Lifestyle Seks Związek

„Zostawiłam klucze, nie zostawiłam kartki”. Jak przestać kochać niewłaściwego faceta

Listy do redakcji
Listy do redakcji
29 lutego 2016
Fot. iStock / chokchaipoomichaiya
 

Kurier przyniósł kwiaty. Z karteczką. „Szaleję za tobą, nikt nigdy nie był mi bliski”. I potem SMS „kocham cię, daj nam szansę”. To był chyba dwusetna taka wiadomość, którą od niego dostałam ( a może milionowa?). Pierwsze kolekcjonowałam. Uważałam, że są dowodem uczucia, a nie szantażem i lękiem, że mnie straci.

Pierwsza lekcja ze związku z panem „Zmienię się”: nie zawracaj jeśli podejmiesz decyzję

Dokończyłam pakowanie. Zostawiłam klucze. Nie zostawiłam kartki.

Nie, broń boże, nie jestem twarda, podła, niezłomna. Wcześniej zostawiałam dziesiątki kartek, SMS-ów, pisałam maile, tłumaczyłam jemu i wspólnym przyjaciołom. Tak, naprawdę ten uroczy facet, który tak czule mnie przytula, obraża się za to, że nie zrobiłam mu kawy rano. Hmm, potrafi nie odzywać się o to trzy dni. „Nigdy o mnie nie myślisz” mówi później. Obraża się również, o nie taki uśmiech do kolegi  („idź, puść się z nim”) , SMS–a (te twoje durne koleżanki).

Sobie też tłumaczyłam. Czułam się coraz bardziej zmęczona i coraz bardziej atakowana. Życie z manipulantem jest jak codzienne oddawanie litrów krwi– zabiera moc. Po takich dniach dopełzałam do łóżka. Było mi wszystko jedno. Zaniedbywałam pracę. Chciałam tylko wyjaśnić jemu, że przecież nic złego nie zrobiłam, nie odchodź, zrozum mnie.

Prosić takiego mężczyznę, żeby zrozumiał to jak błagać rośliny, żeby zaczęły chodzić. Ten sam abstrakt. On cierpi przyjemność z twojego proszenia. To daje mu siłę.

Lekcja z tego związku. Przestań wyjaśniać. Im bardziej wyjaśniasz, tym on bardziej gra w tę grę

Najbardziej zwiódł mnie początek.

On był tak uroczy, tak ciepły i tak bezpieczny (hahahhaa), że uśpił wszystkie mechanizmy obronne.  Zawsze śmieję się z koleżankami, jak to możliwe, że z tymi najgorszymi, najbardziej zamotanymi facetami początki są najlepsze. Jakby oni chcieli omotać nas, zaczarować, żeby potem bolało bardziej. I żebyśmy pamiętały te początki. I się ich trzymały. „Przecież on jest taki cudowny, nie mógł tak się zmienić, na pewno mu przejdzie”.

A może to my tego nie widzimy? Jesteśmy głuche na sygnały. Mój Pan Zmienię Się obrażał się na znajomych i przyjaciół: „muszą zrozumieć, że popełnili błąd” powtarzał. A na ich SMS-y nie odpowiadał. Karał ludzi milczeniem. I wycofaniem. Tak traktował matkę swojego dziecka, a potem, gdy w końcu odebrał od niej telefon, otworzył jej drzwi, mówił: „Ale o co ci chodzi? Co tak histeryzujesz? Widziałaś siebie? Może leki powinnaś brać?”.

A ona nie histeryzowała, ona walczyła o siebie. O to, że wczoraj twierdził jedno, dziś  drugie. I zawsze rozkładał ręce: „Co ona mi zrobi?”. Była w tym i drwina, i lekceważenie, i bezkarność. Kiedyś, po kolejnym jego fochu, myślałam, że to ja wariuję. A potem pomyślałam, że tacy mężczyźni doprowadzają swoje kobiety do obłędu. Bo ta bezkarność rozwala.

Lekcja z tego związku. Patrz jak on traktuje ludzi wokół. Ty masz okres ochronny

Gdy z nim byłam zapomniałam, że jestem fajna i mądra – bo gdy się obrażał, czułam się najgorsza na świecie. Najgorsza na świecie czułam się, gdy patrzył na mnie mrużąc oczy i pytał: „Naprawdę tego nie wiesz?”. Tak jakbym miała być omnibusem, który zna się na pierwiastkach, fizyce kwantowej i prawie wielokrotnych stosunków wagowych.

Gdy byłam z nim, zapominałam, że jestem seksowna. Bo karał mnie brakiem seksu. „Jestem zmęczony, nie rozumiesz?”, o odwadze też zapominałam, bo serio zaczęłam się wszystkiego bać.

Rytm był taki. Jego narastające czepianie się, potem wielka awantura. Powodem mogło być wszystko. Źle odłożona łyżka, spóźnienie, mina. Rozpoczynał się monolog. Dlaczego taka jestem, dlaczego znowu. W końcu się obrażał. Wychodził bez słowa z domu, mówił: „nie obchodzisz mnie, jest mi wszystko jedno” chociaż chwilę wcześniej było cudownie. Biegłam za nim, prosiłam.

Nikt mnie wcześniej tak nie odrzucał.

Potem było kilka dni milczenia (czasem godzin). Gdy nie odpisywałam od razu, zaczynał pisać więcej, pojawiał się pod moim domem, prosił, żebym do niego wróciła, że chce ze mną mieszkać . „Zmienię się” obiecywał. Ale moja przeprowadzka do niego nic nie zmieniła. Było tylko gorzej.

Lekcja z tego związku. Z takimi facetami jest tylko gorzej

Dziś jestem sama. On opowiada wszystkim, że jestem podła, bo go rzuciłam. Ale odebrałam jeszcze jedną lekcje – taki człowiek zawsze będzie uważał, że winni są inni. Jeśli napisałaś do kogoś ileś maili, listów, a to wcale nie naprawiło waszej relacji, jak ma ją polepszyć kolejny mail? Kolejne spotkanie i tłumaczenie swojej decyzji? Lepiej przestać pisać.

Nie będę więcej prosić nikogo, tłumaczyć nikomu nic nie będę, ani o niego zabiegać. Jestem szczęśliwa, a przede wszystkim spokojna. Ludzie teraz często mnie pytają: „Dlaczego taka piękna kobieta jest sama?”. Gdy byłam z nim, niewiele osób pytało: „Dlaczego taka piękna kobieta nie jest sama, tylko z nim?”. Był przystojny, mądry, na stanowisku. Tylko mnie niszczył. Zapomniałam przy nim, że ludzie rozmawiają, mówią do siebie i się słuchają.

Miłość może być prosta. Ale z takim facetem nie będzie nigdy. Wolę do końca życia być sama, niż jeszcze raz się komuś tłumaczyć z nie takiego uśmiechu czy miny.

Anka


Lifestyle Seks Związek

Podobno przeciwieństwa się przyciągają. Pytanie tylko czy mogą ze sobą żyć szczęśliwie przez długie lata

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
1 marca 2016
Fot. iStock / mediaphotos
 

Usłyszałam jakiś czas temu historię pewnego związku, kobieta podkreślała, że kluczem do sukcesu – czytaj udanego związku, są jednak podobieństwa. A miała doświadczenie – nieudane małżeństwo, kiepski związek i w końcu trafiła na tego, z którym rozumie się świetnie. Oczywiście nie bez zgrzytów, kłótni i awantur, ale jednak łatwiej znaleźć porozumienie i rozwiązanie konfliktów, gdy idziemy w jednym kierunku, a nie każdy ciągnie w swoją stronę, bo „tak się różnimy”.

I niby miłość nie wybiera, i jakie ma znaczenie w pierwszej fazie zakochania, kim on jest, co robi, czym się interesuje. Kochamy i jak cudownie, że jesteśmy tak zupełnie inni, przez to w naszym związku nigdy nie będzie nudno. Czy aby na pewno?

Wykształcenie

Niby nic, w końcu nie papier ze szkoły mówi o tym, jakim jestem człowiekiem. Nie lubimy tak wartościować ludzi i najczęściej tego nie robimy. Jednak czy w związku nie ma to zupełnie znaczenia? Gdy my kończmy studia i kształcimy się dalej, a jemu starcza to, czego nauczył się jeszcze na poziomie szkoły średniej i nie ma w nim głodu wiedzy i poznawania nowego.

Oczywiście znam związki, gdzie z powodu tej różnicy jedno drugie ciągnęło w górę i zachęcało do rozwoju.

Temperament

Okey, fascynują nas ludzie zupełnie inni od nas. Gdy my jesteśmy spokojne i zrównoważone – nasz podziw budzą mężczyźni odważni i lubiący ryzyko. Gdy jest w nas niespokojny duch, chęć poznawania nowego, to bezpiecznie czujemy się przy mężczyznach ceniących domowe zacisze. Pytanie, czy taka mieszanka sprawdzi się na wiele lat. Może pięć? Kiedy ta wspólna fascynacja jest jeszcze dość duża, ale czy z kimś tak zupełnie innym od nas jesteśmy w stanie stworzyć rodzinę. On będzie za czymś gonił, a nas zacznie to frustrować? Albo odwrotnie – będziemy chciały zmian, szukały nowych wyzwań, a on zasiądzie w kapciach na kanapie?

Warto pomyśleć, jak taki związek będzie wyglądał za 15 lat, jeśli jesteśmy w stanie być szczęśliwe przy kimś, kto ma inny niż my temperament – można w to wchodzić, ale warto się zastanowić.

Seks

Można bagatelizować różnice. Kiedy na początku namiętność rządzi naszymi emocjami, nie zwracamy specjalnie uwagi na nasze wzajemne potrzeby. W końcu chcemy dla tej drugiej osoby jak najlepiej, bywamy ostrożni, badamy teren. Ale gdy w pewnym momencie okaże się, że libido jednego z nas jest zdecydowanie słabsze niż drugiego, to czy możemy być razem szczęśliwi, zwłaszcza wychowani jeszcze w zaściankowość, gdzie rozmowa o seksie jest tematem tabu i żadne do końca nie potrafi wyrazić swoich potrzeb.

Znam związki, gdzie seks lub jego brak to podstawowy problem w związku – bo oni okazali się mieć zupełnie inne temperamenty.

Zainteresowania

On jest cudowny, bo kocha sport – myśli o uprawianiu triathlonu. Ja? Ja nie cierpię wysiłku, za to kocham niszowe kino. Którego on, jak się później okazuje, nie cierpi. I ona do kina chodzi sama, a on poświęca wolny czas na wycieczki rowerowe. I niby na początku wszystko jest w porządku. Dają sobie przestrzeń i poczucie wolności, bo każde może robić to, na co ma ochotę. Pytanie tylko, jak długo. Jeśli nie znajdą wspólnych zainteresowań, wspólnych tematów dla rozmów, brak dla siebie nawzajem czasu prędzej czy później zacznie przeszkadzać. To podobnie jak ze spędzaniem wakacji – on chce w góry, a ona nad morze do super hotelu. Jeśli nie potrafimy wypracować kompromisu, ktoś w związku nie będzie do końca szczęśliwy. Dlatego uważam, że jasne – każdy może mieć swoje osobne pasje, ale ważne, by one w którymś momencie były styczne, by znalazła się przestrzeń do robienia czegoś wspólnie.

Pochodzenie

I nie chodzi mi tu o jakieś mezalianse, a raczej o wartości wyniesione z domu. Kumpela do mnie mówi: „On ma wszystko w d**pie, zero odpowiedzialności, nie mogę na niego liczyć”, kiedy zaczynamy rozmawiać o jego rodzinie okazuje się, że takie podejście do życia rodzinnego ma do dziś jego mama. Nie dbała o rodzinną atmosferę, zawsze każdy szedł w swoją stronę, a wspólne obiady bywały rzadkością. Ważne są relacje z rodzicami, rodzeństwem. Jeśli on jest skłócony z całą rodziną, to pomyśl dwa razy – czy nie ma w tym także i jego winy, bo pewnie on uważa, że wina leży tylko po jednej stronie. A ty chcesz mieć dzieci, myślisz, by one miały dziadków, marzą ci się spotkania w dużym gronie, zjazdy rodzinne. Jeśli jego ojciec nie szanował matki, która nie potrafiła mu się przeciwstawić, nie licz, że on przyniesie ci sam z siebie kwiaty bez okazji. Nikt go tego nie nauczył.

Można nad tym pracować, uczyć się od siebie nawzajem, wspólnie wyznaczać priorytety i o nich rozmawiać. Ale gdy ty pochodzisz z ciepłej i kochającej rodziny, a on z takiej, gdzie dzieci były rozstawiane po kątach – musisz wiedzieć, że czeka was ciężka praca.

I gdyby się tak zastanowić nad tymi przeciwnościami, które ciągną do siebie na początku ze wszystkich sił, to może jednak warto czasami rozejrzeć się za partnerem, który choć w kilku punktach jest do nas podobny. Tak łatwiej zbudować coś na długie lata, niż tworzyć coś, co szybko się wypali. Choć oczywiście – zależy czego szukamy.

A gdy jesteśmy w wieloletnich związkach, nagle się okazuje: „Kurczę, my to jednak jesteśmy do siebie podobni”, pomimo widocznych na pierwszy rzut oka różnic.


Lifestyle Seks Związek

Regulamin konkursu „Nowa JA”

Redakcja
Redakcja
29 lutego 2016
Fot. iStock / BraunS

Regulamin konkursu „Nowa JA”

WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE „Nowa JA”

§1. Postanowienia ogólne

  1. Organizatorem Konkursu pod nazwą Konkurs „Nowa JA” zwanego dalej „Konkursem”, jest Blum Media
    sp. z o.o z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Wiktorii Wiedeńskiej 9a/42, 02-954 Warszawa, zarejestrowany
    w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000573762,
    o kapitale zakładowym w wysokości 10 000 złotych.
  2. Konkurs zostanie przeprowadzony na stronie internetowej www.ohme.pl oraz za pośrednictwem mediów społecznościowych Organizatora w okresie od 29.02.2016 do 14.03.2016 roku.
  3. Sponsorem nagród w Konkursie jest Wydawnictwo Jedność – zwana dalej Sponsorem.
  4. Regulamin stanowi podstawę organizacji Konkursu i określa prawa i obowiązki jego uczestników.
  5. Regulamin Konkursu jest dostępny na stronie internetowej www.ohme.pl.

 

§2. Uczestnictwo w Konkursie

  1. Uczestnikami Konkursu mogą być pełnoletnie osoby fizyczne, posiadające pełną zdolność do czynności prawnych oraz zamieszkałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, spełniające warunki określone w Regulaminie.
  2. Uczestnikami Konkursu nie mogą być pracownicy Organizatora i pracownicy Sponsora nagród, jak również ich małżonkowie, dzieci, rodzice oraz rodzeństwo.
  3. Uczestnik zobowiązuje się do przestrzegania określonych w Regulaminie zasad, jak również potwierdza, iż spełnia wszystkie warunki, które uprawniają go do udziału w Konkursie.
  4. Uczestnik oświadcza, że nadesłane zgłoszenie Konkursowe jest jego autorstwa i nie narusza praw autorskich osób trzecich.
  5. Jednocześnie Uczestnik oświadcza, że ma prawo do dysponowania swoim utworem oraz że nie narusza przy tym praw autorskich i majątkowych osób trzecich.

 

§3. Przebieg i warunki udziału w Konkursie

  1. Aby wziąć udział w Konkursie, należy przesłać odpowiedź na pytanie konkursowe. Odpowiedź na pytanie: „Jak widzisz nową siebie na wiosnę?” Opowiedz nam jak i co chcesz zmienić w sobie – i co będzie dla Ciebie motywacją.
  2. Za moment dokonania zgłoszenia Konkursowego w sposób określony w ust. 1 uważa się moment, w którym zgłoszenie zostanie zapisane na serwerze platformy do komentowania.
  3. Jedna osoba może przesłać tylko jedną  odpowiedź. W przypadku udzielenia większej liczby odpowiedzi Organizator weźmie pod uwagę pod czas rozstrzygania konkursu pierwszy zapisany komentarz.

 §4. Zasady wyłaniania laureatów Konkursu

  1. Zwycięzcy Konkursu zostaną wyłonieni tylko spośród uczestników, którzy spełniają warunki wymienione w Regulaminie.
  2. 10 laureatów zostanie wyłonionych na podstawie najciekawszej odpowiedzi przez jury, w skład którego wchodzą pracownicy i redaktorzy portalu www.ohme.pl
  3. Wyniki zostaną opublikowane do dnia 25.03.2016 na stronie internetowej www.ohme.pl.

 §5. Nagrody w Konkursie i sposób ich przekazania

  1. Sponsorami nagród w Konkursie jest Wydawnictwo Jedność
  2. Laureatami Konkursu zostanie 10 osób, które wybierze jury na podstawie najciekawszej odpowiedzi.
    Nagrody:
    Nagroda I stopnia

    5 x  zestaw książek w skład, którego wchodzą:
    Wegetariańska szkoła gotowania 29 zł/ 1 egz.
    Smoothie – dieta koktajlowa 33zł /1 egz.
    Rośliny lecznicze 24 zł /1 egz.Wyróżnienie
    5 x książka Rośliny pomagające zachować młodość 24zł / 1 egz.
  3. Nie istnieje możliwość zamiany nagród rzeczowych na ich równowartość w gotówce lub zamiany na inną nagrodę.
  4. Jeżeli laureat Konkursu nie spełnił któregokolwiek z warunków określonych w Regulaminie, Organizator zastrzega sobie prawo do wyboru innego laureata Konkursu.
  5. Udział w Konkursie i przesłanie pracy Konkursowej jest jednoznaczne z prawem do wykorzystania jej przez Organizatora w celach promocyjnych.
  6. Przesyłając pracę Konkursową, Uczestnik powinien wyrazić zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.). Podanie przez Uczestnika danych osobowych jest dobrowolne, choć konieczne do wzięcia udziału w Konkursie. Uczestnik ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich poprawiania.
  7. Nagrody zostaną przesłane zwycięzcom przez Organizatora za pośrednictwem poczty elektronicznej lub przesyłką poleconą lub przesyłki kurierskiej w ciągu 14 dni od daty przesłania Organizatorowi danych kontaktowych przez Laureatów Konkursu.

 §6. Odpowiedzialność Organizatora

  1. Organizator Konkursu ponosi pełną odpowiedzialność za treść regulaminu i przebieg Konkursu. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za prawidłowość, terminowość doręczenia pism i nagród przez Pocztę Polską lub kuriera. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za nieprawidłowości związane z opóźnieniem lub niedoręczeniem nagrody spowodowanym podaniem przez Uczestnika błędnego adresu lub innych danych. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za zmianę miejsca zamieszkania Uczestnika lub zmianę innych danych uniemożliwiającą dostarczenie nagrody albo powiadomienie o wygranej. W takim przypadku Uczestnik traci prawo do nagrody.
  2. Wszelkie reklamacje Uczestników dotyczące przebiegu Konkursu mogą być składane przez Uczestników w terminie 30 dni od daty zakończenia Konkursu. Reklamacja powinna być przesłana na adres Organizatora, w formie pisemnej pod rygorem nieuwzględnienia jej oraz zawierać imię i nazwisko Uczestnika zgłaszającego reklamację, jego adres korespondencyjny oraz dokładny opis okoliczności stanowiących podstawę reklamacji.
  3. Organizator zastrzega sobie prawo do pozostawienia bez rozpatrzenia reklamacji zgłoszonych po terminie, o którym mowa powyżej, jak również reklamacji niespełniających innych wymogów wskazanych w ust. 2.
  4. Złożone reklamacje, spełniające wymogi, o których mowa w ust. 2, rozpatrywane będą w terminie 14 dni od daty otrzymania reklamacji. Zainteresowani Uczestnicy zostaną powiadomieni o sposobie rozpatrzenia reklamacji listem poleconym wysłanym w terminie 14 dni od rozpatrzenia reklamacji.

 §7. Postanowienia końcowe

  1. W razie szczególnych, niezawinionych przez Organizatora okoliczności uniemożliwiających przeprowadzenie Konkursu na dotychczasowych zasadach Organizator zastrzega sobie prawo do zmian w Regulaminie z równoczesnym poinformowaniem o tym uczestników za pośrednictwem strony www.ohme.pl.
  2. Serwis Facebook nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść regulaminu, przebieg Konkursu ani działania Organizatora, w tym za wyłanianie zwycięzców i przekazywanie nagród.
  3. Konkurs w żaden sposób nie jest sponsorowany, popierany ani przeprowadzany przez serwis Facebook ani z nim związany.
  4. Organizator oświadcza, że Konkurs nie jest grą losową, zakładem wzajemnym lub grą na automatach w rozumieniu Ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z dnia 30 listopada 2009 r.).

Aktualizacja: 21.03.2016


Zobacz także

6 błędów jakie mężczyźni popełniają w związku. Gdyby udało się ich uniknąć…

Noszę rozmiar 44 i co z tego? Lato, jesteś gotowe na mnie i kobiety niechude?

W gabinecie lekarskim ginekolog gwałcił swoje pacjentki. Już 20 zgłosiło się na policję

Hulaj szyjko, piekła nie ma!