Związek

Nawet Sherlock by tego nie rozgryzł. Najpopularniejsze mity o związkach i miłości

Redakcja
Redakcja
18 maja 2022
Jak zepsuć związek
Fot. iStock / AleksandarNakic
 

Czy zastanawiałaś się ostatnio, jak bardzo jesteś zadowolona ze swojego życia? Pójdźmy krok dalej. Zadowolona z życia, czyli z czego dokładnie? Nie będziesz zaskoczona, jeśli powiemy, że olbrzymi „kawał” tego zadowolenia zależy od szczęścia w związku, prawda? To, jak czujemy się w relacji intymnej z partnerem, ma większy wpływa na nasze ogólne samopoczucie niż jakakolwiek inna sfera życia. Żadna inna relacja – z przyjacielem, dzieckiem czy rodzicami – nie ma tak ogromnej, chciałoby się rzecz, magicznej mocy oddziaływania na nasze zadowolenie. Co potrafi nieźle namieszać w każdej relacji? Mity o związkach i miłości.

Skoro miłość tak wiele może nam zaoferować, nic dziwnego, że większość z nas przykłada ogromną wagę do swoich „sercowych poczynań”. Jak widzisz, poszukiwania miłości i tzw. drugiej połówki, nie są spowodowane jedynie naciskiem społeczeństwa, oczekiwaniami czy stereotypami, które na jakimś etapie życia zostały w nas wtłoczone. Dla wielu, to realna potrzeba, a jak wszyscy wiemy, potrzeby musimy zaspokajać.

Co jeszcze zależy od naszego „szczęścia w miłości”?

Jeśli przyjrzymy się poważnym, naukowym badaniom, szybko odkryjemy, że prawie wszystko.

Zdrowie fizyczne. Tak, dobry związek oznacza dobre zdrowie, zły, zwiastuje kłopoty. A może słyszeliście o syndromie złamanego serca? „Upraszczając, jakość naszych bliskich związków jest kwestią życia i śmierci”.*

Zdrowie psychiczne. Tym aspektem nikt nie powinien być zaskoczony. Jednak stwierdzenie, że 10 na 11 chorób wynika z problemów miłosnych robi wrażenie.

Sukcesy zawodowe. A przecież tak łatwo ulegamy stereotypowi, że w życiu trzeba wybierać między karierą, a czasem na życie i miłość.

Umieć kochać i być kochanym, okazuje się niezawodną receptą na udane i szczęśliwe życie. Pozostaje tylko jedno pytanie: jak u licha tego dokonać? Jak przebrnąć przez pole minowe, jakim niewątpliwe jest każda długotrwała relacja z drugą autonomiczną osobą?

Dbać o tę osobę najlepiej, jak to możliwe. Nie wpaść w pułapkę dobrych rad i coraz to większej związkowej mitologii…

Najpopularniejsze mity o związkach i miłości

Mitów o związkach jest całkiem sporo. Autor książki Matthew Johnson „Bliskie związki. 25 największych mitów” wziął na celownik te najpowszechniejsze, najbardziej popularne. Zdążyły się bardzo dobrze zadomowić w naszych głowach. Przyjrzyjmy się dwóm z nich, które brzmią wyjątkowo znajomo…

Przeciwieństwa się przyciągają. Prawda czy mit?

Och, ten mit ma tyle barw i tyle racjonalnych teorii, że trudno orzec, która wydaje się najbardziej wiarygodna. Kochamy to powtarzać, usprawiedliwić sobie tym powiedzeniem zgrzyty i niepowodzenia. Bo przecież każdy nierozwiązany problem z łatwością można zamieść pod dywan i zakleić naszym „ale przeciwieństwa się przyciągają”.

Albo dopisać rozwinięcie o tym, jak świetnie się dzięki temu „uzupełniamy”. Brzmi znajomo? Prawda jednak leży zupełnie, gdzie indziej. Różnice dzielą. Stwarzają trudności, które prędzej czy później przyjdzie nam pokonać. A to czy się uda, zależy od bardzo wielu czynników.

„Podczas terapii małżeństw sporo czasu spędzam na pomaganiu parom w przezwyciężeniu „ich różnic”, a nie poradzeniu sobie z podobieństwami.”.
Matthew D. Johnson

Najpopularniejsze mity o związkach i miłości

Fot. iStock/AleksandarNakic / Najpopularniejsze mity o związkach i miłości

Wspólne zamieszkanie przed ślubem jest dobrym sposobem na sprawdzenie partnera. Prawda czy mit?

Dziś większość z nas okrzyknie: tak! Bo wspólne zamieszkanie traktujemy jak poligon doświadczalny. Jeśli druga połówka okaże się… jakby to ładnie ująć „mało życiowa”, zawsze można jeszcze wziąć nogi za pas. Ale czy na pewno tak to się układa. Dopasowanie seksualne można przecież przetestować bez wspólnej sypialni, a stosunek do wędrujących skarpet czy zmasakrowanej tubki pasty do zębów, można wytropić w cudzej (a nie wspólnej) łazience.

Choć argumenty przemawiająca „za” wydają się logiczne, brak jest naukowych dowodów na to, by to faktycznie działało! Mało tego, można za to znaleźć dowody na to, że pary, które zamieszkały razem przed ślubem, częściej się rozwodziły. Okazuje się, że to czy zamieszkamy ze sobą przed ślubem w żaden sposób nie gwarantuje małżeństwa z happy endem. Większość z par w momencie wspólnego zamieszkania nie podejmuje decyzji: „tak, to ten/ta, spędzimy ze sobą resztę życia”. To raczej jakiś etap, ewolucja.  Najlepszym poparciem tej tezy są badania, które wykazały, że pary, które zamieszkały ze sobą po zaręczynach mają znacznie lepiej od innych konkubinatów.

Czy więc wspólne zamieszkanie przed ślubem jest dobrym sposobem na sprawdzenie partnera? Prawda czy mit?

A co z resztą? Jesteście ciekawi, jak jest naprawdę?

Jeśli interesuje was, jak to wszystko działa, mamy świetną wiadomość. Nakładem Wydawnictwa Naukowego PWN ukazała się genialna książka: „Bliskie związki. 25 największych mitów”. Musicie ją przeczytać! Podczas lektury można bardzo szeroko otworzyć oczy ze zdumienia!

Mity o związkach / Bliskie związki

Fot. Materiały prasowe


*”Bliskie związki. 25 największych mitów”, Matthew D. Johnson, PWN 2019 r.


Związek

Sprawdź, czy jesteś ofiarą przemocy psychicznej w swoim związku. Odpowiedz na 27 pytań

Iwona Zgliczyńska
Iwona Zgliczyńska
18 maja 2022
Fot. iStock/adl21
 

Czy wiesz, że 35 proc. kobiet, które pozostają lub pozostawały w relacjach małżeńskich lub konkubinacie, doświadczyło przemocy psychicznej. Ale może ich być znacznie więcej, nawet 50 proc. –  twierdzi Beverly Engel autorka książki: „Jak uwolnić się od przemocy psychicznej. Nie obwiniaj się i odzyskaj kontrolę nad swoim życiem”, wydawnictwo Feeria. Psycholożka zaznacza, że przemoc psychiczną trudno rozpoznać, bo jest ukryta, podstępna i dezorientująca. Jednak wyrządza ona ogromne szkody, które ujawniają się na tyle powoli, że ofiara początkowo niemal ich nie zauważa. Dlatego przedrukowujemy test (27! Pytań), które pomogą ci ustalić, w jakiej relacji jesteś. Czy ma ona znamiona przemocy psychicznej?

Ofiary przemocy łatwo bagatelizują jej symptomy, zaprzeczają im albo łudzą się, że szkody psychiczne są jedynie wytworem ich wyobraźni. Beverly Engel czerpie swoje doświadczenia z pracy z pacjentami i zauważyła, że wiele osób z tego powodu odczuwa ogromny wstyd, który odbiera im motywację do działania i wiarę, że zasługują na coś lepszego. Czują, że mają związane ręce i nie potrafią wycofać się z raniącej ich relacji. Kulą się w sobie, czując swoją małość i nieważność w chwilach wymagających przeciwstawienia się i odnalezienia w sobie siły. Dodatkowo ten wstyd sprawia, że ofiary winią siebie za postępowanie swojego partnera. Mają też tendencję do tego, by wmawiać sobie, że ich relacja wcale nie jest psychicznie wyniszczająca, tylko że właśnie przechodzi gorszy okres, bo np. partner przeżywa w pracy olbrzymi stres. Czasami próbują też przekonać siebie, że to „nic takiego”. Ale jednocześnie czują przygnębienie, brak motywacji, dezorientację, mają problemy z koncentracją lub podejmowaniem decyzji, meczy je niskie poczucie własnej wartości, beznadziei, samoobwiniają się lub zachowują autodestrukcyjnie, by zminimalizować swój stres. Jednak nie łączą tego z tym, jak są traktowane przez partnera.

Sprawdź, czy jesteś ofiarą przemocy psychicznej?

Poniższe pytania są autorstwa Beverly Engel, terapeutki, która praktykuje od 35 lat i napisała już 25 poradników, w tym cztery na temat przemocy psychicznej. Odpowiedz na nie tak szczerze, jak to tylko możliwe.

  1. Czy czujesz, że nie masz głosu w waszej relacji, że jesteś nic nieznaczącą jej częścią?
  2. Czy czujesz, że nie sprawdzasz się jako partner, chociaż bardzo starasz się zadowolić swojego towarzysza życia i wszystko robić jak należy?
  3. Czy czujesz gniew, przygnębienie i niepokój, ponieważ obsesyjnie próbujesz rozwiązywać problemy w waszej relacji?
  4. Czy twój partner ma poczucie, że to ty odpowiadasz za wszystkie problemy w tej relacji?
  5. Czy twój partner ciągle cię obwinia lub krytykuje?
  6. Czy twój partner traktuje cię jak dziecko? Czy nieustannie cię poprawia lub strofuje, ponieważ jego zdaniem zachowujesz się „nieodpowiednio”?
  7. Czy twój partner odczuwa potrzebę, aby kontrolować wszystkie aspekty twojego życia lub ich większość? Czy czujesz, że musisz dostać pozwolenie, zanim gdzieś pójdziesz albo podejmiesz nawet najdrobniejszą decyzję? Czy musisz się tłumaczyć z tego, na co wydajesz pieniądze, lub czy partner próbuje kontrolować twoje wydatki (chociaż bez problemu wydaje pieniądze na swoje potrzeby)?
  8. Czy od pewnego czasu nie spotykasz się z większością przyjaciół czy członków rodziny, lub może z żadną z tych osób? Czy zaprzestanie spotkań miało związek z tym, że twój partner nie lubi bliskich ci osób lub był zazdrosny o to, że spędzasz z nimi czas, albo wynikało z tego, że było ci wstyd, jak cię traktował w ich obecności?
  9. Czy twój partner traktuje cię z wyższością, dając ci odczuć swoją przewagę i władzę nad tobą? Czy przypomina ci i podkreśla, że masz gorsze wykształcenie niż on, niższe zarobki albo nie jesteś tak atrakcyjna czy atrakcyjny?
  10. Czy twój partner wyszydza, lekceważy lub ignoruje twoje opinie, przemyślenia, sugestie i uczucia?
  11. Czy twój partner stale bagatelizuje twoje osiągnięcia, aspiracje lub plany?
  12. Czy masz wrażenie, że „chodzisz na paluszkach”? Czy spędzasz mnóstwo czasu na obserwowaniu swojego zachowania i/lub wypatrywaniu oznak złego nastroju partnera, zanim przedstawisz mu jakąś sprawę?
  13. Czy rezygnujesz ze spotkań z przyjaciółmi i rodziną, ponieważ wstydzisz się, że nadal jesteś z partnerem, którego zachowania i sposób, w jaki cię traktuje, były przedmiotem twoich głośnych skarg?
  14. Czy twój partner z reguły stara się postawić na swoim? Czy chce być tą osobą, która decyduje, dokąd się wybierzecie, co zrobicie i kto wam będzie w tym towarzyszył?
  15. Czy twój partner karze cię, dąsając się, dystansując się, urządzając „ciche dni” albo odmawiając ci czułości lub seksu, jeśli nie postępujesz po jego myśli?
  16. Czy twój partner często grozi ci, że zakończy relację, jeśli nie będziesz robić czegoś po jego myśli?
  17. Czy twój partner nieustannie oskarża cię o flirtowanie lub romanse, chociaż nic takiego się nie dzieje?
  18. Czy twój partner uważa, że zawsze ma rację?
  19. Czy wydaje ci się, jakby twojego partnera nie sposób było zadowolić? Czy ciągle uskarża się na jakiś aspekt twojej osobowości, twój wygląd lub to, jak żyjesz?
  20. Czy twój partner często cię wyszydza lub kpi z ciebie w obecności innych osób?
  21. Czy twój partner obwinia cię o swoje problemy? Przykładowo, czy zrzuca na ciebie odpowiedzialność za to, że wpada w złość i podnosi głos? Czy mówi ci, że nie zrobiłby tego, gdyby nie twoje zachowanie, że to ono doprowadziło go do wściekłości? Czy obwinia cię o to, że kompulsywnie się objada? Za to, że nadużywa alkoholu? Za to, że nie skończył studiów albo nie został aktorem (pisarzem, muzykiem, piosenkarzem itp.), ponieważ musiał zacząć utrzymywać ciebie i wasze dzieci?
  22. Czy twój partner uważa, że to ty ponosisz odpowiedzialność za wszystkie problemy w waszej relacji?
  23. Czy zachowanie twojego partnera gwałtownie się zmienia? Czy w jednej chwili jest miły, a w następnej wpada w furię? Czy wpada w szał z byle powodu? Czy doświadcza okresów skrajnej euforii przeplatanych okresami głębokiego przygnębienia? Czy osobowość twojego partnera wydaje się zmieniać po spożyciu przez niego alkoholu?
  24. Czy twój partner dokucza ci, kpi z ciebie, odnosi się do ciebie z sarkazmem, chcąc cię poniżyć? Czy szczególnie często robi to w obecności innych osób? Czy gdy się skarżysz, mówi ci, że to był tylko żart i nie ma co reagować z takim przewrażliwieniem albo że brak ci poczucia humoru?
  25. Czy twój partner nie potrafi śmiać się z samego siebie? Czy drażnią go żarty innych osób lub komentarze pod jego adresem, które wydają mu się pozbawione szacunku?
  26. Czy twojemu partnerowi sprawiają trudność przeprosiny albo przyznanie się do błędu, a może w ogóle nie jest do tego zdolny? Czy znajduje wymówki dla swoich zachowań albo ma skłonność do obwiniania innych o swoje pomyłki?
  27. Czy twój partner nieustannie nakłania cię do seksu albo próbuje cię przekonać do udziału w aktach seksualnych, które cię odstręczają? Czy kiedykolwiek zagroził ci, że znajdzie sobie kogoś innego, z kim będzie uprawiać seks albo angażować się w interesujące go zachowania seksualne?

Jakie są twoje reakcje na kwestionariusz?

Powyższe pytania prawdopodobnie wywołały u ciebie silne reakcje emocjonalne. Autorka książki radzi, by się im uważnie przyjrzeć, z przede wszystkim, jakie uczucia budziły się w tobie. Czy byłaś zaskoczona? A może potwierdziłaś podejrzenia, że jesteś ofiarą przemocy psychicznej?

Może dostrzegasz teraz, że od dawna szukasz wytłumaczenia dla zachowania partnera albo bagatelizujesz jego postępowanie, mówiąc sobie, że „nie robi tego zbyt często”? Niełatwo jest przyznać, że ktoś, kogo kochasz, znęca się nad tobą. Nic więc dziwnego, że próbujesz to bagatelizować.

Terapeutka podkreśla, że przemocową relację w największym stopniu charakteryzuje stały wzorzec krzywdzącego zachowania. „Gdy twój partner bardzo rzadko traktuje cię w opisany powyżej sposób, być może wszystko jest z grubsza w porządku. Jego zachowania nie są może zdrowe, ale niekoniecznie muszą nosić znamiona zachowań przemocowych. Dopiero gdy partner traktuje cię tak stale, gdy jego zachowania przemocowe staje się normą, a nie wyjątkiem, możesz z dużą dozą pewności stwierdzić, że jesteś ofiarą maltretowania psychicznego”.

A może dostrzegłaś w sobie cechy przemocowca?

Okazjonalne traktowanie partnera w taki sposób, zwłaszcza w odpowiedzi na jego ciągłe przemocowe zachowania wobec ciebie, nie jest równoznaczne ze znęcaniem się nad nim psychicznie. „Nie rozgrzeszam cię z takiego zachowania, jednak każdy z nas zazwyczaj traktuje innych tak, jak sam jest przez nich traktowany. Jeśli sporadycznie stracisz zimną krew w krzyżowym ogniu krytycznych uwag partnera i w odpowiedzi wyrwie ci się jakaś obelga lub krytyka, nie oznacza to, że maltretujesz tę osobę psychicznie. Jeżeli czasem krzykniesz na nią albo obrzucisz ją wyzwiskami, reagując w ten sposób na jej okrucieństwo, nie staniesz się z tego powodu osobą przemocową. Jeśli czasami nie będzie ci się chciało rozmawiać z partnerem przez wiele godzin lub dni, jeśli będziesz potrzebować usunięcia się na bok na jakiś czas, żeby wylizać rany, to twoje zachowanie nie będzie miało nic wspólnego z urządzaniem partnerowi „cichych dni”. Nie pozwól, aby twoje nadmiernie rozwinięte poczucie sprawiedliwości wobec innych powstrzymało cię od stwierdzenia, co tak naprawdę dzieje się w waszej relacji”, napisała Beverly Engel.


Związek

9 gorzkich prawd o szczęśliwych związkach

Redakcja
Redakcja
17 maja 2022
fot. Studio4/iStock

Większość z nas uważa, że kiedy w końcu znajdzie „tę właściwą osobę”, wszystko się ułoży i wszelkie problemy znikną na zawsze. I chociaż szczęśliwy związek z pewnością przyniesie spokój – również w tym przypadku nie ma ideałów. 

Nawet najszczęśliwszy związek wymaga czasu, pracy i uwagi. A szczęśliwe relacje nie zdarzają się tak po prostu, ale wymagają czasu i wysiłku, aby je zbudować. Jeśli szukasz związku, który przyjdzie ci łatwo, czeka na ciebie niestety kubeł zimnej wody . Jeśli jednak jesteś gotowa poświęcić niezbędny czas i wysiłek, szczęśliwy związek jest zdecydowanie tego wart.

Oto 10 gorzkich prawd o szczęśliwych związkach

1. Będą dni, kiedy wszystko będzie jak walka

W niektóre dni wszystko będzie wyglądało jak walka. Nieuchronnie wydarzy się coś, co wytrąci ciebie i twojego partnera z równowagi, a powrót na właściwe tory będzie wymagał pracy. Tak długo, jak będziecie wam zależało, te zmagania, bez względu na to, jak trudne, zakończą się sukcesem.

2. Nie zawsze będziesz lubić swojego partnera

Będą dni, w których będziecie mieli siebie dość, nie będziecie mogli nawet na siebie patrzeć, będziecie działać sobie na nerwy. To normalne, ponieważ nie da się lubić wszystkich przez cały czas. Tak po prostu jest.

3. Każde z was będzie musiało chodzić na kompromisy

Jeśli wejdziesz w związek wierząc, że wszystkie twoje potrzeby zawsze zostaną zaspokojone, czeka cię przykra niespodzianka. Nie mówię, że twoje potrzeby nie mają znaczenia, ale relacje angażują dwie osoby i każda ma swoje potrzeby. Czasami twoja wola będzie inna niż twojego partnera. W takich sytuacjach będzie trzeba pójść na kompromis.

4. Seks nie zawsze będzie świetny

Czasami ty i twój partner będziecie w siódmym niebie. Jednak będą też chwile, w których seks będzie słaby lub nawet nie będzie go w ogóle. To jest w porządku i nie ma się czym martwić. Jeśli wyobrażasz sobie swój idealny związek jako sytuację, w której cały czas jest jak w filmie, być może będziesz musiała dostosować swoje oczekiwania do rzeczywistości.

5. Czasami iskra przygaśnie

Iskra w kochającym związku będzie się rozpalać i przygasać. Będą dni, w których znów poczujecie się jak nastolatki, ale będą i takie, kiedy oboje będziecie się zastanawiać, co jeszcze ze sobą robicie. W te dni będziecie musieli ponownie skupić się i aktywnie pracować, aby ponownie ożywić związek.

zostać czy odejść

fot. Artem Peretiatko/iStock

6. Twój partner to nie ty – więc będą różnice

Twój partner nie jest twoim klonem. To zupełnie inna osoba, ze swoimi oczekiwaniami, pragnieniami, fantazjami i pomysłami. Bez względu na to, jak bardzo chcesz, aby zobaczył coś tak, jak ty to widzisz, będą chwile, w których po prostu tego nie zrobi.

7. Czasami nadal będziesz czuć się samotna

Może to być szok, ale nawet gdy jesteś w związku, będziesz samotna. To tylko kolejna część życia. Po tym, jak przez długi czas byłAś w pobliżu tej samej osoby, przyzwyczajasz się do niej. Czasami usiądziesz w tym samym pokoju i nawet nie powiesz ani słowa. I to też jest w porządku.

8. Cały czas będziesz pracować nad komunikacją

Większość ludzi zakłada, że po pewnym czasie zsynchronizują się w parze i będą się rozumieć bez słów. I chociaż czasami może tak być, będą też chwile, w których wasza synchronizacja… pójdzie się paść. W tych momentach będziecie musieli starać się po raz kolejny znaleźć wspólny język. Jesteście dwiema różnymi osobami. Nieporozumienia i kłótnie to coś zupełnie normalnego. Pamiętaj tylko, aby komunikować się i zadawać pytania Tak długo, jak będziecie ze sobą współpracować, przejdziecie przez to.

9. Musisz zachować swoją tożsamość

Być może jednym z najbardziej niezrozumianych aspektów związku jest przekonanie, że kiedy dołączasz do pary, musisz stać się jednością z tą osobą. Zamiast pozostać sobą, wielu ludzi staje się jednym monolitem. Stają się niezdrowo współzależni. Mają nawet wspólne konto na Facebooku. Aby szczęśliwy związek pozostał szczęśliwy i zdrowy, obie osoby w związku muszą zachować własną tożsamość i poświęcać czas dla siebie.


Zobacz także

Największe błędy, jakie popełniamy przy doborze partnera życiowego

12 rzeczy, których uczysz się, próbując kochać kogoś, kto ma toksyczną osobowość

Hej. Panowie, obudźcie się! To, że sprzątamy, nie znaczy, że jesteśmy waszymi prywatnymi sprzątaczkami!