Zdrowie

7 mitów o chorobach psychicznych, w które wciąż wierzymy

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
18 października 2016
Fot. iStock / BraunS
 

Choroby psychiczne to temat, którego raczej staramy się unikać. W wyobrażeniu przeciętnego, zdrowego człowieka, osoba dotknięta chorobą psychiczną, jest co najmniej inna, dziwna, niebezpieczna. Chorzy psychicznie, często z braku dostatecznej wiedzy o swojej chorobie, żyją trochę z boku, ze stygmatem, napiętnowani. 

„Psychol”, „czubek”, „chory na głowę” to kilka z wielu określeń osób chorych psychicznie. Kojarzymy je z niestabilnością emocjonalną, białym pokojem bez klamek oraz zachowaniami zagrażającymi i samym chorym, i ich otoczeniu. Łatwiej omijać problem, bo nie do końca wiadomo, jak się zachować przy chorej osobie. A bardzo często reakcje wynikają z faktu, że wokół chorób psychicznych narosło wiele mitów i brakuje wiedzy. Co nie jest nam dobrze znane, wzbudza strach.

Mity dotyczące chorób psychicznych, które należy obalić

1. Tylko słabi ludzie chorują psychicznie

Prawda jest taka, że zachorować może każdy, zarówno osoba o silniejszej, jak i słabszej konstrukcji psychicznej. Choroby psychiczne nie są wynikiem słabości, lecz połączeniem doświadczeń życiowych (traumy) i podłoża biologicznego. To, w jakim stopniu ktoś jest podatny na zaburzenia i choroby, wynika nie tylko z danej sytuacji i kondycji psychicznej człowieka, ale i mieszanki genów, które warunkują pewne predyspozycje.

2. Nie można uciec od choroby

Ponieważ choroby psychiczne, podobnie jak nowotwory mogą być zapisane w genach, predyspozycje do zachorowania stają się większe. W wielu przypadkach choroba nie musi dotknąć danej osoby. O ile trudno uciec przed genami, z powodzeniem można minimalizować czynniki ryzyka, takie jak np.ekspozycja na traumatyczne przeżycie, które wpływa na prawdopodobieństwo, że narażone na nią osoby, będą miały problemy ze zdrowiem psychicznym.

3. Dzieci nie chorują psychicznie

Niestety, to nie prawda. Może się wręcz okazać, że liczba dzieci z zaburzeniami psychicznymi jest niedoszacowana, ponieważ objawy u małych pacjentów nie są brane serio, ale raczej jako cecha charakteru czy fanaberie inaczej zachowującego się dziecka. Z tego powodu mniej niż 20% dzieci i młodzieży z rozpoznawalnymi zaburzeniami psychicznymi jest leczona, zgodnie z ich potrzebami, a to rzutuje na ich przyszłość. Statystyki wskazują, że połowa wszystkich zaburzeń psychicznych daje sygnały przed ukończeniem 14. roku życia, a trzy czwarte z nich rozpoczyna się przed wiekiem 24. lat.

4. Choroby psychiczne są nieuleczalne

Trudno rozpatrywać problem leczenia chorób psychicznych w kategoriach wyleczenia lub jego braku. Tu bardziej mówi się o progresie lub regresie, ponieważ stan chorych może się poprawiać i wiele z nich jest w stanie żyć, pracować, uczyć się i w pełni uczestniczyć w ich społecznościach. Leczenie to długotrwały proces, który może przynieść spodziewany efekt.

Fot. iStock / BraunS

Fot. iStock / BraunS

5. Osoby chore psychicznie nie nadają się do zwykłej pracy

To również nie do końca prawda. Pracownicy, którzy mają problemy psychiczne, ale otrzymują skuteczne leczenie, są tak samo wydajni, jak inni. W wielu przypadkach nie ma powodu z miejsca skreślać osoby leczącej się psychicznie. Wręcz przeciwnie — satysfakcjonująca praca może być czynnikiem stabilizującym stan pacjenta.

6. Tylko specjalista może pomóc choremu psychicznie

Owszem, terapia oraz leczenie farmakologiczne są często kluczem do sukcesu, ale wsparcie bliskich jest równie ważne. Osoby bliskie mogą nie tylko trwać przy chorym, ale wspierać go poprzez wyszukiwanie terapii, zachęcanie do podjęcia aktywności, zaangażowaniu w postępy w leczeniu. Ważne jest by bliscy nie zgadzali się na przyklejenie choremu etykiety „dziwaka” i w razie potrzeby rozmawiali z otoczeniem na temat choroby, by rozwiać niedopowiedzenia.

7. Wystarczy leczenie farmakologiczne 

Niestety nie wystarczy wziąć kilka tabletek, żeby zapomnieć o problemie. Samo leczenie farmakologiczne nie daje takich efektów, jak połączenie farmakologii i dobranej do potrzeb pacjenta terapii. Spotkania ze specjalistą pomagają w budowaniu pewności siebie oraz uczą sposobów radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Żadne leki nie dadzą choremu narzędzi i umiejętności, które pozwolą na zwyczajne funkcjonowanie w społeczeństwie.


źródło: charaktery.eupsyche.com.pl


Zdrowie

13 trików psychologicznych, które ułatwią ci komunikację (z każdym)

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 października 2016
13 trików psychologicznych, które ułatwią ci komunikację (z każdym)
Fot. iStock/Klubovy
 

Chcemy mieć dobre relacje z innymi, oczekujemy otwartości i zrozumienia. I choć staramy się dawać od siebie to samo, czasami coś się po prostu „nie klei”. Tu z pomocą przychodzi nam znajomość kilku prostych technik, które mogą ułatwić nam budowanie lepszego porozumienia z otaczającymi nas ludźmi.

13 skutecznych, psychologicznych trików

1. Jeśli nie jesteś usatysfakcjonowany odpowiedziami, które otrzymujesz w trakcie rozmowy — na przykład osoba, z którą się konfrontujesz coś ukrywa, kłamie, albo nie wyraża się  jasno – więcej nie pytaj. Spójrz jej prosto w oczy, w milczeniu i przez dłuższą chwilę. Ta technika sprawia, że twój rozmówca poczuje się zmuszony szczerze wyjawić swoje prawdziwe myśli.

2. Jeśli ktoś podnosi głos lub cię obraża, jest agresywny, zbierz wszystkie siły aby się uspokoić i pozostań bierny. Pierwszą reakcją drugiej strony będzie złość (którą sam sprowokujesz), następną – poczucie winy z powodu własnego, agresywnego zachowania.

3. Jeśli spodziewasz się krytyki (przykrych komentarzy i obwiniania), zdobądź się na odwagę i stań jak najbliżej rozmówcy. Skrócenie dystansu sprawi, że twój adwersarz powie mniej negatywnych rzeczy, niż zamierzał.

4. Jeśli się bardzo czymś denerwujesz, żuj gumę lub jakiś owoc (na przykład suszony). Jedzenie posiłków kojarzy nam się ze spokojem i bezpieczeństwem, co naturalnie uspokaja.

5. Przed ważną rozmową lub egzaminem, wyobraź sobie, że osoba z którą się konfrontujesz jest twoim dobrym znajomym. Łatwiej ci będzie znaleźć odpowiedzi na najtrudniejsze pytania.

6. Kiedy w towarzystwie wydarzy się jakaś zabawna sytuacja, instynktownie patrzymy na osobę, którą lubimy najbardziej, albo do której chcemy się zbliżyć.

7. Gdy kogoś poznajesz, okazuj radość. Uśmiechnij się, powiedz coś miłego. Z czasem, spotykając tę osobę kolejny raz, poczujesz, że twoja sympatia i radość ze spotkania jest szczera, pojawia się automatycznie.

8. Jeśli pracujesz „z ludźmi”, zaproponuj by w widocznym miejscu zamontowano lustro. Obecność tego prostego przedmiotu sprawia, że bardziej kontrolujemy nasze zachowanie, stajemy się uprzejmi, staramy się wypaść jak najlepiej i częściej się uśmiechamy Magia 😀 .

9. Jeśli chcesz zwrócić na siebie uwagę osoby, która ci się podoba, patrz przez dłuższą chwilę w przestrzeń tuż za jej ramionami. Kiedy złapiesz jej spojrzenie, łagodnie się uśmiechnij. To działa <3 !

10. Możemy kontrolować nasz stres. Kiedy się czymś denerwujemy, zaczynamy głębiej oddychać, nasze serce bije mocniej. Uspokój swój oddech i wyrównaj pracę serca. Poczujesz się lepiej i pewniej.

11. Kiedy spotykasz kogoś pierwszy raz, skup się przez chwilę na kolorze jego oczu. To pomoże wam przełamać lody i nawiązać lepszy kontakt.

12. Jeśli czegoś od kogoś chcesz, oczekujesz, poprzeczkę swoich wymagań postaw bardzo wysoko. Wtedy, najprawdopodobniej osoba, którą prosisz o coś ważnego nie zgodzi się twoje warunki, uzna je za zbyt wygórowane. Szybko poproś ją o wypełnienie jakiegoś mniej istotnego zobowiązania – zgodzi się. Ludzie mają tendencję do szukania sposobów na „zadośćuczynienie”,  jeśli odmówili komuś w ważniejszej sprawie, wcześniej.

 13. Staraj się zawsze wiedzieć co mówisz, mieć plan swoich działań (a przynajmniej sprawiaj takie wrażenie). To wzbudza zaufanie i wprowadza spokój w twoje otoczenie.


Źródło: brightside.me

 


Zdrowie

„Co trzecia” – rusza ogólnopolska kampania zachęcająca do profilaktyki mięśni dna miednicy

Redakcja
Redakcja
18 października 2016

Co trzecia kobieta ma problem z wysiłkowym nietrzymaniem moczu. Średnio upływa 9 lat zanim zgłosi się do lekarza. Fundacja Force Feminite i Stowarzyszenie BuggyGym podejmuje się prozdrowotnego wyzwania pod hasłem nawiązującym do alarmujących danych. „Co trzecia” to kampania społeczna, której celem jest pokreślenie roli mięśni dna miednicy w życiu kobiety, edukowanie oraz promowanie profilaktyki, również z wykorzystaniem rozwiązań telemedycznych. Ideę Kampanii wspierają ambasadorki, m.in. Paulina Holtz, Nina Nycz, Monika Małecka oraz Jeannette Kalyta.  

Problem nietrzymania moczu dotyczy przede wszystkim kobiety: połowę po 50 roku i 10-15% w wieku 20-30 lat. Szczególnie młode kobiety wstydzą się pojawiających się dolegliwości. Jak wskazały badania Urszuli Wójtowicz, rehabilitantki, doktorantki na Uniwersytecie Jagiellońskim i prezeski Fundacji Force Feminite, założycielki startupu PelviFly świadomość problemu w Polsce jest bardzo niska. „Podczas rekrutacji uczestniczek do programu profilaktycznego zgłosiło się wiele młodych kobiet. W kwestionariuszu twierdziły, że nie mają żadnych objawów nietrzymania moczu. Dopiero w trakcie rozmowy okazywało się, że  podczas wysiłku, podskakiwania, kaszlu, kichania, ten problem występował. Nie wiedziały, że już takie objawy świadczą o rozwijającym się problemie.” Być może to wyjaśnia, dlaczego kobiety zgłaszają się do lekarza dopiero wtedy, gdy objawy są już naprawdę dokuczliwe i jedynym rozwiązaniem jest operacja. „Cztery lata temu przeprowadzałam badanie na temat barier w szukaniu pomocy przez kobiety. Okazało się, że najdłuższy czas, jaki upłynął od zauważenia objawów do podjęcia decyzji o leczeniu wynosił 20 lat! Kobiety zwlekały z wizytą u specjalisty prawie 9 lat. Największymi barierami był wstyd i strach przed operacją” – wyjaśnia Urszula Wójtowicz.

„Wśród młodych kobiet w grupie ryzyka są szczególnie kobiety po porodzie” – mówi Šárka Solecka, lekarka, prezes stowarzyszenia BuggyGym oraz pomysłodawczyni treningów Pelvic Floor Safe. „Moja praca z kobietami po porodzie pokazuje jak wiele z nich cierpi na problem nietrzymania moczu, dysfunkcje dna miednicy oraz inne dolegliwości, będące konsekwencją urazów porodowych i nieprawidłowego treningu po ciąży. Drugą bardzo ryzykowną grupą są kobiety uprawiające wyczynowo sport. Kobieca miednica nie jest przystosowana do dużego obciążenia typu biegi długodystansowe, podnoszenie ciężarów czy treningi na trampolinie. Uprawiając sport w sposób nieprawidłowy, nie dbając o mięśnie dna miednicy, można doprowadzić do wysiłkowego nietrzymania moczu”, dodaje Šárka Solecka.

MIĘŚNIE DNA MIEDNICY – CENTRUM KOBIECEGO DOWODZENIA

Prawidłowo funkcjonujące mięśnie dna miednicy  odpowiadają za właściwe podtrzymywanie kobiecych narządów, zabezpieczają przed nietrzymaniem moczu oraz podnoszą jakość życia seksualnego. Problem nietrzymania moczu nie jest tylko problemem kobiet dojrzałych. Do uszkodzeń mięśni dochodzi podczas porodów oraz mocno obciążających treningów. Mogą również ulec osłabieniu z powodu braku jakiejkolwiek aktywności. Bez profilaktyki
i rehabilitacji problem pogłębia się i w ostateczności jedynym rozwiązaniem staje się operacja. Ważne jest edukowanie kobiet zarówno o konieczności ćwiczeń mięśni dna miednicy, jak i nauczania prawidłowego ich wykonywania. Z badań amerykańskich wynika, że tylko 30 proc. kobiet ćwiczących mięśnie robi to właściwie.

ORGANIZATORZY STAWIAJĄ NA PROFILAKTYKĘ I EDUKACJĘ

„Co trzecia” to ogólnopolska kampania organizowana przez Fundację Force Feminite i Stowarzyszenie BuggyGym, której celem jest podjęcie tematu tabu – problemu nietrzymania moczu. Wraz z partnerami kampanii Fundacją Dobre Ręce Położnych, PelviFly Teva, Nessi Sport oraz Pregnabit zwracają uwagę na rolę mięśni dna miednicy w życiu kobiet, edukują i promują profilaktykę zdrowia intymnego oraz przedstawiają najnowocześniejsze rozwiązania telemedyczne.

co_trzecia_logo-1

W ramach kampanii z końcem października ruszają warsztaty poświęcone mięśniom dna miednicy. Warsztaty Pelvic Power to cykl teoretyczno-praktycznych spotkań, które odbędą się w listopadzie w największych polskich miastach. Wszystkie warsztaty będą prowadzone przez: ginekologa, położną, fizjoterapeutę oraz trenera Pelvic Floor Safe. Wykłady teoretyczne będą dotyczyły anatomii kobiecego dna miednicy, funkcji mięśni oraz nowoczesnych rozwiązań telemedycznych takich jak PelviFly – system telerehabilitacji mięśni dna miednicy stworzony przez polski startup, umożliwia trening w domowym zaciszu pod zdalną opieką specjalisty. W czasie warsztatów zaprezentowana zostanie koncepcja Pelvic Floor Safe – nowatorski program dostosowywania aktywności fizycznej i uprawianych dyscyplin sportowych do potrzeb kobiet z problemem wysiłkowego nietrzymania moczu. Podczas części praktycznej uczestniczki będą mogły nauczyć się poprawnie ćwiczyć mięśnie dna miednicy pod okiem wykwalifikowanych specjalistów.

 KAMPANIĘ WSPIERAJĄ AMBASADORKI

Kampanię Co trzecia wspierają kobiety aktywne zawodowo, uprawiające sport, mamy, studentki i położne. Na co dzień promują ideę zdrowego, świadomego i aktywnego trybu życia. Pragną zachęcić kobiety do dbania o swoje centrum dowodzenia. Wśród ambasadorek znalazły się: aktorka i trenerka Pelvic Floor Safe Paulina Holtz, aktorka Anna Matysiak, założycielka Fundacji DRP, położna Jeannette Kalyata, lekkoatletka, reprezentantka Kadry Narodowe Nina Nycz, sprinterka i płotkarka Monika Małecka, położna oraz pasjonatki aktywnego trybu życia: Monika Kowal, Justyna Kostrzewska, Aleksandra Rożonowska, Aleksandra Żelazo, Violetta Domaradzka, Monika Kastelik, Ilona Brusiło, Aleksandra Sulej-Dąbrowska, Beata Bogaczyk, Katarzyna Strzelczyk, Katarzyna Limanowska.

14725396_10210930374244026_1318252225_o

Więcej informacji o kampanii „Co trzecia” dostępnych jest w Internecie pod adresem:

·         http://cotrzecia.pl/

·         https://www.facebook.com/cotrzecia/

·         http://forcefeminite.pl/

·         https://buggygym.pl/

 

***

Fundacja Force Feminite

Celem fundacji jest edukowanie kobiet w obszarze profilaktyki zdrowia intymnego oraz nowoczesnych rozwiązań wspierających w treningu mięśni dna miednicy. Pomaga kobietom poprzez prowadzenie warsztatów edukacyjnych. Założycielką fundacji jest Urszula Wójtowicz – fizjoterapeutka i doktorantka  Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum, pomysłodawczyni polskiego startupu PelviFly – telemedycznego systemu do profilaktyki i terapii dysfunkcji mięśni dna miednicy, który ma potencjał wpłynąć na opiekę zdrowotną na świecie. Został zaprezentowany podczas World Health Summit w Berlinie, jako finalista wśród 10 startupów, wyselekcjonowanych z 22 krajów.

Stowarzyszenie BuggyGym

Powstało z inicjatywy lek. Šárki Soleckiej promuje działania prozdrowotne oraz zachęca kobiety po porodzie do aktywności fizycznej w formie treningu BuggyGym w całej Polsce. Stowarzyszenie prowadzi ogólnopolski projekt Pelvic Floor Safe, skierowany do osób, które szukają treningu bezpiecznego dla mięśni dna miednicy.

 


Zobacz także

Dzieci rodzą się ze zdrowymi stopami. Można to popsuć nieodpowiednim obuwiem

wiek metaboliczny

Wiek metaboliczny. Ile lat naprawdę ma twoje ciało?

Naturalne antybiotyki. Top 10 produktów, po które warto sięgnąć zanim złamie cię przeziębienie