół to najlepsza wizytówka dla gości. Niech zastawa i eleganckie sztućce pięknie ze sobą współgrają

Woda z kranu kontra butelki – ostateczne starcie. Czyli, to warto wiedzieć