Lifestyle Zdrowie

Jesteś zmęczony, bolą cię mięśnie i stawy? Może to brak witaminy D?

Redakcja
Redakcja
26 lipca 2018
Fot. iStock/JohanJK
 

Niedobory witamin stają się coraz powszechniejsze u osób w każdym wieku. Zamiast zmieniać nawyki i diety, wiele osób przyjmuje suplementy mając nadzieję, że to rozwiąże wszystkie problemy. Ale tak właściwie, czy potrafimy te problemy rozpoznać?

Twoje ciało potrzebuje dużej dawki witaminy D. Jeśli jej nie dostanie, możesz zaobserwować u siebie na przykład:

Choroby dziąseł

Kiedy ostatnio byłeś u dentysty? Jeśli minął już rok, czas zadzwonić i zaplanować podstawowy przegląd, sprawdzić stan dziąseł. Zaczerwienienia lub krwawienie po regularnym szczotkowaniu i nitkowaniu, może oznaczać niedobór witaminy D.

Uczucie zmęczenia przez cały dzień

Czy budzisz rano, nie czując się wypoczęty? Po popołudniowej drzemce czujesz się tak, jakbyś nie spał od wielu dni? Uczucie zmęczenia przez cały dzień jest oznaką niedoboru witaminy D i wymaga szybkiej konsultacji z lekarzem.

Uczucie przygnębienia lub smutek

Każdy ma lepsze i gorsze dni, w trakcie których czuje się przygnębiony i wolałby zostać w łóżku, niż sprostać codziennym obowiązkom. Jeśli doświadczasz tego uczucia codziennie, to nadszedł czas, aby się przebadać. Kiedy spędzasz odpowiednią ilość czasu na słońcu, twój mózg uwalnia serotoninę, gwarant dobrego samopoczucia. Bez światła słonecznego lub witaminy D jesteśmy narażeni na wahania nastroju i depresję.

Ból

Jeśli cierpisz na przewlekły ból mięśni i stawów, może to być bezpośrednio spowodowane niedoborem witaminy D.

Częste choroby

Osoby z niedoborem witaminy często zapadają na grypę lub infekcje układu oddechowego. Witamina D odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu naszego układu odpornościowego w dobrym stanie.

Niedobory witaminy D mogą mieć bardzo poważne konsekwencje dla naszego zdrowia. Ryzyko obejmuje szczególnie zaburzenia funkcjonowania naszych nerek – mogą one nieprawidłowo wchłaniać składniki odżywcze. Nie bagatelizujmy problemu.


Na podstawie: powerofpositivity.com


Lifestyle Zdrowie

„Naiwni”. Czy empaci naprawdę dają się nabierać na sztuczki fałszywych ludzi

Redakcja
Redakcja
26 lipca 2018
Fot. iStock/knape
 

Bycie empatą w tym, w dużym stopniu „nieczułym” świecie wiąże się z wieloma wyzwaniami. Kiedy empata spotyka się z kimś, kogo ty postrzegasz jedynie jako „fałszywego”, zwykle albo milczy, albo potyka się o jego słowa. Zaczyna odczuwać fizyczne i psychiczne symptomy osoby, która stoi naprzeciwko – spocone dłonie, szybki ból serca, uczucie lęku i wyczerpania. Odczuwa ból, do którego inni się nie przyznają. Ktoś, kto tego nie zrozumie, pomyśli, że empaci są naiwni, łatwowierni. Że dają się nabrać. Ale oni po prostu widzą i czują więcej. I lepiej rozumieją.

Kilka typowych postaw, które natychmiast „wyłapiesz” jeśli jesteś empatą, a które mogą łatwo spowodować u ciebie uczucie wyczerpania:

  • Ktoś, kto zachowuje się jak „popychadło”, aby zostać zaakceptowanym przez innych
  • Osoba, która ukrywa swoją nienawiść lub gniew, a na pozór jest przyjazna i miła.
  • Ktoś, kto miał złe dzieciństwo, kto wewnątrz czuje się bezbronny i niepewny, a mimo to stara się udawać bardzo silną i zdeterminowaną osobę
  • Osoba, która zbyt mocno stara się działać w określony sposób, choć jest to sprzeczne z jej naturalną osobowością.
  • Ktoś, kto wymyśla nieszczere komplementy, żeby czuć się akceptowanym.
  • Osoba, która upiększa i konfabuluje, aby ludzie ją polubili

Empata zazwyczaj zareaguje w stosunku do takich osób następująco:

  • Unika ich, niekoniecznie dlatego, że zrobili coś nie tak, ale tylko dlatego, że nie wpływają dobrze na jego nastrój
  • Nie może formułować logicznych zdań, a rozmowa staje się dla niego trudna. Zapytany, zapomni też wielu ważnych szczegółów swojego życia
  • Opanuje go przytłaczające uczucie lęku i dyskomfortu, który minie dopiero wtedy, gdy zmieni towarzystwo
  • Odczuje dosłownie mdłości po spędzeniu w ich towarzystwie dłuższego czasu
  • Odczuje zmieszanie i poczucie winy, że nie jest w stanie spędzać czasu z tą osobą, zwłaszcza jeśli faktycznie ją lubi
  • Będzie chciał uciec, być jak najdalej od nich

Empaci potrafią czytać mowę ciała i odczuwać energię osób, które znajdują się blisko. Robią to, jak nikt inny. Nie tolerują również kłamstw i oszustw. Jednak nawet empata może „naginać” nieco prawdę, aby poradzić sobie ze światem. Empaci mogą udawać uczucia lub stworzyć sobie całą osobowość, by ukryć emocje lub zignorować swój ból.


Na podstawie: powerofpositivity.com

 


Lifestyle Zdrowie

5 sposobów, na jakie drukarka pozwoli stać ci się lepszym rodzicem

Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme
26 lipca 2018
Mat. prasowe

Tak, dobrze przeczytałeś. Drukarka. Ale nie chodzi tu ani o status społeczny, ani o gadżeciarstwo czy potrzebę nabywania. W rodzicielstwie chodzi za każdym razem o coś innego – i to jest najpiękniejsze!

Kiedy planujemy, że zostaniemy rodzicami, mamy swoje wyobrażenie, jak to będzie wyglądało. Potem konfrontujemy się z rzeczywistością i nierzadko wpadamy w panikę, bo weryfikuje ona nasze założenia. Tymczasem jest tylko jeden przepis na bycie fajnym i zadowolonym z życia rodzicem – bycie sobą. Nazywam to rodzicielstwem mocnych stron. Chodzi o korzystanie z tego, co potrafimy robić najlepiej i co sprawia nam radość. Zamiast użalać się nad brakiem zapału do ręcznego szycia kaftaników, lepiej pochwalić się umiejętnościami, jakie posiadamy. I nie bać się ułatwiać sobie życia rodzica, zwyczajnie, po ludzku.

Zawsze powtarzam, że małe rzeczy mogą rozwiązywać wielkie konflikty. Ot, chociażby domowa drukarka może wybawić cię od codziennych frustracji związanych z masą obowiązków dzieci. A to największy skarb.

5 sposobów, które z pomocą drukarki zrobią z ciebie lepszego rodzica

Daję głowę, że większość z nas ma podobne rodzicielskie dylematy. Co oznacza być „lepszym rodzicem” w tym wypadku? Lepszym, czyli takim, który nie musi się frustrować codziennymi małymi problemami; takim, którego nie zjadają wyrzuty sumienia, bo znów zabrakło czasu na wspólne malowanie kartek świątecznych. Ale przede wszystkim takim, który znajduje rozwiązanie sytuacji, które tego wymagają. Wystarczy, że za ok. 250 zł kupisz urządzenie wielofunkcyjne HP Ink Advantage 3785, a wtedy…

1. Wydrukujesz wreszcie wszystkie zdjęcia

Te z wakacji i świąt u babci, i te, kiedy Jaś czy Zuzia byli jeszcze mali. Co roku to sobie obiecujesz, ale potem nie masz czasu biegać do punktu foto, prawda?

Nie bój się o jakość zdjęć, czasy się zmieniły, jeśli masz dobre urządzenie, to wydrukowana w domu fotka będzie wyglądać tak, jak to prosto od fotografa. Wystarczy kupić odpowiedni papier, np. HP SMS. Zdjęcia możesz wydrukować tradycyjnie, z komputera albo spróbować mobilnego drukowania i zrobić to prosto z telefonu. Jeśli lubisz napisy, dekoracje i inne ozdoby, możesz je dodać za pomocą aplikacji do zdjęć?

2. Zeskanujesz rysunki dzieci zanim o nich zapomnisz

Większość dzieci dużo rysuje… i większość tych prac na wczesnym etapie ich dzieciństwa, należy do gatunku sztuki mocno abstrakcyjnej. Do tego doliczmy wszystkie prace nieskończone, równie ważne i cenne dla dziecka, prace przedszkolne, szkolne, albo pierwsze świadome dzieła sztuki. Wiadomo, że z czystym sumieniem wyrzucić ich nie możemy. W efekcie, w krótkim czasie, teczki, segregatory i pudła pełne „dzieł” zajmują każdy kąt mieszkania, a my pod osłoną nocy, gryząc się z własnym sumieniem, wyrzucamy…

Całkiem niezłym rozwiązaniem jest robienie pamiątkowych zdjęć prac, ale te po wydrukowaniu znacznie odbiegają jakością od prawdziwego rysunku. Zacznijcie skanować obrazki swoich dzieci i stwórzcie im wirtualne archiwum. W razie potrzeby zawsze możecie taki zeskanowany rysunek wydrukować! A może za jakiś czas postanowicie niektóre z nich przenieść na płótno i zawiesić na ścianie?

Wilk syty i owca cała. 😉

3. Nie będziesz się frustrować przygotowaniami do lekcji 

Klasyczna sytuacja gotująca krew w żyłach rodzica. Wieczór, najlepiej po 21-ej. Kończysz myć naczynia po kolacji, gratulując sobie w myślach udanego dnia, gdy do kuchni wpada twoje dziecko i zaczyna od: „bo na jutro trzeba przynieść…”. Jeśli, tak jak ja, jesteś dumnym posiadaczem domowego urządzenia wielofunkcyjnego, masz 50 proc. szans na to, że nie będziesz jechać do całodobowego marketu i szybko ugasisz pożar. Może akurat tym razem, trzeba będzie przynieść do szkoły czy przedszkola informację o zwierzątku/zjawisku, wycinki z gazet, jakiś konkretny obrazek czy wzorzysty papier. Sprzęt, który drukuje, skanuje i kopiuje, właśnie uratował cię od wybuchu i zaoszczędził dwie godziny snu. A do tego wyjdziesz na mamę- superbohaterkę!

4. Nauczysz dziecko czegoś pożytecznego

Umiejętność skorzystania z drukarki czy skanera jest bardzo przydatna. Drobiazg, pewnie kiedyś samo się nauczy, ale ty możesz zrobić to szybciej, bo to i przydatne, i interesujące. A jak załapie skanowanie, naucz przy okazji dziecko rozsądnego korzystania z drukarki, tak aby nie marnowało papieru. Ucząc je skanować swoje prace plastyczne, nauczysz je organizacji i oszczędzania przestrzeni. Poza tym minęły już czasy, kiedy pralkę włączała tylko mama. Dziś domowe urządzenia powinna używać cała rodzina. Całkiem sporo korzyści, prawda?

5. Wyślesz wszystkim babciom i ciociom kartkę lub laurkę

Co roku obiecujemy sobie, że tym razem znajdziemy czas na wspólne prace plastyczne przed świętami… i bardzo ciężko wywiązać nam się z obietnicy. Szczególnie, gdy po stworzeniu pięknej kartki dla cioci Rózi, nasze dziecko mówi: „to teraz jeszcze zrobimy kartki dla: wujka/babci/dziadka/drugiej babci…” i lista zaczyna obejmować wszystkich członków rodziny. Nie sposób wybierać, kto bardziej zasługuje na kartkę, bo każdy członek rodziny jest równie ważny. Umówcie się na wykonanie odręcznego projektu waszej pracy i zeskanujcie ją. Kartki wydrukujecie w dowolnej liczbie na ładnym, grubszym papierze, można dorzucić też zdjęcie w czapce Mikołaja. A na koniec wystarczy dopisać życzenia. W takim rozwiązaniu jest sporo dobra: wspólnie spędzony czas, podkreślenie wartości rodzinnych więzów, ale będzie też spełnieniem obietnicy.


We współpracy HP & Oh!me 

 


Zobacz także

Jesteś tym, co jesz, twoje włosy również! Sprawdź, w jakie produkty wzbogacić swoją dietę. Akcja „Jaki jest twój sekret pięknych włosów?” – wyzwanie #3

7 kroków do lepszego jutra. Nauka pozytywnego myślenia – odrzuć to, co cię blokuje!

Trzeba natychmiast żyć. Jest później niż się wydaje. 4 rzeczy, których przekładać nie wolno