Psychologia Związek

7 rzeczy, z powodu których (tak bardzo) boimy się miłości

Redakcja
Redakcja
6 września 2016
Fot. iStock / yuran-78
 

Każdy zarzeka się, że to właśnie jej w życiu szuka, dąży do niej, umacnia – ale jak się okazuje, większość ludzi się jej boi. O czym mowa? Oczywiście, że o miłości. Czasami strach przed nią jest tak silny, że powstrzymuje nas przed znalezieniem swojego kawałka nieba, przed kochaniem drugiej osoby. Właśnie kierując się swoimi lękami bardzo często skutecznie bronimy się przed szczęściem. I to takim, które mamy na wyciągniecie dłoni.

Nie powiemy wam dziś – nie bójcie się miłości – bo każdy z nas ma w sobie lęk przed jej utratą, ale jeśli zdacie sobie sprawę z tego, co nas przed miłością powstrzymuje, dużo łatwiej będzie się do niej przybliżyć.

7 rzeczy, z powodu których (tak bardzo) boimy się miłości

1. Nierealistyczne oczekiwania

Kwiaty, weekend w Paryżu, nielimitowany czas dla siebie. Oczywiście do tego zawsze udany seks (nawet na stole, pralce i co tylko przyjdzie do głowy)… A potem, a potem to już tylko nucić „(…) już mi niosą suknię z welonem” i żyli długo, i szczęśliwie. Skąd taki pomysł na miłość? Zewsząd – z filmów, barwnych opowieści, wygórowanych oczekiwań, jakie narzuca nowoczesna kultura – nic dziwnego, że boimy się takiej miłości. Bo cholernie trudno byłoby te wszystkie oczekiwania spełnić. Nie wspominając już nawet o tym, czy rozdział „żyli długo i szczęśliwie jak w bajce” jest w ogóle do osiągnięcia.

Stawiamy sobie wysoko poprzeczkę, a wokół niej budujemy nierealne oczekiwania wobec miłości, związku i partnera. Nieżyciowe i w dodatku bardziej przypominające kierat, niż miłe uniesienia towarzyszące zakochanym. Niestety, zazwyczaj na końcu tej drogi zamiast prawdziwego „Love Story” czeka rozczarowanie.

2. Strach przed utratą siebie

Bo miłość wymaga. I my doskonale o tym wiemy. Za wszystkimi ochami i achami czeka ciężka praca, poświęcenie, kompromis, różnice. Czasem bariery i wybory. I to „coś”, co nagle pojawia się w naszym sercu i nie pozwala już tak głośno krzyczeć „ja, ja ja”. I jeśli jest się tego świadomym, to trudno się nie bać.

Na szczęście dobrze zainwestowane uczucia wynagradzają z nawiązką to, co w związek wkładamy, bo tutaj można tylko zyskać.

3. Lęk przed odrzuceniem

Bo obnażyć swoje uczucia i pragnienia to całkowicie odsłonić się przed światem. A nic nie boli mocniej niż odrzucenie i bezsilność. Czasem boimy się tak bardzo, że wolimy nie próbować niż zaryzykować porażkę.

W miłości, jak w życiu, nic jest pewne, ale kto nie próbuje, temu nie może się udać. Próbujecie, warto.

4. Doświadczenia z przeszłości

Wiadomo, że to czym jesteśmy i co mamy dziś (nasza osobowość, zachowanie), wynika z tego, jak układało się nasze życie wcześniej. Jeśli jakaś sytuacja kojarzy nam się z bolesnym doświadczeniem z przeszłości. Raz zranieni, postaramy się zrobić wszystko, by już więcej nie dać się zranić.

Zamknijmy za sobą rozdziały, które przeczytaliśmy dawno temu.

5. Obawa przed tym, że „się nie uda”

Jak to się mówi: „miłość to magia, a magia jest tylko iluzją”. Chcielibyśmy, żeby nasza miłość była idealna, najlepsza, najpiękniejsza. Ale zakochując się wszyscy jesteśmy na tej samej pozycji w bloku startowym: nie wiadomo co będzie dalej, jak to uczucie, a potem związek się rozwinie. Strach przed porażką jest zjawiskiem naturalnym, takim naszym „zabezpieczeniem” przed rozczarowaniem. Niewielu z nas potrafi sobie powiedzieć: „Nie wyszło nam, trudno. Przeżyliśmy coś pięknego”.

Ryzykujmy. Życie jest jedno.

6. Obawa, że związek wpłynie na inne relacje w twoim życiu

Na przykład rodzinne. Priorytety zmieniają się z upływem czasu. Spotkania z przyjaciółmi, z rodziną, zejdą teraz na drugi plan. Najważniejsza będzie ukochana osoba. Dla tych, którzy swoje życie poukładali już od A do Z, tak rewolucyjne zmiany mogą być trudne. Niektórym niestety łatwiej zrezygnować z miłości niż na przykład „postawić się najbliższym” i sięgnąć po swoje szczęście.

Nie bójmy się wprowadzać do naszego życia nowych relacji. Będą dla nas nieocenionym skarbem

7. Bo miłość to nie wszystko

Kiedy się zjawia, stwarza różne potrzeby i obowiązki, sprawia, że trzeba przygotować w swoim życiu przestrzeń dla drugiej osoby. Niektórym z nas, tym skoncentrowanym na kolekcjonowaniu życiowych sukcesów, może być trudno. Miłość rozprasza, odwraca naszą uwagę od tego, co wcześniej było najważniejsze. Miłość, zwłaszcza na samym początku, zabiera nam czas. Ale pozwala nam dostrzec wiele innych istotnych rzeczy, których dotąd nie dostrzegaliśmy.

Oglądałam ostatnio jakiś banalnie romantyczny film, a raczej jego końcówkę. „A co jak nam się nie uda?” – padło pytanie. „Trudno, ale przynajmniej spróbowaliśmy”. I myślę, sobie, że to kwintesencja tego strachu, tych lęków związanych z miłością. Nie demonizujmy miłości, nie czyńmy z niej celu samego w sobie, ideału, który musi wypełnić nasze życie. Weźmy ją taką, jaką jest. Bez zbędnych oczekiwań, bez wygórowanych zobowiązań i bez lęków… Wtedy można kochać pięknie i spokojnie.

 

 


Na podstawie: lifehack.org

 


Psychologia Związek

Pomocy! Sklejone rzęsy, tusz pod oczami i oko jak nogi pająka? Nie popełniaj tych błędów używając maskary

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
6 września 2016
Fot. iStock / veronicagomepola
 

Makijaż oczu, dla wielu z nas, to podstawa ładnego wyglądu i dobrego samopoczucia. I nic dziwnego, ponieważ oko odpowiednio podkreślone wyostrza spojrzenie, nadaje wyrazu i zdobi twarz dłuższymi, podkreślonymi rzęsami. Chętnie sięgamy po maskary podkręcające, pogrubiające, wydłużające, które mają dać nam to „coś”.

Ale bywa, że mimo dobrych chęci, makijaż, zamiast zdobić… szpeci! Oko staje się ciężkie, rozmazane, zadziwia ilością tuszu zostawionego na rzęsach za dziesiątym pociągnięciem szczoteczki. I te niesławne „odnóża pająka”, które, przyznacie, raczej wątpliwie zdobią oczy.

Chcesz mieć piękne oczy? Nie popełniaj tych błędów!

Nie nakładaj tony tuszu

Tu więcej nie oznacza lepiej! Więcej tuszu oznacza sklejone rzęsy z widocznymi na nich grudkami. Nie chodzi tu wyłącznie o nakładanie pięciu warstw — dwukrotne nałożenie maskary jest wystarczającym maksimum — ale także o stan szczoteczki. Gdy jest na niej za dużo tuszu, to naprawdę nie ma co go żałować. Lepiej wytrzeć jego nadmiar ze szczoteczki, niż smarować nim oczy.

Nie czekasz, aż tusz wyschnie

Jeśli chcesz nakładać warstwa po warstwie, by wzmocnić efekt maskary, odczekaj, aż pierwsza warstwa wyschnie. To zdecydowanie zwiększa szanse, że rzęsy się nie posklejają.

Wpychasz powietrze do pojemnika z tuszem

Nie wyciągaj i nie wpychaj co chwilę szczoteczki do pojemnika z tuszem. Wiesz dlaczego? Bo za każdy razem wciskasz do środka powietrze, a to powoduje wysychanie tuszu. No chyba, że chcesz malować rzeczy tuszem z grudkami lub szybko kupić nowy, bo ten ci się znudził.

Fot. iStock / mapodile

Fot. iStock / mapodile

Nie przesuwasz szczoteczki zygzakami

Wykonując tylko szybkie pionowe ruchy nie nakładasz tuszu zbyt dokładnie, przez co wizualnie skracasz rzęsy. Ruch zygzakiem, od samej nasady do zewnątrz, pozwoli na dokładne nałożenie maskary i rozdzielenie rzęs.

Nie używasz zalotki i grzebyka

Te akcesoria mogą się wydawać zbędne, jednak są bardzo przydatne. Dzięki zalotce twoje rzęsy nie pozostaną płaskie i bez wyrazu, ale zalotnie podkręcone. A grzebyk idealnie pozwoli pozbyć się wszelkich grudek i rozdzieli sklejone rzęsy bez ryzyka, że twoje oko będzie przypominało nogi pająka.

Zapominasz o demakijażu

A to obowiązek każdej kobiety przed nocnym wypoczynkiem. Pozbywając się tuszu do rzęs na noc nie tylko chronisz poduszki przed zabrudzeniem, ale rano nie zaskoczą cię grudki i sklejone rzęsy, gdy będziesz od nowa nakładała make-up.


źródło: www.ofeminin.pl


Psychologia Związek

Podsumowanie akcji „To lato jest Twoje”

Redakcja
Redakcja
5 września 2016
Fot. iStock / Remains

„Muszę zmienić swoje życie” mówimy często. „Tak, tak, tak dalej nie może być”. Jak? Każdą z nas uwiera coś innego. Problemy w pracy albo praca nudna i przewidywalna, niewłaściwy partner, złe, ale jednocześnie wciąż bliskie relacje z rodzicami. Często usilnie chcemy zmienić innych. No niechże się ten wstrętny świat zmieni. Albo ci ludzie. Dlaczego oni tacy są? Zapominamy, że zmienić innych nie możemy.Możemy zmienić natomiast siebie. I to lato – było nasze!

Opowiedziałyście nam co zrobiłście, co udało się wam osiągnać, zmienić, ruszyć z miejsca. Motywowałyście się. Razem. W drodze po zdrowsze życie, lepsze smaopoczucie, spokojną głowę, lepsze relacje.I tak wiele już udało się zrobić. Serdecznie Wam tego gratulujemy – wy już wygrałyście to, co najcenniejsze – siebie!

Dziękujemy wam za wspólną pracę i gotowość, by podjąc nawet trudne wyzwania.

Laureaci i nagrody:

Od marki Diu Vitam

Fot. Materiałyy prasowe

Fot. Materiałyy prasowe

Tygodniowy pakiet wody Diu Vitam (3 kartony)

1. Glow Dor

2. Patrycja Tomaszewska

3. Kasia Cieśluk

Od marki Eveline:

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Zestaw składający się z:
– kremu z lini Express Face Care
– kremu z lini AquaHybrid
– kremu z lini LiftHybrid krem 40+

1. Karolina Hendzel

2. Ilona Lasek

3. Beata Korpecka Gardoń

Od marki NOVA Kosmetyki:

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Zestaw kosmetyków zawierający:
– pianka do mycia twarzy GoCranberry
– maseczka do twarzy GoCranberry
– krem ochronny z SPF 10

1. Magdalena Żuk

2. Anna Sajnog

3. Monika Kielczyk

Od marki Bioline

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

5 x  wybrany produkt do pielęgnacji ciała (body oil coconut, body oil monoi lub balsam sweet almond ) + mydełko aleppo

1.  Ania Ostrowska

2. Martyna Michałowska

3. Kasia Krzemińska

Od marki by Insomnia

Fot. Materiałyy prasowe

Fot. Materiały prasowe

T-shirt Nell z nadrukiem

1. Beata Nowicka-Misiewicz

2. Karolina Majchrzak

Od marki FootMedica

Fot. Materiałyy prasowe

Fot. Materiałyy prasowe

Fot. Materiałyy prasowe

Fot. Materiałyy prasowe

Konsultacja podologiczna (wraz z drobnym zabiegiem w przypadku potrzeby)

1.  Justyna Matuszewska

2. Joanna Pliszka

3. Agata Socha

Badanie stóp (obejmujące badanie manualne i badanie komputerowe stóp)

1. Joanna Wlas

Partnerzy akcji:

logotypy akja lato

Laureatów prosimy kontakt mailowy w celu odbioru nagród do dn.: 12.09.2016 roku. Prosimy o przesłanie danych do wysyłki nagrody (imię i nazwisko, adres i nr telefonu) na adres e-mail: kontakt@ohme.pl. Otrzymanie danych potwierdzamy w odpowiedzi zwrotnej.

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Zobacz także

Kiedy kobiety mają najlepszy seks? Najprawdopodobniej wszystko jeszcze przed tobą

Ludzie nie oceniają cię po tym, jak wyglądasz, ale po tym, kim jesteś. 8 rzeczy, które czynią nas niewątpliwie atrakcyjnymi

Kilka sposobów, by złapać dystans i odetchnąć głęboko

Kilka sposobów, by złapać dystans i odetchnąć głęboko