Dom i wnętrze Inspiracje

Złota 44 to jeden z najbardziej prestiżowych adresów w Polsce. Zobaczcie ten luksusowy apartament!

Redakcja
Redakcja
24 kwietnia 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Złota 44 to jeden z najbardziej prestiżowych adresów w Polsce. Na 46 piętrze znajduje się apartament, którego aranżacja to rezultat współpracy Clue Studio oraz marek Samsung i Steinway.

Apartament, z którego rozpościera się zapierający dech w piersiach widok na Pałac Kultury, wypełniają meble i dodatki z Clue Studio – jedynego monobrandowego salonu Eichholtz w Polsce. Wnętrze utrzymane jest w duchu nowoczesnej klasyki z domieszką glamour, stylach charakterystycznych dla marki Eichholtz.

Niezwykle przestronny salon otwarty na kuchnię tworzy reprezentacyjną i pełną elegancji przestrzeń. Tutaj wzrok przyciąga przede wszystkim zapraszająca do relaksu sofa Provocateur. Model wyróżnia się swoim asymetrycznym kształtem, a łagodne linie i zaokrąglenia nadają mu kobiecego charakteru. Podobnie miękkie formy mają obszerne, wygodne fotele Giardino w duchu lat 50. Chłodny, morski kolor aksamitnych tapicerek ożywiają we wnętrzu elementy w kolorze złota. Ten jednoznacznie kojarzący się z przepychem kolor ma także stolik kawowy Asscher o kształcie przypominającym brylant. Złote wykończenia znajdziemy również w eleganckim barku, w dających nastrojowe oświetlenie lampach i w dekoracjach.

Fot. Materiały prasowe

Luksusowe wyposażenie dopełniają przełomowe technologie. Wieczorny seans filmowy na sofie Eichholtz nie będzie różnił się od tego w kinie dzięki mierzącemu aż 143 cale ekranowi. The Wall marki Samsung to pierwsze na świecie urządzenie tego typu, którego wielkość można zindywidualizować. Jakość obrazu jest tak dobra, iż koreański producent nie podaje rozdzielczości w swoich oficjalnych materiałach. Dodatkowo, krystalicznie czysty dźwięk popłynie z systemu audio słynnej firmy Steinway.

Projektant Złotej 44, słynny architekt Daniel Libeskind powiedział, że budynek wyraża poczucie wolności i afirmacji codziennego życia. Teraz, w najbardziej luksusowym wieżowcu Europy, trzy czołowe marki stworzyły wspólnie wnętrze harmonizujące z duchem miejsca. Połączenie wyjątkowego designu i zaawansowanej technologii dało efekt w postaci idealnego miejsca relaksu pod dniu spędzonym w dynamicznym mieście.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Wszystkie meble i akcesoria dostępne są w Clue Studio, salonie flagowym marki Eichholtz
www.clue-studio.pl

 


Dom i wnętrze Inspiracje

Prawdziwa miłość: znana jest z tego, co oferuje, a nie z tego, czego wymaga

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
24 kwietnia 2019
Sentencje o miłości idealne na Walentynki
Fot. iStock / Pekic – Sentencje o miłości idealne na Walentynki
 

Miłość nie jest kontrolą ani żądaniem. Miłość to wolność i zaufanie. Czemu więc ulegamy emocjonalnemu uzależnieniu? Niby rozumiemy teorię miłości, jej istotę, ale czy w ogóle ją realizujemy.

Kochamy i oczekujemy, że on spełni nasze marzenia, że ona zadba o nasze potrzeby, że tylko w dwójkę jesteśmy w stanie być szczęśliwi. Takie niepisane niewolnictwo zależności, w której nikt nie chce przejąć na siebie odpowiedzialności za to kim jest i jak żyje. Dla wielu z nas miłość to uwiązanie, przynależność, jedność wbrew wszystkiemu i wszystkim. A to tak nie działa. Prawdziwa miłość istnieje tylko wtedy, gdy obok niej istnieje wolność. Tylko ten, kto czuje się wolny, kocha najgłębiej. I ten kto kocha najgłębiej jest wolny. W miłości każdy z nas jest odpowiedzialny za to, jak się czuje, nie możemy winą za brak poczucia szczęścia obarczać drugiej osoby.

Kiedyś myślałam, że słowa: „nie mogę żyć bez ciebie” są jednym z najpiękniejszych miłosnych wyzwań. Dzisiaj nie chciałabym tego usłyszeć. Dlaczego? Bo budziłoby we mnie strach. Jak to ktoś nie może beze mnie żyć, naprawdę to ja ponoszę odpowiedzialność za jego życie? Na moich barkach on składa taki ciężar?

Naprawdę ktoś, kto mnie kocha chce uczynić mnie odpowiedzialną za własne szczęście i życie? Wyrażając takie oczekiwania całkowicie zaburzamy równowagę miłości.

Czasami nie zakochujemy się, sami siebie zniewalamy

Prawda jest taka, że miłość i zależność są tak bardzo sprzeczne ze sobą, że współistniejąc niszczą się nawzajem. Jeśli więc miłość staje się więzieniem emocjonalnym, jak stworzyć na jej fundamentach dobry i szczęśliwy związek?

Większość kobiet przynajmniej raz w życiu marzyła o miłości jak z bajki, o tym księciu na białym koniu i koniecznym happy endzie „żyli długo i szczęśliwie”. To jest nasze wyobrażenie miłości. On nas wyzwala z naszego smutnego i nudnego życia. Ono było takim, dopóki on się nie pojawił. Nie ma nic bardziej krzywdzącego jak właśnie takie wyobrażenie miłości.

Musimy być całym owocem, a nie połową pomarańczy

Uwierzyliśmy, że każdy z nas jest połówką pomarańczy, której życie skupia się na znalezieniu swojej drugiej, idealnie pasującej części. Dlaczego nikt nam nie mówi, że urodziliśmy się w całości, pełni i nikt nie musi dać nam tego, czego nam brakuje.

Miłość jest prawdziwa, gdy ani wyraźnie, ani domyślnie nie żądamy od innych, aby nas kochali i obdarzali nas swoim uczuciem. Zdrowe jest oferowanie i wymiana miłości, czyli dawanie i otrzymywanie miłości w tym samym zakresie z dwóch stron. Proste, prawda? A takie trudne do zrozumienia. Często mówimy: „Przecież on mnie kocha, więc musi to dla mnie zrobić” albo „Skoro ona mówi, że mnie kocha, musi mnie zrozumieć”. „Musisz mnie uszczęśliwić”, „Przy tobie nie jestem szczęśliwa”. A byłaś szczęśliwa nim go poznałaś? Umiałaś cieszyć się życiem, dbać o siebie, o to, by czuć się dobrze ze sobą? Walczyłaś o swoje marzenia, potrzeby, umiałaś nazwać to, czego chcesz, pragniesz? Jak można oczekiwać od drugiego człowieka, że on to będzie nagle wiedział za nas? Że wejdzie w naszą skórę i dzięki miłości spełni każdą naszą zachciankę.

Miłość będzie trwać tak długo, jak nam na niej zależy. Musimy wiedzieć będąc w związku czego oczekujemy od nas samych i naszych relacji. Tylko tak będziemy potrafili być sprawiedliwi w naszych ocenach i działaniach.

Kochanie siebie nie jest przywilejem, który spływa łaskawie na wybrańców. Jest to raczej nagroda, która każdy z nas ma w zasięgu swojej ręki. Możemy kochać, a nawet uwielbiać, naszego partnera, ale ta miłość nie może nas ograniczać, musi pozwalać się rozwijać i dbać o własne poczucie wartości. Musi pozwalać obojgu dojrzewać osobno.

Tylko kochając siebie, jesteśmy w stanie prawdziwie i głęboko pokochać drugiego człowieka, bezinteresownie, z ogromnym poczuciem wolności. Często nie dzieje się to od razu. Łączymy się pokusą wspólnego budowania szczęścia, ale w naszych związkach dojrzewamy, rozumiemy coraz więcej i nierzadko po kilkunastu latach dopiero możemy szczerze powiedzieć: „Kocham cię” z pełnym zrozumieniem wypowiadanych słów. Kocham ci, dlatego, jeśli będziesz tego potrzebował, pozwolę ci odejść. To najwyższe wyznania miłości. To miłość, w której możemy wzrastać, a nie jedynie żądać i oczekiwać.


Dom i wnętrze Inspiracje

Podróże z architekturą: w poszukiwaniu inspiracji

Redakcja
Redakcja
24 kwietnia 2019
fot. Tremend

Jak mawiał Oscar Wilde, tajemnica życia leży w poszukiwaniu piękna. Inspiracje otaczają nas wszędzie, jednak nie zawsze mamy czas, aby je dostrzec. Oto przykłady ciekawych architektonicznie obiektów, uchwyconych w obiektywie architektów z pracowni Tremend.

fot. Tremend

Nic tak nie inspiruje jak podróż do nowych miejsc, gdy możemy na moment “zagubić” się w labiryncie nieznanych nam ulic, obserwować otaczających ludzi, doświadczać nowych smaków i zapachów. Oczywiście, nieodłącznym elementem takich wędrówek jest architektura – to ona tworzy klimat danego miejsca, nadaje mu charakter i wpływa na to, jak jest odbierane. Doskonale wiedzą o tym architekci z pracowni Tremend, którzy pracują w różnych częściach Europy, przy okazji zapoznając się z najciekawszymi architektonicznie budynkami.

fot. Tremend

Hotel, który tętni życiem

fot. Materiały prasowe

Przy okazji podróży do Paryża, architekci bardzo lubią odwiedzać Hôtel Molitor Paris. Tradycja miejsca sięga lat 30. ubiegłego stulecia, a atmosferę tworzy awangardowy wystrój wnętrz i wszechobecna sztuka. Często prezentowane są tu przeróżne wystawy, a w korytarzach można podziwiać murale lokalnych artystów. Kolejnym miejscem, bliskim Tremend jest hotel Hoxton. Elegancka recepcja ozdobiona bujną roślinnością, kolorowe sypialnie z pięknymi podłogami, ułożonymi w jodełkę i pieczołowicie dobrane detale, tworzą niepowtarzalny klimat tego miejsca. Nasycone wnętrza to jednak nie jedyna zaleta przestrzeni – hotel jest otwarty na przeróżne inicjatywy – jest przestrzenią, gdzie odbywają się spotkania autorskie, wystawy czy koncerty. Idea hoteli otwartych na lokalną społeczność jest bliska polskiej pracowni i pojawia się także w jej projektach – czego dobrym przykładem jest Novotel Poznań, w którym znajduje się jedna z najbardziej cenionych poznańskich kawiarni.

Między Wschodem a Zachodem

Metropolo fot. Tom Kurek

Nie tylko Europa może poszczycić się architektonicznymi perełkami. Kolejnym, istotnym źródłem inspiracji dla architektów z Tremend jest Azja. Podczas swoich podróży, często zbaczają z głównych, turystycznych szlaków – rok temu odwiedzili między innymi Uzbekistan. Jednak najbardziej widoczny w ostatnich realizacjach pracowni jest jednak wpływ Państwa Środka. W czasie pracy nad projektem krakowskiego hotelu Metropolo, istotną rolę odegrał chiński styl art deco, który w zestawieniu z europejskim designem, stworzył intrygującą, eklektyczną mieszankę.

Metropolo fot. Tom Kurek

Metropolo fot. Tom Kurek

Wyjście poza schemat

-Podróże – nieważne czy te dalekie, czy bliższe, zawsze są dla naszego zespołu źródłem inspiracji. Obecnie realizujemy kilka projektów za granicą, często więc wyjeżdżamy w delegacje. Mimo wielu zadań, staramy się jednak znajdować czas na spacery po mieście, by przyjrzeć się architekturze – nie tylko nowoczesnej, ale także tej zabytkowej – każdy styl ma w sobie elementy, z których warto czerpać. Oczywiście – nie chodzi tu o tworzenie kalek, ale o przełamywanie schematów. Podróże pozwalają nam otwierać się na nowe rozwiązania, łączyć z pozoru niepasujące do siebie estetyki i wprowadzać świeże spojrzenie na dany projekt – wyjaśnia architekt Magdalena Federowicz-Boule, Prezes Zarządu Tremend.

fot Tremend


Zobacz także

Dziecko „w drodze”? To ci się przyda na pewno

remont

W świadomych wnętrzach żyje się lepiej

#poswojemu, kobiety wiedzą to od dawna! Najlepsze designerskie triki z rzeczy kupionych w IKEA