Macierzyństwo

Surowy styl rodzicielstwa może zmniejszyć mózg dziecka?

Redakcja
Redakcja
28 marca 2021
Fot. iStock
 

To FAKT! Surowe rodzicielstwo, wyrażające się wybuchami złości rodzica, częstym karceniem, klapsami czy potrząsaniem dziecka niesie poważne negatywne konsekwencje dla rozwoju takiego małego człowieka. Kanadyjscy naukowcy zauważyli, że badane przez nich dzieci, które tak były traktowane między 2. a 9. rokiem życia, miały zmniejszone części mózgu odpowiadające za emocje.

To, że maltretowanie czy wykorzystanie seksualne w dzieciństwie skutkuje wieloma negatywnymi konsekwencjami w wieku dojrzewania i w dorosłości, wiadomo nie od dziś. Nowe badania sugerują, że negatywne skutki niesie też łagodniejsze, choć wciąż przemocowe traktowanie dzieci.

„To pierwszy raz, kiedy surowe rodzicielskie praktyki niespełniające kryteriów poważnego nadużycia powiązano ze zmniejszeniem objętości struktur mózgu, podobnym do obserwowanego u ofiar wyraźnego maltretowania” – podkreśla dr Sabrina Suffren z Uniwersytetu w Montrealu, którego naukowcy, wspólnie z kolegami ze Stanford University, śledzili losy dzieci przez kilka lat i mierzyli w wielu aspektach to, jak przebiega ich rozwój.

Podobnie jak w przypadku dzieci maltretowanych, porzucanych i wykorzystywanych seksualnie, u dzieci, które były wychowywane za pomocą (powtarzalnych) surowych metod wychowawczych, ale bez bardzo poważnych nadużyć, naukowcy zaobserwowali problemy w rozwoju emocjonalnym oraz zmniejszenie masy kory przedczołowej i ciała migdałowatego. To struktury mózgu istotne dla regulowania emocji. Mają też duże znaczenie dla tego, czy dana osoba jest podatna na zaburzenia lękowe i depresję. Wcześniej badacze stwierdzili, że u dzieci, których rodzice stosowali surowe metody wychowawcze, prezentowały większe natężenie lęku niż rówieśnicy z rodzin, które miały łagodny styl rodzicielstwa.

Badanie było prowadzone przez wiele lat. Dzieci i rodzice w nim uczestniczące były monitorowane od urodzenia. Sprawdzano m.in. natężenie lęku dzieci, a w wieku 12 i 16 lat mierzono ich mózgi. Jednocześnie badacze przydzielili maluchy do różnych grup pod względem narażenia na surowe rodzicielstwo.

„Trzeba pamiętać, że dzieci te były ciągle wystawione na działanie przykrych praktyk rodzicielskich w wieku od 2 do 9 lat. To oznacza, że różnice w budowie ich mózgów wiążą się z powtarzającym się wystawieniem na działanie surowych zachowań ze strony rodziców w dzieciństwie” – mówi dr Suffren.


jw., zdrowie.pap.pl

Źródło: Informacja o rezultatach badania

Źródło informacji: Serwis Zdrowie


Macierzyństwo

„Jestem. Bądź ze mną” – kampania społeczna inicjatywy obywatelskiej „Chcemy całego życia!”

Redakcja
Redakcja
28 marca 2021
Fot. iStock
 

„Marzę, by mieć głos w ważnych sprawach i móc mówić, co jest dla mnie ważne”
– Klub Świadomej Młodzieży Fundacji Autism Team, „Lekcja Różnorodności”

Jestem. Bądź ze mną

„Czuję tak samo jak Ty, tylko bardziej”. „Słucham nawet, gdy nie patrzę”. „Pytaj mnie o zdanie w każdej sytuacji”. „Nie zmuszaj, pokaż mi korzyści” – pisali w ubiegłorocznej kampanii społecznej „Dzieciństwo bez przemocy, dorosłość bez lęku” samorzecznicy i samorzeczniczki w spektrum autyzmu z łódzkiego Klubu Świadomej Młodzieży. Ich „postulaty na dobre życie” to drogowskazy, za którymi będziemy podążać w tegorocznym miesiącu świadomości autyzmu. Podczas kwietniowej kampanii społecznej „Jestem. Bądź ze mną” osoby w spektrum pokażą – słowem, rysunkiem, muzyką, gestem – co jest dla nich ważne, czego potrzebują, jak można je wspierać. Opowiedzą, czym jest dla nich szkoła i dlaczego obawiają się, co ich czeka w dorosłym życiu. Tym, którzy podejmują decyzje w sprawie osób w spektrum autyzmu i od których zależy ich codzienność i przyszłość – pokażą perspektywę osób autystycznych i pozwolą zrozumieć ich potrzeby. A nam wszystkim pomogą odrobić lekcję różnorodności.

Z powodu pandemii kampania będzie w całości prowadzona zdalnie. 2 kwietnia, w Światowym Dniu Świadomości Autyzmu, na portalu społecznościowym inicjatywy obywatelskiej „Chcemy całego życia!” i organizacji partnerskich oddamy głos samorzeczniczkom i samorzecznikom w spektrum autyzmu i ich bliskim. Przez cały miesiąc będziemy nagłaśniać ich postulaty, pokazywać, gdzie znaleźć wsparcie, a gdzie system wsparcia zawodzi, obalać nagromadzone wokół autyzmu mity i stereotypy, edukować, chwalić dobre praktyki i piętnować przejawy stygmatyzacji, wykluczenia i przemocy wobec osób w spektrum. Będziemy udostępniać inspirujące teksty, audycje, filmy, muzykę, obrazy. Opowiemy o sprawach prowadzonych przez nasze Społeczne Pogotowie Interwencyjne, działające na rzecz poprawy jakości życia osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin.

Pokażemy codzienność osób w spektrum i ich bliskich z ich własnej perspektywy. Każdy kampanijny dzień będziemy zaczynać ich przesłaniem, apelem, postulatem.

„Nie zostawiaj mnie, kiedy cię potrzebuję”. „Daj mi odczuć Twoje zrozumienie i akceptację”. „Pozwól mi być sobą, po własnemu”. „Wspieraj, nie naprawiaj”. „Pomóż mi się wyciszyć,
gdy mam emocje na stres”. „Wspieraj mnie w szkole i w dorosłym życiu”. Bo z autyzmu się nie wyrasta.

Fot. Materiały prasowe

Jestem. Bądź ze mną

– Kampania społeczna inicjatywy obywatelskiej „Chcemy całego życia!”, Klubu Świadomej Młodzieży Fundacji Autism Team i innych organizacji partnerskich, prowadzona przez cały kwiecień w formule zdalnej na stronach:

www.facebook.com/ChcemyCalegoZycia/

www.facebook.com/klubswiadomejmlodziezylodz

www.facebook.com/autismteam

www.chcemycalegozycia.pl

#jestembądźzemną

Premierowa kampanijna piosenka pt. „Głośne NIE” osiemnastoletniego Borysa Chmielewskiego, utalentowanego samorzecznika w spektrum autyzmu z Klubu Świadomej Młodzieży:

 


Macierzyństwo

Lęk w pandemii przybiera różne oblicza

Redakcja
Redakcja
28 marca 2021
Fot. iStock

Od pandemii nie uciekniesz. Nic dziwnego, że wśród zaburzeń zdrowia psychicznego, do rozwoju których przyczynia się obecny ogólnoświatowy kryzys, dominującą rolę odgrywają różnego rodzaju zaburzenia lękowe, w tym przede wszystkim: lęk paniczny, lęk uogólniony oraz tzw. zaburzenie stresowe pourazowe, znane szerzej jako PTSD. Wiesz, czym się one różnią?

„Od wybuchu wulkanu można uciec, podobnie można też wyjechać z miejsca dotkniętego trzęsieniem ziemi. W pandemii jednak nie bardzo jest gdzie uciec, wszędzie jest bowiem obecne ryzyko i obowiązują jakieś ograniczenia” – podkreślał psychiatra dr n. med. Sławomir Murawiec podczas swojego niedawnego wykładu online, który dotyczył wpływu pandemii na zdrowie psychiczne.

Ekspert przekonywał, że na silny i długotrwały stres z powodu pandemii narażeni są praktycznie wszyscy, choć najbardziej pracownicy służby zdrowia, w tym zwłaszcza pielęgniarki.

„Skala bolesnego doświadczenia jest zróżnicowana: od zachorowania i bezpośredniego zagrożenia życia, przez bycie świadkiem tego typu sytuacji, bycie w grupie szczególnego ryzyka, pozostawanie w kwarantannie, aż po konfrontowanie się z informacją o śmierci bliskiej osoby lub jej groźbie. Obszar traumatycznych doświadczeń obejmuje jednak również wydłużone w czasie narażenie na skutki wprowadzanych regulacji sanitarno-epidemiologicznych ograniczających swobodę działania, dostęp do posiadanych dóbr, możliwości egzystencjalnych czy wsparcia medycznego w schorzeniach niepandemicznych” – mówił psychiatra, podkreślając, że wszystkie wymienione sytuacje prowadzą do wzmożonego stresu, co u części osób może skutkować pojawieniem się lub też nasileniem zaburzeń zdrowia psychicznego.

Konkretnie, do najczęściej obserwowanych w trakcie pandemii zaburzeń psychicznych należą według specjalisty różnego rodzaju zaburzenia lękowe oraz depresja.

Jeśli chodzi o zaburzenia lękowe, to prym wiodą przede wszystkim: lęk paniczny, lęk uogólniony oraz zaburzenie stresowe pourazowe (PTSD).

Z uwagi na ich częste występowanie warto wiedzieć jak je rozpoznać, aby móc w porę poszukać profesjonalnej pomocy (psychologa, psychoterapeuty lub psychiatry). Nieleczone zaburzenia lękowe nie tylko bowiem powodują cierpienie i znacząco obniżają jakość życia, lecz mogą też prowadzić do poważniejszych kłopotów i komplikacji (m.in. zwiększają ryzyko podjęcia próby samobójczej czy ryzyko zgonu z powodu choroby wieńcowej).

„Lęk paniczny to sytuacja, w której nagle występuje u kogoś nieoczekiwanie silny lęk, o skrajnym, olbrzymim wręcz nasileniu. Towarzyszy temu często poczucie, że się właśnie umiera, albo że się za chwilę straci kontrolę nad sobą i zwariuje. Serce bije wtedy jak oszalałe, człowiek się poci, odczuwa duszności, zawroty głowy, ma poczucie nierealności. Osoby doświadczające napadów ciężkiego lęku dość łatwo się diagnozuje, gdyż są to osoby, które mówią coś takiego: panie doktorze, ostatnio 5 razy byłem na SOR-ze i za każdym razem mnie odsyłali, mówiąc że nic mi nie dolega” – zaznaczał psychiatra, podkreślając, że napady paniki nie są ograniczone do jakichś szczególnych sytuacji czy okoliczności, lecz mogą wystąpić w dowolnym, nieoczekiwanym momencie.

Nieco trudniej jest rozpoznać lęk uogólniony.

„Lęk uogólniony to zaburzenie, w którym człowiek sobie zwyczajnie siedzi, ale jego głowa generuje różne czarne scenariusze na przyszłość. Na pewno zachoruję, na pewno umrę, na pewno zakażę się, a potem zakażę swoich bliskich. Choć nie ma do tego jeszcze jakichś szczególnych, realnych podstaw, to głowa takiego człowieka już wynajduje problemy, które mogą zaistnieć. To zaburzenie jest rzadziej rozpoznawane, gdyż otoczenie często je bagatelizuje i się po prostu do takiej osoby przyzwyczaja, że ona już taka jest” – mówił Sławomir Murawiec, zwracając uwagę na fakt, że również i w tym przypadku lęk występuje niezależnie od jakichkolwiek konkretnych okoliczności zewnętrznych, oraz że mogą towarzyszyć mu objawy „cielesne”, takie jak np. pocenie się, przyspieszone bicie serca czy napięcie mięśniowe.

Kolejne z wymienionych wcześniej zaburzeń lękowych, które coraz częściej rozpoznaje się z powodu pandemii to zaburzenie stresowe pourazowe (PTSD).

„Znane jest z wielu amerykańskich filmów, których bohater wraca z wojny do swego rodzinnego miasta, gdzie zamiast spokojnie żyć, budzi się w nocy zlany potem, bo śnią mu się sytuacje, których wcześniej doświadczył. Zaburzenie stresowe pourazowe powstaje jako opóźniona lub przedłużona reakcja na stresujące wydarzenia lub sytuacje o charakterze wyjątkowo zagrażającym czy katastrofalnym. Tego rodzaju zaburzenia mogą wystąpić np. u tych osób, które ciężko przechorowały COVID-19 lub też były świadkami śmierci innych osób podczas pobytu w szpitalu” – wyjaśniał psychiatra.

Do typowych objawów tego zaburzenia należą m.in. powtarzające się epizody przeżywania doznanego urazu psychicznego w natrętnych wspomnieniach lub w snach. Często towarzyszy im uczucie otępienia lub odrętwienia uczuciowego, próba odizolowania się od innych ludzi, niereagowania na otoczenie, a także unikanie działań, które mogłyby przypomnieć przeżyty uraz.

W kontekście różnych odmian „lęku pandemicznego” warto jeszcze dodać, że do istotnych czynników ryzyka jego wystąpienia u konkretnych osób, poza wrodzonymi i nabytymi predyspozycjami osobowościowymi, ogólnym stanem zdrowia, sytuacją zawodową i rodzinną, należy także sposób korzystania z mediów.

„Osoby, które nie doświadczają bezpośrednio pandemii, mogą się narażać na dodatkowy stres z nią związany za pośrednictwem mediów. Zwłaszcza, gdy człowiek się bardzo wkręca w przekazy na jej temat. Można być wtedy dosłownie sparaliżowanym lękiem, tymi ciągle napływającymi, straszącymi informacjami, które wywołują poczucie zagrożenia. Nie doświadczaliśmy wcześniej czegoś podobnego w tak dużym natężeniu” – zaznaczył Sławomir Murawiec.

Jak zadbać o swoje samopoczucie i gdzie szukać pomocy

Poniżej przedstawiamy najważniejsze rady i wskazówki ekspertów od zdrowia psychicznego na czas pandemii:

1. Zminimalizuj oglądanie, słuchanie, czytanie i szukanie informacji dotyczących pandemii, które nakręcają spiralę lęku i stresu. Informacji szukaj tylko w wiarygodnych źródłach.

2. Chroń siebie i jednocześnie wspieraj innych. Udzielanie pomocy innym osobom i pozostawanie z nimi w kontakcie dostarcza licznych, obopólnych korzyści natury psychologicznej.

3. Staraj się jak to tylko możliwe zachować dotychczasowy, osobisty sposób spędzania czasu i rytm dnia. Nie rezygnuj ze swoich ulubionych zajęć, zainteresowań i aktywności.

4. Zwracaj uwagę na swoje potrzeby i uczucia. Jeśli doświadczysz kryzysu psychicznego poszukaj wsparcia u zaufanych, bliskich ci osób albo u profesjonalistów ds. zdrowia psychicznego.

Szczegółowe informacje na temat różnych form pomocy psychologicznej dostępnej w dobie pandemii można znaleźć m.in. w następujących źródłach:

• Rządowy portal Gov.pl: https://www.gov.pl/web/koronawirus/gdzie-znajdziesz-pomoc-w-przypadku-pogorszenia-stanu-psychicznego;

• Polskie Towarzystwo Psychologiczne: http://www.ptp.org.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=804;

• Akademia NFZ (cykl filmów wideo o wsparciu psychologicznym): https://www.youtube.com/watch?v=JHIPgNNpFcU&list=PLZ2X-9LnwIVGKMYST9rzCs5KqLiPy1q17;

•  Akademia NFZ (film o radzeniu sobie z lękiem): https://www.youtube.com/watch?v=EosRWx9YtZk&list=PLZ2X-9LnwIVGKMYST9rzCs5KqLiPy1q17&index=2;

• Psychologowie dla społeczeństwa: https://www.psychologowie-dla-spoleczenstwa.pl/;

• Serwis Zdrowie (relacja z konferencji dotyczącej lęku w pandemii): https://zdrowie.pap.pl/psyche/pandemia-budzi-w-nas-lek-relacja-z-konferencji;

•    Serwis Zdrowie (artykuły o radzeniu sobie z lękiem w pandemii), np: https://zdrowie.pap.pl/psyche/wsparcie-osob-w-kryzysie-psychicznym-w-czasie-pandemii-0.


Wiktor Szczepaniak, zdrowie.pap.pl

Źródło: „Zaburzenia psychiczne w dobie pandemii”, wykład dr. n. med. Sławomira Murawca z Polikliniki Provita w Warszawie, wygłoszony podczas webinarium „Praca personelu medycznego w czasie pandemii koronawirusa (COVID-19)”, które odbyło się w ramach Programu Edukacji Onkologicznej i Akademii Pielęgniarstwa Onkologicznego w marcu 2021 r.

zródło informacji: Serwis Zdrowie


Zobacz także

W jaki sposób narażamy nasze dzieci na alergie?

Wspaniale jest być mamą córki! Dlaczego? Te ilustracje wam o tym powiedzą

Mówcie nastolatkom, że są wspaniałe i wyjątkowe, bo… nie są szczęśliwe!