Związek

Czego lepiej nie mówić kobiecie, jeśli nie chcesz jej wyprowadzić z równowagi

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
14 kwietnia 2016
iStock/gpointstudio
 

„Kochanie, wszystko w porządku?” – pada tuż po tym, kiedy on wie, że palnął głupotę. Są zdania, które mężczyźni powinni wyryć sobie w głowie, by nigdy  w obecności kobiety ich nie wypowiadać, które powinny być jak czerwona lampka, alarm: STOP. NIEBEZPIECZEŃSTWO.

O ile życie byłoby przyjemniejsze, gdyby mężczyźni kompletnie zapomnieli o istnieniu:

O co ci znowu chodzi?

To jak atak na rozjuszonego byka. Musi mieć facet odwagę rzucając tym pytaniem w kobietę, która właśnie próbuje mu wyłuszczyć, o co JEJ właśnie chodzi. O to, że znowu zapomniał zadzwonić, że znowu jej nie słuchał, że jest gruboskórnym samcem, na którego czułość tak rzadko może liczyć. I kiedy ona dwoi się i troi, on jej tym: „o co ci chodzi” prosto w twarz – wyrok: śmierć na miejscu. Zresztą podobnie, gdy zapada z jej strony BARDZO wymowne milczenie. Naprawdę – „o co ci chodzi” nie jest najlepszą taktyką na złagodzenie konfliktu, no chyba, że chce się go zaostrzyć – to droga wolna.

Jak wyglądasz? No, dobrze

O tym „dobrze” napisano już tyle słów, że pewnie mógłby powstać obszerny poradnik o wieloznaczności tego słowa. Jednak faceci nadal uparcie, kiedy my w panice poprawiając spódnicę czy sukienkę pytamy: „Jak wyglądam”, odpowiadają „Dobrze”. Dla nas „dobrze” to znaczy źle, że kiepsko, że bez wow, że nie osiągnęłyśmy zamierzonego efektu. Czy tak trudno to zrozumieć? To, że dobrze wyglądamy – to my naprawdę wiemy. Pytanie: „Jak wyglądam” od razu powinna wywołać w facecie jedną odpowiedź: „Fantastycznie!”. I BARDZO WAŻNE by po każdym kolejnym: „ale naprawdę?”, „na pewno?”, „może jednak za obcisłe/krótkie/długie”, trzymać się tej jednej wersji. Nie dać się podpuścić, każde wahanie zostanie odebrane jak zaprzeczenie tego „fantastycznie”. Ile minut przed lustrem sobie i nam zaoszczędzicie.

Zaraz/Za chwilę to zrobię

Wrrrr. Jak to ZARAZ?!? Skoro ja coś właśnie robię i ciebie o to proszę, to jest to dla mnie zrozumiałe, że ty  zrobisz to od razu. Bo JA bym tak zrobiła. Nie ma co z tym walczyć. Naprawdę. Lepiej, choć pewnie nie raz bywa trudno, zrobić coś od razu, niż wyrzucać z siebie, że „zaraz” – to nie jest dobre słowo. Naprawdę. Wiele czasu i nerwów można zaoszczędzić unikając tego zwrotu. A jak już musisz „zaraz” czy „za chwilę”, to ubierz to w inne słowa.

Co mówiłaś?

To najczęściej pada, kiedy ona już się naprodukowała, nagadała, uzewnętrzniła, a on dopiero zdaje sobie sprawę że to brzęczenie z boku, to nie lodówka chodząca zbyt głośno, tylko ukochana, która wpadła w szaleństwo monologu. Jasne, że powinna zadbać o twoją uwagę chcąc powiedzieć ci coś ważnego, ale czasami wyrzuca z siebie słowa jak karabin maszynowy, na co natychmiast mężczyzna się zamyka. NIGDY, przenigdy nie pytaj, co mówiła przed chwilą, bo nie wiesz, czy było to coś ważnego, czy jakaś błahostka właściwie kierowana do siebie bardziej niż do ciebie. Może od tej chwili, kiedy uświadamiasz sobie, że ona od ciebie mówi – zacznij jej słuchać.

Nie histeryzuj

Myślę, że kiedy kobieta jest w szale, to ostatnią rzeczą, jaką chce usłyszeć, to żeby się uspokoiła. Lepiej tego nie mówić. Co to, to nie. Trzeba wbić sobie do głowy, że szał musi się wyszaleć. Histeria musi znaleźć swoje ujście. I z pewnością „nie histeryzuj” tu nie pomoże, bo ona zaraz się odwinie: „Przecież jestem spokojna”, albo „A właśnie, że będę krzyczeć”, albo: „Nie mów mi, co mam robić!”. Lepiej przytulić, poczekać, zapytać, o co chodzi, czy w czymś pomóc. Naprawdę.

Jak chcesz

„Kochanie zamówimy dziś pizzę, czy może wyjdziemy gdzieś coś zjeść?”, „Zaprosimy znajomych na weekend”, „Pójdziemy do kina?”. Kiedy ona wychodzi z propozycją, nie mów, żeby było tak, jak ona chce, bo to dla niej oznaka lekceważenia jej pomysłów, propozycji. Dla kobiety „Jak chcesz” równa się: „Nic mnie to nie obchodzi”. Warto o tym pamiętać.

Przecież wiedziałaś, jaki jestem

Nie no jasne, to wszystko tłumaczy. Po co się czepiasz babo, po co gadasz i smęcisz, to nic nie da, nic nie pomoże, bo przecież widziały gały, co brały. Halooo, ale to nie znaczy, że w związku nie można się jednak trochę postarać, że zmienić się pod wpływem osoby, którą się kocha, dla tej osoby. Że ta zmiana jest po to, by wasze wspólne życie było jeszcze lepsze. A gdy tej chęci brak, to męcz kobieto.

Jesteś jak moja matka

To chyba najgorsze działo z możliwych do wytoczenia. Być jak teściowa, choćby nie wiem, jak wspaniała, to jednak słaby komplement. Pytanie jeszcze, ile tych teściowych idealnych mamy… Nie ma co się dziwić, jeśli kobieta po takich słowach trzaska drzwiami i wychodzi z domu. Chcesz wojny? Tym zdaniem możesz bez problemu ją wywołać.

Dobrze by było tę listę wydrukować i umieścić w widocznym miejscu opatrzoną czerwonymi wykrzyknikami. Przecież to takie proste nie wyprowadzać nas z równowagi… 😉


Związek

Karmienie dziecka butelką prostsze i bez kolki? Wystarczy wybrać odpowiednią butelkę

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
14 kwietnia 2016
Fot. Materiały prasowe
 

Karmienie piersią jest najlepszym rozwiązaniem dla dziecka, jednak nie wszystkie mamy mogą karmić malucha w ten sposób. Rozwiązaniem problemu jest butelka, która pozwoli karmić malca w poczuciu bliskości i wygody. Już dawno minęły czasy, gdy kobiety miały z tyłu głowy, że jedynie karmienie piersią daje mamie i dziecku maksimum zaangażowania i troski podczas karmienia. Poczucie winy powodowało że mama nie do końca umiała cieszyć się tym czasem, szczególnie gdy zniechęcały ją kłopoty z pojawianiem się kolki dręczącej malca.

Mamy doskonale wiedzą, że dziecko dotknęła ta przykra dolegliwość – widzą podkurczone nóżki, słyszą długotrwały rozdzierający serce płacz dziecka, trudny do utulenia. Wiadomo  że kolka często jest związana ze zbyt szybkim, łakomym połykaniem mleka, które zalega w jelitach i skutkuje bólem brzucha oraz wzdęciami. Trudno jej zaradzić, gdy akurat męczy malucha, ale można próbować delikatnych masaży brzuszka, szumu suszarki i ciepłych okładów, by choć trochę ulżyć dziecku.

Ponieważ kolka jet problemem związanym z karmieniem malca, bardzo ważne w jej zapobieganiu jest aby dobrać jak najlepszą butelkę. Tu chodzi nie tylko o wygodę mamy, ale o zdrowie malucha.

Oto rady które ułatwią karmienie dziecka z butelki oraz pomogą zapobiegać atakom kolki:

Korzystaj z odpowiedniej butelki. Ważne by miała ona dokładną skalę która ułatwi przygotowanie mieszanki. Powinna być wykonana z bezpiecznych materiałów, a dzieciom cierpiącym na ataki kolki warto zakupić butelkę, która powinna być specjalnie wyprofilowana, i zawierać system antykolkowy by łatwiej było niwelować ilość połykanych przez dziecko pęcherzyków powietrza. Ważne, żeby można było łatwo umyć butelkę, wygodnie wsypać i wymieszać mieszankę mleczną, a także żeby była lekka. Na początek wystarczą dwie małe poręczne butelki o pojemności 120-150 ml, a gdy dziecko podrośnie będzie można zakupić większą. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Sprawdź czy wielkość otworu smoczka jest odpowiednia. Dziecko karmione butelką, której smoczek ma za duży otwór, narażone jest na połykanie pokarmu wypływającego zbyt szybko (a wraz z nim powietrza co przyczynia się do kolek) i dziecko może się zakrztusić. Natomiast w przypadku zbyt małego otworu w smoczku dziecko może się denerwować i nie zjadać tyle ile powinno. Podczas karmienia dobrze jest robić chwilowe przerwy, a podczas karmienia trzymać butelkę tak by mleko wypełniało smoczek bez zbędnego powietrza.

Zwróć uwagę na pozycję w jakiej trzymasz dziecko. To jest niezwykle istotna kwestia, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że nieprawidłowa technika karmienia może przyczyniać się do zakrztuszenia malca. Nie wolno podawać dziecku butelki, gdy leży ono zupełnie płasko. Najbezpieczniej jest ułożyć dziecko na zgięciu łokcia tak by tułów i główka tworzyły linię prostą.

Po posiłku dbaj by dziecku się odbiło. Aby ulżyć maluchowi, noś go w pionie tak by jego głowa opierała się na twoim ramieniu, możesz delikatnie poklepać plecki. Dla zabezpieczenia ubrania przed ewentualnym ulewaniem, połóż na ramieniu pieluszkę. Odbijanie gazów pozwoli na pozbycie się powietrza z układu pokarmowego.

Nie eksperymentuj, wybierz najlepszą butelkę i smoczek

Butelki, smoczki –  to podstawa w karmieniu  malucha sztuczną mieszanką lub ściągniętym mlekiem matki. Te akcesoria muszą być bezpieczne i wygodne, a także trwałe biorąc pod uwagę, że wykorzystywane są wiele razy każdego dnia i to przez wiele miesięcy. Wybór nie powinien być przypadkowy, lecz dobrany pod kątem posiadania najlepszych cech, które pozwolą na wygodne karmienie mamie i dziecku!

Wybierz butelkę ze sprawdzonymi rozwiązaniami antykolkowymi

Coraz doskonalsze rozwiązania zastosowane w butelkach, pozwalają na karmienie dziecka w sposób zbliżony do karmienia piersią. Widać to dobrze w pomyśle butelki antykolkowej Twistshake. Posiada ona specjalnie wyprofilowany smoczek wzorowany na kobiecej piersi, z elastyczną silikonową i odpowiednio miękką końcówką, która pozwala zachować naturalny sposób ssania. Smoczek wykończony zaokrąglonym oparciem dla warg, co jest bardzo pomocne, jeśli mama proponuje butelkę dziecku, dotychczas karmionemu piersią.

Butelka Twistshake cechuje się wyjątkowym systemem Twistflow, który minimalizuje prawdopodobieństwo wystąpienia kolki dziecięcej oraz powstrzymuje zakłócenia w przepływie mleka. Opatentowany mikser-sitko pomaga rozprowadzić mieszankę oraz zapobiega zatkaniu się smoczka i oszczędza kłopotów podczas karmienia malca.

Potwierdzone antykolkowe działanie to nie jedyne zalety Twistshake 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Dzięki przemyślanej konstrukcji i ciekawemu designowi, butelki nie tylko służą zdrowemu brzuszkowi malucha, ale cieszą oczy dzieci i rodziców. Do praktycznych rozwiązań zastosowanych w zaprojektowaniu butelki wykorzystano:

Szeroki wlot butelki Twistshake.  Zapobiega rozsypaniu mleka sprawiając że przyrządzanie mieszanki jest bezproblemowe. Kształt ułatwia mycie butelki, i wpływa na komfort i wygodę podczas karmienia.

Łatwe dopasowanie smoczka, zaprojektowanego dla każdego wieku z czterema różnymi przepływami; rozmiar S 0+ m, rozmiar M 2+ m, rozmiar L 4+ m. Oryginalnie w zestawie: Butelka 180 ml zawiera smoczek S, butelka 260 ml zawiera smoczek M, butelka 330 ml zawiera smoczek L. Istnieje możliwość dokupienia smoczka 6m+. 

Wygodne i higieniczne pojemniki. Ułatwiają przyrządzanie mleka poza domem, dzięki odmierzonemu w domu mleka w proszku. Pojemniczki można ze sobą łączyć i tym samym przygotować ilość porcji na cały dzień karmienia. To także pomysł na przetransportowanie przekąsek dla starszego dziecka. 

Kompatybilność elementów.  Takie rozwiązanie sprawia, że butelki można łączyć ze wszystkimi rozmiarami smoczków. To zakup sprawdzający się przez cały okres karmienia.

Piękne, nasycone kolory. Warianty 6 energetyzujących barw  przyciągną spojrzenia, a możliwość łączenia ich w różnych kompilacjach, da jeszcze więcej frajdy małym użytkownikom.

Za butelkami Twistshake poza wygodą i designem przemawia jeszcze jedna, bardzo ważna cecha. Są bezpieczne dla malca, ponieważ wykonano je z wysokiej jakości polipropylenu bez udziału BPA. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 

Jeszcze więcej informacji znajdziecie na stronie Fb Twistshake Polska, a butelki w sprzedaży dostępne są w sklepie smyk.com: http://www.smyk.com/search/?q=twistshake&fq


Wpis powstał we współpracy z firmą TOOTINY

 


Związek

Zafunduj stopom wiosenną regenerację. Zapomnij o problemach z odciskami, suchą lub popękaną skórą pięt

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
14 kwietnia 2016
Fot. Pixabay / tookapic / CC0 Public Domain

Stopy to chyba najbardziej zaniedbywana przez kobiety część ciała. Pamiętamy o nich rzadko, z reguły kiedy same widzimy palącą potrzebę peelingu, gdy skóra nadmiernie narosła i zaczyna nieestetycznie wyglądać, a czasem i przeszkadzać.

Zimą, z wiadomych względów chowamy stopy w grubych skarpetach i w butach. Jednak, gdy nadchodzi wiosna, a dni robią się coraz cieplejsze czas pomyśleć o tym, że za chwilę świat ujrzy nasze stopy po zimie. Gdy nie otrzymują one codziennej dawki pielęgnacji, cóż – mogą wyglądać koszmarnie, psując dobre samopoczucie kobiety. Bo która z nas ma ochotę świecić popękanymi piętami w lekkich sandałkach? Kobiece stopy mogą nękać różne problemy, którym można w skuteczny sposób przeciwdziałać.

Przesuszona skóra, pękające pięty czy nagniotki mogą odejść w zapomnienie, o ile tylko w odpowiednim momencie wdrożycie plan naprawczy dla skóry stóp. Efekty przyjdą szybko i będą powodem do dumy.

Wypracuj nawyk codziennej pielęgnacji

Jeżeli twoje stopy nie sprawiają problemów, wystarczą proste rytuały, które pozwolą zachować stopy w dobrej kondycji. Nie wymaga to wiele zachodu. Warto zarezerwować sobie trochę czasu wieczorem, tuż po wyjściu z kąpieli. Starannie osusz stopy, nie zapominając o miejscach między palcami. Wmasuj w skórę krem do stóp, który nawilży, odżywi i wygładzi skórę. Rodzaj kremu powinnaś dobrać do potrzeb skóry stóp, ponieważ one, podobnie jak reszta ciała, wymaga nawilżenia.

Wypróbuj domową maseczkę zmiękczającą: 100 g płatków owsianych należy zalać jogurtem naturalnym, a gdy płatki lekko napęcznieją i wchłoną jogurt, nakładamy miksturę na stopy. Maskę zmywamy po 20 minutach i nakładamy balsam.

Pamiętaj także o paznokciach, którym staranny pedicure doda urody. Nawet jeśli nigdy nie robiłaś tego samodzielnie, domowy pedicure nie jest zabiegiem skomplikowanym. jeśli gnębią cię wrastające paznokcie, lepiej oddaj się w ręce doświadczonego pedeutologa.

Pedicure od podstaw:

  1. Wymocz stopy w misce napełnionej ciepłą wodą z odrobiną płynu do kąpieli.
  2. Osusz stopę i oprzyj ją o wannę, pumeksem, tarką lub peelingiem drobnoziarnistym usuń zgrubiały naskórek. Możesz też użyć peelingu drobnoziarnistego. Umyj i dokładnie spłucz stopy.
  3. Paznokcie równo przytnij, opiłuj je i usuń skórki u nasady.
  4. Wsmaruj w stopy balsam, dzięki czemu skóra stanie się bardziej elastyczna.
  5. Na koniec odtłuszczone zmywaczem paznokcie pomaluj lakierem lub odżywką z wapniem, siarką, keratyną oraz olejkami, jeśli paznokcie wymagają wzmocnienia.

Peeling raz w tygodniu to obowiązek

Peeling jest konieczny, aby usunąć zrogowaciały, narastający naskórek. Najlepiej zrobić go pumeksem lub tarką do stóp, po uprzednim wymoczeniu ich w gorącej wodzie z dodatkiem oliwy, soli do kąpieli, olejków nawilżających lub specjalnych środków do stóp, przez 10-15 minut. Elektryczne tarki, używane na sucho również doskonale i delikatnie usuną zrogowaciały naskórek.

Zrób sama peeling: 2 łyżki soli lub cukru wymieszaj z 5 łyżkami oliwy z oliwek lub oliwki dla dzieci. Wmasuj w stopy, opłucz.

Mechaniczne złuszczenie nie powinno być wykonywanie zbyt często ani zbyt mocno. Poza możliwością skaleczenia i zakażenia rany, zbyt częste usuwanie naskórka może prowadzić do jego nadmiernego odrastania i problem zamiast zniknąć, może się nasilić.

Fot. Pixabay / tookapic / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / tookapic / CC0 Public Domain

Zabiegi dla stóp wymagających specjalnej troski

Pielęgnacja zdrowiej skóry stóp to prosta sprawa. Kłopoty pojawiają się w przypadku, gdy stopy dotykają specyficzne problemy. Należy wiedzieć, że ich skóra różni się od skóry na całym ciele. Wynika to ze struktury poszczególnych warstw skórnych. Skóra na stopach ma prawie 4mm, podczas gdy na innych partiach ciała – od 0,5 do 2,5mm. Gruba warstwa skóry doskonale chroni stopy przed skaleczeniem czy bólem, bo przecież nogi noszą nasze ciało przez całe życie. Gruby naskórek i duża ilość gruczołów potowych powodują, że skóra stóp skutecznie spełnia swoje funkcje, ale taka budowa i brak gruczołów łojowych mogą być źródłem problemów i dolegliwości bólowych.

Pękające pięty

W przypadku, gdy  naskórek nadmiernie rogowacieje, robi się gruby i szorstki, skóra na piętach może pękać. Na ogół jest to skutek zaniedbań, a czasem niedoboru witaminy A. Aby ulżyć stopom, mocz je codziennie, ścieraj z pięt twardą skórę i smaruj maścią z witaminą A, albo specjalny krem dla popękanej skóry pięt. Ukojenie przyniesie także moczenie w krochmalu lub gotowanym siemieniu lnianym z dodatkiem witaminy A, wyciśniętej z kapsułki. Łykaj także suplementy zawierające witaminę A+E.

Nadmierna potliwość

Aby zapobiec nadmiernej potliwości, stosuj specjalne dezodoranty do stóp lub przesypuj je talkiem. Używaj również dezodorantów do butów, noś także oddychające obuwie i wystrzegaj się syntetycznych rajstop.  Kąp stopy w roztworze kwasu bornego (5 g na 2 l wody), 2-3 razy w tygodniu ok 20 min.  Pomogą również kąpiele w naparze z tymianku, szałwii czy pokrzywy działające odkażająco.

Halluksy

Krzywy paluch to przypadłość nękająca głównie kobiety noszące niedopasowane, zbyt ciasne obuwie, szczególnie szpilki z wąskim noskiem. Gdy deformacja palucha jest poważna, halluks można usunąć tylko operacyjnie. Gdy problem nie jest zaawansowany,  ciągu dnia powinnaś nosić specjalne kliny rozdzielają od siebie palce i przywracające ich właściwe położenie.

Nagniotki i modzele

Zastosuj przeznaczone do ich usuwania maści lub płyny. Nagniotki nie są jedynie defektem kosmetycznym, ponieważ mają one wrastający w stopę rdzeń, który powoduje ból, więc należy im przeciwdziałać stosując peelingi i masaże olejkami oraz stosowaniem kremów. Noś też wygodne obuwie. Jeśli na twoich stopach pojawia się więcej takich odcisków i zrogowaceń, pomyśl o kremie z mocznikiem, który rozpuszcza martwe komórki i wygładza skórę. Jeśli nagniotki i modzele (skupisko zrogowaciałego naskórka bez wyraźnych granic) są rozległe oraz bolesne, najlepiej, aby usunął je specjalista, lub zalecił specjalne wkładki korygujące ułożenie stopy w bucie.

Na rynku jest wiele kosmetyków do pielęgnacji stóp, które nie kosztują majątku. Dzięki systematycznej pielęgnacji, będziesz miała miała piękne i zdrowe stopy, nie tylko wiosną i latem.

 


Zobacz także

Głodni miłości kochają przez chwilę, nie wiążą się na stałe. Nie uratujesz ich swoim uczuciem

Głodni miłości kochają przez chwilę, nie wiążą się na stałe. Nie uratujesz ich swoim uczuciem

Myślimy, że nas nie dotyczy. Tak naprawdę jest blisko i ma sporo wspólnego z pieniędzmi… Jak rodzi się zdrada

12 prawd o związku, którym stale zaprzeczasz. Wciąż brakuje nam czasu dla tych, których kochamy