Lifestyle Związek

Mężczyzna atrakcyjny, czyli jaki? Czego naprawdę pragną kobiety

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
8 czerwca 2016
Fot. iStock / swissmediavision
 

To nie będzie tekst o tym, czy mieć brodę czy nie, jak się dobrze ubrać i czym najlepiej pachnieć, bo to wszystko kwestie indywidualnych preferencji. Są sprawy zdecydowanie ważniejsze. Przeczytacie dziś więc nie o męskich perfumach i poruszających damskie serca 🙂 stylizacjach, ale o wzorach postaw i zachowań, a także o małych (a czasami trochę większych) szczegółach, które sprawią, że panowie stają się w naszych oczach atrakcyjni.

Atrakcyjny mężczyzna:

To facet, który ma w życiu cele i dąży do ich realizacji

Ale niekoniecznie „po trupach do celu”, tylko za pomocą życiowej zaradności i inteligencji. Doceniamy także konsekwencję.

To facet, który potrafi zamienić się w „złotą rączkę”

Nawet jeśli początkowo sprawia wrażenie, że nie bardzo wie jak się zabrać za domową awarię. Czasem kolana miękną nam już na sam widok naszego ukochanego ze skrzynką z narzędziami (nie szkodzi, że ta skrzynka nieco minimalistyczna no i po co mu, u diabła, wiertarka udarowa do naprawy cieknącego kranu?!). Badania pokazują natomiast wyraźnie, że szybko tracimy zainteresowanie mężczyznami, którzy drobne naprawy domowe zlecają od razu fachowcom, nie starając się pojąć istoty problemu…

To facet, który dba o swoją rodzinę

Pewnie zdajecie sobie sprawę z tego, że są kobiety, które gustują szczególnie w żonatych mężczyznach. Żonaty mężczyzna, dbający o ukochaną i o dzieci, to mężczyzna „sprawdzony”, apetyczny kąsek dla znudzonej ciągłymi rozczarowaniami singielki. Cóż, paradoks polega na tym, że jeśli ON jest faktycznie taki wspaniały jak nam się wydaje, romansu nie będzie. Druga kategoria atrakcyjnych i „rodzinnych” to tak zwani „świetni tatusiowie”. Tacy, którzy szaleją na placu zabaw w niedzielne popołudnia i zabierają dzieci na przejażdżki rowerowe w sobotni poranek. A w piątek, po lekcjach podjeżdżają po córki pod szkołę samochodem.

To facet, który czyta…

Tak, tak…! Okazuje się, że nawet paniom, które same czytają niewiele imponują oczytani panowie. Mężczyzna z książką to podobno widok szalenie pociągający.

To facet, który lubi zwierzęta

I potrafi o nie zadbać. Z reguły w ogóle bardziej ufamy i lubimy ludzi, którzy szanują zwierzęta. Kobiety odczytują męską miłość do zwierząt jako gwarancję, że facet potrafi być opiekuńczy także w stosunku do nich, co oczywiście bywa założeniem zgubnym. To, że mężczyzna ma ukochanego kota, nie znaczy przecież, że będzie dobrym, czułym i kochającym partnerem dla swojej wybranki…

 To facet, który ma dobre maniery

I nie tylko do momentu, w którym traficie do łózka. Niezależnie od tego, że jesteśmy niezależne i samowystarczalne, otwieranie nam przez mężczyznę drzwi i podawanie ręki przy wysiadaniu z samochodu czy autobusu ciągle robi na nas jeszcze duże wrażenie.

To facet, który mówi…

Mężczyzna małomówny wychodzi z mody. Dziś o atrakcyjności świadczy bardziej komunikatywność, umiejętność rozmowy o swoich uczuciach, zdolność do negocjacji, do zawierania kompromisów i przekonywania do swoich racji. Naprawdę nie chcemy już silnych, milczących typów: gwarancji

To facet, który potrafi być delikatny i współczujący

Nie tylko w łóżku, ale również w trudnych, życiowych sytuacjach. Taki, który otrze ci łzy, albo usiądzie tuż obok i pogłaszcze cię po głowie, kiedy będziesz tego potrzebowała. Mężczyzna atrakcyjny to po prostu dobry człowiek.

To facet, który nie boi się dorosnąć

Co nie oznacza oczywiście, że nie oszaleje na widok dziecięcego zestawu klocków LEGO, albo nie zatraci się na chwilę w ukochanej grze. Atrakcyjna dorosłość to dojrzałość, pewna przewidywalność i bezpieczeństwo, przekonanie, że ON jest odpowiedzialny, że można z nim budować

To facet z poczuciem humoru…

Także na swój temat. Mężczyzna, który się szerze uśmiecha, potrafi nas rozbawić i jeszcze zażartować z samego siebie wzbudza nasze zaufanie i zainteresowanie.

…i taki, który potrafi gotować

Zdaniem naukowców, mężczyzna w kuchni to dla kobiety jeden z najbardziej pociągających erotycznie obrazków. Facet przy garach kojarzy nam się podobno z bezpieczeństwem i umiejętnością uwodzenia.

Jak widzicie, nie łatwo być dziś atrakcyjnym mężczyzną, oj nie łatwo. Trzeba mieć trochę i w głowie, i trochę  w sercu… Ale przede wszystkim chyba akceptować i kochać nas takie jakie jesteśmy. Wtedy chętnie odpowiemy tym samym.


Lifestyle Związek

Ćwiczenia i treningi – 6 mitów, którym chętnie ulegamy. Sprawdź, jak ćwiczyć efektywnie

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
8 czerwca 2016
Fot. iStock / SolisImages
 

Od dłuższego czasu trwa boom na aktywność fizyczną. Dla mody, zdrowia i urody sięgamy po różne sporty, licząc na szybki i trwały efekt. I przy okazji, będąc laikami, popełniamy błędy, na które niejeden instruktor pokręciłby ze zniechęceniem głową. Jeśli zapisujemy się na zajęcia z trenerem, dostajemy odpowiedni instruktaż, jak wykonywać poszczególne ćwiczenia, na co należy zwracać szczególną uwagę i jakich błędów nie należy popełniać, ponieważ mogą one zaprocentować niepożądaną kontuzją. 

Z kolei, jeśli same decydujemy się na zagłębianie tajników upatrzonych sportów, nie możemy poprzestawać jedynie na podglądaniu koleżanek i zakupie odpowiedniego sprzętu i ubrania.

Dlatego, zanim rzucisz się w wir treningów, sprawdź, co możesz robić źle.

MIT nr 1. Liczysz, że ćwiczenia bez diety wyrzeźbią twoje ciało

Po to zaczynamy ćwiczyć, aby móc spalić tkankę tłuszczową i wypracować szczupłą, umięśnioną sylwetkę. Ale przy tej okazji, zapominamy, że 70% efektów osiągamy dzięki odpowiedniej diecie. Na nic intensywne ćwiczenia skoro po nich sięgamy po codzienne posiłki i przekąski, w których królują tłuste i słodkie składniki. Jeśli nie zmodyfikujesz diety, pomimo ćwiczeń i tak nie ujrzysz mięśni, które dzielnie będą się ukrywały pod warstewką tłuszczyku. Zmniejszenie ilości kalorii i zwiększenie ilości ćwiczeń powodują spalanie tłuszczu stopniowo na całym ciele. Żeby nie być głodnym, jedz często w ciągu dnia, ale kontroluj wielkość porcji. Produkty bogate w białko (chude mięsa, jajka, przetwory mleczne) są bardzo ważne, ponieważ pomagają w regeneracji po treningach. Węglowodany (szczególnie pełne ziarna) również powinny znaleźć się na talerzu, ponieważ są paliwem dla ciała. Dobre tłuszcze (oliwa z oliwek, olej rzepakowy, orzechy, tłuste ryby) są ważne w procesie regeneracji oraz produkcji hormonów. Owoce i warzywa zawierają witaminy i minerały niezbędne do normalnego funkcjonowania ciała, a błonnik pomaga w pracy układu pokarmowego i daje uczucie sytości.

MIT nr 2. Myślisz, że trening powinien „sponiewierać” na granicy bólu

Uczucie lekkiego dyskomfortu podczas wysiłku, a dokuczliwy bólu to zupełnie co innego. Jeśli pojawia się odczuwalny ból, to nie jest oznaka porządnie wykonywanego ćwiczenia, ale faktu, że trening jest zbyt intensywny. Zamiast ćwiczyć dalej, z nadzieją na lepsze efekty, przerwij trening. Ból oznacza kłopoty i  ryzyko kontuzji. Daj sobie czas na regenerację a na przyszłość ćwicz dokładniej, ale nie ciężej.

MIT nr 3. Boisz się, że treningi siłowe uczynią z ciebie „babochłopa”

Jeśli unikasz siłowni i ćwiczeń na różnych maszynach, w obawie o nadmierny rozrost mięśni, popełniasz błąd. Kobiety mają zbyt dużo estrogenu, a mniej testosteronu, który jest bardzo ważny dla przyrostu masy mięśniowej, by szybko i efektywnie budować tkankę mięśniową. Mężczyźni mają ok 10 razy więcej testosteronu, więc dzięki intensywnej pracy, efekty pojawiają się szybciej. Żeby móc pochwalić się sylwetką Schwarzeneggera, należy jednocześnie pochłaniać duże ilości odpowiednio zbilansowanego jedzenia, by te mięśnie miały się z czego budować. Trening siłowy jest dobry, jeśli zależy ci na redukcji tkanki tłuszczowej, zwiększeniu masy mięśniowej i efektywniejszemu spalaniu kalorii. Lekki i ładny zarys mięśni brzucha, pośladków czy barków jest sprawą jak najbardziej kobiecą. Jeśli będziesz ćwiczyć normalnym trybem, wg wskazówek instruktora, nie zmienisz się w faceta.

Fot. Pixabay / Unsplash / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / Unsplash / CC0 Public Domain

MIT nr 4. Sądzisz, że tłuszcz zamienia się w mięśnie dzięki ćwiczeniom

To nieprawda, że dzięki ćwiczeniom znienawidzony tłuszczyk, który u kobiet szczególnie upodobał sobie okolice brzucha, zmieni się w wymarzone mięśnie. Tkanka tłuszczowa ma inny skład chemiczny niż tkanka mięśniowa, zachodzą więc różne procesy spalania tłuszczu i budowy mięśni. Od samych, nawet długotrwałych ćwiczeń brzucha, bez odpowiedniej diety i ćwiczeń aerobowych, sześciopak ci raczej nie zagraża. Możesz najpierw spalić tkankę tłuszczową i dopiero budować mięśnie lub robić to jednocześnie dzięki diecie i ćwiczeniom. Jeśli pracujesz nad brzuchem, pamiętaj, że obwód pasa nie zmniejszy się w miesiąc, ponieważ znajduje się tu najwięcej receptorów lipogenicznych odpowiadających za magazynowanie tkanki tłuszczowej.

MIT nr 5. Zakładasz, że bieganie jest najlepszym wstępem do aktywności fizycznej dla każdego

Wbrew opiniom, że bieganie to sport dla każdego, trzeba wiedzieć, że ten rodzaj wysiłku fizycznego bardzo obciąża organizm. Nie wszyscy, którzy wcześniej nie ruszali się z kanapy, mają na tyle wytrzymałe mięśnie, by biegać bez wysokiego ryzyka urazów. Bieganie wymaga dużego wysiłku i pewnej sprawności, więc jeśli do tej pory jedynie myślałaś, że fajnie będzie się ruszyć, zacznij wysiłek od pływania, jazdy na rowerze, szybszego chodu z kijkami do Nordic Walkingu. Wytrzymałość i większa elastyczność mięśni przyjdzie w swoim czasie.

MIT nr 6. Skupiasz się mocno na ilości kalorii spalanych wg wyliczeń programów do ćwiczeń lub zegarka

Czy  twoje zadowolenie z treningu wrasta wraz z ilością spalonych kalorii? Jeśli ślepo wierzysz w odczyty pomiarów dostępnych na różnych programach dla ćwiczeń, popełniasz błąd. To tylko dane orientacyjne, bo wynik zależy od twojej płci, masy, składu ciała. Jeśli zawartość tkanki tłuszczowej w twoim organizmie wynosi np. 19%, spalisz znacznie więcej niż kobieta o wskaźniku 37% (procentowy wskaźnik tkanki tłuszczowej). A tego amatorskie programy nie określają. Ćwicz nie dla spalanych kalorii, ale długofalowych efektów w postaci smuklejszej sylwetki i lepszej sprawności.


źródło: workoutbodyattack.blogspot.com

 


Lifestyle Związek

Kino w trampkach – Rozmowy o dorastaniu w kinie Luna

Redakcja
Redakcja
8 czerwca 2016
KINO W TRAMPKACH
Fot. Materiały prasowe

Wybieracie się na  „kino  wtrampkach”? Do piątku po seansach o godz. 18.00 w kinie Luna odbywają się Rozmowy o dorastaniu. Są to spotkania związane z tematem każdego filmu. Sugerowane dla grupy 14+.

 

8 czerwca:

http://www.kinowtrampkach.pl/pl/film/kradzione/

9 czerwca:

http://www.kinowtrampkach.pl/pl/film/bezgwiezdne-sny/

10 czerwca:

http://www.kinowtrampkach.pl/pl/film/marzenia/

WARSZTATY dla nauczycieli z Fundacją Generator

Po filmie „Odwaga to mięsień” odbędą się bezpłatne warsztaty o tym jak atrakcyjne i skuteczne może być kino wykorzystywane jako element wychowawczy – w szkole i w domu.
Data: 11 czerwca, sobota. Miejsce:
– seans „Odwaga to mięsień”, 14:15-15:55, Kino Luna;
– warsztat: siedziba Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, ul. Marszałkowska 34/50 (5 min. od kina Luna): 16:05-17:00
Koszt: warsztat – bezpłatnie
Zapisy: goo.gl/forms/ZAFIJpup7QPHOxBC2


Zobacz także

Przyjaźń czy kochanie? Co on naprawdę do ciebie czuje

Istnieje jedno pytanie na temat twojego partnera, na które powinnaś znać odpowiedź

Dieta „antystresowa”. 6 produktów, które uspokoją skołatane nerwy

Rozwiązanie konkursu „Pomóż dziecku odkryć fascynujący świat i zachęć je do nauki”