Wiadomości

4 lutego – Światowy Dzień Walki z Rakiem. Ogólnopolska kampania społeczna – DOTYKAM = WYGRYWAM

Redakcja
Redakcja
27 stycznia 2020
Qczaj / Fot. Materiały prasowe / 4 lutego – Światowy Dzień Walki z Rakiem. Ogólnopolska kampania społeczna – DOTYKAM = WYGRYWAM
Fot. Materiały prasowe / 4 lutego – Światowy Dzień Walki z Rakiem. Ogólnopolska kampania społeczna – DOTYKAM = WYGRYWAM
 

Walka z rakiem związana jest z szeregiem projektów profilaktycznych. Jednym z nich jest ogólnopolska kampania społeczna – DOTYKAM = WYGRYWAM. W ostatniej, 8 edycji udało się zebrać rekordową liczbę biustonoszy do recyclingu bo aż 29 699!!! Głównym celem DOTYKAM=WYGRYWAM jest promocja profilaktyki raka piersi poprzez propagowanie regularnego samobadania piersi i noszenie dobrze dobranego biustonosza. W Światowym Dniu Walki z Rakiem Piersi podsumowujemy wyniki ostatniej odsłony kampanii.

Już po raz 8 Gwiazdy, liderzy opinii i influencerzy wzięli udział w kampanii społecznej DOTYKAM=WYGRYWAM. Beata Sadowska, Daria Widawska, Elżbieta Romanowska, Marzena Rogalska, Aleksandra Kisio, Karolina Szostak, Lidia Kalita, Lidia Popiel, Anna Gzyra-Augustynowicz, Anna Iberszer, Olga Kozierowska, Anna Męczyńska, Zofia Ławrynowicz – Poseł na Sejm RP,  a także influencerki: siostry ADiHD, Anka Dziedzic Fit Mom, Karolina Cwalina, Mum Me oraz przedstawicielki młodego pokolenia: Olciiak i Lila Janowska oraz pierwszy mężczyzna ambasador projektu – Qczaj przez cały październik propagowali wagę regularnego samobadania piesi.

Izabela Sakutova pomysłodawca Dotykam Wygrywam

Pomysłodawczynią i organizatorką akcji jest Izabela Sakutova, międzynarodowa ekspertka brafittingu, którą w organizacji akcji wspiera bieliźniana marka Panache, specjalista w zakresie rozmiarów D plus.  Jej głównym celem jest propagowanie regularnego samobadania piersi i noszenia dobrze dobranego biustonosza, by kompleksowo zadbać o zdrowie piersi. Przypominamy link do filmu:  http://bit.ly/FilmDotykamWygrywam

4 lutego – Światowy Dzień Walki z Rakiem. Ogólnopolska kampania społeczna – DOTYKAM = WYGRYWAM

Fot. Materiały prasowe / 4 lutego – Światowy Dzień Walki z Rakiem. Ogólnopolska kampania społeczna – DOTYKAM = WYGRYWAM

Kampania edukacyjna DOTYKAM=WYGRYWAM zjednoczyła wokół swojego przesłania nie tylko gwiazdy, celebrytów, influencerów, ale także media oraz Polki i Polaków. Od 1 do 31 października można było wesprzeć projekt: oddając stary biustonosz(e) do reCYClingu, kupując limitowaną wersję koszulki zaprojektowanej przez polską projektantkę Lidię Kalitę albo w 100% naturalny olejek do masażu biustu polskiej marki BIOUP. Do ostatniego dnia trwania kampanii (31 października) w całej Polsce w różnych miejscach zbierano stare staniki, a koszulki i olejki zostały wyprzedane.

W tym roku po raz pierwszy dołączyli do akcji reCYClingu wolontariusze. Samodzielne inicjatywy w postaci organizacji zbiórek starych biustonoszy w swoich miastach, powiatach, wsiach, przedszkolach, szkołach, kancelariach adwokackich, bankach, gabinetach ginekologicznych, szpitalach, sklepach spożywczych, firmach korporacyjnych i salonach kosmetycznych pojawiały się przez cały miesiąc i przyczyniły się do zebrania rekordowej liczby biustonoszy.  Kampania przyciągnęła także uwagę Polonii mieszkającej w Walii, Anglii i Belgii, gdzie także zorganizowano punkty reCYClingu, by wspomóc działania DOTYKAM=WYGRYWAM związane z walką z rakiem piersi.

Fot. Materiały prasowe / 4 lutego – Światowy Dzień Walki z Rakiem. Ogólnopolska kampania społeczna – DOTYKAM = WYGRYWAM

– Nie mam słów, by opisać radość jaką odczuwam na myśl tegorocznej kampanii DOTYKAM=WYGRYWAM. Spontaniczne inicjatywy, które kiełkowały jak grzyby po deszczu w różnych miejscach Polski, zbieranie starych biustonoszy nasz reCYCling w szpitalach, sklepach spożywczych, szkołach, bankach, gabinetach ginekologicznych, firmach korporacyjnych i kancelariach adwokackich zaowocowały tak ogromnym zaangażowaniem i rekordowym wynikiem zebranych biustonoszy. 29 699 ta liczba przerosła moje najśmielsze oczekiwania! Stało się to możliwe dzięki wysiłkowi każdej nawet pojedynczej osoby, która choćby wspomniała o projekcie DOTYKAM=WYGRYWAM. Jestem ogromnie wdzięczna – dodaje mówi Izabela Sakutova, inicjatorka kampanii DOTYKAM=WYGRYWAM, międzynarodowa ekspertka brafittingu.

Fot. Materiały prasowe / 4 lutego – Światowy Dzień Walki z Rakiem. Ogólnopolska kampania społeczna – DOTYKAM = WYGRYWAM

Środki zebrane w ramach 8 edycji Kampanii DOTYKAM=WYGRYWAM, zostały przekazane na dwie organizacje charytatywne. Jedną z nich jest fundacja Wsparcie na Starcie. Jej misją, jest budowanie świadomości zdrowych nawyków wśród młodych kobiet poprzez naukę w szkołach regularnego samobadania i noszenie dobrze dobranego biustonosza, co wpływa bezpośrednio na ich zdrowie fizyczne i emocjonalne.

Fot. Materiały prasowe / 4 lutego – Światowy Dzień Walki z Rakiem. Ogólnopolska kampania społeczna – DOTYKAM = WYGRYWAM

– Uzyskane w ramach naszych działań środki przekażemy jak co roku także stowarzyszeniu Polskie Amazonki Ruch Społeczny – mówi Izabela Sakutova. Wiem jednak, że kluczowe jest, by budować zdrowe nawyki już we wczesnej młodości, bo wtedy mamy szansę stworzyć standard – czyli comiesięczne samobadanie piersi przez każdą Polkę! Wierzę, że dzięki temu możliwe jest zminimalizowanie statystyk, które pokazują, że co roku prawie 1/3 kobiet umiera z powodu zbyt późnego wykrycia choroby. Działania Fundacji Wsparcie na Starcie mam nadzieję, pozwolą nam dotrzeć z ratującym życie przesłaniem do jak największej ilości młodych dziewczyn i kobiet. Mamy ambicję już w przyszłym roku stworzyć pierwszą w Polsce aplikację pomagająca wykształcić ratujący życie nawyk samobadania.

Kampanię promowały bilbordy w 8 miastach Polski z wizerunkiem ambasadorów DOTYKAM=WYGRYWAM. Akcję wspierały także szeroko zakrojone działania public relations oraz aktywności w social mediach. Na jej potrzeby powstała także dedykowana strona www.dotykamwygrywam.pl, na której zamieszczane są aktualne informacje związane z projektem. Organizatorzy rozpoczęli już pracę nad 9 edycją kampanii DOTYKAM=WYGRYWAM.

Fot. Materiały prasowe / 4 lutego – Światowy Dzień Walki z Rakiem. Ogólnopolska kampania społeczna – DOTYKAM = WYGRYWAM

Partnerzy 8 edycji kampanii DOTYKAM=WYGRYWAM:

Panache Lingerie — marka, bez wsparcia której, nie byłoby DOTYKAM=WYGRYWAM. Specjalista w zakresie produkcji wysokiej jakości bielizny w sektorze rozmiarów D+. Oferta Panache podąża za aktualnymi światowymi trendami, oferując kobietom o różnych rozmiarach, proporcjach i kształtach ciała bezkonkurencyjne podtrzymanie piersi i poczucie pewności siebie, niezależnie od sytuacji.

Clear Channel Polska, jedna z wiodących firm OOH, która wspiera corocznie akcję i nagłaśnia ją na bilboardach oraz w sieci digitali w galeriach handlowych premium, w największych polskich miastach.

3R Recycling Solutions, duża firma sektora recyclingu tekstylnego w Polsce, która od lat współtworzy akcję DOTYKAM=WYGRYWAM, poddając recyclingowi zebrane podczas kampanii biustonosze i przekazując zysk z tego procesu na walkę z rakiem piersi.

Marka Lidia Kalita, czyli moda pret-a-porter w luksusowym wydaniu, dopasowana do potrzeb współczesnych kobiet. W celu wsparcia kampanii, projektantka stworzyła wysokiej jakości charytatywną koszulkę DOTYKAM=WYGRYWAM.

Miesięcznik Claudia i portal Claudia.pl, nowoczesny magazyn poradnikowy dla prawdziwych kobiet, wydawany przez Burda Media.

Dwutygodnik Party oraz jego odpowiednik w internecie Patry.pl, czyli pierwszy elegancki magazyn typu people, wydawany przez Edipresse Polska.

Tidal, globalna platforma muzyczno-rozrywkowa, która łączy artystów i fanów dzięki wyjątkowej muzyce i treściom. Na cele kampanii stworzyła playlisty DOTYKAM=WYGRYWAM.

Wolf Studio — wyjątkowe miejsce na mapie Warszawy, będące nowoczesnym studiem fotograficznym, w którym zorganizowano sesję fotograficzną i nagranie filmów do kampanii DOTYKAM=WYGRYWAM.

BIOUP, polska marka kosmetyków naturalnych, która dla wsparcia kampanii stworzyła w 100% naturalny olejek do masażu piersi.

Hotel Belotto. To w pięknych wnętrzach tego zabytkowego pałacu w centrum Warszawy co roku odbywa się uroczysta inauguracja kampanii, podczas której wszyscy ambasadorzy i zwolennicy inicjatywy mogą się spotkać i zainicjować reCYCling, oddając na miejscu pierwsze biustonosze.

Karolina Chabel – Williams – utalentowana fotografka, która od lat wspiera kampanię DOTYKAM=WYGRYWAM swoimi zdjęciami.

Anna Kolatorska – reżyser filmów kampanii DOTYKAM=WYGRYWAM.

Poznaj historię kampanii na stronie www.dotykamwygrywam.pl

#DotykamWygrywam
FB: @PanachePolska @zdrowepiersi @izabelasakutova
IG: @Panache_Polska @wsparcienastarcie @izabelasakutova


Wiadomości

Joanna Kocik: Tragedie to bardzo klikalne tematy, a granice – jeśli jakiekolwiek istniały – dawno już zostały przekroczone [WYWIAD]

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
27 stycznia 2020
Joanna Kocik
Fot. Materiały prasowe
 

Rozmawiam z  autorką powieści „Basen”, która ukazała się 21 stycznia tego roku nakładem Wydawnictwa Harde. Joanna Kocik  jest dziennikarką, redaktorką, wydawcą serwisów informacyjnych. Debiutowała w wieku 15 lat tomikiem poetyckim „Wypatruję samej siebie”. W jej literackim portfolio jest również tom wierszy „Kocie skórki”. W pisarskim duecie z Karoliną Deling wydała zbiór  „5 minut, czyli 23 opowiadania dla zabieganych”, zakwalifikowany do Nagrody Angelus 2019. Prowadzi podróżniczego bloga „Jedziemy do…”.

Magda Kaczyńska: „Basen” to pierwsza powieść w Pani dorobku. Czy jest to kolejny krok na literackiej drodze, czy też odskocznia od mniejszych form?

Joanna Kocik: Powieść „siedziała” we mnie już od dłuższego czasu. Dla mnie jest pewnym naturalnym krokiem po krótszych formach – wierszach, a potem opowiadaniach. Tak naprawdę pewnego dnia zdałam sobie sprawę, że mam nie tylko pomysł na powieść, ale też wszelkie środki warsztatowe potrzebne do jej napisania. Brakowało mi tylko jednego – czasu. Ale któregoś dnia usiadłam i napisałam pierwsze zdanie. Myślę, że teraz chciałabym skupić się na dłuższej formie, ale nie chcę całkowicie rezygnować z poezji czy opowiadań. Nie chciałabym zamykać się tylko w jednym pudełku.

Czyta Pani kryminały? Ma Pani swoich ulubionych autorów?

Czytam, ale przyznam, że to nie jest mój ulubiony gatunek. Zresztą, nie jestem zwolenniczką ścisłego podziału gatunkowego książek. Lubię powieści z wątkiem tajemnicy, w stylu „Wielkich kłamstewek” Liane Moriarty, niekoniecznie muszą to być „rasowe” kryminały. Uwielbiam książki Donny Tartt, a z polskich autorów chyba najbliżej mi do wrażliwości Joanny Bator i Zygmunta Miłoszewskiego. Bardzo lubię też twórczość Jakuba Żulczyka, Szczepana Twardocha, uwielbiam reportaże… Mogłabym długo wymieniać.

Pani książka rozpoczyna się od zagadkowej śmierci, kończy  rozwiązaniem zagadki.  „Basen” to kryminał  czy też wątek kryminalny jest tu jedynie pretekstem?

Zdaję sobie sprawę, że nie jest to klasyczny kryminał. Bardziej zależało mi na opisaniu relacji i psychologii postaci niż na schemacie kryminału. Ale, tak jak powiedziałam, nie chcę zbyt sztywno podchodzić do kwestii gatunków literackich. Mamy tendencję do ich porządkowania, wręcz szufladkowania, wpasowania się w ramy. Mówiła o tym zresztą w swoim wykładzie noblowskim Olga Tokarczuk – dziś umiejętność powielania schematu uważa się za bardzo wartościową. Ja niekoniecznie chcę iść tą drogą.

Znaleziona martwa  w tytułowym basenie Monika Kasperowicz była córką ambasadora,  lubiącą szokować gwiazdą Instagrama, a więc przebiegiem policyjnego śledztwa  żywo są zainteresowane media. Zna Pani ten świat?

Pracuję w mediach od ponad dziesięciu lat i obserwuję, jak bardzo Instagram zmienił podejście gwiazd do „tradycyjnych” mediów i na odwrót. Wszystko jest dziś publiczne. Dziś nawet informacja o czyjejś śmierci od razu trafia do mediów społecznościowych i w mgnieniu oka wszyscy mają do niej dostęp. Dlatego rywalizacja o to, kto będzie pierwszy z newsem, stała się wyjątkowo zażarta. Tragedie to bardzo klikalne tematy, a granice – jeśli jakiekolwiek istniały – dawno już zostały przekroczone.

Z drugiej strony, wielu z nas – w tym ja – jest w jakiś sposób uzależnionych od social mediów. Zdarzało mi się zaczynać dzień przeglądem Instagrama i… czasem spędzałam na tym scrollowaniu parę godzin. I niby wszyscy wiemy, że instagramowe życie jest polukrowane, wygładzone i nie do końca prawdziwe, ale dalej wierzymy w ten obrazek. W ludzi doskonałych.

Wśród przyjaciółek Moniki jest prawniczka, influencerka, właścicielka agencji PR… Inspirowały Panią osoby z własnego otoczenia?

Skłamałabym, gdybym zaprzeczyła. To dosyć naturalne. Większość postaci jest jakąś „wypadkową”, nosi w sobie cechy co najmniej kilku osób, nie jest kopią 1:1. Choć są i takie, które istnieją od początku do końca tylko w mojej głowie.

Większość bohaterów „Basenu” pożąda medialnej popularności. Za pozorami szczęścia ukrywa jednak niespełnienie, zagubienie, samotność.  Słodko-gorzka wydaje się ta rzeczywistość współczesnych  trzydziestolatków w Pani książce…

Bo taka jest. Wychowano nas w przeświadczeniu, że studia dadzą nam spełnienie i życiową stabilizację. Tymczasem wielu z nas pracuje latami na śmieciowych umowach, a o własnym mieszkaniu może co najwyżej pomarzyć. Większości z moich znajomych długo pomagali rodzice. Nie satysfakcjonuje nas ani praca w korporacji, ani „home office” na odległej wyspie. Stąd często zmieniamy pracę, wyjeżdżamy za granicę, by wrócić, wiążemy się i rozstajemy. Szukamy sposobu na życie. Proszę nie zrozumieć mnie źle – ja mogę powiedzieć, że mam wspaniałe życie, ale długo nie mogłam znaleźć swojego miejsca. A samotność – zwłaszcza w dużym mieście, jak Warszawa – potrafi być bardzo dotkliwa i to mimo obecności wielu osób wokół. O tym zresztą napisano już całe tomy.

Fot. Materiały prasowe

Żyjemy w dwóch światach: realnym i wirtualnym, balansując na  granicy między prawdą a fikcją?

Myślę, że tej granicy dawno już nie ma. W realnym życiu chcemy być własnym zdjęciem z Instagrama. Ja nauczyłam się jakiś czas temu odkładać telefon i wyłączać się, bo ciągłe szlifowanie lepszej wersji samego siebie i porównywanie się z innymi może wyrządzić dużą krzywdę. Sprawia, że ja czuję się od razu mniej szczęśliwa, mniej zadowolona z siebie. Nadal spędzam w Internecie dużo czasu, ale staram się też wyłączać, żyć, doświadczać, spotykać się z ludźmi, obcować z przyrodą, bez relacjonowania tego online.

Lubi Pani swoich bohaterów?

Czasem lubię, czasem im współczuję, czasem mnie denerwują. Bywa, że robią, co chcą. Mówią, co chcą, a ja tylko zapisuję ich słowa. To wcale nie jest żart – czasem pisarz pisze książkę, a czasem książka pisze pisarza. To są fajne momenty. Można sobie założyć, że bohater zrobi to czy tamto, tymczasem dzieje się zupełnie inaczej.

Wszystkie relacje przedstawione w książce, i te przyjacielskie, i te zawodowe są skomplikowane. Każdy tu chce coś ugrać…

Zależało mi, by pokazać złożoność relacji. W książce skupiają się one jak w soczewce, ale w realnym życiu często wiążą nas z kimś niejednoznaczne stosunki. To tak jak na firmowej imprezie: głównie się na niej plotkuje.

Dla mnie relacje są bardzo ważne. Determinują w dużym stopniu nasze życie. Staram się, by były dobre, bo ja ogólnie uwielbiam ludzi, uwielbiam rozmowy z nimi. Zdarzały się jednak także relacje „toksyczne”. No i bywa też, że nie ma się z kimś „przelotu”, a trzeba razem na przykład pracować. Albo się kogoś nie lubi, ale utrzymywanie znajomości z jakiegoś powodu się „opłaca”. To dla mnie fascynujący temat.

I każdy z bohaterów „Basenu” ma jakąś tajemnicę. Choćby mąż Moniki, hazardzista i bankrut Rémy, i jej najbliższa przyjaciółka Magda…

Nie chcę uogólniać, ale w zasadzie pewnie każdy z nas ma jakąś tajemnicę. Autor książki ma tę przewagę, że tajemnice swoich bohaterów zna.

Akcja meandruje i kiedy po raz kolejny wydaje się nam, że znamy nazwisko mordercy, zmienia kierunek aż do niespodziewanego zakończenia…

Chciałam podrzucić trochę fałszywych tropów. Ale nie uprzedzajmy, nie odbierajmy czytelnikom tej przyjemności.

Wodzi Pani czytelnika za nos. Jak rasowy autor kryminałów:)

Dziękuję, mam nadzieję, że czytelnicy się nie zawiodą 🙂

Rozpoczynając pracę nad książką, wiedziała Pani,  jak historia się potoczy? Czy może stery przejęli bohaterowie?

Miałam oczywiście szkielet historii, ale w trakcie pisania zdarzyło się kilka niespodzianek. Nie wiem, czy potrafię to wytłumaczyć, bo pisanie to czynność bardzo intymna, osobista, każdy autor doświadcza jej w inny sposób. W mojej głowie kilkakrotnie zrodziły się sceny, których pierwotnie miało nie być. I już z głowy – i z książki – nie chciały wyjść. Wiem, że teraz zabrzmi to banalnie, ale uwielbiam ten dreszczyk emocji – oddanie się trochę w ręce historii i bohaterów. Nie trzymam się kurczowo scenariusza czy konspektu. Zawsze idę trochę na żywioł.

Skąd pomysł na śmierć w basenie?

To był obraz, który przyszedł do mnie któregoś dnia i już ze mną został. Nie potrafię powiedzieć, skąd dokładnie się wziął. To są chwile, słowa, od których historia bierze początek. Pewien nadprzyrodzony pierwiastek. Taka mała tajemnica twórcy.

Zastanawiam się po prostu, czy tytułowy basen to tylko basen:), czy też należy nadać mu jakieś dodatkowe znaczenia.

Czasem najpierw jest tytuł, a potem cała reszta. W tym przypadku było odwrotnie – mogę zdradzić, że rozważałam kilka innych tytułów, wygrał ostatecznie  „Basen”.

Jest Pani zapowiadana jako nowa królowa współczesnej polskiej powieści. Tytuł onieśmiela, czy mobilizuje?

To już ocenią czytelnicy. Zostawiam wszystko w ich rękach.


Wiadomości

Jak schudnąć z brzucha bez efektu jojo?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
27 stycznia 2020
Jak schudnąć z brzucha bez efektu jojo? Dieta na płaski brzuch
Fot. iStock – Jak schudnąć z brzucha bez efektu jojo? Dieta na płaski brzuch

Zima jeszcze w pełni, ale już wiele z nas myśli, jak schudnąć z brzucha i może jeszcze boczków, by wiosnę powitać lżejszym krokiem. Ten nieszczęsny brzuch jest częstym powodem kompleksów, więc dla kobiet, które nie wiedzą, jak schudnąć z brzucha, jaka dieta i ćwiczenia są wskazane, zebraliśmy informacje, które mogą pomóc osiągnąć wymarzony cel.

Jak schudnąć z brzucha w tydzień?

Ach, fantazja czasem wymyka się kontroli i do głowy wpada pomysł odchudzania ekspresowego, ze znakomitymi efektami. Jeśli akurat teraz zadajesz sobie pytanie, jak schudnąć z brzucha szybko, w tydzień najlepiej, to weź głęboki oddech. Nie da się osiągnąć trwałego efektu w tak rekordowym tempie, a nawet jeśli znajdziesz na to cudowny środek, który zadziała w kilka dni, na pewno nie będzie do zdrowe. Ponieważ tłuszczyk na brzuchu łapałaś trochę dłużej, niż kilka dni, potrzebujesz więcej czasu – kilku tygodni, by zobaczyć realne efekty odchudzania.

Nie ma co wierzyć reklamom, które obiecują utratę nadprogramowych kilogramów z brzucha jedną noc. Środki na przeczyszczenie też nie są dobrym rozwiązaniem, bo nie pomagają spalić tłuszczu, tylko chwilowo opóźnić jelita, stąd wydaje się, że brzuch jest bardziej płaski. Same suplementy, niektóre mocno podejrzane co do ich skuteczności, nie załatwią za ciebie sprawy. Ponieważ łykanie magicznych pastylek i samo myślenie o kłopocie nie wystarczy, musisz wdrożyć jeszcze dietę oraz ćwiczenia, bo tylko kompleksowe działanie ma sens. Ustalmy to ostatecznie – na pytanie, schudnąć z brzucha szybko, najlepiej w tydzień, sensownej odpowiedzi nie ma.

Jak schudnąć z brzucha – dieta na płaski brzuch bez efektu jojo

Zdrowe podejście do chudnięcia jest mniej ryzykowne, że zaszkodzisz sobie, lub doczekasz się osławionego efektu jojo. Jeżeli masz poważny problem z tuszą, przed podjęciem próby odchudzania skonsultuj się z dietetykiem. Taka rozmowa, poparta odpowiednim badaniem i ułożeniem diety pod indywidualne potrzeby jest bardzo pomocna. Możesz też samodzielnie obliczyć swoje zapotrzebowanie kaloryczne. Jeśli masz mniejszy kłopot z wagą lub czujesz, że poradzisz sobie sama z tym, jak schudnąć z brzucha, te rady mogą ci pomóc.

Dieta na płaski brzuch:

  • Pełnoziarniste pieczywo, makarony, kasze, brązowy ryż. Im mniej oczyszczone i przetworzone, tym lepsze. Dostarczają one do organizmu błonnik, wiele witamin i mikroelementów. Błonnik daje uczucie sytości i nie tuczy, bo nie jest trawiony w żołądku. Dodatkowo błonnik wspiera wydalanie resztek pokarmu z jelit. Produkty powinny być ugotowane al dente. Pamiętaj, że mimo faktu, że produkty z pełnego przemiału są znacznie zdrowsze, podczas diety nie można się nimi bez hamulców zajadać.
  • Warzywa. Na pytanie, jak schudnąć z brzucha, trudno sobie wyobrazić zdrową dietę bez odpowiedniej dawki warzyw w ciągu dnia. Zaleca się zjadanie warzyw, najlepiej surowych lub grillowanych, do każdego posiłku. Jeżeli nie jesteś miłośniczkom surowej zieleniny położonej na talerz, gotuj warzywa na parze lub przyrządzaj nich zdrowe, niedosładzane koktajle. Warzyw w sklepach jest pod dostatkiem, więc na pewno znajdziesz coś dla siebie. Nie bój się sięgać także po kiszonki, bo bakterie probiotyczne w nich obecne wyjątkowo dobrze wpływają na płaski brzuch. Warzywa to cenne źródło wielu witamin i minerałów, a także błonnika, bez którego trudno zachować szczupłą sylwetkę.
  • Owoce. To także cenny element zdrowej diety na płaski brzuch, ale trzeba pamiętać, że zawierają sporo naturalnych cukrów, które nie są sprzymierzeńcem procesu odchudzania. Np. zajadanie się dojrzałymi bananami każdego dnia nie pomoże schudnąć, mimo że to smaczne i zdrowe owoce. Najlepiej sięgać po owoce swojskie, sezonowe, ale nie zawsze tak się da. Polecane są szczególnie grejpfruty, które wspierają odchudzanie, kwaskowate jabłka, gruszki, kiwi. Unikać należy owoców suszonych, winogron, fig, mango.
  • Białko. Twój organizm potrzebuje go do budowy mięśni. Sięgaj po ryby, chude mięso (piersi z indyka i kurczaka, polędwica wieprzowa i wołowa), jajka, orzechy, jogurty i przetwory mleczne.
  • Dobre tłuszcze jedno- i wielonienasycone. Znajdziesz w tłustych rybach morskich, olejach roślinnych i rybnych, orzechach.

Co pić na płaski brzuch:

  • Pij odpowiednią ilość wody –  około 2 litrów dziennie. Rano, na czczo, wypijaj szklankę wody z sokiem z cytryny.
  • Można także sięgać po niesłodzoną herbatę zieloną, białą, czerwoną, lub herbatki ziołowe poprawiające trawienie.

Czego unikać:

  • Smażenia potraw na głębokim tłuszczu,
  • Sięgania po tłuste lub słodkie przekąski, napoje i jedzenie typu fast food. Sięgając po tego typu pokarmy, jak schudnąć z brzucha pozostanie tylko niespełnionym marzeniem.
  • Białego, „dmuchanego” pieczywa, które nie ma wielu wartości odżywczych.
  • Alkoholu, szczególnie sprzyjającego tyciu na brzuchu piwa, a także wódki i kolorowych koktajli,
  • Unikaj lub ogranicz w diecie ilość warzyw wzdymających, takich jak groszek, cebula, fasola, brukselka, kalafior itp.

Jak schudnąć z brzucha i boczków – ćwiczenia

Jeżeli chcesz, by efekt szczupłego brzucha osiągnąć trochę szybciej, do wprowadzonej diety dołącz koniecznie ćwiczenia. Nie powinny to być od razu ćwiczenia forsowne, wyciskające siódme poty, szczególnie, gdy dotychczas byłaś z ruchem na bakier. Ćwiczenia to odpowiedź, jak schudnąć z brzucha i boczków. Regularnie wykonywany trening aerobowy połączony z ćwiczeniami wzmacniającymi to jest coś, czego potrzebujesz. Trzeba podkreślić, że dopiero po 20 minutach wysiłku zaczynamy spalać tłuszcz, więc trening powinien trwać 40 minut, a 20 minut należy przeznaczyć na rozciąganie mięśni.

Pamiętaj, że nie da się spalić tłuszczu wyłącznie  z jednego obszaru ciała i nawet wykonywanie 100 brzuszków dziennie (wzmacniają jedynie mięśnie proste brzucha), bez innych aktywności nie przyniesie ci rezultatu, o jakim marzyłaś. Jak schudnąć z brzucha i boczków, jakie ćwiczenia zastosować? Wykonuj trening interwałowy 2-3 razy w tygodniu (bieganie, jazda na rowerze, taniec, pływanie itp.), przeplatając go ćwiczeniami wzmacniającymi mięśnie brzucha. Możesz wybrać któreś z poniższych:

Jak schudnąć z brzucha podczas snu?

Brzmi jak bajka – jak schudnąć z brzucha, kiedy się śpi? Owszem, sam sen cię nie odchudzi, ale zadba o coś równie ważnego. Wiadomo, że ci, którzy śpią zbyt mało, jedzą więcej. To efekt zaburzeń w wydzielaniu leptyny i greliny. Pierwszy hormon, leptyna, hamuje łaknienie, a drugi hormon, grelina, odpowiada za uczucie głodu. Jeżeli śpisz mniej niż 6-7 godzin ciągiem w nocy, jesteś narażona na zwiększenie poziomu greliny we krwi i obniżenie poziomu leptyny. W efekcie jesteś głodna i częściej myślisz o jedzeniu. A to w diecie nie pomaga.


źródło: www.cosmopolitan.com 

Zobacz także

#WszyscyDoWioseł2019 czyli „Dołóż się do łóżka”

Zmieniajmy dziecięce szpitale na dobre – Fundacja K.I.D.S. chce wprowadzić pierwszy tak zaawansowany System Zdalnej Opieki w Polsce

„#Każda koszula pomaga” w budowie szkoły w Ghanie!