Związek

Jak zbudować emocjonalną intymność w związku? Zadawajcie sobie te pięć pytań

Redakcja
Redakcja
13 maja 2021
Photo by Soroush Karimi on Unsplash
 

Pytania, które zadają sobie pary na każdym etapie: i nowożeńcy, i ci, którzy są razem od dziesięcioleci. Jak poprawić relacje? Jak zadbać o związek? Jak być uważnym na drugą osobę? Jak nie zatracić tego, co nas połączyło, a wręcz to umacniać? Paradoksalnie, to dość łatwe, wystarczy tylko włożyć w to trochę pracy obu stron. Dziś proponujemy Wam zestaw pytań, jakie dobrze by było, żebyście zadawali sobie nawzajem w związku. Wystarczy znaleźć chwilę tylko do siebie – czy to będzie spacer po parku, wspólny wyjazd, czy po prostu czas przy wspólnym stole przy gorącej herbacie. Każdy taki moment wykorzystajcie na zadanie sobie podstawowego pytania: czy aby nie mamy czegoś do omówienia?

Oto pięć pytań, które pomogą Wam się do siebie zbliżyć:

1. Co tak naprawdę u Ciebie słychać?

Pytanie banalne, ale świetnie inicjujące rozmowę. Szybko przejdziecie na poziom bardziej intymny i głębszy. Pojawi się przestrzeń na rozmowę o wyzwaniach, zmaganiach dnia codziennego i w końcu sukcesach, o których możecie przecież nie wiedzieć. Spróbuj tak poprowadzić rozmowę, żeby pojawiło pytanie dodatkowe: o plany, marzenia, chęć zmian. Pokaż, że chcesz zrozumieć i że wspierasz partnera we wszelkich aspektach.

2. Z czego jesteś dumny? 

W zgiełku codziennego życia zagubiona jest umiejętność mówienia o małych, ale znaczących osiągnięciach w domu, w pracy lub w życiu rodzinnym. Zaletą zadania tego pytania jest zrozumienie. Pomaga tobie i twojemu partnerowi wyraźniej widzieć wkład innych osób i świadczyć o swojej pasji do rzeczy, na których najbardziej Ci zależy.

3. Czy jest coś, co nie daje ci spokoju?

Większość z nas ma co najmniej jedną stresującą myśl, która przez cały czas nie daje nam spokoju. Nawet wyciszona, powraca w niespodziewanych momentach. Pokazanie partnerowi, że to wiesz, to wspaniały wyraz troski. Nie tylko zbliży was do siebie, ale też pozwoli się od tych myśli wyzwolić.

4. Czy coś się zmieniło, a ja tego nie zauważyłam?

Oto okazja dla każdego z was, abyście dostrzegli zmiany, które mogliście przegapić w natłoku codziennych obowiązków i trosk. Może partner rzucił palenie, może ma nowe hobby, odnowił znajomość z czasów szkoły. Życie toczy się tak szybko, że łatwo jest przeoczyć te zmiany. Dzielcie się tymi zmianami, nawet najdrobniejszymi, to pomoże wzajemnie się w nich wspierać.

5. Za jakie trzy rzeczy w naszym wspólnym życiu jesteś najbardziej wdzięczny?

Klasyczna kwestia wdzięczności. Sprawa jest prosta: przeniesienie uwagi na kilka rzeczy, za które jesteś wdzięczny, to recepta na dobre samopoczucie i szczęście. Spróbuj sama, zadając to pytanie. Jeśli potrafisz sprawić, że wejdzie ono wam w nawyk, z rozmów o codziennych stresach przejdziecie na bardziej całościowe spojrzenie na wasze wspólne życie.


Związek

Jak wyrwać się z błędnego koła prokrastynacji? Nie odkładaj tego na później!

Redakcja
Redakcja
13 maja 2021
Photo by Brooke Cagle on Unsplash
 

Kończy się czas na zadanie, które odłożyłaś na dalszy plan i zaczynasz odczuwać presję, której można było bardzo łatwo uniknąć. Takie sytuacje zazwyczaj wywołują mnóstwo trudnych emocji. Poczucie winy. Gniew.  Niemoc. Niepokój. Jeśli cię to pocieszy, nie jesteś jedyna. Prokrastynacja to zły nawyk, którego bardzo trudno się pozbyć. Co trzeba zrobić, aby z nim zerwać? Jaka jest rola naszych emocji w wykonywaniu zadanej nam pracy? Pamiętajmy, że kiedy odwlekamy wykonanie jakiejś pracy, często później musimy poświęcić jej swój prywatny czas, żeby dotrzymać terminu. A czas jest jednym z najcenniejszych dóbr, jakie posiadamy.

Odkładanie na później ma swoje źródło w… motywacji. Niezależnie od tego, czy zadajesz sobie pytanie: „Czy powinnam zająć się tym zadaniem, czy obejrzeć kolejny odcinek mojego ulubionego serialu” – zazwyczaj wybierasz działanie, do którego najbardziej Cię motywuje. A motywacja do wykonania zadania opiera się na czterech elementach:

1. Oczekiwanie: Jeśli spodziewasz się sukcesu po wykonaniu jakiegoś zadania, masz większą motywację do pracy nad nim i oddania go w terminie, a nawet wcześniej. Jeśli natomiast podchodzisz do zadania z przekonaniem, że ci się nie uda, jest bardziej prawdopodobne, że będziesz odkładać je tak długo, jak to tylko możliwe. Uważaj, bo możesz stanąć pod ścianą, która zablokuje twój rozwój.

2. Wartościowanie: Jeśli uważasz, że zadanie jest nieważne, bezsensowne czy głupie, z większym prawdopodobieństwem będziesz odwlekać jego wykonanie. Może, jeśli to twoja częsta praktyka, warto się zastanowić, czy pracujesz w odpowiednim miejscu? Warto zastanowić się nad zadaniami, które pochłaniają twój czas i energię, i upewnić się, że są one zgodne z twoimi podstawowymi wartościami. Robienie w pracy tego, co cenisz, może wzmocnić twoją motywację i zmusić cię do szybkiego i regularnego odhaczania rzeczy z listy „do zrobienia”.

3. Impulsywność: Często czujesz lęk przed nieznanym. A emocje odciągają nas od rzeczy, które musimy zrobić. Kiedy skupiasz się na chwili obecnej i patrzysz na to, co musisz osiągnąć, z większym prawdopodobieństwem podejmiesz słuszną decyzję.

4. Opóźnianie: Mówiąc najprościej, im dłużej musisz czekać na nagrodę za zadanie, tym mniej jesteś zmotywowana do wykonania tego zadania.

Sposoby na zhakowanie cyklu prokrastynacji

Choć to niełatwe, oto kilka rad, jak możesz walczyć z prokrastynacją dzień po dniu.

1. Odpoczywaj, kiedy tego potrzebujesz

Twoje ciało jest najważniejszym narzędziem. Potrzebujesz go do załatwiania wszelkich spraw.  Jeśli nie czujesz się dobrze, z dużym prawdopodobieństwem będziesz odkładać sprawy, dopóki nie poczujesz się wystarczająco dobrze, aby sobie z tym poradzić. Oznacza to, że musisz nadać priorytet swojemu dobremu samopoczuciu. Naucz się dobrze zarządzać energią przez cały dzień, zdrowo się odżywiaj, spaceruj po łonie natury, a może nawet pozwól sobie na drzemkę, jeśli masz do tego warunki.

2. Uporządkuj swoje miejsce pracy

Twoje miejsce pracy jest jednym z kluczowych czynników produktywności. Zagracona przestrzeń, a nawet komputer z zagraconym pulpitem, rozpraszają twoją uwagę. Teraz, gdy wiele z nas pracuje w domu, ważne jest, aby zachować granicę między życiem zawodowym a domowym. To kolejny rozpraszacz. Jak zachować zdrowy rozdział pracy od prywatności? Spróbuj na komputerze zrobić profile służbowy i prywatny, wyznacz miejsce do pracy, choćby miało to być konkretne miejsce przy stole w kuchni i w miarę możliwości, po zakończeniu pracy chowaj komputer, żeby na niego nie patrzeć. Utrzymanie tych granic może pomóc ustabilizować koncentrację i umożliwić wykonanie zadań na czas.

3. Pogódź ze sobą wady i zalety

Jeśli trudno ci jest rozpocząć zadanie, może pomóc połączenie go z czymś, co sprawia ci przyjemność. Niezależnie od tego, czy słuchasz ulubionej playlisty podczas prania, czy pijesz filiżankę dobrej herbaty podczas przeglądania budżetów, umieszczenie zadań, które lubisz na liście rzeczy do zrobienia, może sprawić, że zniechęcające zadanie stanie się trochę przyjemniejsze. Kiedy tak się stanie, rzadziej będziesz zwlekać.

4. Zajmij się najpierw trudnymi zadaniami, najlepiej z samego rana

Z powodu naszego rytmu dobowego nasze ciała zaczynają się uspokajać po południu, zdaniem naukowców od godziny 15:00 trudno jest skutecznie wykonywać pracę. Wykonywanie najtrudniejszych zadań wcześnie rano, kiedy jesteś najbardziej czujny i pełen energii, pozwala ci szybko sobie z nimi poradzić, więc zrób jak najwięcej, zanim nadejdzie popołudniowy „zjazd”.  Nie przesuwaj niczego na następny dzień… i na następny, i na następny…


Związek

Zestresowana? 3 banalnie proste, codzienne praktyki, które dobrze zrobią twojemu związkowi

Redakcja
Redakcja
13 maja 2021
Photo by David Núñez on Unsplash

Dajesz z siebie wszystko w pracy, w relacjach z przyjaciółmi i rodziną? Na pewno. Efekt? Wracasz do domu zestresowana problemami zawodowymi, opieką nad dziećmi, nerwową sytuacją na zakupach itp. I ostatnie na co masz ochotę, to nadal być miłą. Bywa, że kiedy wszystko puszcza…  To zupełnie normalne. Szczególnie w czasach, jak te, kiedy każdego dnia przedstawia się nam wiadomości o chorobie, śmierci i politycznym zamieszaniu. Jak w tym całym stresie wzmocnić związek? Wystarczy wprowadzić w życie kilka prostych praktyk. Ważne, żeby stosować je na co dzień.


1. Gdy czujesz zbliżający się wybuch, weź kilka głębokich oddechów

Rada banalna, ale dziesięciolecia badań naukowych nad oddychaniem potwierdzają, że kiedy wydłużamy i spowalniamy oddech, możemy skutecznie rozluźnić napięcie nerwowe, które wywołuje w nas niepokój i irytację. W jednym z ostatnich badań naukowcy odkryli, że powolne oddychanie przeponowe (oddychanie brzuchem) prowadzi do poprawy nastroju, zwiększonego skupienia i znacznie niższego poziomu kortyzolu, hormonu stresu.

Te badania – i praktyczne doświadczenie – wskazują, że twój oddech jest jak wewnętrzny portal prowadzący do stanu wyciszenia. Jest to prawdopodobnie najskuteczniejszy sposób na przerwanie gonitwy myśli, która prowadzi do nerwowych wybuchów. W końcu każdy wdech i wydech dzieje się tu i teraz. Ma więc przewagę nad wybiegającymi w przeszłość i przyszłość myślami.

Jak dobrze oddychać? Dobrze jest zrobić, odliczając, pięć głębokich oddechów. Ważne, by zwróć uwagę na to, jak oddychasz. Sprawdź, czy wyczuwasz subtelne unoszenie i opadanie brzucha przy każdym wdechu i wydechu.

2. Przytulaj swojego partnera, kiedy tylko możesz

Kolejna banalna rada? Coraz więcej badań wykazuje, że nawet prosty dotyk (złapanie za rękę, pogłaskanie po ramieniu, czy przytulenie) poprawia satysfakcję w związku i może działać jak bufor i zażegnać konflikt, zanim ten zdąży się rozwinąć. Świetnie radzi sobie też z lękami. „Zaserwowanie” partnerowi niespodziewanego uścisku to wyraźny sygnał, że jesteś otwarta, wspierająca i obecna.

3. Okaż partnerowi miłość i uznanie

To już ostatni z banałów. Zamiast skanować działania partnera pod kątem tego, co zrobił źle, poszukaj tego, co zrobił dobrze. Może uda Ci się go „przyłapać”, gdy komuś pomaga. Sprawdź, czy potrafisz docenić go za wszystkie ukryte formy pracy, które wykonuje dla rodziny. Badania wskazują, że prosta praktyka doceniania może zmienić całą kulturę twojego związku. Bez uznania twój związek może łatwo oprzeć się wyłącznie na krytyce, pogardzie i walce, kto silniejszy/lepszy. Jednak kiedy dodasz trochę uznania, zmienisz wszystko. Spowodujesz przejście od urazy do wdzięczności i więzi. A co najważniejsze, ta prosta praktyka doceniania może wyrwać cię z nawyku przynoszenia do domu tego, co najgorsze w tych trudnych czasach. Co więcej, ma zaraźliwą cechę, która może również zainspirować twojego partnera do zrobienia tego samego.


Zobacz także

Moja droga, jeśli czegoś chcesz, mów o tym wprost i nie czekaj, aż on się domyśli. No chyba, że już nie kochasz

Dynamit, który rozsadzi każde małżeństwo. Dwa najczęstsze powody rozwodów

Dynamit, który rozsadzi każde małżeństwo. Dwa najczęstsze powody rozwodów

Związek „na siłę”, im bardziej się starasz, tym bardziej nie wychodzi. Nikt nie powiedział, że dobre decyzje nie będą cię ranić