Związek

Silna kobieta prędzej wybierze samotność niż stracony czas z nieodpowiednim facetem

Redakcja
Redakcja
19 września 2019
Kim jest samica alfa?
Fot. iStock / utkamandarinka
 

Brzmi banalnie. Bo nawet „silna” ma chwile słabości, niepoczytalności uczuciowej, kiedy wybiera na partnera kogoś, kto nigdy nie powinien nim zostać. Ale taka jest miłość – nieprzewidywalna, zaskakująca. Odchodzisz i zastanawiasz się „Jak mogłam tkwić w tym związku tak długo?”. W miłości z czasem nabierasz doświadczenia, ale nie oznacza to, że już zawsze będziesz podejmować dobre decyzje.

Silna kobieta prędzej czy pózniej wybierze samotność, a nie zły związek. Czy potrafisz policzyć wszystkie nieudane relacje w swoim życiu? Czy choć jedna z nich zakończyła się z powodu winy partnera, który przestał cię szanować lub okazał się kimś innym, niż myślałaś?

Nie potrzebujesz osoby, która Cię okłamie lub partnera, który będzie chciał cię zmienić na swoich warunkach, nie dając nic w zamian.

Na pewno był wspaniały i pociągał cię, a wiesz, że nikt nie jest idealny, więc może mogłabyś dać mu jeszcze jedną szansę. „On się zmieni” – mówisz, próbując w to uwierzyć. Ale rzeczywistość jest brutalna: to prawdopodobnie nie nastąpi. Każdy ma wady, ale oszukiwanie i kłamstwo to wybór – nie wada. Wybór, którego on dokonał świadomie. Nie potrzebujesz tego w swoim życiu.

Wspaniale jest żyć będąc po prostu szczęśliwą. Żyć, wiedząc, że osoba, którą kochasz nie ocenia cię na każdym kroku. Bycie singielką nie ma nic wspólnego z samotnością. Możesz czuć się samotna, nawet jeśli jesteś w związku. Bycie singielką po nieudanych związkach jest wyzwalające.

Nie potrzebujesz kolejnego „uroczego” faceta, który okaże się zwykłym… dupkiem. Nie chcesz tego! Chcesz być sobą – odkrywać i podbijać świat! Czuć się swobodnie. Nie cierpieć. Nie płakać w poduszkę.

Nic cię teraz nie powstrzyma. Nie potrzebujesz faceta, aby odnieść sukces lub podróżować po świecie.  Nie daj się zwieść pustym słowom. Nie pozwalaj na powroty do tego, co już było.

Nie bój się być sama. Nie potrzebujesz być w związku, aby być szczęśliwą. Szczęście to o wiele więcej.

Ciesz się życiem singielki. Czas płynie bardzo szybko i nie chcesz go marnować, prawda? W końcu chcesz mieć pewność, że masz wszystko, czego pragniesz, i nie żałować że zmarnowałaś nerwy, energię i czas na kogoś, kto po prostu nie był tego wart.

Zawsze pamiętaj o tym, że jeśli nie kochasz samej siebie, inni też cię nie pokochają. A kochać siebie, to również czasem znaczy odejść zamiast poświęcać się dla kogoś, kto cię nie szanuje.

„Ty sam, tak jak wszyscy w całym wszechświecie, zasługujesz na swoją miłość i przywiązanie” – Budda


Związek

Bliskie związki? Nawet słynny Sherlock, by tego wszystkiego nie rozgryzł. Najpopularniejsze mity o związkach i miłości

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
20 września 2019
Najpopularniejsze mity o związkach i miłości
Fot. iStock / pixdeluxe – Najpopularniejsze mity o związkach i miłości
 

Czy zastanawiałeś się ostatnio, jak bardzo jesteś zadowolony ze swojego życia? Pójdźmy krok dalej. Zadowolony z życia, czyli z czego dokładnie? Nie będziesz zaskoczony, jeśli powiemy, że olbrzymi „kawał” tego zadowolenia zależy od zadowolenia ze związku, prawda? To, jak czujemy się w relacji intymnej z partnerem, ma większy wpływa na nasze ogólne samopoczucie niż jakakolwiek inna sfera życia. Żadna inna relacja – z przyjacielem, dzieckiem czy rodzicami – nie ma tak ogromnej, chciałoby się rzecz, magicznej mocy oddziaływania na nasze zadowolenie. Co potrafi nieźle namieszać w każdej relacji? Mity o związkach i miłości.

Skoro miłość tak wiele może nam zaoferować, nic dziwnego, że większość z nas przykłada ogromną wagę do swoich sercowych poczynań. Jak widzisz, poszukiwania miłości i tzw. drugiej połówki, nie są spowodowane jedynie naciskiem społeczeństwa, oczekiwaniami czy stereotypami, które na jakimś etapie życia zostały w nas wtłoczone. Dla wielu, to realna potrzeba, a jak wszyscy wiemy, potrzeby musimy zaspokajać.

Co jeszcze zależy od naszego „szczęścia w miłości”?

Jeśli przyjrzymy się poważnym, naukowym badaniom, szybko odkryjemy, że prawie wszystko.

Zdrowie fizyczne. Tak, dobry związek oznacza dobre zdrowie, zły, zwiastuje kłopoty. A może słyszeliście o syndromie złamanego serca? „Upraszczając, jakość naszych bliskich związków jest kwestią życia i śmierci”.*

Zdrowie psychiczne. Tym aspektem nikt nie powinien być zaskoczony. Jednak stwierdzenie, że 10 na 11 chorób wynika z problemów miłosnych robi wrażenie.

Sukcesy zawodowe. A przecież tak łatwo ulegamy stereotypowi, o tym, że w życiu trzeba wybierać między karierą, a czasem na życie i miłość.

Umieć kochać i być kochanym, okazuje się niezawodną receptą na udane i szczęśliwe życie. Pozostaje tylko jedno pytanie: jak u licha tego dokonać? Jak przebrnąć przez pole minowe, jaką niewątpliwe jest każda długotrwała relacja z drugą, autonomiczną osobą?

Dbać o tę osobę najlepiej, jak to możliwe. Nie wpaść w pułapkę dobrych rad i coraz to większej związkowej mitologii…

Najpopularniejsze mity o związkach i miłości

Mitów o związkach jest całkiem sporo. Autor książki „Bliskie związki. 25 największych mitów” wziął na celownik te najpowszechniejsze, najbardziej popularne. Zdążyły się bardzo dobrze zadomowić w naszych głowach. Przyjrzyjmy się dwóm z nich, które brzmią wyjątkowo znajomo…

Przeciwieństwa się przyciągają. Prawda czy mit?

Och, ten mit ma tyle barw i tyle racjonalnych teorii, że trudno orzec, która wydaje się najbardziej wiarygodna. Kochamy to powtarzać, usprawiedliwić sobie tym powiedzeniem zgrzyty i niepowodzenia. Bo przecież każdy nierozwiązany problem z łatwością można zamieść pod dywan i zakleić naszym „ale przeciwieństwa się przyciągają”.

Albo dopisać rozwinięcie o tym, jak świetnie się dzięki temu „uzupełniamy”. Brzmi znajomo? Prawda jednak leży zupełnie, gdzie indziej (nie, nie pośrodku). Różnice dzielą. Stwarzają trudności, które prędzej czy później przyjdzie nam pokonać. A to czy się uda, zależy od bardzo wielu czynników.

„Podczas terapii małżeństw sporo czasu spędzam na pomaganiu parom w przezwyciężeniu „ich różnic”, a nie poradzeniu sobie z podobieństwami.”.
Matthew D. Johnson

Najpopularniejsze mity o związkach i miłości

Fot. iStock/AleksandarNakic / Najpopularniejsze mity o związkach i miłości

Wspólne zamieszkanie przed ślubem jest dobrym sposobem na sprawdzenie partnera. Prawda czy mit?

Dziś większość z nas okrzyknie: tak! Bo wspólne zamieszkanie traktujemy jak poligon doświadczalny. Jeśli druga połówka okaże się… jakby to ładnie ująć „mało życiowa”, zawsze można jeszcze wziąć nogi za pas. Nie brak podobnych hipotez o wspólnych wakacjach itd.. Ale czy na pewno tak to się układa. Dopasowanie seksualne można przecież przetestować bez wspólnej sypialni, a stosunek do wędrujących skarpet czy zmasakrowanej tubki pasty do zębów, można wytropić w cudzej (a nie wspólnej) łazience.

Choć argumenty przemawiająca „za” wydają się logiczne, brak jest naukowych dowodów na to, by to faktycznie działało! Mało tego, można za to znaleźć dowody na to, że pary, które zamieszkały razem przed ślubem, częściej się rozwodziły. Okazuje się, że to czy zamieszkamy ze sobą przed ślubem czy nie – w żaden sposób nie gwarantuje małżeństwa z happy endem. Wynika to prawdopodobnie z motywu – wygoda, niższe rachunki, kolejny etap znajomości itd.. Większość z par w momencie wspólnego zamieszkania nie podejmuje decyzji: „tak, to ten/ta, spędzimy ze sobą resztę życia”. To raczej jakiś etap, ewolucja.  Najlepszym poparciem tej tezy są badania, które wykazały, że pary, które zamieszkały ze sobą po zaręczynach mają znacznie lepiej od innych konkubinatów.

Czy więc wspólne zamieszkanie przed ślubem jest dobrym sposobem na sprawdzenie partnera? Prawda czy mit?

A co z resztą? Jesteście ciekawi, jak jest naprawdę?

Jeśli interesuje was, jak to wszystko działa, mamy świetną wiadomość. Nakładem Wydawnictwa Naukowego PWN właśnie ukazała się genialna książka: „Bliskie związki. 25 największych mitów”. Musicie ją przeczytać! Podczas lektury można bardzo szeroko otworzyć oczy ze zdumienia!

Mity o związkach / Bliskie związki

Fot. Materiały prasowe


*”Bliskie związki. 25 największych mitów”, Matthew D. Johnson, PWN 2019 r.


Związek

Jak zadbać o zbilansowaną dietę wegańską?

Redakcja
Redakcja
18 września 2019
Fot. Materiały prasowe

Wykluczenie produktów odzwierzęcych z diety często rodzi obawy o to, czy organizmowi będą dostarczane wszystkie niezbędne substancje odżywcze. Weganizm może być bezpieczny dla naszego zdrowia, wystarczy pamiętać o kilku prostych zasadach.

Zbilansowana dieta wegańska to duże wyzwanie, szczególnie dla początkujących. To ważne, by dostarczać sobie witamin i minerałów, węglowodanów złożonych, zdrowych tłuszczy i białka.

Zapotrzebowanie na witaminy i minerały idealnie pokryją owoce i warzywa, których w diecie wegańskiej mamy pod dostatkiem. Nienasycone tłuszcze znajdziemy w orzechach, takich jak orzechy nerkowca, włoskie czy pekan, które szybko zaspokajają głód, ale niestety dostarczają organizmowi bardzo dużo kalorii. Dlatego trzeba uważać, by nie zjeść ich za dużo.

Wyzwaniem w diecie wegańskiej jest dostarczanie organizmowi odpowiedniej ilości białka. Zdrowe osoby o prawidłowej masie ciała potrzebują 0,9 g białka na kilogram wagi. W przypadku osób aktywnych fizycznie zapotrzebowanie to wzrasta do 1,5 – 2 g. W diecie wegańskiej wartościowego białka dostarczają rośliny strączkowe, na przykład fasola i soczewica, ale należy pamiętać, że większość strączków nie zawiera wszystkich aminokwasów, które muszą być dostarczane wraz z pożywieniem.

Fot. Materiały prasowe

Idealnym rozwiązaniem na zaspokojenie zapotrzebowania na pełnowartościowe białko są w tym przypadku preparaty proteinowe. Jednym z nich jest Tri Blend Select Herbalife Nutrition. Ten wegański koktajl białkowy zawiera ponadto dużą ilość błonnika oraz składników pochodzących z naturalnych, ekologicznych źródeł, optymalnie odżywiając nasz organizm. Mieszanka pochodzącego z Francji grochu, kolumbijskiej komosy ryżowej i kanadyjskiego siemienia lnianego, to nie tylko idealnie dobrana porcja wegańskiego białka, ale też bogate źródło błonnika, który zapewnia prawidłową pracę jelit. Dodatkowo 40 gramów produktu to jedynie 151 kalorii!

Fot. Materiały prasowe

O wartościach odżywczych grochu, komosy ryżowej i siemienia lnianego mówi dr nauk medycznych, prof. WSG Członek Rady Naukowej Herbalife Nutrition, Paweł Rajewski:

Groch jest źródłem łatwo przyswajalnego białka, powoduje mniejsze ryzyko alergii w porównaniu do nabiału czy soi. Siemię lniane znane jest jako środek tradycyjnie stosowany do łagodzenia dolegliwości żołądkowych. Jest bogatym źródłem kwasu alfa-linolenowego (omega3), białka, błonnika i składników mineralnych takich jak np. fosfor. Komosa ryżowa (guinoa) nie zawiera glutenu, jest natomiast bogata w białko, kwasy tłuszczowe, witaminy i ważne składniki mineralne, jak miedź czy molibden. Miedź pomaga w prawidłowym transporcie żelaza w organizmie, utrzymaniu prawidłowej pigmentacji włosów i skóry oraz prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego. Molibden zaś uczestniczy w syntezie tauryny, która bierze udział w transporcie kreatyny do mięśni. Dzięki temu przyspiesza ona regenerację mięśni po wysiłku.

Jak widać, składniki roślinne mogą zastąpić produkty odzwierzęce w diecie. Dzięki koktajlom zapewniającym komplet aminokwasów egzogennych, takim jak Tri Blend Select, możemy mieć pewność, że nasza dieta została odpowiednio zbilansowana.


Dr n. med. Paweł Rajewski, prof. WSG

Członek Rady Naukowej Herbalife, zajmuje się diagnostyką i leczeniem otyłości oraz zaburzeń metabolicznych. Specjalista od chorób wewnętrznych, chorób zakaźnych, hepatolog, w trakcie specjalizacji z transplantologii klinicznej. Prowadzi badania naukowe nad etiologią, patogenezą
i nowoczesnym leczeniem otyłości. Profesor Akademicki WSG w Bydgoszczy oraz Dyrektor ds. Medycznych Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego w Bydgoszczy. Jest członkiem wielu medycznych i edukacyjnych organizacji, m.in. Polskiego oraz Europejskiego i Światowego Towarzystwa Badań nad Otyłością, jak również Polskiego Towarzystwa Hepatologicznego, Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego czy Towarzystwa Internistów Polskich,  Laureat wielu nagród, m.in. Ogólnopolskiego Konkursu „Anioły Medycyny”, „Laur Pacjenta” oraz „SuperTalenty Medycyny”.

Aby otrzymywać najświeższe informacje od Herbalife Nutrition, śledź nasz fan page, konto na Instagramie oraz odwiedzaj nutriportal.pl


Zobacz także

A co jeśli to nie jest „tylko koleżanka”? 5 sygnałów, że twój partner się zakochał w kimś innym

Seks przed ślubem? Nie, dziękuję. Poczekam do nocy poślubnej

Co się dzieje, gdy empata zakocha się w narcyzie