Zdrowie

Kilka, czasem dziwnych nawyków, które znacznie przedłużą ci życie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
19 grudnia 2018
Fot. iStock/SrdjanPav
 

Jeśli zależy ci na tym, by jak najdłużej pozostać w dobrym zdrowiu, ale nie chcesz pozbawiać się życiowych przyjemności, to mamy dobrą wiadomość: istnieje naukowo potwierdzone wyjście z sytuacji. Najmądrzejsze umysły świata odkryły niecodzienne, ale przyjemne nawyki, które mogą pomóc nam jak najdłużej zachować zdrowie i radość. A nawet przedłużyć ci życie!

Najlepszy czas na spanie to czas między 22 a 6 rano

Chińscy lekarze opracowali całą teorię, która wyjaśnia, które organy najlepiej regenerują się o której godzinie i w jakim czasie i dlaczego spanie między godziną 22 wieczorem a 6 jest lepsze, jeśli chcesz żyć dłużej.

Na przykład układ odpornościowy zwalcza wirusy i usuwa toksyny z organizmu najsprawniej między 21 wieczorem a 23.  Wątroba regeneruje się aktywnie od 23 do 1 w nocy. Płuca oczyszczają się między 3 a 5 w nocy, dlatego w tym czasie możemy mieć lekki kaszel przez sen.

Ignorowanie ​​opinii innych

Naukowcy z USA twierdzą, że lekceważenie zdania innych oraz opinii publicznej może pomóc człowiekowi żyć dłużej. Kiedy zbyt często myślimy o reakcjach ludzi wokół nas, jesteśmy bardziej powściągliwi, mniej spontaniczni i częściej się denerwujemy. Te niuanse powodują, że ludzie stają się mniej szczęśliwi. Jak udowodnili naukowcy, nieszczęśliwa osoba żyje krócej.

Nie myj się zbyt często

Jeśli jesteś jedną z osób, które często lubią brać prysznic, może warto przemyśleć rzeczy. Lekarze z Cranley Clinic w Londynie udowodnili, że nieodpowiednie mydło w połączeniu z gorącą wodą pozbawia naszą skórę ochronnej warstwy. W dłuższej perspektywie warstwa ta staje się sucha i nie chroni już naszego ciała. Dlatego warto rzadziej brać prysznic.

Dentyści natomiast przekonują, że zbyt częste mycie zębów i używanie płynu do płukania ust może zaszkodzić szkliwu. Jest to szczególnie ważne, jeśli szczotkujesz je tuż po posiłku, ponieważ wiele produktów sprawia, że ​​szkliwo jest delikatniejsze, co sprawia, że ​​zęby łatwiej uszkodzić.

Jedz więcej pomidorów

Amerykańscy naukowcy z Tufts University w Bostonie doszli do wniosku, że można zmniejszyć ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych o 26%, włączając pomidory do diety.

Według specjalistów, to wszystko dzięki przeciwutleniaczowi zawartemu w tych smakołykach.

Pozbądź się budzika

Jest to szczególnie ważne, jeśli dzwoni głośno i ma nieprzyjemny dźwięk. Pozbądź się też czajnika z gwizdkiem i wszystkiego, co jest niepokojące dla twoich uszu.

Japońscy naukowcy twierdzą, że u osób, szczególnie tych, które mają wysokie ciśnienie krwi, mają wyższe ryzyko zawału serca od nagłego głośnego hałasu. Co więcej, takie ostre odgłosy wpływają negatywnie na twój system nerwowy.

Jedz chrupiące pieczywo

Niemieccy biochemicy z Instytutu Żywienia Człowieka i Nauk o Żywności w Kilonii polecają nam jeść skórkę chleba. Zawarte w niej przeciwutleniacze zapobiegają rozwojowi raka jelita grubego i oczyszczają organizm. W skórce chleba znajduje się 8 razy więcej antyoksydantów niż w pozostałej części bochenka.


Na podstawie: brightside.me


Zdrowie

Dieta pudełkowa – 4 największe zalety

Redakcja
Redakcja
20 grudnia 2018
Mat. prasowe
 

Przeżywamy właśnie prawdziwy rozkwit diet pudełkowych. Możemy się z nimi spotkać na każdym kroku. Mimo to, wiele osób nadal zastanawia się, czy warto z nich korzystać. My chcemy przedstawić cztery największe według nas zalety tego rozwiązania, które rozwieją wszelkie wątpliwości. Podpowiemy również gdzie szukać najlepszego dostawcy diety pudełkowej.

Masz wybór!

Tak, naprawdę masz wybór. Dieta pudełkowa ma być jak najlepiej dopasowana do Twojego zapotrzebowania kalorycznego, a także co ważne – upodobań. Znajdź takiego dostawcę pożywienia, który bardzo indywidualnie podchodzi do klienta. Przede wszystkim ma w ofercie kilka opcji diet, także takich które biorą pod uwagę osobiste przekonania, czy uwarunkowania zdrowotne. Mowa tu chociażby o osobach, które nie jedzą mięsa lub są uczulone na różne składniki potraw. Ponadto dobrze jest wybrać taką firmę, która korzysta z wiedzy doświadczonych dietetyków, a także kucharzy. Menu powinno też dostosowywać się do zmian wagi, występujących choćby pod wpływem stosowanej diety pudełkowej. Będzie dopasowane również do zwiększonego zapotrzebowania w okresach wzmożonego wysiłku fizycznego. To wszystko należy omówić już na pierwszej rozmowie z dietetykiem.

Mat. prasowe

Ty wybierasz, ktoś przygotowuje

Jedna z czterech najważniejszych zalet, która najczęściej przekonuje do skorzystania z diety pudełkowej. Mianowicie, Twoim zadaniem jest tylko przedstawienie swoich potrzeb. Całą resztę wykona sztab doświadczonych ludzi, którzy dobiorą proporcje, obliczą kaloryczność posiłku, opracują zróżnicowane posiłki (nawet 5 na dzień), które będą smaczne, zdrowe oraz estetycznie podane. To bardzo wygodne rozwiązanie, gdy ktoś przygotowuje dla nas wszystkie posiłki, a my możemy je po prostu, ze smakiem zjeść. Nie będą tu istotne nasze umiejętności kulinarne, ani to że nie wiemy gdzie dany składnik można kupić. Ktoś pomyśli o tym wszystkim za nas.

Dostawa pod same drzwi

Po pierwsze posiłki zostaną przez kogoś starannie przygotowane, a po drugie dostarczone pod wskazany adres. Co ważne na wybraną przez nas godzinę. Tym samym koniec z gotowaniem na szybko po pracy, a także wstawaniem wcześniej, by przygotować śniadanie. W diecie pudełkowej posiłki są zawsze na czas i to bez naszego udziału. Dobrze, szczelnie zapakowana mogą być transportowane przez nas dalej, do pracy, czy na zajęcia. Co ważne nie musimy marnować czasu na zakupach.

Jakie są koszta?

Niestety nie można podać konkretnej kwoty jaką przyjdzie zapłacić za tego typu dietę. Wszystko zależy od cennika danej firmy. Wyróżnione w nim będą na pewno ilości posiłków przeznaczone na dany dzień, kaloryczność potraw, rodzaj dostawy, a także długość trwania umowy między firmą a użytkownikiem. Możemy również spotkać się z zróżnicowaniem cenowym biorącym pod uwagę dostosowanie diety pod indywidualne potrzeby, np. wykluczenie mięsa, produktów z laktozą itp. Najtaniej będzie z pewnością wychodziła dieta standardowa. By sprawdzić czy to rozwiązanie nam się opłaca przeliczmy koszta na podstawie przykładowego menu. Pamiętajmy jednak, że najważniejszy w tym przypadku jest czas, którego niestety nie da się przełożyć na kwoty.

Mat. prasowe

Dieta pudełkowa – realizacja celu

Dieta pudełkowa bardzo dobrze sprawdza się przy wyznaczonym celu, np. schudnięcia. Dieta to podstawa, gdy chce się zrzucić zbędne kilogramy. Najważniejsze jest to, by jeść zdrowo oraz proporcjonalnie do swoich potrzeb. Znaczy to, że należy unikać podjadania. Dobrze zbilansowana dieta pudełkowa sprawi, że organizm pozostanie syty, a energia będzie stopniowo uwalniana przez cały dzień. Właśnie dlatego unikniemy dodatkowych posiłków lub nagłych napadów głodu. Dopasowana dieta pozwoli również osiągnąć wymarzoną sylwetkę jeśli uprawiamy jakiś sport.

Te cztery bardzo ważne zalety mówią wszystko o diecie pudełkowej. Pozwala ona na zaoszczędzenie czasu, jedzenie zdrowych, ale też smacznych posiłków jak i zrzucenie nadprogramowych kilogramów. Ta strona www. bedietcatering.pl przedstawia jedną z topowych marek na rynku, zajmującą się właśnie cateringiem pudełkowym. Sprawdzić na niej można dostępne warianty diety, a także można przyjrzeć się produktom które tworzą podstaw menu.


Artykuł powstał przy współpracy z Be diet


Zdrowie

Słodkie Święta malucha bez dodatku cukru. Ekspert radzi, czym zastąpić bożonarodzeniowe sklepowe słodycze

Redakcja
Redakcja
19 grudnia 2018
Fot. Materiały prasowe

Okres bożonarodzeniowy sprzyja wzmożonemu spożyciu cukru. W świąteczne dni praktycznie każdy posiłek zakończony jest deserem, a w prawie każdym prezencie (szczególnie tym dla dziecka) znajdą się sklepowe łakocie w kolorowych opakowaniach. Tymczasem takie upominki kosztują – nie tylko wiele pieniędzy, ale i zdrowie. W kluczowym okresie 1000 pierwszych dni życia dziecka prawidłowa dieta ma szczególne znaczenie dla jego rozwoju i dobrego samopoczucia. Nie powinno być w niej zatem miejsca na bezwartościowe kalorie. Jak osłodzić święta maluchowi bez użycia cukru, radzi ekspert żywieniowy edukacyjnego programu „1000 pierwszych dni dla zdrowia” Anna Sobolewska-Wawro.

Święta są dla małych dzieci (a także dla ich rodziców) wyjątkowym przeżyciem. Cała rodzina zbiera się wówczas, by spędzić ze sobą wigilijny wieczór i kolejne dwa dni Bożego Narodzenia. Nie brakuje rozmów, uśmiechu, prezentów, a także potraw na świątecznym stole. Wiele z nich jest niestety ciężkostrawnych, nawet dla dorosłych członków rodziny, a co dopiero dla najmłodszych. Do tego dochodzi jeszcze kwestia słodkich ciast i deserów, a także cukierków i czekoladowych Mikołajów, dołączanych do podarunków dla dzieci. Tymczasem należy pamiętać, że roczny maluch, którego dieta jest coraz bardziej różnorodna, to nie mały dorosły! Nie powinien on zatem dzielić świątecznego (i codziennego) menu z resztą domowników i spożywać potraw z nadmierną ilością cukru. Jak zatem zadbać o to, by święta dziecka obyły się bez tego zbędnego dodatku?

Moc prezentów

Zarówno rodzice, jak i reszta rodziny mają w zwyczaju dokładanie do świątecznych prezentów dla najmłodszych czegoś słodkiego. Zupełnie niepotrzebnie – nowa zabawka jest dla malucha źródłem ogromnej radości i bez towarzystwa żelków czy cukierków. Jeżeli rodzice chcieliby faktycznie dodać do prezentu coś wyjątkowego, niech będą to domowe, własnoręcznie przygotowane łakocie. Takie słodkości będą dla dziecka nie tylko smaczne, ale i zdrowsze. Garść pomysłów na taki dodatek do prezentu przedstawia Anna Sobolewska-Wawro:

„Jeżeli rodzice chcą dodać do prezentu słodki akcent, niech będzie on dla dziecka wartościowy. Z pomocą bakalii, płatków owsianych, daktyli i bananów można wyczarować wiele smakowitych kombinacji. Mogą być to na przykład owsiane batoniki czy kuleczki kokosowe zrobione z kaszy jaglanej. Opiekunowie mogą także przygotować zdrowe pierniczki z pełnoziarnistej mąki, bez dodatku cukru, ozdobione płatkami migdałów. Ale to nie wszystko – rodzice mogą pójść krok dalej i przygotować dziecku nawet chipsy! Cienko pokrojone jabłka zapieczone samodzielnie lub z odrobiną cynamonu usatysfakcjonują nawet najbardziej wybrednych małych smakoszy. Ładnie zapakowane domowe specjały cieszą nie tylko oko, ale i podniebienie. Jak widać, możliwości jest wiele, a ogranicza nas jedynie własna kreatywność”.

Smaki świąt…

To nie tylko ciasta, ciasteczka i cukierki! Rodzice mogą sprawić, że święta będą dla malucha niezapomnianym kulinarnym przeżyciem w zupełnie inny sposób. Świetnym pomysłem jest przygotowanie świątecznego śniadania w postaci kanapek w kształtach choinek, śnieżynek i bałwanków. Warto wykorzystać do tego ciemne pieczywo – jest nie tylko zdrowsze, ale i łatwiej się je wykraja. W ten sam sposób można przygotować domowe, pełnoziarniste wrapy, a o zielony kolor takiej „śniadaniowej” choinki zadba bardzo korzystne dla zdrowia awokado. Świąteczne drzewko na talerzu można także wykonać w wersji obiadowej. Wystarczy ułożyć zieloną fasolkę szparagową w kształt choinkowych gałązek, by mały smakosz od razu zainteresował się posiłkiem.

W okresie 1000 pierwszych dni życia dzieci poznają świat wszystkimi zmysłami – nie tylko smakiem. Właśnie dlatego dla malucha ogromne znaczenie będą miały ciekawe kolory i kształty podawanych mu posiłków. Takie wspomnienia zostaną w głowie dziecka i będą znacznie trwalsze niż to, czy na swoje drugie święta zjadło ono czekoladowe bombki. Warto o tym pamiętać!” – dodaje ekspert.

Najzdrowszy jest rozsądek

Podczas świątecznego szaleństwa łatwo stracić kontrolę nad tym, co znajduje się na talerzu dorosłych, a także dziecka. Tymczasem warto pamiętać, że okres Bożego Narodzenia nie jest żadnym żywieniowym wyjątkiem dla organizmu – tym bardziej młodego i znajdującego się w okresie intensywnego rozwoju. Rodzice powinni przemyśleć, czy słodkie dodatki do prezentów są naprawdę konieczne. Badania pokazują, że w codziennej diecie polskich maluchów i tak znajduje się już zbyt dużo cukru – aż 75% dzieci po 1. roku życia spożywa jego nadmierne ilości każdego dnia![1]

Słodycze to zbędny dodatek

„Warto zdobyć się na odwagę i poprosić wigilijnych gości o niekupowanie dziecku słodyczy. Nawet najbardziej rozpieszczająca babcia powinna zrozumieć, że jeżeli maluch nie dostanie sklepowych łakoci, to tak naprawdę nic go nie ominie. Rezygnacja ze słodyczy nie odbierze dziecku radości ze świąt. To przede wszystkim czas na wspólną zabawę, wyjście na spacer, a kto wie – może w końcu pogoda dopisze i uda się wyjść na sanki? Nie należy zapominać, że aktywność fizyczna na świeżym powietrzu to także podstawa zdrowego stylu życia już od najmłodszych lat!” – komentuje Anna Sobolewska-Wawro.

Dobre nawyki nie tylko od święta

Żywienie małego dziecka samo w sobie potrafi nastręczać rodzicom trudności. Podawane maluchowi posiłki muszą być bowiem pożywne, lekkostrawne, a przy tym bezpieczne i odpowiednie dla jego wieku. Opiekunowie mają do dyspozycji całe zaplecze informacyjne w postaci internetu, niestety zdarza się, że szukanie wytycznych i wskazówek w ten sposób kończy się jedynie bólem głowy i… jeszcze większa dezorientacją. W internecie znajdują się bowiem ogromne ilości treści, często ze sobą sprzecznych. Z pomocą opiekunom przychodzi innowacyjne narzędzie – kalendarz żywienia dziecka w 1000 pierwszych dni. Dokument ten na jednej stronie, gotowej do wydrukowania i powieszenia w widocznym miejscu, mieści wszystkie najważniejsze zalecenia dotyczące żywienia malucha w tym kluczowym dla rozwoju okresie od narodzin do 3. roku życia. Narzędzie dostępne jest dla każdego rodzica na stronie www.1000dni.pl/kalendarz-zywienia.


[1] Raport z badania „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia – badanie ogólnopolskie 2016 rok”, Instytut Matki i Dziecka, 2017. Badanie zostało zainicjowane przez Fundację NUTRICIA.

Artykuł powstał we wspóprcy z Fundacją NUTRICIA


Zobacz także

Niepłodność – skąd się bierze i jak z nią walczyć?

Przestań dźwigać, nie kupuj wody – będziesz bardziej eko

O co chodzi z tym glutenem? Czy faktycznie należy się go obawiać?