Go to content

Krok po kroku

Nie rozumiem mężczyzn, którzy są w stanie podniecić się na widok wyłącznie NAGIEJ kobiety. Mnie się wydaje, że taka golizna podana na tacy jest mało atrakcyjna. Co z dozowaniem przyjemności? Rozporek pokazujący kawałek uda, głęboki dekolt (niekoniecznie z przodu) bluzki, fragment bielizny wystający spod niskiego stanu spodni … to wszystko mocno uruchamia wyobraźnię.

A przynajmniej powinno.

Nie jest fajnie choć przez chwilę domyślać się, co się znajduje pod ubraniem? Stopniowe odkrywanie ciała kobiety może być niezwykle ekscytujące. I co ważne – stopniowe, nie oznacza wolne. Bo guziki można odpinać jeden po drugim, ale też jednym szybkim ruchem sprawić, że rozsypią się po podłodze. Wszystko zależy od temperamentu.

Chcesz więcej takich treści?
Zapisz się do mojego newslettera i otrzymuj najnowsze artykuły z ohme.pl.

Sam zdecyduj co wybierasz.

 

pf_1459267927

Udostępnij