Zdrowie

Hemoroidy ma każdy! Problem pojawia się, gdy się powiększą

Media Room
Media Room
21 października 2021
fot. LordHenriVoton/iStock
 
To przypadłość 5 proc. dorosłej populacji oraz niemal połowy kobiet w ciąży. Można je jednak skutecznie leczyć, a im szybciej zaczniemy, tym lepsze osiągniemy efekty. Sprawdź, jak możesz sobie pomóc, gdy dopadnie cię ten problem.

Hemoroidy, których inna nazwa brzmi: guzki krwawnicze, czyli wypełnione krwią, niewyczuwalne poduszkowate sploty żylno-tętnicze w kanale odbytu, są czymś zupełnie fizjologicznym i potrzebnym: pomagają panować nad wypróżnieniem, powstrzymać stolec i gazy. Jednak gdy powiększają się, nadmiernie wypełniają się krwią i nie opróżniają z niej we właściwym momencie, dochodzi do stanu zapalnego, który bywa bardzo dokuczliwy. Mówimy wtedy o chorobie hemoroidalnej.

Inną przyczyną tej choroby – u kobiet –  jest sytuacja, w której tzw. aparat wieszadłowy (struktura podtrzymująca m.in. macicę) rozluźnia się, co powoduje przemieszczenie guzków wewnętrznego splotu, a następnie wypadanie ich poza odbyt oraz krwawienie.

Warto zaznaczyć, że hemoroidy, to nie to samo, co żylaki odbytu. Patologia ta dotyczy bowiem układu tętniczego, a nie żylnego.

Hemoroidy: dlaczego fizjologia zmienić się może w patologię

Według jednej z teorii przyczyną wypadania hemoroidów jest wiotkość aparatu utrzymującego je na właściwym miejscu lub gdy dochodzi do nadmiernego ciśnienia w odbytnicy (a tak dzieje się m.in w ciąży, dlatego wiele ciężarnych kobiet ma kłopot z bolącymi hemoroidami).

Według innej teorii (tzw. hemodynamicznej) to kwestia nieprawidłowego dopływu krwi.

Podczas nadmiernego ciśnienia krwi w kanale odbytnicy, skurczu zwieraczy, czy wzmocnienia napięcia spoczynkowego zwieracza wewnętrznego nagły skurcz mięśni powoduje, że krew, która tam się znajduje, nie może odpłynąć. Powoduje to wzrost ciśnienia krwi, bo przecież cały czas jest ona dopompowywana i w efekcie naczynia muszą ulec poszerzeniu, co daje dolegliwości bólowe – wyjaśnia ginekolog dr Jacek Tulimowski.

Stan zapalny w hemoroidach: czynniki ryzyka

  •     tryb życia związany z długotrwałym okresem siedzenia lub staniem
  •     dieta uboga w błonnik
  •     nadwaga i otyłość
  •     wielokrotne porody drogami natury
  •     ciężka praca fizyczna
  •     powikłania po operacji krocza i odbytu
  •     uprawianie sportu wyczynowego
  •     stosunki analne
  •     czynniki genetyczne
  •     wiek
  •     predyspozycje rodzinne.

W zależności od umiejscowienia mówimy o hemoroidach wewnętrznych i zewnętrznych. Hemoroidy wewnętrzne zlokalizowane są powyżej zwieracza odbytu, zewnętrzne poniżej, jednak ponieważ oba sploty żylne łączą się często tworzą postać mieszaną żylaków wewnętrznych i zewnętrznych.
Hemoroidy zewnętrzne powodują dolegliwości bólowe oraz swędzenie pieczenie, a gdy ulegają owrzodzeniu, na bieliźnie pojawiają się plamy.

Zwiększają one ryzyko infekcji intymnych zwłaszcza u kobiet, ponieważ stan zapalny doprowadza do powstania wydzieliny, która osadza się na bieliźnie i w trakcie chodzenia czy wysiłku fizycznego może powodować przemieszczanie się drobnoustrojów, głównie patogenów z przewodu pokarmowego, w okolicę sromu i pochwy. Dlatego tak ważne przypadku choroby hemoroidalnej jest przestrzeganie zasad higieny intymnej – zaznacza ginekolog.

Przy hemoroidach wewnętrznych pacjent zgłasza zupełnie inne objawy: najpierw pojawia się obrzęk, potem swędzenie i dopiero ból. Na późniejszym etapie towarzyszy temu wypadanie hemoroidów i nadmierna wydzielina śluzowa, a nawet krwawienie.

Te objawy są dla pacjenta bardziej niepokojące, bo po pierwsze są niecharakterystyczne, a poza tym ich przyczyna jest niewidoczna. Bardzo trudno tu o jednoznaczną ocenę – takie objawy mogą sugerować także inne chorób, w tym chorobę onkologiczną – ból i krwawienie to przecież typowe objawy raka odbytu. Dlatego tak ważna jest czujność pacjenta i celowane postępowanie, żeby nie przeoczyć rozwijającego się nowotworu – tłumaczy dr Tulimowski.

W celu ułatwienia postępowania chirurdzy podzielili hemoroidy na cztery stopnie.

1. stopień: hemoroidy mogą krwawić w czasie defekacji, są widoczne w endoskopii, uwypuklają się w świetle odbytu, nie ulegają wypadaniu, ale powodują duży dyskomfort. Na tym etapie zaleca się leczenie zachowawcze, co jest dla pacjenta bardziej komfortowe.
2. stopień: hemoroidy wypadają w trakcie defekacji, ale same powracają na miejsce po ustaniu ucisku, mogą wpuklać się do światła odbytu. W tym przypadku stosuje się leczenie małoinwazyjne.
3. stopień: hemoroidy wypadają w trakcie parcia na stolec i nie wracają samoistnie na miejsce, konieczne jest ciągłe lub okresowe odprowadzanie manualne. Powodują przede wszystkim ból, krwawienie, świąd. Hemoroidy w stopniu trzecim wymagają leczenia operacyjnego.
4. stopień: To stan najtrudniejszy dla pacjenta, ponieważ hemoroidy trwale wypadają, brak jest możliwości ich odprowadzenia, do tego często ulegają zakrzepicy, co jest bardzo nieprzyjemne i bolesne. Towarzyszy temu obrzęk, krwawienie i świąd, a także często nietrzymanie stolca, co jest dla pacjenta bardzo przykre i deprymujące. Konieczne jest typowe leczenie operacyjne.

Hemoroidy to nadal rzecz wstydliwa, choć nie powinno tak być – to przecież choroba, związana z różnymi czynnikami, w dodatku taka, którą można, a nawet trzeba leczyć. Dlatego powinno się o niej mówić, by chorzy wiedzieli kiedy i z jakimi dolegliwościami pójść do lekarza.

Pamiętajmy, że jeżeli zaniedbamy pierwszy stopień tej choroby, który można leczyć zachowawczo, to choroba z lekkiej stanie się zaawansowana i konieczne może okazać się leczenie operacyjne, które zawsze obarczone jest pewnym niepokojem. Lepiej nie doprowadzać do takiej sytuacji – zachęca specjalista.

Hemoroidy: kiedy lepiej wybrać się natychmiast do lekarza

Z wizytą nie należy zwlekać, gdy pojawia się krwawienie – każde krwawienie z odbytu powinna zostać zdiagnozowane. Wskazaniem do wizyty u lekarza jest także występowanie cienkiego, ołówkowego stolca, a także zmiana rytmu wypróżnień, wrażenie niepełnego wypróżnienia oraz świąd i ból w okolicy odbytu.

Kiedyś choroba hemoroidalna zarezerwowana była głównie dla pacjentów 50 plus – właśnie między innymi dlatego kolonoskopię zaleca się po pięćdziesiątce.

Niestety, obecnie na oddziały chirurgii onkologicznej trafia coraz więcej młodych ludzi. W dużej mierze dlatego, że lekceważone są wczesne objawy choroby, gdy wiele można jeszcze zdziałać leczeniem nieinwazyjnym – zwraca uwagę dr Tulimowski.

Hemoroidy w ciąży

Warto zaznaczyć, że w ciąży objętość krwi krążącej zwiększa się 25 do 40 proc.,  a tym samym wzrasta nacisk na łożysko naczyniowe, a w konsekwencji dochodzi do patologii.

Najbardziej uciążliwe objawy hemoroidów w ciąży to problemy z wypróżnianiem, towarzyszące mu zaparcia, które są niemal integralną częścią ciąży, ciągłe parcie na stolec, uczucie niecałkowitego wypróżnienia.

Ciężarna ma z tego powodu ogromny dyskomfort, ale może też być tym przestraszona, ponieważ często nie umie rozróżnić, czy jest to choroba układu pokarmowego, odbytnicy czy może związane jest to z ciążą. Nie jest w stanie określić, czy to coś groźnego i czy powinna zgłosić się z tym do lekarza – mówi ginekolog.

Zatem jakie objawy powinny kobietę w ciąży skłonić do wizyty u specjalisty? Zawsze, gdy pojawia się krwawienie z odbytu. Pierwsze skojarzenie, gdy dojdzie do takiej sytuacji, dotyczy strachu o ciążę i lepiej, aby to specjalista ocenił.

Zaniepokoić powinna też zmiana częstości wypróżnień. Ciężarne skarżą się też na dyskomfort podczas siedzenia, pieczenie i świąd w okolicy odbytu, ból, zwłaszcza w trakcie defekacji.

Proszę zwrócić uwagę na dylematy – kobieta znowu nie wie, czy to wynika z choroby przewodu pokarmowego, czy z kłopotów związanych z rozwojem dziecka. Profilaktyka hemoroidów w ciąży jest niezwykle ważna także z tego powodu, że pozwala uniknąć niepotrzebnego strachu i stresu – zwraca uwagę lekarz.

Hemoroidy: domowe sposoby, by nie mieć z nimi kłopotów

Warto zacząć od zmiany diety na bogatą w błonnik, która oprócz tego, że działa korzystnie na metabolizm i wspomaga odchudzanie (a nadwaga sprzyja hemoroidom), to także zmniejsza możliwości tworzenia się stanu zapalnego hemoroidów. Pomocne jest dbanie o ilość wypijanych płynów, co najczęściej ułatwia wypróżnianie (powinno ich być 2-3 litry na dobę) oraz unikanie silnego parcia na stolec.

Konieczna może okazać się też zmiana trybu życia, redukcja wagi ciała, unikanie długotrwałej pozycji siedzącej i stojącej, zwiększenie aktywności fizycznej.

Procentuje staranność o higienę okolic odbytu i okolic intymnych, gdy czujemy, że coś jest nie tak pomocne mogą okazać się ciepłe kąpiele lub nasiadówki z kory dębu.

To metoda znana od lat, wywodząca się jeszcze z medycyny chińskiej. Ciepło kąpieli działa kojąco na napięcie zwieraczy, zmniejsza się siła skurczy, co ułatwia przepływ krwi w hemoroidzie, a dzięki temu dolegliwości bólowe ustępują – mówi dr Tulimowski.

Niezbędne może też okazać się włączenie leczenia zachowawczego, które polega na zastosowaniu doodbytniczych czopków, kremów lub maści. W większości są to preparaty bez recepty.

Wybierając odpowiedni preparat należy sprawdzić jednak,  czy ma on status leku co oznacza, że jest dokładnie przebadany, a jego skuteczność udowodniona. Aby był skuteczny, powinien mieć działanie przeciwzapalne, ponieważ choroba hemoroidalna to stan zapalny. Ważne jest też działanie przeciwobrzękowe i przeciwbólowe.

Do wizyty u lekarza pacjentów zmusza przede wszystkim ból (choć lepiej nie czekać na ten objaw!). Dla wielu chorych jest najistotniejszym problemem, bo często uniemożliwia pracę.

Trudno siedzieć cały dzień przy komputerze, albo przy kasie, gdy taka pozycja wzmaga dolegliwości. Warto też wziąć pod uwagę, że zmniejszenie objawów bólowych spowoduje sprawniejsze leczenie innych objawów. Dlatego dobry preparat powinien działać szybko przeciwświądowo i znieczulająco – odczuwalne efekty czyli ustąpienie bólu powinny pojawić się już po około 10 minutach od zastosowania preparatu – zwraca uwagę specjalista.

W tym kontekście dobre efekty daje lidokaina, która jest substancją miejscowo znieczulającą i łagodzącą świąd, pieczenie i ból. Z kolei tribenozyd działa przeciwzapalnie, przeciwobrzękowo przeciwbólowo, a także przeciwdziała uszkodzeniom śródbłonka naczyniowego. Biorąc pod uwagę jak często hemoroidy dokuczają w ciąży ważną informacją jest czy preparat można stosować w ciąży i w czasie laktacji.

Metoda leczenia powinna być dobrana indywidualnie do pacjenta i towarzyszących mu dolegliwości. Powinniśmy też uwzględnić preferencje pacjenta ponieważ niektóre z dostępnych metod są bardziej inwazyjne i nie dla każdego do przyjęcia – zwraca uwagę dr Tulimowski.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie


Zdrowie

Wątpisz w swój związek? 20 prawd, które musisz natychmiast usłyszeć

Redakcja
Redakcja
21 października 2021
fot. PonyWang/iStock
 

Miłość bywa piękna. Tak, właśnie bywa. Ta codzienna to ciągłe wzloty i upadki, mielizny, meandry. Wciąż pracujemy, by była piękna, wciąż chcemy lepiej. Chcemy być kochane, chcemy kochać. Ale czasem, cóż, pojawiają się wątpliwości. Bywa, że są czerwonymi lampkami i sygnałami, że coś jest nie tak. Ale bywa też, że trafiają na nasz gorszy okres, słabsze samopoczucie, emocjonalny dołek. Ważne, żeby umieć je rozróżnić i nie robić nic pochopnie. 

1. Jesteś bardzo ważna. Nigdy nie pozwól nikomu wmówić sobie, że jest inaczej.

2. Zasługujesz na niesamowitego faceta, który nigdy nie pozwala ci zasnąć z nierozwiązanym problemem, zmartwieniami, zapłakanej. Zasługujesz na właściwe traktowanie.

3. Możesz odejść z tego związku, jeśli tylko jest źródłem wyczerpania i bólu, i sprawia, że ​​wszystko kwestionujesz.

4. Jego zadaniem jest podjęcie wysiłku pójścia za tobą. Zawsze byłaś kimś, kto kocha intensywnie i po prostu musisz przestać dawać siebie komuś, kto nie jest odpowiednią osobą dla ciebie. Jeśli jest odpowiednią – nigdy związek nie powinien to cię tak bardzo wyczerpywać. Nie powinnaś wątpić w jego intencje.

5. Powinien sprawić, że będziesz czuła się potrzebna każdego dnia, nie tylko wtedy, gdy jest to dla niego wygodne.

6. Jeśli mówi, że jest zbyt zajęty, aby do ciebie wysłać SMS-a lub oddzwonić, nie jesteś pierwsza na jego liście priorytetów.

7. Jesteś silną kobietą i nigdy nie powinnaś czuć potrzeby gonienia go, aby zwrócić na siebie jego uwagę.

8. Jeśli jego telefon jest ważniejszy od ciebie, zostaw go. Nie zasługujesz na kogoś, kto spędza więcej czasu na grzebaniu w telefonie, niż z tobą.

9. Odłóż telefon na cały dzień. Włącz playlistę z lat 80. i tańcz. Umów się na pogaduchy przy kawie z przyjaciółmi, których nie widziałaś od miesięcy. ŻYJ SWOIM ŻYCIEM I KOCHAJ SIEBIE,  ZASŁUGUJESZ NA TO.

10. Przestań wierzyć, że on się zmieni. Ludzie nie zmieniają się, gdy nie widzą problemu w swoich działaniach. Jeśli teraz jest samolubny, 10 lat później nadal będzie samolubny. Jeśli nigdy nie może odpisać lub oddzwonić, tak będzie zawsze. W pewnym momencie po prostu musisz to zaakceptować i znaleźć dla siebie kogoś lepszego – kogoś, kogo nie musisz zmieniać.

11. Jeśli ten związek jest „na siłę”, nie jest prawdziwy. Jeśli musisz zmuszać się do akceptowania rzeczy, które są wbrew tobie, odpuść. Jeśli musisz zmusić się, by uwierzyć, że jesteś szczęśliwa, może tak nie jest.

12. Zadaj sobie pytanie – czy jeśli 10 lat później nadal będzie tą samą osobą, którą jest teraz, czy będziesz szczęśliwa?

13. Jeśli nie możesz być dumna z mężczyzny, którym jest teraz, to dlaczego nadal z nim jesteś? Naprawianie go nie jest twoim zadaniem.

14. Bądź z kimś, kto podnieca Cię nie tylko fizycznie, ale także psychicznie i emocjonalnie. Znasz to połączenie i niesamowite uczucie, które odczuwasz podczas głębokiej rozmowy z najlepszym przyjacielem? Z osobą, z którą jesteś w związku, powinnaś mieć podobne doznania. Dlatego zawsze mówi się: wyjdź za swojego najlepszego przyjaciela.

15. Zakochaj się w życiu. Znajdź pasję w samym życiu. Bądź uzależniona od bycia lepszą wersją siebie każdego dnia i wiedząc, że zawsze możesz zacząć od nowa, jeśli nie jesteś dumna z życia, które prowadzisz.

16. Nie daj wykorzystywać swojej hojności i bezinteresowności.

17. Nigdy nie zgadzaj się na mniej niż na to zasługujesz. Warto o ciebie walczyć. Warto do ciebie oddzwonić. Warto iść do ciebie, nawet jeśli spotkanie ma trwać tylko chwilę. Warto dawać kwiaty bez wyraźnego powodu. Warto być szczęśliwym. Jesteś warta kochania w najlepszy możliwy sposób, a nie w sposób, który sprawia, że ​​kwestionujesz intencje tej drugiej osoby.

18. Nie jest i nigdy nie był twoją drugą połową; przestań myśleć, że on cię dopełnia, ponieważ byłaś już cała, zanim pojawił się w twoim otoczeniu.

19. W życiu jest coś więcej niż zakochanie się, a swoją bratnią duszę możesz znaleźć u najlepszego przyjaciela lub nieznajomego; miłość i idea bratnich dusz nie ograniczają się do twojego chłopaka lub dziewczyny.

20. Najważniejszą relacją, w jaką naprawdę warto inwestować, jest ta, którą masz z samą sobą.


Zdrowie

Niezadowolenie z własnego wyglądu, którego nie zwalczy nawet operacja plastyczna

Media Room
Media Room
21 października 2021
fot. mapodile/iStock
Problemem pacjentów dysmorfofobią jest permanentne niezadowolenie ze swojego wyglądu. Kłopot w tym, że nawet jeśli pacjenci ci poddadzą się zabiegom z zakresu chirurgii plastycznej, dermatologii czy medycyny estetycznej nigdy nie akceptują efektów zabiegów i wciąż będą poszukiwać lepszych rozwiązań. Dlatego tak ważne jest szybkie postawienie diagnozy i skierowanie pacjenta do specjalisty psychiatry – podkreśla prof. Irena Walecka kierownik Kliniki Dermatologii CMKP w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA, konsultant województwa mazowieckiego w dziedzinie dermatologii i wenerologii.

Zacznijmy od tego: co to jest dysmorfofobia?

Dysmorfofobia, z ang. Body Dysmorphic Disorder (BDD) to zaburzenie psychiczne  charakteryzujące się przekonaniem o własnej nieatrakcyjności, obecności wad lub nieprawidłowości w budowie własnego ciała. Termin dysmorfia wywodzi się z Grecji i oznacza brzydotę, w szczególności twarzy. Zaburzenie to najczęściej dotyka osób pomiędzy 15. a 30. rokiem życia, częściej występuje u kobiet niż u mężczyzn. Występowanie BDD w populacji ogólnej szacowane jest na około 2%  Jako pierwszy tę jednostkę chorobową opisał Enrico Morselli już w 1886r.

Z czego ona wynika? Jakie są przyczyny tego zaburzenia?

Jest na ten temat kilka hipotez, na pewno dużą rolę odgrywają predyspozycje genetyczne (u ok 20% pacjentów) oraz niedobór serotoniny w OUN. Jest też teoria osobowościowa mówiąca o tym, że takie cechy charakteru jak perfekcjonizm, introwertyzm, nadmierna nieśmiałość, wrażliwość na odrzucenie, brak asertywności lub osobowość schizoidalna mają wpływ na rozwój  dysmorfofobii. Innym, niebagatelnym czynnikiem jest presja mediów, wszechobecny kult piękna, który predysponuje do nierealnych wymagań, wpływ na chorobę ma także styl wychowania i rodzice którzy kładą nadmierny nacisk na estetyczny wygląd, a także negatywne doświadczenia z okresu dzieciństwa, poczucie niebezpieczeństwa (dręczenie przez rówieśników, brak wsparcia w rodzinie, molestowanie seksualne).

Czym objawia się dysmorfofobia? Jak możemy zorientować się, że my sami lub ktoś z naszego otoczenia mamy taki problem?

Pacjenci z BDD mają obsesję na punkcie własnego wyglądu lub budowy ciała. Chorzy żyją w przeświadczeniu, że ich wygląd podlega ciągłej krytycznej ocenie przez innych. Zawsze któraś część ciała jest poddawana krytyce, może być to cała twarz, skóra lub wybiórczo nos czy włosy. Dla tej choroby charakterystyczne są pewne schematy zachowań takie jak: częste przeglądanie się w lustrze czy porównywanie swojego wyglądu z wyglądem innych osób. Prowadzi to do nieprzyjemnych myśli, którym towarzyszą negatywne emocje takie jak wstyd, obrzydzenie, złość i smutek. Osoby z BDD nie do końca potrafią  odnaleźć się oraz funkcjonować w  środowisku pracy, w domu, czy nawet przy wykonywaniu najprostszych życiowych czynności, unikają intymnych relacji, rezygnują ze spotkań towarzyskich na rzecz spędzania czasu w samotności.

To zaburzenie ma jakieś swoje odmiany?

Generalnie zmartwienia pacjentów najczęściej dotyczą problemów skórnych (trądzik, blizny), owłosienia (wypadanie, przerzedzenie, łysienie, nadmierne owłosienie twarzy oraz ciała), wyglądu nosa. Innym problemem jest panująca i wszechobecna potrzeba zahamowania i odwrócenia procesów starzenia. Nieprawidłowy obraz własnego ciała prowadzi do zaburzenia prawidłowej samooceny pacjentów, co w efekcie skutkuje obsesją na punkcie utrzymania młodego i atrakcyjnego wyglądu. Ale są także inne odmiany np. dysmorfia mięśniowa polegająca na nieprawidłowym zaabsorbowaniu własną muskulaturą i tężyzną fizyczną. Częściej dotyczy mężczyzn, swój początek zazwyczaj ma około 19 roku życia. Pacjenci wyrażają niezadowolenie z wyglądu swojego ciała i sądzą, że są nieprawidłowo zbudowani (zbyt szczupłe, drobne osoby), niedostatecznie umięśnieni. Potrafią spędzać 3 godzinny dziennie na rozmyślaniu nad zwiększeniem masy mięśniowej, a kolejne 3 na siłowni. Inną odmianą jest tanoreksja polegająca na kompulsywnym dążeniu do bycia ciągle opalonym. Pacjenci uważają, że ich skóra jest za blada i codziennie chodzą na solarium.

Zanim taka osoba trafi do odpowiedniego specjalisty, swoje kompleksy próbuje leczyć u chirurga plastycznego, kosmetyczki, dermatologa?

Pacjenci z BDD często zgłaszają się do gabinetów oferujących zabiegi z zakresu chirurgii plastycznej, dermatologii czy medycyny estetycznej, dlatego bardzo ważne jest szybkie postawienie diagnozy i skierowanie pacjenta do specjalisty psychiatry. Ponieważ problemem pacjentów  z BDD jest permanentne niezadowolenie ze swojego wyglądu, pacjenci ci  nigdy nie akceptują efektów zabiegów i wciąż poszukują innych lekarzy, co skutkuje szeregiem niepotrzebnych, a czasem okaleczających zabiegów. Niestety rzadko udaje się skutecznie skierować takiego pacjenta do  specjalisty psychiatrii.

Czy można ten problem zbagatelizować licząc na to, że „to przejdzie”?

Diagnoza zwykle stawiana jest po wielu latach, gdyż pacjenci niechętnie poruszają ten temat, a lekarze nie zawsze zadają odpowiednie pytania mogące naprowadzić na prawidłowe rozpoznanie. Biorąc pod uwagę rosnącą w ostatnich latach częstość BDD u pacjentów, należy zwrócić większą uwagę osób z najbliższego otoczenia pacjenta oraz lekarzy na ten problem, gdyż choroba nieleczona prowadzi do depresji oraz myśli i prób samobójczych.

Dysmorfofobia jest często diagnozowana dopiero po wielu latach od początku dolegliwości. Stanowi problem powszechnie występujący na całym świecie, prowadzący do pogłębiających się zaburzeń psychologicznych, psychiatrycznych, a nawet do zwiększonego ryzyka samobójstw. Zaangażowanie się wielu grup medycznych w skład których wchodzą między innymi: lekarze pierwszego kontaktu, dermatolodzy, chirurdzy plastyczni, psychiatrzy oraz psychoterapeuci może znacząco przyspieszyć postawienie prawidłowego rozpoznania oraz wdrożenie odpowiedniego leczenia.

Jak leczy się taki problem?

Leczeniem z wyboru jest psychoterapia oraz inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI). Dawka leku powinna być wyższa w porównaniu do tej stosowanej w leczeniu depresji. Niektórzy pacjenci potrzebują nawet wyższych dawek niż ustalona dawka maksymalna leku.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie


Zobacz także

mięta

Mięta kojarzy ci się jedynie z lekiem na ból brzucha? Błąd! Poznaj jej niezwykłe właściwości

Rak, który atakuje osoby pomiędzy 20. a 40. rokiem życia. Kiedy i co nam zagraża?

zielone koktajle

Zielone koktajle? Tak! Sprawdź jak szybko zrobisz witaminową bombę