Związek

Najsmutniejsza prawda o związkach? Miłość jest działaniem, a nie pustymi słowami

Listy do redakcji
Listy do redakcji
31 grudnia 2021
fot. Love portrait and love the world/IStock
 

Kiedy zauroczenie, sympatia flirt przeradza się w poważne uczucie, związek staje na rozdrożu. Co będzie dalej, zależy jedynie od nas. Czy starczy nam siły i miłości, by stworzyć coś prawdziwego, trwałego, dobrego? Przetrwamy, czy potrwamy tak jeszcze chwilę i rozstaniemy się, bo jedno z nas (lub oboje) nie odważy się podjąć ryzyka. Bo postawi swoje poczucie bezpieczeństwa na pierwszym miejscu, nie zważając na uczucia i emocje drugiej osoby.

Jasne, miłość jest ryzykiem. Bo można zostać zranionym, oszukanym, bo można się rozczarować. Bo codzienność może okazać się o wiele trudniejsza niż spotkania w weekendy, wspólne wakacje. Bo kiedy mówimy:  „Pa Kochanie, do zobaczenia za tydzień, za dwa tygodnie, za miesiąc”, dopiero w tym momencie i przez ten następny tydzień, dwa tygodnie, miesiąc zaczyna się praca nad związkiem.  Piękne słowa miłości są miłe, potrafią nas przekonać, pozwalają uwierzyć w siłę uczucia drugiej osoby, ale tylko na chwilę. Tak już jest, że naprawdę liczą się tylko czyny. To, co realnie jesteśmy w stanie dla ukochanej osoby zrobić. To, co dla niej robimy.

Ona i on, od dwóch lat razem. Niby razem, bo wciąż osobno. On czterysta kilometrów od niej w innym mieście. Tam ma karierę, życie. Dodatkowo ciągle w delegacjach, miesiąc w Stanach, tydzień w Brukseli. Taka praca. Czasem nie widzą się przez kilka tygodni, choć mieszkają w tym samym kraju. Choć są parą. Choć jest miłość. I jest dobrze między nimi, kiedy są razem. Tylko, że to łatwo mówić o miłości, kiedy codzienność nas nie dotyczy. Kiedy naprawdę jesteśmy razem przez kilka dni i staramy się jak najlepiej ten czas wykorzystać. Żadnych kłótni, dużo seksu, książki, kino. Radość z tego, że mamy siebie tak blisko, w końcu. To daje adrenalinę. Daje moc. Tylko czy starczy je na następne, samotne tygodnie, które przyjdą?

On mówi, że kocha, bardzo. Że mu zależy.

Przyjeżdża do niej przecież. „Zobacz – mówi – jestem, już od dwóch lat”. I kładzie pudełko jej ulubionych czekoladek pod poduszką. Tylko, że jej to nie starcza. Ona chce być „naprawdę” razem. Wtedy, gdy człowiek jest chory i nie taki ładny, jak w weekend, kiedy się spotykają. Wtedy, gdy ma gorszy dzień, gdy pojawiają się problemy. Prawdziwe życie. Nie jakieś bajki, jak z telewizji. Ona chce wspólnego domu.

To ona inicjuje rozmowę o przyszłości wiele razy. Że trzeba zrobić jakiś krok do przodu, podjąć jakieś decyzje, coś zmienić. Bo kiedy są obok siebie, jest wspaniale. Ale kiedy go nie ma, tęsknota boli, fizycznie. Tak, jakby co chwila zrywali i do siebie zrywali.

Czas mija. Ona cierpi za każdym razem, gdy całuje go na pożegnanie. Jemu chyba też nie jest lekko, ale ma do tego jakby inne podejście. Zaakceptował taki stan rzeczy, choć bez problemu mógłby zmienić trochę swoje życie, by być z nią.  Tam, gdzie mieszka, nie ma zobowiązań – dzieci, byłej żony, chorych rodziców. Pracę w jej mieście znalazłby bez problemu, nawet w obrębie korporacji, w której pracuje. Ale nie umie podjąć ostatecznej decyzji, nie umie zrobić tego najważniejszego kroku. To jej byłoby trudniej dostosować swoje życie tu i zacząć nowe tam, u niego dla tej miłości. Więc rozmawiają teoretycznie, że on przyjedzie. Że ma taką możliwość, że to się w końcu wydarzy. I nic się nie dzieje.

Ona jest już tym wszystkim rozczarowana, zmęczona. I kocha, ale przestaje wierzyć. Nie widzi już tej ich przyszłości, widzi tylko piękną bajkę, bez dobrego zakończenia.  Zaczyna rozumieć, że jego słowa są puste. A na pustych słowach związku nie zbudują.


Związek

Gorąca czekolada idealna na chłodne dni. Jak zrobić ten pyszny i rozgrzewający napój?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
31 grudnia 2021
gorąca czekolada
Fot. iStock
 

Gorąca czekolada do picia to napój, który kojarzy się z ciepłym kocem i czasem na relaks. To świetny sposób na rozgrzanie jesienią i zimą, oraz poprawę humoru. Gorąca czekolada ma wiele cennych dla zdrowia witamin i minerałów, więc warto sobie co jakiś czas fundować taką przyjemność. Jak zrobić domową gorącą czekoladę? Przepis jest naprawdę prosty.

Gorąca czekolada do picia 

Gorąca czekolada do picia szybko rozgrzewa, gdy za oknem panuje zimowa aura, a dodatkowo cudownym zapachem  relaksuje i pozwala zatopić się w przyjemności. Najczęstszym naszym wyborem jest gorąca czekolada w proszku, której największą zaletą jest szybkość przygotowania. Po prostu zalewa się proszek gorącym mlekiem lub wodą, miesza się i już można pić. Decydując się na taki wybór, trzeba zwracać uwagę na etykiety. Gorąca czekolada w proszku bywa pełna cukru, którego i tak na co dzień spożywamy w nadmiarze. Im mniej cukru i sztucznych dodatków w składzie, tym dla zdrowia lepiej. O wiele zdrowszy oraz smaczniejszy jest samodzielnie przygotowany czekoladowy napój. I nie jest to trudne ani specjalnie czasochłonne zadanie.

Najlepsza do tego jest gorzka czekolada, która sama w sobie nie jest tucząca – jedna kostka dostarcza około 30 kcal. Ale by powstała gorąca czekolada potrzebne jeszcze mleko, słodzik (miód, melasa, syrop klonowy), co sprawia, że napój jest bardziej treściwy i kaloryczny. Smak gorącej czekolady można podkreślić, dodając do niej rozgrzewające i aromatyczne dodatki takie jak: chili, cynamon, kardamon, gałkę muszkatołową, wanilię, imbir, czy też przyprawę do piernika. Możliwości jest wiele i każdy znajdzie propozycję idealną dla siebie.

gorąca czekolada

Fot. iStock/gorąca czekolada

Właściwości czekolady

Zanim przejdziemy do przepisu na gorącą czekoladę, warto przypomnieć, co dobrego kryje się w czekoladzie, ale tej gorzkiej, która uważana jest za najbardziej wartościową spośród czekolad.

Gorzka czekolada to taka, w której znajduje się co najmniej 70% miazgi kakaowej. Wysoka zawartość kakao sprawia, że w jej składzie znajduje się więcej cennych składników odżywczych niż w innych czekoladach. Gorzka czekolada odżywia i wzmacnia, ponieważ zawiera białko, witaminy A, E i z grupy B (B1, B2, B3, B6), kwasy omega-6, oraz minerały takie jak: magnez, żelazo, potas, cynk, miedź, mangan. Nie brakuje w jej składzie błonnika potrzebnego dla prawidłowej pracy układu pokarmowego, antynowotworowych flawonoidów, teobrominy (działa podobnie do kofeiny), fenylotylaminy. Co ciekawe, fenylotylamina występuje również w ludzkim mózgu, gdzie wpływa na produkcję serotoniny odpowiedzialnej za dobry nastrój.

Gorąca czekolada koi nerwy, poprawia humor i dodaje energii, ze względu na obecność żelaza, potasu i magnezu. Kubek gorącej gorzkiej czekolady pobudzi umysł do pracy, ponieważ teobromina i kofeina pobudzą i poprawią koncentrację.

Sięgnięcie po gorzką czekoladę zapewni sporą dawkę dobrych dla zdrowia substancji. Równie zdrowa, a może nawet i zdrowsza, jest surowa czekolada, ale nie zawsze można na nią trafić w stacjonarnych sklepach i kosztuje nieco więcej, niż tabliczka zwykłej gorzkiej czekolady. Jeśli pod ręką nie ma gorzkiej czekolady, nic nie stoi na przeszkodzie, by sięgnąć po czekoladę mleczną, a nawet białą. Trzeba wtedy kontrolować ilość dokładanego cukru, ze względu na to, że inne czekolady są słodsze (ale i mniej zdrowsze) niż czekolada gorzka.

Gorąca czekolada — prosty przepis

Gorącą czekoladę można przygotować w kilka chwil i warto choć raz skusić się na przygotowanie domowej czekolady do picia według prostego przepisu. Jeśli masz ochotę, podkreśl jej smak ulubionymi dodatkami. Do gorącej czekolady pasuje również ubita śmietana.

Gorąca czekolada

Fot. iStock/Gorąca czekolada

Gorąca czekolada do picia – prosty przepis

  • 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
  • szklanka mleka
  • przyprawy
  • miód do smaku (lub inny słodzik)

Przygotowanie:

Mocno podgrzej mleko i dodaj do niego połamaną czekoladę. Podgrzej na niewielkim ogniu, aż do zagotowania i zdejmij z ognia. Dosłodź i dodaj ulubione przyprawy (jeśli lubisz). Jeśli lubisz naprawdę intensywny smak czekolady, zwiększ jej ilość w przepisie według upodobania.

Gorąca czekolada z piankami — przepis

Gorąca czekolada

Fot. iStock/Gorąca czekolada

  • szklanka mleka
  • pół tabliczki czekolady gorzkiej
  • kilka pianek
  • pół łyżeczki przyprawy do piernika

Przygotowanie:

Mleko podgrzej w rondelku, wrzuć do niego połamaną gorzką czekoladę. Podgrzej na małym ogniu, aż do całkowitego rozpuszczenia się czekolady, dodaj przyprawę do piernika. Gorącą czekoladę przelej kubka, a na wierzchu ułóż pianki.

FB/ohmepl

 


Związek

Jak dbać o suche włosy?

Redakcja
Redakcja
31 grudnia 2021

Suche, puszące czy łamiące się włosy potrafią być przykrym utrapieniem. Jednak właściwa pielęgnacja i odżywienie może pomóc w ich ujarzmieniu. Jak dbać o suche włosy, jakie kosmetyki stosować? Czy warto korzystać z domowych zabiegów na włosy? Przekonaj się, jakie działania mogą pomóc w zapewnieniu sobie pięknej naturalnej fryzury bez przesuszonych włosów.

Regularna delikatna pielęgnacja to podstawa

Przyczyny suchych włosów mogą być zróżnicowane, jednak u podstaw przeciwdziałania takiemu stanowi leży delikatna, regularna i odpowiednio dobrana pielęgnacja. Składają się na nią co do zasady:

  • oczyszczanie,
  • nawilżanie i odżywianie,
  • zabezpieczanie przed niekorzystnymi czynnikami i przeciwdziałanie ich skutkom.

Aby zadbać odpowiednio o suche włosy, naturalna wydaje się odżywka humektantowa, czyli nawilżająca. Jednak musi być ona użyta we właściwy sposób, z zachowaniem równowagi z odżywkami proteinowymi i emolientami.

Metoda OMO i równowaga PEH

Dużo osób decyduje się na stosowanie tak zwanej metody OMO przy suchych włosach. Dzieli ona proces mycia włosów na trzy etapy:

  1. Odżywka – wiążąca wilgoć wewnątrz włosów, zabezpieczenie, odżywienie.
  2. Mycie – szamponem przede wszystkim skóry głowy.
  3. Odżywka – odżywienie, wygładzenie włosów.

Ważne jest, aby zachować odpowiednią równowagę w doborze kosmetyków, aby nie stosować odżywek humektanowych w nadmiarze, zapominając na przykład o emolientach czy odżywianiu proteinowym. To właśnie wspomniana równowaga PEH.

Nawilżenie i odżywienie skóry głowy

O kondycji włosów w dużej mierze decyduje kondycja skóry, dlatego ważne jest zadbanie również o nią. Nawilżenie odżywką humektanową działa przede wszystkim na strukturę włosa, natomiast działania na skórze mogą wspomóc w poprawie stanu nowo wyrastających włosów. Można stosować masaże, delikatne peelingi, a także inne odpowiednio dobrane kosmetyki.

Odżywiaj cebulki włosów także „od środka”!

Warto zdawać sobie sprawę, że suche, łamiące się czy wypadające włosy mogą być spowodowane brakami istotnych witamin i mikroelementów w diecie. Dlatego ważne jest właściwe odżywianie, często uzupełnione suplementacją. Wpływ na stan skóry, włosów i paznokci mogą mieć:

  • witaminy z grupy B, w tym biotyna, ryboflawina, foliany i kwas pantotenowy,
  • krzem, cynk, miedź i siarka,
  • witamina A, E, H, D.

Warto zadbać o zdrową dietę, a także odpowiednie nawodnienie organizmu.

Ogranicz farbowanie i stylizację do minimum

Dbanie o suche włosy powinno wiązać się także z ich delikatnym traktowaniem. Wiele rodzajów farb do włosów może je przesuszać, podobnie jak kosmetyki do stylizacji czy trwałej ondulacji. Jeżeli starasz się poprawić kondycję swoich włosów, zrezygnuj z przeciążania włosów, postaw przynajmniej na jakiś czas na bardziej naturalne fryzury. Jeżeli niektóre zabiegi uważasz za konieczne, pamiętaj o nawilżaniu i zabezpieczaniu włosów, na przykład dzięki właściwemu użyciu odżywek humektanowych, proteinowych oraz emolientów.

Pielęgnacja suchych włosów – co jeszcze trzeba wiedzieć?

Chcesz wiedzieć więcej o dbaniu o suche włosy? Sprawdź fachowe porady, inspiracje i inne rzetelne informacje na portalu https://dbam-o-siebie.pl/. Znajdziesz tam wszystko, co warto wiedzieć o zdrowym stylu życia i dbaniu o siebie. Poznaj tajniki urody i poczuj moc kompleksowej pielęgnacji.


Zobacz także

Zamiast wybuchnąć, spróbuj oczyścić atmosferę. 7 zasad rozwiązywania konfliktów

Jak uniknąć rozwodu? Rady od czterech par z długim stażem

Dlaczego faceci odchodzą od dobrych dziewczyn. Miłość zarezerwowana jest dla wyjątkowych relacji