Zdrowie

Dieta kliniki Mayo. Poznaj jeden z najlepszych sposobów na odchudzenie i zdrowe życie

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
25 kwietnia 2016
Dieta kliniki Mayo to sposób na umiarkowane schudnięcie, oraz utrwalenie zdrowych nawyków żywieniowych
Fot. Pixabay / poppicnic / CC0 Public Domain
 

Większość odchudzających się kobiet, ma na sumieniu jedną z niezdrowych diet, nastawionych jedynie na szybką utratę wagi, a nie zmianę nawyków żywieniowych. Powstały długie spisy diet nie tylko nieskutecznych, ale także niebezpiecznych, które poza efektem jo-jo, grożą również konsekwencjami zdrowotnymi. 

W opozycji do groźnych diet, lekarze i naukowcy opracowują różne założenia odżywiania, aby skutecznie i zdrowo pozbyć się niechcianych kilogramów.

Dieta kliniki Mayo – czas obalić przesąd

Dieta kliniki Mayo opracowana specjalistów z kliniki leczenia otyłości Mayo w USA, w organizacji skupiającej sieć klinik i szpitali.

Dieta kliniki Mayo niesprawiedliwie jest mylona z dietą Dunkana, opartą na warzywach i jajkach, lub dietą grapefruitowo-jajeczną kliniki Mayo. Owszem, są to jedne ze składników diety Mayo, ale nie jedyne. Jej zasady cenione są za bezpieczeństwo stosowania i wartość odżywczą codziennego jadłospisu. Duża ilość błonnika pokarmowego, witamin i minerałów, oraz brak cukrów prostych i tłuszczów trans, stanowi o jej zaletach. Dzięki zalecanym produktom, dieta przeciwdziała cukrzycy, zmniejszenie ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego. Włączenie do niej regularnych ćwiczeń fizycznych, oraz długotrwała zmiana diety i stylu życia, co zapobiega wystąpieniu efektu jo-jo. W przypadku tej diety celem nie może być poważna utrata wagi, a raczej umiarkowane schudnięcie.

Pierwszy etap: umiarkowane chudnięcie

Etap odchudzający trwa dwa tygodnie i pozwala schudnąć w tym czasie około 2,5-5 kg, zmieniając nawyki żywieniowe. Jadłospis ustala się na podstawie piramidy żywienia, indywidualnie dla każdej osoby chcącej wziąć udział w programie.

Jak zacząć? Na stronie www.mayoclinic.com (anglojęzyczna) należy wpisać dane – wiek, wzrost, wagę i płeć, by wyświetliła się osobista piramida żywienia, przedstawiająca liczbę porcji w obrębie poszczególnych grup żywności, „pakiet motywacyjny” oraz zalecenia ruchowe. Można również zakupić książkę „Dieta Mayo Clinic” (wydawnictwo Rebis, 2011 r.) i czerpać z niej informacje.

Łączna kaloryczność potraw powinna być nie mniejsza niż 80 proc. dziennego zapotrzebowania energetycznego organizmu – pozwala to uniknąć efektu jo-jo i utrzymamy metabolizm na właściwym poziomie. Aby łatwiej było przyrządzać posiłki, nie wylicza się tu kalorii. Stosuje się natomiast porównywana do piłki tenisowej, bejsbolowej, krążka hokejowego lub talii kart, co ułatwia szacowanie wielkości posiłku. Aktywność fizyczna powinna trwać 30 do 60 minut i jest zależna od upodobań, wieku i kondycji.

Każdego dnia należy spożywać nie mniej niż:

  • siedem porcji owoców i warzyw – polecane są brokuły, brukselka, kalafior, kapusta, marchew, pomidor, szpinak, zielony groszek, oraz ziemniaki i bataty, ananasy, banany, brzoskwinie, grejpfruty, mandarynki, morele, pomarańcze, truskawki i winogrona, oraz suszone owoce. Najlepiej w postaci surowej, choć można je gotować w wodzie i na parze (na półmiękko) oraz grillować
  • od czterech do ośmiu porcji węglowodanów z produktów pełnoziarnistych – brązowy ryż, ciemne makarony, gruboziarniste kasze, pełnoziarniste pieczywo, oraz płatki owsiane
  • trzech do siedmiu porcji chudego białka (kurczak, ryby, warzywa strączkowe) i przetworów mlecznych (niskotłuszczowe mleko, chudy twaróg, jogurt naturalny, kefir i maślanka, kilka jajek tygodniowo)
  • trzy do pięciu porcji nienasyconych tłuszczów (oliwa z oliwek, orzechy, awokado).
  • pozwala się również na codzienną słodką przekąskę, ale nie więcej niż 75 kcal

Zabronione jest spożywanie:

  • tłustego mięsa i tłustego nabiału, oraz produktów wysoko przetworzonych i smażonych potraw
  • dużych ilości cukrów, żywności przetworzonej, słodyczy i słodzonych napoi, kalorycznych przekąsek typu: batony, chipsy, oraz drożdżówki,
  • posiłków poza domem, np. w barach, fast-foodach, pubach, czy restauracjach, oglądanie telewizji podczas jedzenia.

Druga faza

Zakłada chudnięcie w tempie 0,5-1 kg tygodniowo, aż do momentu osiągnięcia pożądanej wagi, jako rezultat trwałej zmiany diety i stylu życia. W niej chodzi o podtrzymanie dotychczas wypracowanych nawyków, przez resztę życia.

Przykładowy jadłospis diety kliniki Mayo*

ŚNIADANIE

Zupa mleczna

otręby zbożowe, płatki owsiane ugotowane na mleku, cynamon, średni banan. Do picia: herbata ziołowa.

OBIAD

Kanapka z tuńczykiem

2 kromki pełnoziarnistego pieczywa, mała puszka tuńczyka w sosie własnym, odsączonego i wymieszanego z łyżką majonezu, liście sałaty, pokrojone koktajlowe pomidorki, kawałki papryki.

PRZEKĄSKA

miniaturowe marchewki, jabłko, seler naciowy. Możesz po nie sięgać zawsze, gdy poczujesz głód.

KOLACJA

Pieczony dorsz z kaparami

fasolka szparagowa, plasterki gotowanych buraków, sałata z pomidorkami koktajlowymi i sosem winegret; do picia woda gazowana z cytryną.

PRZEKĄSKA
mała gruszka


*źródło: superlinia.pl,  mayoclinic.org     


Zdrowie

To nie jest „tylko” taniec. Ten filmik zachwyci was swym pięknem

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
25 kwietnia 2016
Fot. Screen z Youtube / Britain's Got Talent
 

Czy chcecie na chwilę przenieść się gdzieś w piękny, bajkowy świat emocji i wzruszeń? Usiądźcie wygodniej i obejrzyjcie występ grupy Another Kind of Blue. Przepiękna choreografia łącząca taniec z animacją i muzyka, która dopełnia ten obraz. Aż chce się, żeby ten spektakl trwał i trwał…

Więcej o grupie Another Kind of Blue na ich stronie internetowej.


Zdrowie

„Byłam bez pracy, za gruba, w złym związku. Dziś mam wszystko. Nie ma rzeczy, której nie da się pokonać”. Z cyklu wasze historie

Listy do redakcji
Listy do redakcji
25 kwietnia 2016
Fot.Splitshire / Daniel Nanescu / CC0 Public Domain
Pokonałam kryzys…
Ja, trzydziestoparoletnia singielka, dla niektórych stara panna, z małego miasta, z kredytem hipotecznym na niewielkie mieszkanie…

Rok temu…
Byłam nauczycielką w szkole publicznej. Nauczycielką z powołania. Żyłam szkołą, problemami moich uczniów, angażowałam się w wolontariat. Praca była dla mnie całym życiem. Każdy, nawet najmniejszy sukces ucznia był moją radością. I żyłam w ciągłym stresie, że za chwilę stracę pracę moich marzeń, bo niż demograficzny, bo oszczędności, bo… I tak się stało. Dla nikogo nie miało znaczenia, ile robiłam dla szkoły i dla środowiska lokalnego. Po prostu wręczono mi wypowiedzenie i nikt nigdy nie podziękował mi za naście lat pracy w jednej szkole.
Rok temu…
Byłam w dziwnym związku, bez przyszłości. Żyłam z nim w tajemnicy. Nie mogłam nic oczekiwać, bo on miał swoje życie. I kiedy straciłam pracę, nie miał dla mnie czasu przez miesiąc. Zostawiłam go. Myślałam, że serce mi pęknie. Nie pękło. Nawet jednej łzy nie uroniłam. Kilka miesięcy później prosił, błagał o wybaczenie, nie wybaczyłam.
Rok temu…
Miałam dużą nadwagę. Nie dbałam o kondycję, o zdrowie,  o siebie. Szkoda mi było na to czasu, bo praca, bo on… Chciałam to zmienić ale jakoś brakowało motywacji. Wszystko inne było ważniejsze. Ważniejsze niż ja, niż moje zdrowie, moja forma, wygląd, życie…
Rok temu…
Postanowiłam, że sobie poradzę…
Dziś…
Pracuję. W innym miejscu, na innych zasadach, za dużo mniejsze wynagrodzenie. Ale jestem doceniana. I cały czas się rozwijam. Zdobyłam nowe kwalifikacje, mam nowe obowiązki. Każdego dnia idę do pracy spokojna, i spokojna z niej wracam.
Dziś…
Jest ktoś inny w moim życiu. Dobry i ciepły, mądry i ambitny. Ma swoje pasje, a mnie pozwala rozwijać moje. I rozumie, że moja praca jest dla mnie ważna, ale już nie najważniejsza. I jest najprzystojniejszy na świecie…
Dziś…
Ważę ponad  10 mniej, ćwiczę, biegam. Dobrze śpię. Dbam o zdrowie, o siebie. Mam na to czas, mam chęci, motywację i dużo energii.
Dziś…
Jestem ciągle uśmiechnięta, pewna siebie i wiem, że jestem silna. A moim życiem nie jest już praca, ani związek z kimś, kto myśli wyłącznie o sobie. Moim życiem jest moje życie, po kryzysie dużo lepsze…
Marianna
PS: Wczoraj od dawnego znajomego usłyszałam, że promienieję. I powiem nieskromnie, sama to dostrzegam.

Zobacz także

Jak wrócić do domu, w którym czekają zdrowe, szczęśliwe dzieci, gdy właśnie ratowało się maltretowane niemowlę?

Dlaczego tak bardzo pragniemy tych, którzy nas nie chcą?

Komu może zaszkodzić aspiryna