Seks

Wakacyjny seks. Tulipan.pl poważnie: Kobiecy rozsądek na celowniku

Tulipan.pl
Tulipan.pl
21 czerwca 2016
Fot. Materiały prasowe
 

Wakacyjny urlop to jedyny okres w ciągu roku, kiedy możemy bez wyrzutów sumienia zostawić wszystko za sobą i cieszyć wolnością. Wolnością od obowiązków w pracy, trudności w domu, bałaganu, zapachu mieszkania w którym spędzamy lepsze lub gorsze wieczory i weekendy. Co jednak wydaje się być najistotniejsze, jadąc na wakacje samodzielnie, możemy przez chwilę być kimś kompletnie innym, wolnym, niezależnym, nieuwiązanym dotychczasowymi relacjami społecznymi, konwenansami. Poczucie anonimowości daje niewiarygodną swobodę. 

Wolne – nareszcie? 

Takie uczucia właśnie towarzyszą młodym kobietom, które wybierają się na swoje własne i niezależne wakacje. Jadą głodne odpoczynku, uwolnienia się i dobrej zabawy. Sporo z nich to singielki (choć nie wszystkie!) które dodatkowo doceniają uwagę mężczyzn, których w domu, pochłonięte pracą, nie mają czasu poznać.

Oprócz poczucia wolności i braku odpowiedzialności, towarzyszy im uczucie zapomnienia i tkwienia w niewiarygodnym raju na ziemii. „Skoro jestem w raju, nic złego mi się nie przytrafi”. Myślą dokładnie tak, jak większość osób u których doszło do zakażenia – mówi Agnieszka Górecka z Fundacji Edukacji Społecznej, na codzień zajmującej się edukacją i popularyzacją profilaktyki zakażeń. „Mówią, że wakacyjny kochanek był taki przystojny, miał konkretną „porządną” pracę, był fajnie ubrany. Sprawiał wrażenie „czystego”, w pełni sił i zdrowia. Do tego był zabawny, uroczy i romantyczny.” Nawet przez myśl im nie przechodzi, że mógłby zakazić je wirusem, z którym przyjdzie im żyć lata (jeśli go wykryją), aż doprowadzi je do śmierci. I nie musi to być HIV, to może być wirus HPV czy jakiejkolwiek innej choroby przenoszonej drogą płciową.

Bywa, że pamiętają o bezpieczeństwie, do chwili kiedy zaczynają się bawić jeszcze lepiej, a do flirtu dochodzi alkohol. Potem spontaniczna, choć wyczekiwana namiętność… Wakacyjni kochankowie wspaniale odgrywają swoją rolę – młode kobiety są dla nich najpiękniejsze, najsłodsze, sprawiają wrażenie pochłoniętych urodą polskich dziewczyn całkowicie, komplementują. To prawdziwi zdobywcy, ćwiczą tak na kolejnych turystkach i każda z nich dowiaduje się, że jest tą wyjątkową. Fakt jest taki, że niewiele trzeba by wzbudzić w osobie poszukującej miłości i ciepła, atencji lub choćby tylko dobrej zabawy i rozrywki taki stan euforii, że ta osoba zapomina o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Kobiety nie noszą przy sobie kondomów, choć przecież wiedzą na jaki typ „randki” umawiają się z urodziwym południowcem.

Dziury w edukacji 

Za tą lekkomyślnością może stać również ignoracja i niedoifnormowanie. Edukuje się młodzież, w wybranych lokalizacjach odbywają się programy profilaktyczne pokazujące młodym ludziom podstawy związane z zabezpieczeniem się przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Jednak dzieciaki mają krótką pamięć, a kolejne „grzeszki” bez konsekwencji mają tendencję do upewniania nas w nietykalności, aż zupełnie zapomnimy o tym, że choroby przenoszone drogą płciową w ogóle istnieją. Trzydziestolatkowie nie traktują tematu zabezpieczeń przed chorobami poważnie. Zwłaszcza Ci, dla których na co dzień seks nie jest na tyle istotny by pamiętać o zabeczpieczaniu się. Kochają się raczej nieregularnie, oznacza to oczywiście, że prawdopodobieństwo zakażenia chorobami jest niższe. Nie zapadają na choroby, które łatwo im dostrzec – nic spektakularnego się nie dzieje, więc kolejny seks bez zabezpieczenia wydaje się coraz mniej zagrażający. Zabezpieczają się wyłącznie przed ciążą. O to też pytają wakacyjni kochankowie. „Upewniają się, że stosują pigułkę” – mówi Agnieszka – „a zwykle stosują, lęk przed ciążą jest bardziej oczywisty, być może kulturowo wdrukowany w zachowania seksualne osób z nikim nie związanych.”

Dobrej jakości prezerwatywy powodują, że seks z zabezpieczeniem jest przyjemny, a nawet pełen ekscytujących wrażeń - na zdjęciu prezerwatywy Fun Factory, zapewniające bardziej eskcytujące doznania, dostępne w Tulipan.pl

Dobrej jakości prezerwatywy powodują, że seks z zabezpieczeniem jest przyjemny, a nawet pełen ekscytujących wrażeń – na zdjęciu prezerwatywy Fun Factory, zapewniające bardziej eskcytujące doznania, dostępne w Tulipan.pl

Kobiety po 30 rzadko mają okazję słuchać o niebezpieczeństwach związanych z lekkomyślnym seksem – innych poza niechcianym dzieckiem czy reputacją. Nawet najlepiej wykształcone, światłe i oczytane osoby z dużym ilorazem inteligencji zwyczajnie tracą głowę lub też nie świta im, żeby podważyć status potencjalnego partnera.

Być może z powodu aury, w jakiej go poznały. Może dlatego, że nie chcą „zostać na lodzie” nawet na wakacjach i boją się odrzucić jakąkolwiek możliwość romansu, jaka im się przytrafia. Może zwyczajnie boją się przyznać przed samymi sobą, że wybrały kogoś przypadkowego, a to mogłoby źle o nich świadczyć – partner jest idealizowany, prezentuje się nam jak współczesny rycerz z lekko rozpiętą koszulą na opalonym ciele, spacerujący boso po plaży. Bohater harlequinowskiego romansidła. Problem polega na tym, że bohater ma bagaż. I choć nie jest to żona i dzieci, z pewnością konsekwencje wspólnej zabawy mogą zatruć nam życie.

To nie bajka 

Jak Joannie)*. Joanna pracuje w korporacji, ma partnera, z którym mieszka od lat. Prowadzi uporządkowane życie. Wybierając za cel samotnych wakacji gorące południe miała ochotę na odtrutkę. To miała być tylko fajna przygoda. Wakacyjny flirt wydawał się być czymś szalonym, ale też niezwykłym przełamaniem rutyny, którą przeżywała we własnym związku. Wakacje spędzała w Hiszpani i tam też poznała przystojnego kelnera w hotelu. Zabójczy uśmiech, gotowość niesienia pomocy i wygląd dzikiego kochanka. Dwa tygodnie romansu spowodowały, że zadrżała jej ziemia pod nogami – i to nie z powodu emocjonujących kompetencji erotycznych wakacyjnego partnera. Okazało się po powrocie, że jest zakażona. Musiała powiedzieć o tym partnerowi. Jego nie zakaziła. Odszedł od niej po wszystkim. Nie przypuszczała, że HIV może dotyczyć kogoś poza slumsami. „Przecież był taki czysty i elegancki. Miał dobrą pracę w luksusowym hotelu.”

Tak dzieje się z rzeszą dziewczyn. „W czasie wakacji, czy w okresach urlopowych jest ich więcej niż kiedy indziej. Zwłaszcza jak pokaże się jakiś artykuł o testowaniu. Wpadają w panikę i przeżywamy szturm we wszystkich punktach testowania.” Agnieszka wskazuje powody, z powodu których przychodzą. Głównie dlatego, że się wystraszyły. Potem boją się jeszcze bardziej. Młode kobiety (nie tylko singielki!) wracają z „babskich” lub samotnych urlopów i tknięte resztką rozsądku idą do punktu testowania, a potem dowiadują się, że są zakażone wirusem HIV. Nie rozumieją tego, co się stało. Rzecz zresztą nie tyczy się tylko wirusa HIV. Jest jeszcze żółtaczka, chlamydie, opryszczka oraz masa innych chorób i infekcji, o których możemy nie wiedzieć latami – chorować, ale też zakażać innych.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Naprawdę satysfakcjonujący orgazm – bez przypadkowych kochanków 

Tak niewiele trzeba, żeby dziewczyny zdały sobie sprawę z ryzyka. Rozmowa twarzą twarz otwiera oczu wielu młodych kobiet pragnących bezskutecznie odrzucić nieubłagalne konsekwencje swoich działań. Rozsądek może wygrać, można skorzystać z prezerwatyw. Zabrać je ze sobą i mieć w trosce o siebie, bo przygodny partner nie ma specjalnie interesu w dbaniu o coś więcej poza swoją przyjemnością. Warunek zabawy z gumką powinien być stawiany ponad wszystko, a jeśli on nie chce, uciekajmy gdzie pieprz rośnie. Można zrezygnować z seksu i tylko flirtować, spędzając noce wygodnie w urlopowej chłodnej pościeli – to bardzo przyjemna alternatywa. Można szaleć na imprezie w towarzystwie przyjaciółki, nie rozstawać się i nie kusić losu – dla własnego dobra. Orgazmy na takich wakacjach są jak najbardziej możliwe. Wibrator. Elektryczny przyjaciel w bagażu to niewielka cena za zdrowie i satysfakcję z udanego urlopu. To może być czas zmysłowej przyjemności i doświadczeń własnego ciała, niezakłóconych potrzebami partnera. Ćwicząc zapewnimy sobie jeszcze więcej przyjemności. Orgazmy będą znacznie intensywniejsze i gwałtowniejsze, a my będziemy zdecydowanie bardziej zadowolone z takiego relaksu na wakacjach.

Nieduży wibrator o dużej mocy, z blokadą panelu sterowania to idealny partner w podróży - dzięki takiemu gadżetowi jesteśmy bezpieczne i zapewniamy sobie odpowiednią dawkę zdrowego egoizmu! Dostępny w Tulipan.pl

Nieduży wibrator o dużej mocy, z blokadą panelu sterowania to idealny partner w podróży – dzięki takiemu gadżetowi jesteśmy bezpieczne i zapewniamy sobie odpowiednią dawkę zdrowego egoizmu! Dostępny w Tulipan.pl

Choćby nie wiadomo jak mieć rozrywkowe i radosne podejście do seksu, nigdy nie należy tracić głowy na tyle, by narazić się na utratę zdrowia lub życia.

Niestety co roku setki ambitnych, niezależnych kobiet to robi. A niewiele trzeba, żeby być bezpieczną.


* imiona zostały zmienione


Seks

Tulipan.pl radzi: jak mieć harmonijny seks

Tulipan.pl
Tulipan.pl
27 lipca 2016
Fot. iStock/MilosStankovic
 

Lato to doskonała pora, żeby zatroszczyć się o swoje życie erotyczne i rozpocząć ze sobą i z seksem nową, ekscytującą przygodę.

Żeby to zrobić, warto wprowadzić w życie kilka zasad, które pozwolą Ci na cieszenie się harmonijnym życiem seksualnym. Oto one.

Opiekuj się swoimi genitaliami

Trzeba mieć świadomość wagi podstaw. Higiena pomaga unikać infekcji, plus, jest to po prostu eleganckie, jeśli już dojdzie do spotkania jeden na jeden. Warto jednak pamiętać o tym, że stosowanie produktów myjących w nadmiernej ilości lub używanie złych płynów i mydeł może skutkować jeszcze gorszymi komplikacjami niż „nie mycie”… Pamiętajcie, by robić to jak najlepiej, w sam raz! Przede wszystkim postawcie na wodę.

Sprawdzaj się i testuj

Żeby mieć naprawdę udany seks trzeba wiedzieć, kiedy na co się testować. I nie chodzi tylko o infekcje przenoszone drogą płciową (z których niektórych można nabawić się na basenie, albo buziaku od cioci, jak na przykład wirus opryszczki), choć te też, jeśli chcemy się upewnić, że jesteśmy naprawdę zdrowi. To na co się testujemy zależy od wielu czynników, takich jak wiek, płeć, ilość partnerów z którymi uprawiamy seks i czy w ogóle uprawiamy. No i pamiętajcie, testy to też sprawdzanie siły swoich mięśni dna miednicy, badania piersi, badania szyjki macicy czy wreszcie zaniedbywane przez mężczyzn badania prostaty. Dbajmy o swoje zdrowie seksualne!

 Przestań martwić się orgazmami, których nie przeżywasz

Zajmij się tymi, które masz! Kogo obchodzi, że orgazmujesz tylko dzięki wsparciu własnej dłoni czy przy seksie oralnym? Orgazm to orgazm, ot jeszcze jeden element twojej seksualności i tego, co się dzieje między Tobą a partnerem. Jeden z wielu! Nie zakładaj, że coś jest z tobą nie tak, bo nie przeżywasz „orgazmu pochwowego”, albo nie szczytujesz po trzech minutach, jak gwiazda filmu. Nieorgazmowanie zgodnie z modelem filmowym jest baaardzo powszechne, żeby nie powiedzieć NORMALNE. Częsta jest też niemożność „dojścia”, jeśli uwzględnimy wszystkich uprawiających seks. Do tego, żeby orgazmy się pojawiały często potrzebne jest doświadczenie, partner który nam pomaga i cierpliwość. Do tego wszystkiego cieszenie się tym, że orgazm w ogóle jest możliwy – na przykład podczas masturbacji.

www.tulipan.pl

www.tulipan.pl

 Kegluj – nawet jeśli masz penisa!

Ćwiczenie mięśni dna miednicy przynosi korzyści wszystkim! Kobiety mogą cieszyć się zdrowiem, nie cierpią na nietrzymanie moczu, a ponadto mogą spodziewać się lepszych doznań podczas seksu – i w czasie penetracji i w czasie szczytowania, kiedy prężne mięśnie się kurczą. Mężczyźni podobnie będą cieszyć się lepszym orgazmem, ale też dłużej będą mogli liczyć na lepszą erekcję – zarówno w kontekście wydłużania stosunku, jak i utrzymywania sprawnej erekcji przez dłuższy czas.

Masturbuj się

Jak inaczej dowiesz się, które małe rzeczy (jak i duże) dają Ci najwięcej zabawy? Pamiętaj też, że masturbacja nie musi oznaczać szczytowania – po prostu się baw sobą i sprawdzaj, co Ci sprawia przyjemność. Jeśli łatwiej Ci szczytować samodzielnie niż z partnerem, możesz pokazać partnerowi, co może robić. Możesz też zacząć masturbować się tak, jak pieści Cię partner i w ten sposób rozwinąć sposób reagowania własnego ciała.

Naucz się, jak ważna jest entuzjastyczna zgoda na seks

Co to znaczy? A no tyle, że zgadzanie się na seks to nie jest „nieprotestowanie”. Jeśli partner ma ochotę na wspólną zabawę (a wystarczy zapytać!) powinien wyraźnie Wam o tym powiedzieć. Fakt, że jesteście ze sobą nie oznacza, że seks jest obligatoryjny. Pamiętajmy o tym, że jeśli my nie mamy ochoty na seks, również nie musimy go uprawiać. Nawet jeśli zaczynacie zabawę, trochę się rozbieracie, trochę całujecie… nie musi to oznaczać ciągów dalszych – upewnijcie się, ze jesteście „na tej samej stronie”.

Przestań udawać

Nie udawaj tego, co czujesz, nie jęcz jeśli nie ma szału, nie krzycz, nie udawaj orgazmów! Chociaż prawie każdy choć raz w życiu orgazm udał (mężczyźni też!), nie stosujcie tej praktyki, nawet w najlepszej intencji! Przecież to czyste kłamstwo, a do tego zupełnie bezproduktywne. Nie służy to żadnemu z was, a na pewno nie dobremu seksowi.

Naucz się rozmawiać o seksie ze swoim lekarzem

Co jak co, ale lekarz powinien znać Wasz styl życia, zwłaszcza, jeśli chodzi o Wasze zdrowie. Lekarz powinien wiedzieć, czy w łóżku nie pojawiły się zaskakujące trudności (np. kłopoty z erekcją), może Was skierować na odpowiednie badania czy testy. Jeśli nie powiesz, że uprawiałeś seks z kimś świeżo poznanym i nie jesteś pewien czy ta osoba była w pełn zdrowa, lekarz pokieruje Cię w odpowiednie miejsce. Praca lekarza polega na ochronie twojego zdrowia, a seks jest elementem stylu życia – również zdrowego!

Wypróbuj różne pozycje

Czemu nie? Nie chodzi o kopiowanie porno filmów, bo nikt normalny nie uprawia seksu z tak rozstawionymi nogami (żeby kamera zobaczyła to, co trzeba), ale po prostu inwencję – może znajdziecie pozycję dla was idealną, najlepszą, komfortową, dającą maksimum szczęścia? Czasem z powodów kondycyjnych nasze kompetencje się zmieniają – bolą plecy, ręce są słabe – warto mieć w zanadrzu kilka pozycji, które nie będą was obciążały w takiej sytuacji.

Uwierz, rozmiar NAPRAWDĘ nie jest najważniejszy

Bo nie jest. Nie ma znaczenia, czy martwisz się o rozmiar penisa, sutków, ciała, warg sromowych czy czegokolwiek innego. Rozmiar nie jest wszystkim. Najważniejsze jest to, że to jest Twoje ciało i Twojego partnera, że jesteście ze sobą z określonych powodów i choćby nie wiem co powiedzieć o Waszych ciałach – dajecie sobie miłość, rozkosz, przyjemność… Sposób w jaki ciał używacie w tym przypadku jest najważniejszy!

Niech normą będzie seks bez alkoholu

Nie musisz zupełnie rezygnować z seksu po kieliszku, ale pilnuj, by seks po alkoholu nie stał się normą. Nie tylko przytępia zmysły, ale też ogranicza nam możliwość klarownego osądu sytuacji. Poza tym, będąc po alkoholu narażamy się na ryzykowne zachowania, czego efektem może być zakażenie lub zajście w niechcianą ciążę!

Dlaczego alkohol jest zły dla seksu?

Alkohol działa jak depresant – spowalniacz zarówno nastroju, jak i libido. Dodatkowo badania pokazują, że nawet najmniejsza ilość nikotyny może prowadzić do osłabionej reakcji genitalnej na stymulację – gorsze ukrwienie, słabsze podniecenie. Więc jeśli sądzisz, że masz kłopoty z podnieceniem lub erekcją, a jednocześnie mocno imprezujesz, być może powinieneś rozważyć zwolnienie, tak dla dobra swojego seksu.

Na wszystko jest czas…

Nie powinieneś spieszyć się z jedzeniem obiadu, to czemu śpieszyć się w seksie? Zarówno jedzenie, jak i seks to przyjemności smakujące znacznie lepiej kiedy spożywa się je wolniej, ostrożnie dobiera składniki i dba o różnorodność. Jedno badanie związane z seksem wykazało, że łączenie różnych form aktywności seksualnej ułatwia mężczyznom i kobietom szczytowanie. Więc nie rezygnujcie z gry wstępnej – tak mówi nauka!

Wyciśnij z siebie kilka pompek…

Ćwiczenia fizyczne poprawiają sprawność ogólną ciała i dają szansę na jeszcze lepszą formę w seksie, wyższy poziom libido i ogólnie większą satysfakcję z seksu.

www.tulipan.pl

www.tulipan.pl

Naucz się rozmawiać o seksie z partnerem nago…

Czasem chodzi o wartościową rozmowę, która was podnieci. Chodzi też o to, żeby pogadać o tym, co Was podnieca. Często rozmowa jest bardziej ekscytująca niż sam seks. Naucz się swobodnie rozmawiać ze swoim partnerem, czuć się komfortowo mówiąc o fantazjach czy o tym, jak fajnie się czuliście przy tym, czy tamtym numerku. Im więcej będziecie swobodnie rozmawiać, tym pewniej będziecie się czuli. Czemu nago? Bo kiedy jesteśmy nadzy, stajemy się bezbronni, bardziej otwarci i kiedy zaczniemy mówić, przekonujemy się, że idzie nam znacznie łatwiej niż przy zwykłej rozmowie.

Stwórz sobie seksowną bucket list…

Lista marzeń do zrealizowania (lub tylko pomarzenia) powinna być udziałem każdego! Zrób sobie taką listę związaną z seksem, choćbyś nikomu miał/a jej nie pokazywać. Uwzględnij na liście rzeczy do zrobienia, do niezrobienia (świetne źródło fantazji i podniet) oraz takich, które można zrealizować pod pewnymi warunkami. Warto przygotowywać takie listy, żeby sprawdzać, gdzie mamy swoje granice lub też w którą stronę mogłyby się poszerzać – żeby z partnerem spotkać się w pół drogi.

Bądź uważny, obecny i naprawdę wrażliwy podczas seksu

Niezależnie od formy, z partnerem i jego uczuciami powinieneś obchodzić się jak z jajkiem. I partner powinien dokładnie tak samo traktować Ciebie. Jeśli uprawiacie seks, tylko to jest ważne – nie rozkojarzcie się meczem, zakupami czy remontem w domu. Powinniście skupić się na przyjemności. Sprawdź, jak takie skupienie działa na Was obydwoje. Przekonacie się, że działa cuda, kiedy możecie oddać się w pełni sobie nawzajem.

Wykorzystuj czas wolny, a szczególnie wakacje!

To czas relaksu, przygody i ładowania baterii – wykorzystaj ten czas na to, żeby poczuć się seksownie – zorganizuj sobie romantyczny wypad nad wodę, zabierz na urlop mały wibrator i kulki waginalne. Znajdź chwilę tylko dla siebie lub dla siebie i partnera/ki. Przede wszystkim, nie zostawiaj życia seksualnego w domu! Dzięki temu wakacje NAPRAWDĘ będą niezapomniane.

ohme_harmonia_foto1

www.tulipan.pl

Jeśli antykoncepcja…

To wybierz tę idealną dla Ciebie. Rozważ jak często uprawiasz seks, co jest dla Ciebie wygodne, co nie. Skonsultuj z lekarzem jeśli chcesz skorzystać z hormonów czy innych metod. Jeśli chcesz z partnerem uprawiać seks komfortowy, powinniście obydwoje pamiętać co ma być jej celem – czy tylko przyjemność, czy może szczęście w postać potomstwa.

Używaj ochrony za każdym razem, kiedy istnieje ryzyko infekcji

Dotyczy to zarówno kochania się z partnerem mniej znanym, żeby samemu się nie zakazić, jak i kochania się z partnerem stałym, kiedy jedno lub drugie cierpi na jakąś infekcję. Prezerwatywy są jedynym środkiem chroniącym przed infekcjami – możesz wybrać tradycyjne prezerwatywy lateksowe, super cienkie prezerwatywy z innych materiałów.

Baw się zabawkami erotycznymi i używaj lubrykantu

Niezależnie czy solo, czy z partnerem nie musisz trzymać się utartych ścieżek. Tym bardziej, jeśli coś nowego może się świetnie sprawdzić. Seks jest zabawą, jest przygodą solo, we dwoje lub w innych konfiguracjach… Jeśli seks jest zabawą, zabawki są naturalnym elementem tej zabawy. Zabawki nie są wymysłem współczesnych czasów. Nie są nawet ludzkim wymysłem! Zabawki używane są przez zwierzęta do stymulacji, były używane przez ludzi pierwotnych. Najstarsze znalezione dildo, wypolerowana kamienna pałka, ma 27 000 lat i jest starsza niż wypiek chleba!

Kup sobie seksualne akcesorium…

Gadżety to wielka rozmaitość i ogromny wybór – dla każdego coś miłego: wibratory, pulsatory, kulki waginalne, gry erotyczne, bielizna, kosmetyki erotyczne, kajdanki, liny i pejcze… Nawet lubrykant to jest właściwie gadżet do zabawy w seksie. Seksualia wspierają w beztroskim seksie już ogromną ilość użytkowników. 70% z nich to ludzie w związkach. Zabawki są dla ludzi, którzy wiedzą, że lepiej zrobić coś niezwykłego i nowego z partnerem sprawdzonym niż rzeczy niesprawdzone z nowym partnerem.

www.tulipan.pl

www.tulipan.pl

Nie myśl „liczbami”

Kogo obchodzi ilu partnerów miałeś, nie ma znaczenia czy był jeden czy więcej – to Twoje doświadczenia i nikomu nic do nich, o ile dbasz o swoje bezpieczeństwo. Nie myśl też ile czasu zajmuje Ci dojście – to też nie ma znaczenia, jeśli z Partnerem cieszycie się wspólną przyjemnością i nie traktujecie seksu jak wyścigu na sprawność czy wydolność, ani gra na czas. Seks jest stworzony by nie przejmować się czasem – czy wiecie, że w czasie orgazmu tracimy poczucie czasu?

Eksperymentuj, ale nie rób tego na siłę!

Tylko dlatego, że inni szaleją z wytryskami dla kobiet, przelatują kamasutrę wzdłuż i wszerz podczas jednego wieczoru, nie oznacza, że Ty musisz! Nic nie musisz – robisz co chcesz i w tempie, jaki Tobie pasuje. Nie daj sobie też wmówić, co powinno sprawiać Ci w łóżku radość, a co nie – to Twoja brocha!

Wyluzuj!

Seks jest zabawny, bywa też dziwaczny. Bądź sobą i śmiej się, kiedy sytuacja jest po prostu zabawna. Baw się dobrze, a na pewno poradzisz sobie w seksie!


Seks

Twój idealny kształt wibratora – poradnik Tulipan.pl [18+]

Tulipan.pl
Tulipan.pl
7 czerwca 2016
Twój idealny kształt wibratora
Fot. Materieły prasowe – Twój idealny kształt wibratora

 

Nie długość, tylko grubość? Nieprawda! Nie długość, nie grubość, ale dotarcie do wrażliwych miejsc! A jeśli chodzi o zabawki, cóż… kształt drodzy Państwo to najważniejsze kryterium wyboru skutecznego wibratora.

Kiedy w sklepie zadajemy sprzedawcy pytanie, co by Pani poleciła, odpowiedź na to pytanie powinniśmy zawrzeć w zbiorze „dodatkowe informacje”, bo popularność produktu, czy jego dobra cena lub luksusowa marka nie dadzą nam gwarancji satysfakcji. Tej satysfakcji bardzo fizycznej, wyczuwalnej i kończącej się, najchętniej, szczytowaniem. To, co powinno nas interesować to fakt, czy dany wibrator, oprócz spełniania podstawowych warunków (ceny, jakości, wyglądu) będzie pasował do naszej anatomii, będzie wspierał naszą rozkosz.

Narządy płciowe kobiet nie dość, że potrafią się znacząco od siebie różnić wizualnie, to zupełnie inaczej przeżywana jest rozkosz każdej kobiety, również z powodu tej czy innej budowy fizycznej lub działania układu nerwowego. Niektóre z nas potrzebują pobudzania dłuższego – układ nerwowy rozbudza się wolniej – albo coś przeszkadza mu skupić się na przyjemności, inne kobiety reagują błyskawicznie podniecając się dosłownie czymkolwiek związanym z tym co w seksie lubią. To może też zmieniać się w zależności od okoliczności, czasu czy samopoczucia.

Podstawowym narządem kobiecej rozkoszy jest łechtaczka, której szczyt wystaje w formie żołądzi na zewnątrz – u niektórych kobiet jest bardzo rozbudowana część zewnętrzna (dłuższy wyraźny trzon i spora widoczna żołądź) u innych jest mocno ukryta pod kapturkiem i trzeba nie lada umiejętności, żeby ją zobaczyć. Łechtaczka jest w środku ciała bardzo rozbudowana. Razem z tkankami, ktore stanowią podczas rozwoju płodowego podstawę prostaty, łechtaczka może bardziej lub mniej wrastać w ścianę pochwy – przez to w czasie podniecenia może wystawać bardziej lub mniej. Każda kobieta ma trochę inaczej.

Stymulacja łechtaczki (tak jak stymulacja penisa) powoduje gwałtowne podniecenie i podnoszenie się napięcia seksualnego, aż do orgazmu. To, w jaki sposób łechtaczka będzie stymulowana najskuteczniej też jednak kwestią indywidualną.  Jedne kobiety preferują stymulację bezpośrednią, inne przez punkt G, jeszcze inne z obu stron, albo pośrednio przez intensywniejszy seks. W podnieceniu i orgaźmie pomaga stymulowanie dodatkowych stref w okolicach łechtaczki. Właśnie to uwzględniają producenci wibratorów oferując najróżniejsze ich kształty.

Jak wybrać wibrator dopasowany kształtem do naszego ciała? Wystarczy bardzo dokładnie sprawdzić, co daje nam przyjemność.

Twój idealny kształt wibratora

Tylko łechtaczka!!!!

Najpowszechniejszy sposób podniecania kobiecego ciała to zewnętrzna część łechtaczki. Najbardziej też oczywista droga do ekscytacji dla wielu osób. Co poniektórzy nadal niesłusznie traktują żołądź łechtaczki (koralik, perełkę, jak tam sobie chcecie ją nazwać) jako guzik do wciskania podczas tzw „gry wstępnej’, co ma doprowadzić do kolejnego etapu, penetracji.

Jednak niemalże 75% szczytuje prawie zawsze podczas (dzięki) stymulacji łechtaczki właśnie. Więc zamiast szukać cudownego rozwiązania na to, żeby przeżywać wreszcie te „orgazmy pochwowe”, cieszmy się tym, że wiemy jak dochodzimy do orgazmu i czym prędzej zaopatrzmy się w wibrator przeznaczony na łechtaczkę z zewnątrz. Najczęściej nie przypomina penisa czy palca – bywa obły lub ma zupełnie zaskakujący kształ (np. kaczuszki). Może być używany samodzielnie lub z partnerem jako dodatek podczas penetracji. Stymulatory łechtaczki to często wcale nie wibratory – może być to gadżet ssący lub łaskoczący jak język.

Od lewej: Sqweel Go, Womanizer, Laya Spot Fun Factory, Tulipan.pl

Od lewej: Sqweel Go, Womanizer, Laya Spot Fun Factory, Tulipan.pl | Fot. Materieły prasowe

 

„Oooh tak, pieprz mnie!!!”

Pamiętacie Samanthę z Seksu w Wielkim Mieście, kiedy okazało się, że cudowny mężczyzna, w którym się zakochuje ma tak małego penisa, że ona w ogóle go nie czuje? Samantha była zdruzgotana. W całym swoim „eksperctwie” w sprawie seksu najwyraźniej nie miała pojęcia, że potrzebuje takiego penisa, bo prawdopodobnie ma wrażliwe wejście do pochwy. Wejście do pochwy jest niebywale mocno unerwione. Powinno być masowane, pieszczone, dociskane i naciskane. Nie pamiętamy o tym dość często. A co jeśli zrobić taką sesję? Masowania wejścia do pochwy – najpierw delikatnie, potem mocniej, intensywniej, sprawdzając kąt pod jakim partnerka będzie wzdychać głębiej, a nawet jęczeć „tak tak!”. Możemy też próbować „kręcić kółka”. Jeśli nie ma z nami drugiej osoby, która mogłaby nam pomóc, warto sięgnąć pod wibrator. Ten, który najskuteczniej będzie pieścił wejście do pochwy będzie miał wypustki, żebrowania – one wygłaszczą wszystko to, co trzeba.

W przypadku luźniejszej pochwy warto sięgnąć po wibrator o większej średnicy. Taki wibrator docenią też kobiety, dla których uczucie wypełnienia jest absolutnie kluczowe.

Od góry: Semirealistic Fun Factory, The Big Boss Fun Factory, Tulipan.pl

Od góry: Semirealistic Fun Factory, The Big Boss Fun Factory, Tulipan.pl | Fot. Materiały prasowe

„Gdzie och gdzie jest Punkt G?”

Nie tak piorunująco ekscytujący na początku jak łechtaczka (brak zakończeń nerwowych) ale daj mu chwilę! Naciskaj, masuj i pieść, a przekonasz się, że może zdzialać cuda. Punkt G nie u każdej kobiety jest tak samo responsywny na pieszczoty. Tego trzeba się nauczyć. Łatwo go wyczuć pod palcami – jest na przedniej ścianie pochwy, zaraz za wejściem – to lekko chropowata struktura, jak naturalna gąbka. Podniecona napełnia się krwią i pęcznieje – wtedy wyczuć ją można znacznie lepiej. Badania wykazują, że panie, które mają tej tkanki więcej (uwypuklenie jest znaczące) łatwiej szczytują podczas penetracji. Punkt G to po prostu inna droga dojścia do łechtaczki. Dla kobiet, które mają ją czasem zbyt wrażliwą to idealna opcja. Stymulacja punktu G może prowadzić do kobiecej ejakulacji. Jeśli punkt G to „nasze ciastko” wybierajmy gadżety wygięte odpowiednio by w czasie podniecania skutecznie dosięgały naszej strefy G.

Od lewej: Semilino Fun Factory, Delight Fun Factory, Miss Bi Fun Factory, Tulipan.pl

Od lewej: Semilino Fun Factory, Delight Fun Factory, Miss Bi Fun Factory, Tulipan.pl | Fot. Materiały prasowe

„Ja lubię z dwóch stron!”

Z obu stron, czyli łechtaczka i punkt G jednocześnie – to jedno z najpowszechniejszych upodobań! W ten sposób łechtaczka pieszczona jest bardzo dokładnie. Masowane jest też wejście do pochwy. Powinien być odpowiednio wygięty, jeśli ma dosięgać punktu G, ale może też na przykład pulsować – przesuwając się po punkcie G i wejściu do pochwy. Zabawka może łączyć kilka funkcji. Może być grubsza lub cieńsza (w zależności od „wypełnienia” jakiego nam trzeba), wypustka na łechtaczkę może być bardziej szpiczasta i celować bezpośrednio lub być szeroka i obejmować wargi sromowe nieco szerzej. Tutaj inwencja producentów nie zna granic – a możliwości spełnienia swojego marzenia na gadżet erotyczny pieszczący nas idealnie jest na wyciągnięcie ręki. Najpopularniejszy wibrator „dwustronyny”? Królik!!! Tulipan.pl poleca Miss Bi, dla wielbicielek pieszczot punktu G, lub Bi-Stronic dla kobiet kochających głęboką penetrację podczas stymulacji łechtaczki.

Wygodne króliki, od lewej: Lady Bi Fun Factory, Pulsator Bi Stronic Fun Factory, Miss Bi Fun Factory, Tulipan.pl

Wygodne króliki, od lewej: Lady Bi Fun Factory, Pulsator Bi Stronic Fun Factory, Miss Bi Fun Factory, Tulipan.pl | Fot. Materiały prasowe

„Wibrator w czasie penetracji z partnerem?”

Tak, teraz to możliwe i to w bardzo wygodny sposób! Są wibratory specjalnie stworzone dla par, które będą doskonale pieściły łechtaczkę i punkt G dokładnie w tym samym czasie kiedy kochasz się z partnerem. Możesz założyć go wcześniej i włączyć – tym sposobem będziesz podniecana przez cały czas jeszcze przed seksem!

Wibrator do stymulacji podczas stosunku seksualnego Wi Vibe, dostępny z aplikacją na telefon, Tulipan.pl

Wibrator do stymulacji podczas stosunku seksualnego Wi Vibe, dostępny z aplikacją na telefon, Tulipan.pl | Fot. Materiały prasowe

Niegrzeczna pupa

Choć dla wielu seks analny to nadal tabu, coraz więcej osób oswaja się z tą formą. Jest ona dla nich dodatkowo ekscytująca właśnie przez stygmat tabu. Dodatkowo odbyt jest znacznie ciaśniejszy od pochwy i też jest dość unerwiony – seks może naprawdę być mocno podniecający tą drogą, więc i stymulacja wibratorem może się nam bardzo spodobać. Wreszcie, są kobiety, których pochwy są naprawdę ciasne i czasem seks drogą analną po prostu staje się ciekawą alternatywą. Seks ze stymulacją analną może być bardzo bardzo podniecający. A wibrator nie musi być nawet duży, jeśli jesteśmy początkujący lub formy analne są pikantnym dodatkiem. Żeby używać wibratora analnie trzeba się przede wszystkim upewnić, że ma blokadę – na przykład wypustkę łechtaczkową – po to, aby nie wsunął się do odbytu – wyjęcie go będzie możliwe tylko na pogotowiu. Często wystarcza dość wąski wibrator, można użyć takiego szpiczastego, który łatwiej będzie stopniowo wsuwać. Jeśli wypustka jest dość duża można stymulować nią perineum (obszar pomiędzy pochwą a odbytem w kroczu). Niektóre wibratory umożliwiają penetrację podwójną – analną i waginalną jednocześnie, mają też wypustkę łechtaczkową.

Jeśli do stymulacji analnej używasz tradycyjnego wibratora, upewnij się, że ma wypustkę, Pearly Fun Factory, Tulipan.pl

Jeśli do stymulacji analnej używasz tradycyjnego wibratora, upewnij się, że ma wypustkę, Pearly Fun Factory, Tulipan.pl | Fot. Materiały prasowe

„Lubię jak jesteś głęboko!”

Tak – niektóre kobiety, choćbyśmy nie wiem jak upierali się, że penetracja nie podoba się kobietom, uwielbiają czuć wypełnienie głęboko w pochwie. Ma to związek z dwoma miejscami, które mogą być ważne w ich przypadku. Jedno z nich to odkryty nie tak dawno punkt A. Głęboka stymulacja okolic szyjki macicy na przedniej ścianie pochwy może powodować u niektórych kobiet wzmożone zwilżenie i intensywne podniecenie. Dlatego wibrator długi i zakończony odpowiednio zakrzywioną końcówką może idealnie trafiać w to miejsce. Dodatkowo głęboka penetracja wiąże się ze stymulacją nerwu błędnego, który biegnie wzdłuż kręgosłupa, bezpośrednio do mózgu. Nie łączy się z rdzeniem, więc może być źródłem rozkoszy nawet dla osób z poważnie uszkodzonym kręgosłupem. Wibrator w takim przypadku powinien być wygodny i długi, sięgać głęboko bez wysiłku. Sama pochwa nie jest aż tak głęboka, ale zabawa wibratorem powinna być wygodna, więc nie wahajmy się taki kupić!

Paul Fun Factory – długi, standardowo szeroki i zwężany przy końcu, z idealnie wygiętą końcówką.

Paul Fun Factory – długi, standardowo szeroki i zwężany przy końcu, z idealnie wygiętą końcówką. | Fot. Materiały prasowe

Wybór wibratora wygląda na skomplikowany, jednak wystarczy sobie zadać jedno pytanie, by stał się banalnie prosty. Co lubię, gdzie i jak? Na to pytanie każda dorosła kobieta aktywna seksualnie musi znać odpowiedź. Więc jeśli jeszcze nie znasz pełnej odpowiedzi na to pytanie, masz ode mnie zadanie domowe – do dzieła!