Dom i wnętrze

Wykorzystaj kolory, by zmienić energię swojego domu. Poznaj znaczenie kolorów, którymi się otaczasz

Redakcja
Redakcja
16 marca 2017
Fot. iStock / Vizerskaya
 

Kochamy kolory i bardzo chętnie przebywamy w miłym dla oka otoczeniu. Ulubione, zakładamy na siebie, wypoczywamy w sypialni pomalowanej na kojącą barwę. Kolor ma wyjątkowe znaczenie, ponieważ stymuluje zmysły, poprawia samopoczucie oraz przywołuje w ułamku sekundy najpiękniejsze wspomnienia.

Błękit może kojarzyć się z wylegiwaniem na łące i patrzeniem w czyste niebo podczas wakacji. Czerwień przywiedzie na myśl sukienkę, w której wybrałaś się na pierwszą randkę z mężem. Biel da ukojenie, bo w takim kolorze był twój mały pokój na poddaszu u babci. Tyle, ile osób i ulubionych kolorów, tyle samo odmiennych wspomnień.

Sięgnij do pamięci zmysłów przy pomocy ćwiczenia

Kolory mogą mieć niezwykłą terapeutyczną siłę, o ile uświadomimy sobie ich wpływ na nasze wspomnienia i emocje. Aby odkryć w sobie emocje, jakie wywołują poszczególne barwy, wystarczy wykonać proste ćwiczenie:

Rozejrzyj się po domu i szafie, zanotuj trzy odcienie, które wywołują uśmiech na twojej twarzy. Zdecyduj, co te kolory oznaczają dla ciebie, jakie uczucia i emocje wywołują? Wpisz trzy pierwsze hasła, które przychodzą na myśl, kiedy patrzysz na każdy kolor. Następnie przypisz kolor do każdego pomieszczenia w domu w oparciu o nastrój, który chcesz wywołać. Zastanów się, czy istnieje pomieszczenie w twoim domu, które potrzebuje emocjonalnych zmian? Wybrane przez ciebie, bliskie ci kolory staną się inspiracją do działań, które sprawią, że ten okres życia stanie się dla ciebie najlepszym. 

Poznaj znaczenie kolorów

Każdy z wybranych bądź odrzuconych kolorów ma swój wydźwięk, symbolikę. Mogą pobudzać lub uspakajać, dodawać energii lub przygnębiać, inspirować do działania. Barwy mają w sobie moc, która sprawi, że do pewnych pomieszczeń pasują wyjątkowo.

Biały

Łagodzi emocje, uspakaja, koi i wycisza w dobry sposób. Kojarzy się z czystością, przestrzenią, swobodą. Oczyszcza myśli i pozwala na skupienie się na nowych pomysłach, procesie tworzenia.

Fioletowy 

Sprawdzi się, jeśli marzysz o wzmocnieniu kreatywności, znalezieniu inspiracji. Choćby odrobina tego koloru w postaci doniczki, kwiatów czy ciepłego koca, potrafi otworzyć strumień dla twojej twórczości.

Różowy

Ten kolor pobudza organizm, sprzyja czerpaniu przyjemności z zabawy. To kolor, który będzie pasował osobom pewnym siebie, lubiącym ryzyko, spragnionym miłości.

Czerwony

Bardzo pobudzający, kojarzący się z miłością i związaną z nią uniesieniami. Odpowiedni dla osób przemęczonych, ospałych, szukających sukcesu i doznań zmysłowych.

Niebieski

Ten kolor kojarzy się z lekkością, spokojem, relaksem, pobudza do pracy. Pozytywnie oddziaływać może na ludzi wyczerpanych psychicznie, potrzebujących spokoju i wypoczynku. Uważa się ponadto, że sprzyja on samodzielności, wspiera intuicję, ułatwia podejmowanie decyzji.

Zieleń 

Jeśli potrzebujesz ożywić siebie i poprawić swój nastrój, ta barwa charakterystyczna dla natury, sprawdzi się w pomieszczeniu idealnie. Zieleń pomaga się odprężyć i zredukować stres, a obecność zielonych roślin dosłownie ożywia pomieszczenie. Z naturą zawsze było człowiekowi po drodze.

Pastelowe barwy

Pasują do wnętrza, w którym chcesz się zregenerować i odpocząć psychicznie. Miękkie, pastelowe odcienie zapewniają równowagę, a dodatki w takich barwach dodają subtelnego uroku w pokoju.

Żółty

Żółty kolor kojarzony jest z energią, ożywieniem. Kolor ciepły i przyjazny, który przypadnie do gustu energicznym osobom, nawet pod postacią nienachalnej dekoracji.

Pomarańczowy

Jest energetyzującym kolorem, którym chętnie otaczają się ludzie otwarci na nowości, ciekawi świata, młodzi i nowocześni. Wprawia w dobry nastrój, zachęca do dynamicznego działania, podnosi samopoczucie i wzmacnia poczucie własnej wartości.

Brązowy

Jest kolorem ciepłym, kojarzącym się z bezpieczeństwem, ziemią. Doskonały dla osób dążących do osiągnięcia harmonii w życiu oraz stabilizacji. Uwaga jednak z jego nadmiarem, bowiem może przytłaczać intensywnością barwy.

Czarny 

To kolor specyficzny, pasujący do silnych charakterów, które ciężko jest stłumić. Sprzyja wyciszeniu i odcięciu od otoczenia, sprzyja trwaniu przy własnych opiniach i nieuleganiu presji. Bywa przytłaczający, może negatywnie wpływać na samopoczucie osób przygnębionych, niepewnych siebie.


 

źródło:  www.mindbodygreen.compolki.pl


Dom i wnętrze

Żeby każda mama mogła siusiać w spokoju… Powiedzmy to głośno i wyraźnie!

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 marca 2017
Fot. Screen Facebook / Practical Parenting
 

Nie ma co udawać, że jest inaczej. Każda mama doskonale wie, o czym mowa. Jeśli w domu są dzieci (zwłaszcza młodsze), nie ma co marzyć o intymnych kilku chwilach w łazience. Ledwo zamkną się za wami drzwi, już słychać pukanie, krzyki i pytania, na które odpowiedzi należy udzielić natychmiast.

Kilka dni temu na popularnym portalu parentingowym pojawił się wpis, w którym jedna z mam wyraźnie określa, czego nie wolno robić dzieciom, kiedy ona korzysta z łazienki. Zobaczcie sami.

Jeśli mama jest w łazience, nie wolno wam:

1. Pukać, chyba, że się pali, albo ktoś krwawi lub/i umarł.

2. Krzyczeć zadając pytania, kiedy z prysznica leje się woda. Słyszę was!

3. Sterczeć centymetr od drzwi, a potem wrzeszczeć na mnie, kiedy dostaniecie drzwiami w paszczę, jakby to była moja wina…

4. Podsuwać mi karteczek pod drzwiami, szczególnie tych, na które mam odpowiedzieć: „tak/nie”. Sami zadajcie sobie pytanie: „Czy przeżyję następne dwie minuty bez mamy?” (tak/nie).

My dorzuciłybyśmy punkt piąty: „W pokoju obok jest tata, jeśli macie problem, poproście go o pomoc”.

A wy? Co o tym sądziecie? 😀


źródło: womasday.com


Dom i wnętrze

Były mąż czy partner, nie musi być „byłym” ojcem. Są wyjątki, z nich mężczyźni powinni brać przykład

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 marca 2017
Fot. iStock/evgenyatamanenko

Czy to tylko wyjątek? Czy takich mężczyzn jest więcej? Zawsze na nich wieszamy psy, mówimy o alimenciarzach, którzy nie płacą, którzy nie pamiętają o swoich dzieciach. Może dlatego akurat ten wpis rozszedł się po sieci. Bo takich mężczyzn, jak ten opisany, jest mało, może za mało, a może inni potrzebują takiego przykładu, dowodu, że to żadna ujma dbać o swoje dziecko, wspierać byłą żonę czy partnerkę. 

Dla dobra dziecka, dla siebie.

Jessica Singelton napisała o mężczyźnie na zdjęciu – to jej były mąż, ojciec jej dziecka. Napisała, że nie musi prosić go o pieniądze, otrzymywać ich od państwa. Wystarczy, że zadzwoni do swojego eks mówiąc, że ich dziecko potrzebuje nowych ubrań. To on wykupuje filmy, które ona ze swoim synem może obejrzeć u siebie w domu. Podrzuca pod drzwi zakupy, żeby nie musiała iść do sklepu. Jest zawsze i zajmuje się dzieckiem, kiedy ona ma coś do zrobienia lub zwyczajnie jest zmęczona. Były partner zawsze jest gotowy do zajęcia się dzieckiem, nie tylko w wyznaczone dni. To człowiek, który synowi przypomina, że gdy wymienia najważniejsze osoby w swoim życiu, nie może zapomnieć o narzeczonym swojej mamy. Nie ignoruje, wysłuchuje swojej byłej żony, gdy jest zestresowana, przyjeżdża, gdy potrzebuje jego pomocy. Ma nadal kontakt z dziećmi byłej szwagierki, bo zależy mu na kontakcie jego syna z kuzynami.

Jessica podkreśla, że to w jakim miejscu dzisiaj są, nie było łatwe, chociażby z tego powodu, że ona sama jest bardzo upartą osobą, a wybaczenie nie przyszło jej łatwo. Ale zrobiła to dla swojego syna.

Na koniec dodaje: „Na wypadek, gdybym nie zdążyła ci powiedzieć, jestem tobie bardzo wdzięczna. Najbardziej za to jaki byłeś zmotywowany, zdeterminowany i jak kształowałeś Piersona mimo przeszkód, jakie napotkałeś. Jestem tobie wdzięczna za ten ogrom miłości jaki mój syn, zawsze od ciebie otrzymuje”.

Można? Oczywiście, że można!

 

 


Zobacz także

Kolorystyka roku 2020 w Twojej łazience – nowe kolekcje od marki Opoczno

Katarzyna Dwornik w swoim poradniku pt. “Zdrowy dom” pokazuje jak zmienić nasze cztery kąty, aby żyło się lepiej.

Przepis na święty (s)pokój

Już jest! Poradnik lepszego życia w domu