Lifestyle Związek

„On tobą manipuluje, grozi ci, krzywdzi? Nie wierz, że się zmieni, uciekaj”. Wyznanie byłego alkoholika

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
16 maja 2016
„On tobą manipuluje, grozi ci, krzywdzi? Nie wierz, że się zmieni, uciekaj". Wyznanie byłego alkoholika
Fot. iStock / zsv3207
 

To jest jasne, że nie pójdę na grupę AA. No chyba zwariowałaś?! – powiedziałem do żony. Raczej: ZWARIOWAŁAŚ – wycedziłem. Z odpowiednią intonacją. Punkt Pierwszy, najważniejszy – wpędzaj w poczucie winy, manipuluj. Nie ty jesteś winny, tylko ona. Jest słaba, zmęczona, więc łatwo sprawić, żeby poczuła się źle.

Dopiero na grupie AA, wśród ludzi, którzy też robili straszne rzeczy, usłyszysz: „Stary, nie pier…, weź się w garść!” Wszystkie mechanizmy obronne zostają rozbrojone. Masz dwa wyjścia – wyciągasz lekcje, masz szansę. Nie wyciągasz, idziesz na dno. Ewentualnie się leczysz na chwilę, znajdujesz inną kobietę i robisz jej to samo. Wodę z mózgu. Gracie w tę samą grę. Kat, ofiara, ofiara, kat.

Ostatni rozdział– Wynoś się z tego domu. I nie wracaj dopóki nie przyjdzie błagać

Jeśli jesteś ofiarą przemocy domowej, żoną alkoholika, despoty – przestań wierzyć, że on sam z siebie się zmieni. To jest niemożliwe. W naszym kodzie genetycznym już zostało zapisane – ona jest ofiarą, ją można krzywdzić, ona się zgadza na chlanie, ona to ogarnie. Że krzyczy? Mówi, że odejdzie? Pakuje walizki? Każe iść na terapię? Na nas to nie działa – wiadomo, wróci, będzie jak dawniej, przebaczy.

Moja żona groziła non stop. Pierwszy raz próbowała się wyprowadzić po pięciu latach małżeństwa. Mieliśmy wtedy roczne dziecko. Stanęła w drzwiach, leżałem na kanapie.

– Przynieś mi piwo ze stacji chociaż – prosiłem.

– Odwal się – odchodzę – powiedziała.

Wyczułem w niej odrobinę niepewności.

– Spier….aj.

Miałem ją gdzieś. Chciałem tylko piwo, byłem na głodzie, nie interesowało mnie nic. Przyniosła mi to piwo. A nawet dwa. Nienawidziłem siebie, gardziłem sobą, a jednocześnie czułem ulgę.

Faceta, który chleje interesuje tylko picie.

Facet, który rzuca się na ciebie pijany, albo trzeźwy – już cię nie szanuje. Już przekroczył tę linię.  Musisz po prostu to skończyć. Tylko wtedy on ma szansę pójść po rozum do głowy. Skończyć to wyjść, przestać odbierać telefon, zniknąć. Nie, nie na chwilę. Nie wierz w żadne „przepraszam”, „zmienię się”. Jeśli ktoś przyzwyczajony do tego, że jesteś słaba nagle widzi cię silną – dostaje nie tylko wku*wu. On wierzy, że zaraz to się zmieni. Znów będziesz sobą.

Moja żona powiedziała dość po pięciu latach. Po tym jak rzucałem nią o ścianę. Zwichnąłem jej rękę. Zobaczyłem ją potem. Miała podbite oko, była poszarpana. „Kur…. nie wierzę” pomyślałem. Chciałem umrzeć. Byłem śmieciem.

Ale nie miałem siły, by o nią walczyć. „Jasne, wyprowadź się” powiedziałem. Byłem jak cham, jak najgorszy prostak. Zrobiłem to, bo nie potrafiłem udźwignąć, że ją skrzywdziłem. Wielu facetów tak ma – wolimy znienawidzić niż przyznać: spierd*liłem.

Pierwszy rozdział – On nie wie, że ktoś go zranił

Nie wiem jak masz go poznać, faceta, który spadnie na dno. Jak się masz przed nim ochronić, nie ma takich rzeczy, przestań w to wierzyć. Ideał może zamienić się w oprawcę, a może zamienić się w niego ktoś, o kim wiadomo, że ma problemy.

Nie ma reguły.

Na terapii AA przypomniałem sobie – ojciec mnie tłukł, matka upokarzała. Niczego nie pamiętałem. Może pamiętałem napięcie. Kilka obrazów, scen.

– Rany, dlaczego mi nie powiedziałeś, że ojciec was bił – spytała kiedyś moja żona.

– Bez przesady, nie koloryzuj.

Moja siostra i ja opowiadaliśmy inną historię życia. Jej była pełna dramatów. Widziała, na przykład, że rzuciłem się kilka razy w obronie matki, że nasz ojciec potrafił leżeć na chodniku przed domem w piątkowe popołudnie, bo tak się nachlał.

– No może raz leżał – powiedziałem.

Później zacząłem sobie przypominać. Jak ja to upchałem i gdzie? Nie wiem.

Byłem wiecznie wk*rwionym facetem. Mówiłem, że w pracy źle, rząd zły, wszyscy źli. Byłem tak zirytowany, że jedyne co mnie uspokajało to praca, panny i alkohol.

Dużo zadań, dużo lasek i odreagowanie.

Tak poznałem żonę. Była inna. Cieplejsza, delikatniejsza, uważna. Zakochałem się.

Może tak serio jest – on po przejściach, więc gniewny. Ona po przejściach, więc kojąca.

Drugi rozdział– On nie wie, że popełnia błędy

Dla niej się zmieniałem. Pracy mniej, alkoholu mniej, byłem szczęśliwy. Najlepszy czas w życiu. Dwa lata, może trzy. Potem włączył mi się mój mechanizm. Byłem, na przykład, zazdrosny. Nie mogłem zdzierżyć, że z kimś gada, irytowały mnie jej koleżanki, uważałem, że są durne. Gdy ona robiła coś przeciwko mnie (wydawało mi się) dostawałem szału i ją raniłem.

Nie wiem, czepiałem się, że zrobiła bałagan w kuchni, że jest głupia, że czegoś nie dopilnowała.

„Ty durniu, przestań tak pieprzyć” myślałem w połowie swojego wywodu. Widziałem jej smutną minę, zdziwione oczy i czułem jeszcze większy wk*rw. Potem ją przepraszałem, kochaliśmy się, przez chwilę było cudownie. A potem miałem poczucie winy, że jestem beznadziejny, że wciąż jej robię afery, więc się bałem, że mnie zostawi. I tak wkoło. Byłem wyczerpany, ona też.

Trzeci rozdział – on oszukuje siebie, nie ciebie

Zacząłem pić. Nie, że wino do kolacji, że kieliszek wódki, szklaneczkę whisky, chlałem regularnie. Butelki w szafach, wynoszenie po kryjomu na śmietnik. To nie było oszukiwanie jej. To było oszukiwanie siebie.

Któregoś dnia sprzątała, w pawlaczu znalazła 10 butelek. Ułożyła na stole jak trofeum.

– O co ci, k….., chodzi? – spytałem. Tak naprawdę byłem w szoku. Jakby wyciągnęła butelki obcych osób.

„Ograniczasz mnie”, „Jesteś żenująca” krzyczałem. Każdy alkoholik wrzeszczy, bo tak bardzo boi się przyznać, że to co widzą inni to, jest prawda.

Nienawidziłem jej, bo widziała to, czego nie widziałem ja.

Nie, nie piję za dużo. Wszystko kontroluję, u mnie dobrze, świetnie. Pracowałem na wysokim stanowisku, w dużej firmie. Miałem kredyt, mieszkanie, na świat miało przyjść moje dziecko.

Skoro normalnie egzystuję to chyba nie mam problemu, prawda?

Czwarty rozdział – nie ufaj mu

Zmieniałem się po alkoholu. Nie pamiętałem co robię. Robiłem złe rzeczy. Mówiłem złe. Odpuściłem kontrolę.

Człowiek uzależniony od alkoholu prosi: Zrozzzuuuuuum mnie….

Nie, Ty nie masz go rozumieć. Ty masz postawić granicę i powiedzieć: wal się. Jesteś sam za siebie odpowiedzialny. Odpuść, zostaw, nie dawaj się ranić. Jeśli będziesz stała u jego boku zawsze, on nigdy nie zrozumie, ile ma dzięki tobie.

Tylko porzucając kogoś, zostawiając go, możesz wiedzieć, co on sam zrobi dla ciebie.

I dla siebie.

wysłuchała: Katarzyna Troszczyńska


Lifestyle Związek

Regulamin konkursu „Kocham swoją skórę”

Redakcja
Redakcja
17 maja 2016
Fot. iStock / PeopleImages
 

Regulamin konkursu „Kocham swoją skórę”

WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE „Kocham swoją skórę”

§1. Postanowienia ogólne

  1. Organizatorem Konkursu pod nazwą Konkurs „Kocham swoją skórę” zwanego dalej „Konkursem”, jest portal Blum Media
    sp. z o.o z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Wiktorii Wiedeńskiej 9a/42, 02-954 Warszawa, zarejestrowany
    w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000573762,
    o kapitale zakładowym w wysokości 10 000 złotych.
  2. Konkurs zostanie przeprowadzony na stronie internetowej www.ohme.pl oraz za pośrednictwem mediów społecznościowych Organizatora w okresie 17.05.2016 do 31.05..2016 roku.
  3. Sponsorem nagród w Konkursie jest firma Ziaja – zwana dalej Sponsorem.
  4. Regulamin stanowi podstawę organizacji Konkursu i określa prawa i obowiązki jego uczestników.
  5. Regulamin Konkursu jest dostępny na stronie internetowej www.ohme.pl.

 

§2. Uczestnictwo w Konkursie

  1. Uczestnikami Konkursu mogą być pełnoletnie osoby fizyczne, posiadające pełną zdolność do czynności prawnych oraz zamieszkałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, spełniające warunki określone w Regulaminie.
  2. Uczestnikami Konkursu nie mogą być pracownicy Organizatora i pracownicy Sponsora nagród, jak również ich małżonkowie, dzieci, rodzice oraz rodzeństwo.
  3. Uczestnik zobowiązuje się do przestrzegania określonych w Regulaminie zasad, jak również potwierdza, iż spełnia wszystkie warunki, które uprawniają go do udziału w Konkursie.
  4. Uczestnik oświadcza, że nadesłane zgłoszenie Konkursowe jest jego autorstwa i nie narusza praw autorskich osób trzecich.
  5. Jednocześnie Uczestnik oświadcza, że ma prawo do dysponowania swoim utworem oraz że nie narusza przy tym praw autorskich i majątkowych osób trzecich.

 

§3. Przebieg i warunki udziału w Konkursie

  1. Aby wziąć udział w Konkursie, należy przesłać odpowiedź na pytanie konkursowe. W komentarzu do artykułu KONKURS odpowiedź na pytanie: „Zdradź swój domowy sposób na piękną skórę” Opowiedz nam jak w domowym zaciszu dbasz o swoją skórę, a może masz swoje triki, świetny przepis na domowe spa albo swój rytuał?
  1. Za moment dokonania zgłoszenia Konkursowego w sposób określony w ust. 1 uważa się moment, w którym zgłoszenie zostanie zapisane na platformie do komentowania Organizatora.
  2. Jedna osoba może przesłać tylko jedną  odpowiedź. W przypadku udzielenia większej liczby odpowiedzi, Organizator weźmie pod uwagę podczas rozstrzygania konkursu pierwszy zapisany komentarz.

 §4. Zasady wyłaniania laureatów Konkursu

  1. Zwycięzcy Konkursu zostaną wyłonieni tylko spośród uczestników, którzy spełniają warunki wymienione w Regulaminie.
  2. 10 laureatów zostanie wyłonionych na podstawie najciekawszej odpowiedzi przez jury, w skład którego wchodzą pracownicy i redaktorzy portalu www.ohme.pl
  3. Wyniki zostaną opublikowane do dnia 07.06.2016 na stronie internetowej www.ohme.pl.

 §5. Nagrody w Konkursie i sposób ich przekazania

  1. Sponsorami nagród w Konkursie jest  firma Ziaja
  2. Laureatami Konkursu zostanie 10 osób, które wybierze jury na podstawie najciekawszej odpowiedzi.
    10 x  zestaw kosmetyków Ziaja med – Klinika zdrowej skóry, Dermokosmetyki Ziaja Med kuracja dermatologiczna z witaminą C +HA/P (seria obejmuje 4 produkty), składający się z:- rewitalizujący krem pod oczy i na powieki wygładzająco-ochronny- krem ujędrniający na dzień,- krem głęboko regenerujący na noc,- esencja rewitalizująca,
  3. Nie istnieje możliwość zamiany nagród rzeczowych na ich równowartość w gotówce lub zamiany na inną nagrodę.
  4. Jeżeli laureat Konkursu nie spełnił któregokolwiek z warunków określonych w Regulaminie, Organizator zastrzega sobie prawo do wyboru innego laureata Konkursu.
  5. Udział w Konkursie i przesłanie pracy Konkursowej jest jednoznaczne z prawem do wykorzystania jej przez Organizatora w celach promocyjnych.
  6. Przesyłając pracę Konkursową, Uczestnik powinien wyrazić zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.). Podanie przez Uczestnika danych osobowych jest dobrowolne, choć konieczne do wzięcia udziału w Konkursie. Uczestnik ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich poprawiania.
  7. Nagrody zostaną przesłane zwycięzcom przez Organizatora za pośrednictwem poczty elektronicznej lub przesyłką poleconą lub przesyłki kurierskiej w ciągu 14 dni od daty przesłania Organizatorowi danych kontaktowych przez Laureatów Konkursu.

 §6. Odpowiedzialność Organizatora

  1. Organizator Konkursu ponosi pełną odpowiedzialność za treść regulaminu i przebieg Konkursu. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za prawidłowość, terminowość doręczenia pism i nagród przez Pocztę Polską lub kuriera. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za nieprawidłowości związane z opóźnieniem lub niedoręczeniem nagrody spowodowanym podaniem przez Uczestnika błędnego adresu lub innych danych. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za zmianę miejsca zamieszkania Uczestnika lub zmianę innych danych uniemożliwiającą dostarczenie nagrody albo powiadomienie o wygranej. W takim przypadku Uczestnik traci prawo do nagrody.
  2. Wszelkie reklamacje Uczestników dotyczące przebiegu Konkursu mogą być składane przez Uczestników w terminie 30 dni od daty zakończenia Konkursu. Reklamacja powinna być przesłana na adres Organizatora, w formie pisemnej pod rygorem nieuwzględnienia jej oraz zawierać imię i nazwisko Uczestnika zgłaszającego reklamację, jego adres korespondencyjny oraz dokładny opis okoliczności stanowiących podstawę reklamacji.
  3. Organizator zastrzega sobie prawo do pozostawienia bez rozpatrzenia reklamacji zgłoszonych po terminie, o którym mowa powyżej, jak również reklamacji niespełniających innych wymogów wskazanych w ust. 2.
  4. Złożone reklamacje, spełniające wymogi, o których mowa w ust. 2, rozpatrywane będą w terminie 14 dni od daty otrzymania reklamacji. Zainteresowani Uczestnicy zostaną powiadomieni o sposobie rozpatrzenia reklamacji listem poleconym wysłanym w terminie 14 dni od rozpatrzenia reklamacji.

 §7. Postanowienia końcowe

  1. W razie szczególnych, niezawinionych przez Organizatora okoliczności uniemożliwiających przeprowadzenie Konkursu na dotychczasowych zasadach Organizator zastrzega sobie prawo do zmian w Regulaminie z równoczesnym poinformowaniem o tym uczestników za pośrednictwem strony www.ohme.pl.
  2. Serwis Facebook nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść regulaminu, przebieg Konkursu ani działania Organizatora, w tym za wyłanianie zwycięzców i przekazywanie nagród.
  3. Konkurs w żaden sposób nie jest sponsorowany, popierany ani przeprowadzany przez serwis Facebook ani z nim związany.
  4. Organizator oświadcza, że Konkurs nie jest grą losową, zakładem wzajemnym lub grą na automatach w rozumieniu Ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z dnia 30 listopada 2009 r.).

 


Lifestyle Związek

Potrzebujesz dowodów, że twoje życie jest dobre? Jest ich kilka, z których często nie zdajesz sobie sprawy

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 maja 2016
Potrzebujesz dowodów, że twoje życie jest dobre? Jest ich kilka, z których często nie zdajesz sobie sprawy
Fot. Picjumbo / Victor Hanacek / CC0 Public Domain

Jak często mówisz: „Moje życie jest do niczego. Nie jest dobre”. Kiedy jesteś w dołku zarzucasz sobie, że niczego szczególnego nie osiągnęłaś? Że twoje życie jest pasmem porażek? Trudno ci dostrzec jakiekolwiek pozytywy?

I tu cię zaskoczę. Jest wiele rzeczy, które pokazują, że twoje życie jest dobre i szczęśliwe, a o których zupełnie zapominasz, pewnie nie tylko ty.

Uczysz się na błędach

Zobacz, gdyby nie porażki, złe wybory czy decyzje nie byłabyś w miejscu w którym jesteś. Może nie jest to najszczęśliwszy etap twojego życia, ale gdybyś nie wyciągała wcześniej lekcji z każdej trudnej sytuacji, to gdzie byś dzisiaj była? Może w jeszcze większej czarnej d*pie? A tak – uczysz się, więc i tym razem czegoś się nauczysz, o sobie, o innych. Wyciągniesz wnioski silniejsza pójdziesz dalej. Wszystko, co nas spotyka – kształtuje nas. Nie zapominaj o tym

 Masz własne łóżko

Wiem, że bywa marnym pocieszenie, że inni mają gorzej, ale jednak mają. A ty? Zobacz, masz dach nad głową, masz swoje łóżko do spania, masz gdzie wracać. Jakby dzisiaj to miejsce wydawałoby się najbrzydsze, najgorsze, to jednak daje ci schronienie. Daje ci choćby namiastkę (a pewnie o wiele więcej poczucia bezpieczeństwa. Inni nie mają nawet tego.

 Stajesz się coraz lepszym

Zobacz, gdzie byłaś dwa lata temu, a gdzie jesteś dzisiaj. I nie chodzi mi o sytuację materialną, namacalną. Chodzi mi o ciebie. Jak duży krok zrobiłaś do przodu, jak się zmieniłaś. Stałaś się lepszą od tej dziewczyny, którą kilka lat temu widziałaś w lustrze? Na pewno znajdziesz takie punkty, które to potwierdzą. I na nich się skup 😉

Masz pracę

Choćby nie wiem, jakbyś nie narzekała, to jednak masz tę pracę która pozwala ci się utrzymywać daje ci choć odrobinę niezależności. Dzięki niej masz co zjeść, czy założyć na siebie. A jeśli twój dramat polega na utracie pracy, to pomyśl, że to kolejne wyzwanie jakie stawia ci życie. Potraktuj to jak zadanie, które może cię otworzyć na nowe, może pozwoli znaleźć ci prace swoich marzeń, która tożsama będzie z twoją pasją.

Możesz korzystać z dostępności wiedzy

Zobacz, jak łatwo teraz dowiedzieć się wszystkiego, co cię interesuje, jak prosto jest odpowiedzieć sobie na pytania, na które dotychczas nie znałaś odpowiedzi? Wiesz jest na wyciągnięcie ręki. Powala ci się rozwijać, kształcić, zdobywać nowe umiejętności. Doceń to, przecież jeszcze kilka lat temu nie było takiej możliwości.

Masz prawo wyboru

Zobacz jak dużo to znaczy, możesz wybierać i decydować, którą drogą chcesz iść. Możesz samodzielnie, na własną rękę dokonywać wyborów, które są przede wszystkim twoimi, a nie podpowiadanymi przez innych, czy też z góry narzucanymi. Możesz prychnąć, że gdyby nie te wybory, to może twoje życie byłoby lepsze. Czy aby na pewno? Naprawdę chciałabyś, by twoim życie rządził przypadek?

Możesz jeść

Banał? A jednak. Tak rzadko pamiętamy, że tak najprostsza rzecz, jak zjedzenie kanapki, czy czegoś słodkiego jest dla nas przyjemnością, uspokaja nas, zwłaszcza gdy jesteśmy nerwowi z głodu, daje możliwość realizacji naszych zachcianek. Zobacz, jak jedzenie jest ważne w naszym życiu? Doceń, że masz je właściwie cały czas pod ręką. I dołóż do tego czystą wodę, która w niektórych rejonach świata bywa produktem prawdziwie deficytowym.

Masz prawo odpuścić

Zobacz, jakie to ważne i jakie proste. Po prostu odpuścić komuś, a nawet sobie. Wrzucić na luz, nie przejmować się pewnymi rzeczami. Masz prawo do zmiany swoich zamiarów, celów. Masz prawo do odpuszczania innym stawania się lepszym. Odpuścisz możesz oczekiwania, a tym samym wybaczyć błędy sobie i komuś. To naprawdę niezwykła rzecz sprawiająca, że nasze życie może być dobre. Tylko musimy to dostrzec.

Możesz marzyć

A co bardziej niż marzenia czynią nasze życie barwnym. Zobacz, możesz marzyć, a kolejnym krokiem może być dążenie do realizacji tego marzenia. Ile ze swoich marzeń jesteś w stanie spełnić? Co stoi na przeszkodzie, że ich nie realizujesz? Marzenia odkrywają przed nami ograniczenia, które sami sobie narzucamy i które sami możemy przeskoczyć, czy też zniwelować.

Masz przyjaciół

Rozejrzyj się uważnie. Na pewno masz  kogoś na kim możesz polegać, kto jest ci bardzo bliski. Tak często zapominamy o tych, którzy są dla nas ważni i dla których ważni jesteśmy my. A to przecież jedna z największych wartości – przyjaźń. I to nie musi być ktoś, z kim widzicie się codziennie, z kim spędzacie zawsze wolny czas. To może być ktoś, kto jest bardzo daleko, ale wiesz, że jest i ta pewność czyni się szczęśliwym.


Zobacz także

Im dłużej będziesz przyglądać się sobie, tym piękniejszego łabędzia zobaczysz. Teraz tylko rozwiń skrzydła…

50 sposobów na to, by obłaskawić szczęście

50 sposobów na to, by obłaskawić szczęście

TOP 7 najnowszej kolekcji by Insomnia, czyli czym zachwyca w tym roku „ćma”